-
Posts
29279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Mała-Czarna, czy możesz poprawić banerek Tosi? Nie mogę wejść, bo sygnalizuje błąd. A może wrzuć chociaż link do jej wątku tutaj. Majeczka się nie obrazi... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już wiem, że na SGGW rentgen nadal jest zepsuty, a na Gagarina 5 mogę zapisać Idolka przez telefon na dzisiaj. Mru zaraz mi odpisze na którą może tam dojechać i zrobię rezerwację:-) -
Bardzo się cieszę:-) A czy my możemy umówić się dzisiaj Nutusiu na odbiór karmy i encortonu? Kończe pracę o 16 i przed 17 mogłabym być w Arkadii, jak wtedy;-) Imponująco wyglądają te 2 wory Hillsa d/d w moim bagażniku, ale wolałabym, żebyście mieli ją już u siebie i mogli powoli zacząć ją podawać Łosiowi:-)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, mogę dzwonić, tylko mi podaj te telefony Mru, bo oddałam Ci kartkę i ich nie mam. Jeśli nie mają naprawionego rentgena na SGGW, to trzeba go zawieźć na Gagarina. Lekarz mówi, że pora obejrzeć prześwietlenie i zacząć leczenie, a nie doraźną pomoc... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nutusiu, miło mi bardzo, że tak nasz uwielbiasz (z wzajemnością kochana:-) ), ale jeśłi chcesz skasowac 3 swoje posty, to musisz wejść w edycję każdego (klikasz klawisz "edytuj post" i jak tam wejdziesz, to zaznaczasz myszką na samej górze "Delete this post in the following manner" a potem 2 linie poniżej klikasz "kasuj tę wiadomość" I post znika:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będziemy o niego walczyć, obiecuję... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jedno mocno przytulone zdjęcie było robione na leżąco na podłodze:-) Odsuwałam się, żeby pstryknąć fotkę z drugiej ręki, a on cały czas się wtulał i nie dawał mi się odsunąć:-) -
Stefan, poza tym, że jest pięknym psem w całości, ma takie mądre oczy.... Udało mu się rewelacyjnie trafić do DT marzeń. Takie jedzonko sama chętnie bym opędzlowała:-) Kochani, dajecie mu bezcenne miejsce w swojej bandzie, a to pozwoli na spokojne oddanie Stefanka do nowego domu. Tak dużó dzięi Wam o nim już wiadomo..... Dziękuję bardzo:-) Widziałam tego psiaka tylko dwa razy, ale wystarczyło, żeby go zapamiętać:-)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I kolejne zdjęcia[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Lubię usiąść z boku i obserować, co się dzieje dookoła Zmęczyłem się już tym tuleniem, pora pospać Nie wystarczy Ci już tych moich zdjęć? Co ja model jakiś jestem? -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Calibri]Troszkę się czuję samotna na wątku Idola, ale w końcu weekend i „normalni” ludzie spędzają czas w rodzinnym gronie[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Jestem pewna, że zawitacie tu w poniedziałek Ja byłam dzisiaj ponad godzinę u Idola i udało mi się w końcu porobić mu troszkę zdjęć. Nie było łatwo, bo jak tylko mógł, ładował się na kolana[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Idolek po wczorajszym Trilacu wreszcie zrobił porządnego kupala rano, a potem jeszcze raz ze mną na spacerze. Ja wiem, że to się robi nudne, ale co poradzę na to, że tak się nim zachwyciłam[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Sami zresztą zobaczcie malucha, który miał już nie żyć, a żyje sobie radośnie i szczęśliwie!!! [/FONT] Tu lubię siedzieć najbardziej. A taki jestem groźny, kiedy któraś sunia chce mi zabrać miejsce na kolanach Nareszcie nie mam konkurencji I mogę się przytulać Na kolanach jest jednak fajnie -
Witaj Figa:-) Jak miło widzieć Cię i na tym wątku:-) W zasadzie wszystko, co wymieniłaś jest potrzebne, ale co najbardziej musi napisać Nutusia. Na pewno podkłady, bo Nutusia kupiła tylko 5 sztuk. Nie wiem, co wysłała w paczce Diuna, ale chyba nie ma tam oleju z wiesiołka i essentiale. Narazie mamy mały zapas encortonu, bo ja za moment dostarczę Tosi 40 tabletek.
-
[quote name='Plicha']A ten bojazliwy maluszek też w hoteliku?[/QUOTE] Tak, zabrałam ją (bo to sunia) jako pierwszą. Potem wzięłam najmniejszą (też sunię). A czarnego wziął ktoś chwilę po mnie. I ta bojaźliwa sunia w samochodzie tulila się do mojej ręki i kładła na niej pyszczek. Mniejsza rozrabiara podgryzała mnie i lizala na przemian. Obie są przeurocze! Były niesamowicie grzeczne w samochodzie:-)
-
Miśka ma wreszcie dla kogo żyć, czuje się kochana, dostaje dobre jedzenie,a nie jakieś resztki przyprawionyah tłustych hamburgerów, to i zdrowie jej dopisuje;-) Przy jej trybie żywienia wcześniej, trudno się dziwić, że trzustka wysiada, ale bądźmy dobrej myśłi:-) Tylko, czy to dobrze, że utyła? Szczuplutka to ona nie była...
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie Majeczka wygląda na tym posłanku:-) Tak się cieszę, że jej się spodobało! Twojemu mężowi Marta bardzo się podobał materiał, z jakiego jest wykonane, bo łatwo będzie sprzątać sierść. Lubię patrzeć na szczęśliwe psiaki:-) Fajnie, że niewidomy Juryś też dostanie karmę. To niewiarygodnie pogodny i kochany pies, ale nie ma szczęścia i nie może znaleźć nowego domu. Jak wpadam do Marty, to obowiązkowo idę wytulić Jurysia i dostaję za to masę buziaków i pupinkę do głaskania:-) -
[quote name='AniaGucio']W takim razie, nie ma co pytać weta !! Dzięki wielkie Ellig !![/QUOTE] Dzięki wielkie za informację i za karmę dla naszego Rufusa, bo to [B]Ellig[/B] właśnie mi ją przekazała:-) Wymyśłmy tylko, kto będzie tam jechal w najbliższym czasie, żeby podac worek. A może Pati jeździ do W-wy? Aniu, podczas ostatniej wizyty mówiłam wetce, że nie będziemy miały możliwości zrobienia mu badań krwi po 2 tygodniach i co w takim arzie z Essentiale i wtedy powiedziała, że w takim razie dawać go przez miesiąc i potem zrobić badania. To doskonały lek i na pewno mu nie zaszkodzi. Dlatego zostawiłyśmu u Pati 2 opakowania po 50 kapsułek. Rufus bierze 2 razy dziennie po 2 tabletki.
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedziłam wieczorem Idola, chciałam go poprzytulać, wyjść z nim na spacer i porobić zdjęcia. Ponieważ w trakcie padla mi bateria w aparacie, pozostaje mi poczekać na jej naładowanie i mam nadzieję, że choć jedno zdjęcie jest ostre. Idol na każde moje odejście reagował podbiegnięciem i przytulaniem się. Kiedy usiadłam na podłodze, wtulał się w nogi. Jest rozbrajający!!! Niestety od dwóch dni nie robi kupki i kupiłam mu Trilac, żeby dawać mu między podawaniem antybiotyku - tak radził wet. Za Trilac zapłaciłam 14,5o zł i rachunek dołączam do pozostałych. Widać, że czuje się lepiej, w ciągu półtorej godziny mojego pobytu tam ani razu nie zakasłał. Troszkę posiedział z nami, a potem poszedl sobie na swoją podusię i zasnął. Wtedy już nie miałam baterii, żeby mu zrobić słodkie zdjęcie... Musicie mi uwierzyć na słowo, że wyglądał tak, że musiałam kucnąć i dać buziaka w piękny pyszczek:-) -
[quote name='Nutusia'][COLOR=Purple]Doktor jest zachwycony, że Tośka będzie wciągać najwłaściwszą z właściwych karm na jej problemy. I ze swej strony bardzo dziękuje wszystkim Aniołom, które nas wspierają - jest naprawdę wzruszony i pełen podziwu! Nie ma się co dziwić - w końcu to jego Ulubiona Pacjentka, Pies-Wyzwanie i może... materiał na Doktorat! (cały czas go do tego zachęcam) Coraz bardziej lubię tego Waszego Pana doktora:-) Jak cudownie, że Tosieńka zdrowieje:-) No, ale jak ma tyle miłości dookoła siebie, to nie ma innego wyjścia! Mam już w domu dla Tosinki 2 opakowania encortonu 20 mg po 20 tabletek. Musze pamiętać, żeby dac Ci go, kiedy będę przekazywala karmę Nutusiu.
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Ewa u mnie zawsze znajdzie sie poslanko dla Ciebie:cool3:. Bardzo dziekuje, za Twoja pomoc!:)[/QUOTE] Oj to dobrze, bo mnie w końcu moi Panowie wyrzucą kiedyś na wycieraczkę:-) Chociaż Jacek był zachwycony wczorajszym poznaniem Ciebie, Twoim ciepłem i tym, jak ciekawym jesteś człowiekiem, więc może jakoś jeszcze pomieszkam Elu:-) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odnoszę to samo wrażenie:-) Oboje się do siebie przywiązali mocno. Idola nie da się nie pokochać, ma w sobie to coś, taka nieporadność, że człowiek musi się nim opiekować:-) -
Aniu, masz chyba u siebie wyniki krwi Rufusa. Czy jesteś w stanie pokazać je jakiemuś wetowi, który mógłby powiedzieć, czy poza braniem przez miesiąc Essentiale, Rufus powinien jeść karmę dla wątrobowców? Pytam, bo dostałam worek 14 kg karmy Hills l/d na różne schorzenia wątroby. Może warto chłopaka podkurować jeszcze nią. Jeśli Rufus nie musi jej jeść, mam innego wątrobowca, o którym dowiedziałam się dzisiaj rano, więc karma się nie zmarnuje. Niemniej Rufus ma pierwszeństwo, bo dostałam ją od Ellig właśnie dla niego:-) Wrzucam link do takiej karmy, żebyś mogła poczytać. [URL]http://www.kuchniapupila.pl/diety_weterynaryjne?PHPSESSID=&more=399629044[/URL]
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A można wcześniej, niż przed samą 17? Na przykład w ciągu godziny? Jeśli tak, podaj mi adres i powiedz, co mam mówić, żeby psiaka dostać. Nie mam klatki, ale w razie czego posadzę go obok siebie na siedzeniu... -
[quote name='jola_li']Na Ursynowie na szczęście sarenek brak ;-).[/QUOTE] O kochana, jest ich kilka:-) W październiku albo listopadzie w czasie spaceru na skarpie (10 minut drogi od zabudowań, na samym końcu spaceru) jedna taka piękność przecięłą mi drogę jakieś 3-4 metry ode mnie. To były ułamki sekund, kiedy już wiedziałam, że będą problemy. Moja sunia - beagle ruszyła ze skowytem za nią, a za nimi niestety mój drugi pies. Sama znalazłam po godzinie, szukanie Barsy zajęło nam (bo dojechał do mnie mój TZ) ponad 3 godziny. Mam nadzieję że jednak nie dogoniły sarenki i nic jej nie zrobiły, śladów żadnych nie było na szczęście. Ja ryczałam do telefonu Neigh i Gusi, one organizowały pomoc, ale w końcu gnojek się znalazł, TZ ją zobaczył. Tylko ja zostałam po ciemku na środku skarpy i w tych nerwach nie mogłam wrócić do domu. A tam nie jest fajnie, bo i dziki chodzą... jakoś mnie na szczęście znaleźli i wróciliśmy do domu. Ale sarny, dziki, bażanty, zające sa w liczbie sporej;-)