Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='mysza 1']Ale tam jest Mila Asif1 :([/QUOTE] Czasami mieli po dwa bezdomne psiaki naraz- kiedyś był Ajax z Boguszyc i Astor Asif1. Jeździłam wtedy i wyprowadzałam dwa, jednego po drugim. Może i tym razem daliby radę?
  2. Mysza, w ostateczności pozostaje klinika na Kosiarzy. Drogo, ale zawsze to możliwość przeczekania, aż się rana zagoi... Będę w razie czego rozmawiać z Panią Laurą, która uruchomiła już znajomych, żeby zbierali pieniądze. Coś się jeszcze na pewno da uszczknąć dla Murzynka... Aż się boję myśłeć, co on może robić z tą raną, kiedy jest sam...
  3. Ależ mi szkoda tego psiaczka. Tyle wycierpiał, jak to musiało boleć bezpośrednio po wypadku.... A teraz biedactwo nie wie, że ważą się jego losy:-(
  4. A nie ma szansy, żeby zabrać go do domu do ludzi? Musi czuć się bardzo samotny:-( Nie wiem co robić, szkoda psiaka, który nie dość, że połamany, to jeszcze pokrojony:-( Jeśli nie interesuje się kotami, to może nie będzie przeszkadzał gdzieś w kąciku w przedpokoju? Jest duży, ale bardzo łagodny. Agnez, dałabyś mu szansę? Dostał za to od mojej sąsiadki Pani Laury zastrzyk finansowy. Ponieważ pieniążków jest sporo, kwota zostaje podzielona na Sabę i Murzyna. Wspólnie dostali 150 złotych. Przelałam przed chwilą tę kwotę na konto Myszy. Bardzo Cie proszę Mysza o wpisanie jej na dwa psiaki.
  5. Kochani, dzisiaj mamy chyba dzień Mikołaja:-) Idolek dostał od mojej sąsiadki - Pani Laury 100 złotych!!! Nie jest jedynym obdarowanym, psiakiem i jestem Pani Laurze bardzo wdzięczna za wielką pomoc finansową. Kilka psiaków dostanie spory zastrzyk finansowy. BARDZO DZIĘKUJĘ w imieniu Idolka i innych obdarowanych psiaków!!! Robię również korektę do wpłaty z bazarków AniGucio. Dzisiaj spotkałam się z Małą_czarną, która zamiast 9 zł, zapłaciła 15 złotych za wylicytowaną bluzeczkę z bazarku AniGucio. To oznacza, że Idolek i Rufus dostali po 3 złote więcej na swoje konto. Mała_czarna, pięknie dziękujemy, poprawiam kwotę 21,50 na 24,50 na pierwszej stronie:-)
  6. [quote name='mysza 1']Kurde, nie jest za dobrze, Murzynek sika po ścianach i jeśli tak będzie robił, musi wyprowadzić się od Agnieszki. Nie mam dokąd go zabrać, ratunku :([/QUOTE] Przecież to niecała doba po narkozie.... to się zdarza:-( Powinien wychodzić dziś kilka razy na spacer i nie sikałby. Agnieszko, wytrzymaj, to przejściowe.....
  7. Chciałabym zobaczyć te marchewki w Twoim wykonaniu Nutusiu:-) Mam nadzieję, że będę mogła wyrwać się 8 maja do Was. Narazie jednak jestem zawalona pracą i znajduję tylko czas na spacery z moimi psami. To jest absolutnie priorytetowe, zaraz za spacerami jest praca, a dopiero potem jakieś plany:-) Idolek dzisiaj tulił się bardzo mocno do mnie. Oczywiście jak zwykle zapomniałam aparatu. Jak leży na oczach, to biorę, ale jak mi go dziecko gdzieś schowało, to niestety skleroza daje o sobie znać... Ale chłopak jest w doskonałej formie. Pani Eulalia obruszyła się ostatnio, bo powiedziałam do Idolka "Ty moja kochana pokraczko":-) Powiedziała, że teraz Idolek wygląda znakomicie i prawie nie widać tych nierówności na tułowiu, jakie miał na początku:-) Myślę, że to raczej miłośc przysłania jej obraz, ale tym bardziej się cieszę, zwłaszcza, że bardzo kocham tego malucha i dla mnie zawsze będzie cudny:-)
  8. Dziewczyny, spokojnie... Mam 3 kg karmy Trovet nerkowej i odsypię Royal Canin Renal, którą dostałam luzem. Myślę, że przynajmniej 6 kg mogę oddać dla Malucha:-) Mała_Czarna, czy Ty będziesz się jakoś widziala z dziewczynami przed wyjazdem Miętuska do DT? Pytam, bo jutro będę dla Ciebie podrzucała do Gusi koszulkę z bazarku od AniGucio, więc przy okazji mogę zapakować karmę:-) Oczywiście, że jak trzeba, to ją przetrzymam, ale ostatnio miałam tak dużo worków karmy wszędzie w domu, w piwnicy i w samochodzie, że moi Panowie zaczęli sie ostro buntować i naciskają, żeby to wszystko znikło. Oczywiście pies jest ważniejszy i jak trzeba, to przetrzymam:-)
  9. A ja słyszałam, że Gusia się zakochała w Murzynku:-) Podobno jest super psem!!! Rozmawiałam dzisiaj z przemiłą sąsiadką, która chciała jakoś pomóc psiakom. Podesłałam jej między innymi wątek Murzynka, bo myślę że on bardzo potrzebuje teraz wsparcia. Nie wiem jeszcze, czy sąsiadka się zarejestruje i sama zrobi wpłatę, czy podam jej numer konta Myszy i dam znać, że taka wpłata będzie. Mam tylko nadzieję, że poruszy ją historia Murzynka i Saby tak, jak nas. Dostałam też informację, że możemy dostać: HMB (choroby mięśni) - 21 tabletek Phytopale Chiens (moczopędne - 9 tabletek Scanodyl 50 mg (przeciwzapalny i przeciwbólowy) - 10 tabletek Encorton 20 mg - 5 tabl. Encorton wzięłabym dla Toscanki (jeśli czegoś ie pomyliłam, ale wydaje mi się, że go bierze cały czas), reszta leków jest do rozdysponowania na potrzebujące psiaki. Czy macie pomysł, który ich potrzebuje?
  10. Spieszę z informacją, że konto Idolka powiększyło sie w dniu dzisiejszym o 21,50, które dostałam z bazarków AniGucio. Bazarki były robione dla dwóch psiaków Rufusa i Idolka i to jest połowa zarobionych pieniędzy. Bardzo dziękujemy za pamięć Aniu!!!
  11. A ja wróciłam właśnie ze spaceru, na którym spotkałam sąsiadkę Agnieszkę (nick Agnii), która ni mniej, ni więcej, tylko dała mi dla Rufuska 100 zł:-) Bardzo Ci Agnieszko dzięuję (obiecałaś, że zajrzysz na wątek;-) ) i wpłacam dzisiaj kase na konto Ani. Nie musze Wam chyba mówić, jak bardzo się cieszę z tego prezentu dla naszego Chłopaka:-)
  12. [quote name='mysza 1']Trzymajcie od 15 mocno kciuki za czarnuszka.[/QUOTE] To ja zaczynam trzymać już teraz. I tak się cieszę, że idzie ku lepszemu:-) Nareszcie chłopak ma szansę na pozbycie się bólu!!!
  13. [quote name='tripti']Ewa Marta te zdjęcia psiaków w avatarków to znad morza? Jakby tak było to może masz namiary na jakieś fajne miejsce gdzie pozwalają zakwaterować się z dwoma sztukami;)???[/QUOTE] Tak, znad morza:-) Jeżdżę od lat na camping Maszoperia 3 km od Jastarni na Helu. Psów jest tam dużo i nikt nas nie przepędza ani znad zatoki, ani na spacerach nad morzem. Żeby uniknąć pretensji ludzi o sierść psów, brudne łapy itd. kupiliśmy przyczepę którą stawiamy tam na cały sezon i jeździmy kiedy się uda od maja do września. Moje psiury uwielbiają tam być. Kiedy wjeżdżamy na camping, ledwie mogę je utrzymac w samochodzie. Praktycznie nie schną:-) bo stale są w wodzie w zatoce. Mają masę kolegów i koleżanek, z którymi ganiają jak wariaty. Kiedy przychodzi noc, na ostatnich łapach wchodzą do przyczepy i zapadają w kamienny sen:-) Czasami trudno dobudzić je na poranny spacer;-) Nie polecam żadnej nadmorskiej miejscowości na taki wypad. Rzadko zdarza nam się wpadać choćby do Jastarni, czy Władysławowa, ale wtedy psy są przerażone tłumem ludzi. Ten camping ma olbrzymi plus, że jest pomiędzy miejscowościami i mamy ogromne tereny do spacerów.
  14. Pamiętam, jak je wiozłam w samochodzie. Takie wystraszone kuleczki.... Byłam pewna, że natychmiast znajdą wspaniałe domki:-( Są naprawde urocze!!!
  15. [quote name='Estrella']Mysza, a może ogłosić psiaki na gumtree, ale z prośbą o pomoc finansową ? popatrz na rodzinkę urwiska ile wpłat było.. ja mogłabym wypromować("przesuń do góry"), ale tylko jeśli można zapłacić sms-em, a chyba można.[/QUOTE] To były wpłaty dokonywane przez ludzi dobrze znających Ellig, którzy ufają jej bezgranicznie. To jednak zupełnie inny typ zbiórki, niby publicznie, ale wśród znajomych.
  16. Mysza!!!! Uwielbiam Cię!!! A jak Brunek musi Cie uwielbiać, znalazłaś mu najlepszy dom pod słońcem!!!
  17. Gdybym wiedziała, że szukacie, podeslałabym. Wrzucam jeszcze jedno zdjęcie Majeczki z siostrzeńcem, może będzie lepsze:-) [img]http://img341.imageshack.us/img341/4847/majag.jpg[/img]
  18. Fantastyczna wiadomość o DT dla Murzyna!!!!! Agnez, dziękujemy pięknie:-)
  19. Cześć Pychalu kochany!!! Stęskniłam się już za Kairem i całą Twoją gromadką Ronja:-) Narazie nie mam szans na podjechanie, bo do końca miesiąca muszę skończyć zaległy projekt w pracy. Potem jednak już nic mnie nie powstrzyma i wpadnę wykochać i wykarmić smakołykami całe stadko:-) Jaki on jest szczęśłiwy z innymi psami:-) Aż miło popatrzeć, jak gania z wywieszonym jęzorkiem:-)
  20. [quote name='ronja']Sonia dziś z moją malutką Didi i Kairem, też z Krzyczzek Sonieczka i Kair, to psy, które powinny mieć swoje stado. Wydaje mi się, że oba potrzebują mieć w domu jeszcze jakiegoś psiaka. Gdyby znalazl sie domek, który chciałby ich oboje, może łatwiej byłoby im się zaklimatyzować? Soniulka wygląda przepięknie, mam nadzieję, że jak przyjadę, to i mnie pozwoli się w końcu bez obaw wymiziać.
  21. Semik miewa się doskonale, dostał do smarowania na modzel Pimafucort i ma być dobrze. Byl przeszczęśłiwy, że mu tylko łapę wet oglądał i zaraz potem śmignął w kąt gabinetu i zadowolony z siebie, że tak weta wystrychnął na dudka tam siedział:-) Ostatnio ma przypływ wielkiej miłości do mnie i skrobie mi marchewki, nawet załatwić się bez niego nie mogę:-) Ciągle mnie całuje, jak wychodzę, to strasznie piszczy i bardzo nie lubi mnie spuszczać z oczu:-)
  22. Mam mokre oczy od "podglądania" tego bezpiecznego i wolnego od głodu macierzyństwa Viki.... Widać, jak czuje się przy Was bezpiecznie:-) MImo kręcenia filmiku, bawi się z Maluchami i widać, że jest szczęśliwa. Nareszcie nie musi walczyć o każdy kęs jedzenia, nie musi pilnować, żeby jej maleństwa nie wyszły na jezdnię albo żeby nie zamarzły w tym rowie:-( Buda przepiękna i widzę, że rodzinka od razu ją zaakceptowała:-) Cudowny filmik i wspaniała Rodzinka!!!!! Pisząc o Rodzince mam na myśłi zarówno tą psią, jak i tą ludzką:-)
  23. Figa, Idolek jest zdrowiutki między innymi dzięki Tobie kochana, która targasz dla niego masę leków, i Idolek może ich jeść tyle, ile optymaklnie potrzebuje:-) Masz rację Nutusiu, zrobie mu piękne wiosenne zdjęcie i dam na pierwszą:-) A o preparacie powiem więcej, jak zacznie go jeść:-) Idolek został dzisiaj "zaatakowany" pupencją mojego wielkiego Semika, którego krew zalewa z zazdrości, kiedy głaszczę Malucha. No i wpakował się dzisiaj między nas, po czym prawie usiadł na Idolku. Dodam, że było to celowe działanie:-) Myślicie, że Idol zaskamał albo uciekł? Nie kochani, Idolek wyskoczył do mojego Rudzielca z wielkimi oczyszczonymi z kamienia zębiskami:-) Twardziel jest, do tego widać wyraźnie przypływ sił i chęci do dominowania i do bycia ukochanym psiakiem wszystkich ludzi na górce. Przymila się, gania do każdych wyciągniętych rąk i uwielbia być głaskany i przytulany. A jak sie całuje ten piękny pyszczek, to Idolek jest w siódmym niebie:-) Mam nadzieję, że wyniki badań będą równie optymistyczne, jak jego samopoczucie ostatnio.
  24. [quote name='urwisek']Ps. długo koŃbinowałem jak to zrobić, żeby napisać Wam o Kacperku (źrebaku) - tak, żeby nie ściągnąć "miłośników koni" tych, dla których różnią się One od rowerów jedynie ceną. Znalazłem sposób - Prawdziwych Ludzi - tych z sercem - ZAPRASZAM - inni? Wylecą natychmiast!!! Uprzedzam - smutne :([/QUOTE] Bardzo dziękuję za możliwość przeczytania historii Kacperka.... Mnie boli serce od samego czytania, jak bardzo Was musiało boleć, kiedy podejmowaliście JEDYNĄ najlapszą dla niego decyzję, nawet nie umiem sobie wyobrazić:-( Tym bardziej chylę przed Wami czoło, że ratując Kacperka przed potworną śmiercią w bólach, stworzyliście mu komfort na ostatnie godziny życia i że potrafiliście mimo wielkich emocji, podjąć decyzję o eutanazji. To musi byc bardzo trudne, ale tak naprawdę świadczy o miłości do zwierząt. Dziękuję.....
  25. [quote name='Luczater']No nie, Ewcia takie podziękowania zobowiązują ;). W takim razie zmieniam zdanie. Podnoszę cenę a książki odbiorę bezpośrednio u Rufuska.[/QUOTE] Jesteś niesamowita, ale nie dzięowałam Ci dlatego, żebyś podbijała cenę ale ze szczerego serducha:-) Pomogłaś Rufuskowi kiedyś i nadal pomagasz:-)
×
×
  • Create New...