Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29128
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='asiaf1']Dziewczyny pamiętajcie jeszcze o Kapselku-on juz 2 rok w hotelu czeka na dom. Miał już 2 razy babeszję, ostatnio został pogryziony-nie ma chłopak szczęścia :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/143870-Kapsel-z-rozerwanym-brzuchem-nie-może-wrócić-nad-Wisłę.Zbieramy-na-hotel[/URL].[/QUOTE] Kapselka pamiętam, miałam nawet Pana chętnego na niego, ale zanim zadzwonił, córka przywiozła mu sunię z Palucha...
  2. Cudowne są! Kazan zdecydowanie w moim typie:-) Zapisuję wątek i podrzucam.
  3. [quote name='asiaf1']Trochę nie na temat ale prosze Was dziewczyny podratujcie trochę watek Tekili i Kazana-psiaki juz ponad rok siedzą w hotelu a ja juz nie mam pomysłu jak je reklamować http://www.dogomania.pl/threads/1899...4#post17188984 To tylko trochę nie na temat:-) Sonia też długo siedzi w hotelu i choć jest jej tam cudownie, to przydałby się własny dom. Ide na wątek Tekili i Kazana podrzucić chociaż...
  4. Oj to trzymamy kciuki za pięknotę:-) Oby już poszła "na swoje" :-)
  5. Wpłaciłam deklarację za lipiec dla Spajkusia:-) Taki fajny psiak i tak długo na dom czeka:-(
  6. Ja wreszcie znalazłam zrobione ogłoszenia dla Koli i Fanty... Pojawiły sie na 50 stronach z tego bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209418-Bazarek-ogłoszeniowy-na-hoteik-dla-Emki-i-leczenie-Livii[/URL] Fela, nadal mam opłacony 3 pakiet do Twojej dyspozycji - pamiętasz? Teksty ogłoszeń i zdjęcia dla Fanty i Koli dostałam od Feli mailowo i rzeczywiście pisałyśmy do siebie w tej sprawie:-)
  7. Kochany Rykitek..... fajnie, że wreszcie może spać, więc ból powoli ustępuje:-) A zdjęcie na kanapie bezcenne! Kaluch spadający, a Soniulka na równych prawach z pozostałymi pieszczochami śpi sobie jakby nigdy nic:-) Jakby nigdy nie umierała ze strachu przed wzrokiem człowieka... a juz aparat był stresem totalnym. Nadal nie kocha może zdjęć, ale nie zwiewa, tylko zostaje na miejscu. Kochana sunieczka:-)
  8. [quote name='mysza 1']Nie podoba się? Mnie nie bardzo, no ale widzi lepiej...[/QUOTE] E tam, facet nie musi być piękny-) Musi mieć to coś a Szaruś ma:-) Mnie podoba się nadal i już!
  9. A Kosiarzy 37? Tam często przyjmują bezdomniaki, nie wiem tylko, czy z parwo:-(
  10. Będzie dobrze, najważnejsze, że będzie w klinice, gdzie natychmiast będzie można podawac leki i na bieżąco wszystko regulować. Trzymaj się piękny psie...
  11. Śliczny z niego Dziadulek:-) Nie do poznania:-) A jaki zadziora do Brunka, jak się nie daje obszczekiwać;-) Czy mi się wydaje, czy Brunek tłuściutki się zrobił:-)
  12. [quote name='gusia0106']Ewa, przyszła wpłata od Ani J. Bardzo Wam dziękuję.[/QUOTE] Bardzo się cieszę Gusiu:-) Ani już powiedziałam, któremu psiakowi pomogła:-)
  13. Fajne zdjęcia:-) A to, że Coco zdobywa serca wszystkich wcale mnie nie dziwi:-)
  14. Ale fajnie, że ma dom!!!! Zajrzałam, żweby podrzucić malucha a tu taka niespodzianka! Gorzej z saldem:-(
  15. [quote name='ronja']Sonia ok.Nie odpuszcza spacerów nawet mimo deszczu. Czeka przed bramą na Bartka.[/QUOTE] Aż się wierzyć nie chce:-)
  16. Wybrałaś najlepiej dla niego. Takie przykurcze, to koszmar. A teraz kilka dni bólu i będzie spokój. Zobaczysz, jak szybko przejdzie. Dużo zdrowia dla Rykitka!
