Hi Hi!!!:diabloti: Kiedyś widzieliśmy z Markiem jeża, który chciał przejść przez dość ruchliwą ulicę - Marek chciał go wziąć w ręce - ale wrzasnęłam żeby tego nie robił - zdjęłam zamszówki - i na nich go przeniósł przez jezdnię - kogo jeż nie użarł to nie wie.... Hi Hi...Stałam ja ten gupek na bosaka i czekałam na buty... Hi Hi....:diabloti::diabloti::diabloti: