-
Posts
29116 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']Tak strasznie cierpi ten psiak ,ale w przeciwienstwie do czlowieka robi to w milczeniu...[/QUOTE] I właśnie dlatego my musimy krzyczeć za niego i wołać o pomoc. Najważniejsze zrobiła Mysza - znalazla go i pies jest już zdiagnozowany. Teraz potrzeba pieniędzy, żeby pies mógł znowu cieszyć się życiem. Kto sie dorzuci? Choć parę groszy.... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani, byłam u weta i umówiłam się że w przyszłym tygodniu zrobimy badania, żeby wiedzieć co dalej z dietą Idolka. Narazie pozostajemy przy karmie wątrobowej, co skutkuje również zakupem puszek weterynaryjnych. Zakupiłam dzisiaj 5 puszek Puriny EN (mam kwit) za 50 zł. Idolek robi się coraz silniejszy, widać, jak dobrze się czuje. Dostał w prezencie od Ellig wielką puszkę (500g) preparatu na stawy i mięśnie, który powinien mu wystarczyć na prawie rok:-) Konsultowałam jego podawanie z wetem i jak najbardziej zalecił go stosować!!! Dzięujemy Eluniu bardzo:-) Poniżej wklejam link do strony z tym preparatem, sami zobaczcie, jakie dostał cudo (i jakie drogie....) http://www.orling.pl/gelacan_fast.html Poza tym Idolek szaleje, stale gdzieś maszeruje. Trzeba go bardzo pilnować, bo co się jakieś nowe nogi pojawią to idzie za nimi:-) Pani Eulalia mówi, że tak go rozpuścilam tym, że codziennie rano miziam malucha, przytulam, całuję i noszę, że teraz na południowym spacerze, kiedy mnie nie ma, zaczepia innych ludzi i domaga się pieszczot:-) Kochany, szczęśliwy i cudowny psiak!!!! -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1'][B]Bardzo, bardzo proszę o wsparcie dla Murzyna. Wpłaty, bazarki, rozsyłanie wątku, pomysły. Każdy grosz jest ważny, to wspaniały pies. Beka, zrobisz fotki dla ciotek? ;) [/B][/QUOTE] O mnie zapomnialaś Mysza. Deklarowałam pomoc Murzynkowi. Bardzo Cię prosze o numer konta (wiem, powinnam mieć, ale gdzieś zapodziałam). Wpłacam 100 zł. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Guru i spółkę:-) Na nużyce to nie wygląda, raczej na to, że zadrapał i doszło do zakażenia. Niemniej wiem, jakim stresem dla niego jest każda wizyta w gabinecie, stąd mój stres..... -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety nie na kontrolę:-( Rano zauważyłam, że z łysej skóry na zgięciu przedniej łapy sączy się krew. Oczyściłam to i dotknęłam opuchniętej skóry, a tu poleciało dużo krwi z ropą. Ewidentnie ma tam stan zapalny, chociaż go to nie boli. Pozwolil to sobie lekko wycisnąć, zdezynfekować i zabezpieczyć ranę. Miałam lecieć z tym od razu rano, ale wolę poczekać do 14, kiedy w klinice będzie już dr Czajka. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło. Te łyse ślady miał od kiedy go znam. jedni mówią, że to zmiany hormonalne, inni, że to od leżenia na twardym podłożu. Teraz Semik wyleguje się zawsze na mięciutkich posłaniach albo na łóżkach w domu, ja mu to dodatkowo całą zimę smarowałam tłustym kremem i nawet zaczęło porastać odrobiną sierści, a teraz taki numer:-( Stresuję się bo wiem, jak on sie będzie bronił przed wejściem do gabinetu. To jednak wielka galareta w gabinecie. Tak już ma i nic tego nie zmienia niestety:-( -
Teresko, dzięki!!!!