  17. Ale mi żal psiaka, trzymam kciuki za niego bardzo mocno!!!
  18. O pusty kojec się nie martw, za moment będzie w nim jakaś bida:-) A z nowego domku Hugusia berdzo się cieszę! To fajny psiak jest:-)
  19. [quote name='ronja']co do Kaluchnego-chodzenie na smyczy to jedno, ale wchodzenie do samochodu i jazda to kosmos dla Kaluchnego. chyba, że przyszły dom uśpi Kaluszka do transportu. i dobrze by było, gdyby potencjalny dom byl w okolicach W-wy, by Piotr mógł czuwać nad dalszych kształceniem Kaluchnego.[/QUOTE] Marta... ja wierzę że Kaluch w końcu przekona sie do samochodu. Usypianie psa, żeby go przewieźć raczej nie wchodzi w grę. Bo co będzie, jak trzeba go będzie przewieźć do weterynarza na przykład? Albo jeśli potencjalni właściciele będą chcieli gdzieś z nim pojechać, co jest przecież normalne.... Narazie myśl o szukaniu mu domu jest pewną abstrakcją, bo w dalszym ciągu jest to ciężka sytuacja. Myślę, że 2, czy 3 miesiące niewiele zmienią wobec czasu, który już minął od chwili wyciągnięcia go z Krzyczek. Narazie więc spokojnie ćwiczcie, a ogłaszać będziemy go dopiero wtedy, kiedy wspólnie uznamy, że już można:-)
  20. Dostałam od Ani J. 100 zł do rozdysponowania. Ponieważ bazarek na Sonię i Kajusia idzie rewelacyjnie i jest tam już prawie 900 zł, a inne psiaki dostawały ostatnio kasę od innych moich koleżanek, stówka z mojego konta poleciała już Gusiu dla Tarnera:-) To kropla w morzu, ale może jeszcze ktoś się zlituje i pomoże....
  21. To prawda, obie sa wspaniałe i doskonale się dogadują:-) Ktoś miałby morze miłości, całusów i masę radości, gdyby adoptował je obie:-)
  22. Zrobiło się cieplej, to mu się dawne czasy przypomniały... Pewnie, jak nie padało i znalazł coś do jedzenie, to był całkiem zadowolony ze swojej wolności. Niestety nie zawsze było różowo, ale ciężko to mu wytłumaczyć;-)
  23. Rykitek juz pewnie po operacji, trzymam kciuki, żeby szybko się zagoiło i nie bolało! Kajuś jest przesłodki i naprawdę cudownie ćwiczy! Jak już ruszył, to galopuje jak Sonieczka:-) Coś mi sie wydaje, że przed końcem wakacji będzie już można go ogłaszać:-) Ale domek musi być najlepszy na świecie, żeby stworzył mu choć namiastkę tego, co ma u Was! obowiązkowo ogród, jakaś sunia do towarzystwa i spanie w łóżku na człowieku:-)
  24. [quote name='Nutusia']No właśnie ten czas mnie zmylił! Pierwsza myśl to była żaba, ale żeby tyle godzin ją trzymało?.... No cóż - całe życie się człowiek uczy, a Doktor po nocach telefony od właścicieli "schodzących psów" musi odbierać :)[/QUOTE] Mój wet powiedział mi potem, że generalnie nie ma potrzeby gonić do lekarza w takiej stytucaji chyba, że jad został wstrzyknięty głęboko i pienienie nieprzechodzi. Wtedy psiak dostaje jakies leki (chyba antyhistaminowe). Ale jak sie nie wie, o co chodzi, to widok jest przerażający. Ja myślałam, że sama zejdę ze stresu i bezradności...
×
×
  • Create New...