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gusiu kochana, narazie Idolek nie bierze Chomadilu, ale niebawem robimy mu badania i możliwe, że znowu dostanie. Gdybys mogła chwilkęprzetrzymać lek, będę wdzięczna:-) Dzisiaj idę do weta z Semikiem, zapytam kiedy robimy badanie Idolowi. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daj w takim razie znać, czy ją weźmiesz. Narazie jest zarezerwowana dla Miętuska. Wejdę jutro na jego wątek i poczytam, bo dzisiaj ledwie siedzę przed komputerem. W banerku widze malutkiego psiaczka, to znaczy, że 3 kg wystarczy mu na jakiś czas... Pytanie tylko, czy maluch poradzi sobie z twardą karmą, nawet namoczoną... Bo jeśli ma trudności w gryzieniu, to będę prosiła Madziek o zgodę na podzielenie się Renalem, którego Idol dostał dużo:-) Odezwij się w każdym razie, na pewno coś poradzimy. -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani, cofnęłam się trochę na wątku i sprawdziłam, że Idolek dostal karmę od Madziek:-) Bardzo pięknie dziękujemy, zwłaszcza, że karmy jest cala fura!!! Myśłę, że spokojnie koło 20 kg:-) Do tego 2 puszki, jak wspomnialam wcześniej!!! Karmę narazie odstawiam w bezpieczne miejsce i jak tylko wet podejmie decyzję o powrocie do Renala, natychmiast zawożę ją Idolkowi!!! Przy okazji chcialam przypomnieć, że mamy do odstąpienia 3 kg karmy Trovet nerkowej, którą Figa w swej dobroci i zaufaniu do nas, zgodzila się przekazać kolejnemu potrzebującemu psiakowi. jeśli wiecie coś na ten temat, dajcie znać że u mnie czeka woreczek na potrzebującego psiaka. -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dorzucę się do jego operacji, żeby tylko było gdzie to zrobić... Jak on musi cierpieć:-( -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie bijcie:-) Ciocia Ewa próbuje nadrobić pracę, którą zawaliła podczas choroby Semika:-) Idol w dobrej formie, zaczyna ustawiać sobie resztę stada. Zrobił sie cieplej i chłopakowi się wydaje, że jest alfą w stadzie:-) Poszczekuje, odgania od misek i generalnie zachowuje się jak rozpuszczony do granic staruszek, któy wie, że wszystko zostanie mu wybaczone:-) Dzisiaj odebrałam karmę dla Idolka. Bardzo dziękuję darczyńcy i AlinieS, która podwiozła mi ją na Ursynów:-) Wydaje mi się, że wszystko, co dostał to karma Royal Canin Renal, ale nie wiem na pewno, bo część jest w worku Renala, a część w plastikowych wortkach na śmiecie. Napisałam smsa do Mru, żeby się dowiedziała co to jest. Idolek dostał też 2 puszki Trovetu. Narazie Idolek zjada karmę na wątrobę, ale po zrobieniu badań, które narazie odwlekamy, bo maluch czuje się dobrze, a im dłużej je karme wątrobową i leki na jej regenerację tym większa szansa, że wyniki będą dobre, może się okazać że wraca do karmy nerkowej. Bo tak właśnie podobno jest w przewlekłych chorobach nerek, że psiak musi jeść taka karmę do końca swoich dni czasami. Niestety Trovet byl dla niego za twardy, Renal jakoś tolerował, więc trzymam jak skarb i niebawem okaże się, kiedy mu ja wprowadzimy. Generalnie Idolek wspaniale wygląda, widać, że lubi spacery. Załapał już że spacer trwa długo, więc dzieli sobie załatwianie się na dwie tury:-) Nadal siusia w nocy w domu, ale to się już pewnie nie zmieni. Nie wytrzymuje albo nie chce wytrzymać całej nocy. Nadal wzbudza zachwyt wszystkich na górce, serce Pani Eulalii (o moim skromnym nie wspomnę) ukradł bezpowrotnie, więc jest dobrze:-) Uwielbia chwilę rozdawania smakołyków, nauczył się nawet zbierać je po omacku z ziemi. Widać że sprawia mu to ogromną frajdę. Mam wrażenie, że tak dużą, jak mojemu Semikowi rzucanie piłki:-) Genialnie rozpoznaje ludzi, którzy go częstują i staje obok, po czym szczeka dotąd, dopóki nie dostanie czegoś. Gdyby był młodszy, to może warto by było zacząć go wychowywać, ale w jego wieku i przy tylu przeżyciach, jest przez nas rozpieszczany i traktowany bardzo ulgowo..... -
Bardzo się oczywiście cieszę, że z Marleja robi się radosny i normalny pies, ale zejdę na moment na ziemię i zapytam nieśmiało, co z bazarkami dla naszego ulubieńca? Kasy jakoś mało, wystarczy na wizytę behawiorysty i koniec... Gusiu kochana, może warto coś zacząć? Masz jakies rzeczy na bazarek, czy zacząć szukać?
-
Rufusku, piękny psie:-( Wszyscy o Tobie zapomnieli:-(
-
Cudowne psiaki, a Viki taka spokojna i wyluzowana.... Tak powinno wyglądać macierzyństwo:-) Widać, że pięknie się poprawiła, że choć nadal szczupła, nie ma już tak masakrycznie zapadniętych boków. Jednym słowem ma idealną opiekę i znakomite warunki na to, żeby zapominać o horrorze, jaki przeżyła. Oby tylko znalazł się domek, który ja pokocha tak, jak na to zasługuje...
-
[quote name='Ellig']Przed chwila napisala do mnie Hania-B.B. i poprosila ,zebym w jej imieniu kupila bude dla psow Opuncji i urwiska i to nie tylko dla ratowanej rodzinki ale chce pomoc, wszystkim psiakom .Dlatego zgodnie z Jej wola zamowilam juz bude po wczesniejszej konsultacji, dokonala wyboru. Buda za 650 zl.Dzieki temu psy beda mialy dwie budy (jedna pojechala juz ode mnie). Urwisek, odejmij od calej kwoty 650zl plus 50 zl kurier czyli 700 zl.[/QUOTE] Teraz już rozumiem, dlaczego wpłaciła tak dużą sumę:-) To wspaniałe, ale byłam w szoku, dopóki nie okazalo się, że chciała zasponsorować budę. I wspaniale, że jeszcze cos z tej wpłaty zostanie, bo Hania wpłaciła zdaje się ponad 800 stówek:-) Ech, żeby więcej takich ludzi po świecie chodziło;-) Chociaż jak się rozejrzę, to widzę Ellig, która kupiła drugą budę:-) Eluniu, jesteś niesamowita! Dzięki temu dużo innych bid, które trafią do Opuncji i Urwiska po wyadoptowaniu Viki z dziećmi, znajdzie u nich ciepły i pełen miłości kąt.... Świat jest piękny jednak;-)
-
A ja chciałam zapytać, dlaczego w wydatkach na pierwszej stronie nie ma pierwszego odrobaczania psiaków? Opuncja, Urwisek... przecież wydaliście kase nie tylko na mleko... Uważam, że robicie dla tych maluchów tak dużo, że każdy wydany na nie grosik powinniście uwzględniać w wydatkach z puli pieniędzy na nie zebranych.
-
"Sterylizacja aborcyjna, czyli chirurgiczne usunięcie macicy (najczęściej również i jajników, a więc prawidłowo mówiąc - kastracja). Metoda o 100% skuteczności, nieodwracalnie zapewniająca bezpłodność suki, a co za tym idzie rozwiązująca problem cieczek raz na zawsze. Można ją wykonać właściwie w każdym momencie po ustaniu cieczki, jednak najlepiej zabieg przeprowadzić po wczesnej diagnostyce ciąży (od 21 dnia po kryciu) do 6 tyg. ciąży. W przypadku nie stwierdzenia ciąży u suczki, zabieg sterylizacji można odłożyć w czasie o 2-3 miesiące i wykonać go w trakcie tzw. fazy anestrus (barku aktywności płciowej w organizmie suki)"
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ja się dorzucę na badania dla staruszka. Trzebaby go szybko zawieźć do kliniki, żeby zobaczyli, co z łapą... -
To rzeczywiście wspaniałe, że w tym świecie pełnym katów i morderców zwierząt, można spotkać takich ludzi jak Wy kochani. Podziwiam bardzo, że bez względu na wszystko, ratujecie kolejne zwierzaki. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że mogłam małą cegiełkę do tego dołożyć. Tyle, że to WY robicie największą i najpiękniejszą pracę. Kłaniam się nisko i z zapartym tchem czekam na kolejne ciepłe relacje Opuncji i Urwiska:-)
-
[quote name='Kociabanda2']Zastanawiam się czy nie należało by pójść ze Stefanem na strzyżenie?? Coraz cieplej się robi. Nigdy nie miałam tak puchatego zwierza, więc nie wiem. [B]Powinniśmy?? [/B]To potrzebne czy ludzie strzygą te psy jedynie dla urody? Ile może kosztować takie psie strzyżenie?[/QUOTE] Ja bym się nad tym poważnie zastanowiła. Taka górę sierści trudno dobrze wyczesać samemu. Może warto zapytać specjalistę, czy strzyc, czy tylko porządnie wytrymować. Nie mam pojęcia ile kosztuje taki zabieg, ale im cieplej, tym Stefanowi trudniej będzie wytrzymać...
-
Kochany Paxik już w nowym domku. Powodzenia, słodziaku :-)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pax, w górę po domek, a jak go tu nie ma, to chociaż po pomoc finansową... -
[quote name='mysza 1']Oj Ewa, jakbyś ją zobaczyła, to byś wpadła na całego. Normalnie wyjątkowa jest, niezwykła, tfu tfu aż zrobię, bo kleszcze nie śpią;)[/QUOTE] Wiesz Mysza, że mnie łatwo zauroczyć:-) Pax też ukradł mi kawałek serca. One wszystkie po prostu zasługują na miłość i czas im poświęcony:-)
-
[quote name='Ellig'][B]A TERAZ W SPRAWIE ANDRZEJA OD IRMY:))))[/B] Wiadomosc przekazana mi na Facebooku przez Gosię Fronc: "mam dobrą wiadomość: moja mama była w redakcji "Przyjaciela Psa" i przekazała historię pana Andrzeja i jego psiej gromadki pani Żanecie Żmudzie (sekretarz redakcji). Redakcja decyduje się nagłośnić tę sprawę i chce zamieścić artykuł w czerwcowym numerze (majowy jest już zamknięty). Rozmawiałam z p. Andrzejem - potwierdził swoją gotowość do opisania tej historii raz jeszcze oraz dostarczenia redakcji zdjęć psiaków. Mnie redakcja "Przyjaciela.." pomogła znaleźć dobry dom dla suczki, która wpadła mi w ręce parę lat temu i nie mogłam jej zatrzymać - powód był prosty - ja miałam sukę, która nowej lokatorki nie mogła znieść, po prostu by ją zagryzła... a była dużo większa. Mam nadzieję, że ta historia znajdzie szczęśliwe zakończenie. Pozdr, Irma"[/QUOTE] HURRRRAAAAAAA!!!!! To wspaniala wiadomość i ogromna szansa dla wszystkich psiaków!!! Mnie zauroczyła Viki:-) Jest tak niesamowicie spokojna i kochana na tych zdjęciach... Bardzo żałuję, że nie mam szansy zaopiekowania się nią, ale wierzę, że znajdzie cudowny domek, tego jej i jej dzieciaczkom z całego serca życzę:-)
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
No tak Pedigree, to rzeczywiście nie jest karma dla Majeczki, ani dla żadnych domowych psiaków. Ronja, bardzo się czuje, jak związałaś się z Majeczką i domyślam się, że musi Ci być ciężko się z nią rozstawać. Cieszę się że jesteś w kontakcie z jej przyszłym domkiem i że domek (DZIĘKUJĘ TU DOMKOWI) bierze pod uwagę Twoje sugestie. Znasz ją najlapiej i powinnaś mieć wpływ na to, co się z nią dzieje.