-
Posts
29309 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B][COLOR=blue]W dniu 10.10 2011 (w dniu 8 urodzin mojego kochanego Semika;-) - tak mi się jakoś skojarzyło) kwotę pozostałą na koncie Kulfona - Tajfuna przelewam na konta dwóch psiaków w potrzebie:[/COLOR][/B][/SIZE] 120 zl - dostaje Stevie - wątek Steviego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209633-Stevie-quot-znalaz%C5%82-oczy-quot-ale-go-zawiod%C5%82y-POTRZEBNE-DEKLARACJE-NA-DT"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2096...KLARACJE-NA-DT[/COLOR][/URL] 120 zł - dostaje Sonia - wątek Soni: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji[/COLOR][/URL] [SIZE=3][B][COLOR=blue][/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][COLOR=blue][/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][COLOR=blue]Post rozliczeniowy[/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red][B]Aktualny stan Kulfonowego konta = 239,93 zł[/B][/COLOR][/SIZE] [B][COLOR=#008000]Wpłaty:[/COLOR][/B] 06.09 - 186,50 zł - Ewa Marta 06.09 - 186,50 zł - Rita (właścicielka Kulfona nr 1) 07.09 - 30 zł - Tatankas (spadek po Gaborku) 07.09 - 30 zł - Czorcik 07.09 - 100 zł - Ania Shirley 08.09 - 20 zł - Guliwer89 12.09 - 118,60 zł Santino (za niewykorzystany pobyt Rudiego) 14.09 - 50 zł - Mama Jaszy 15.09 - 250 zł - Santino (spadek po Rudim) [B][SIZE=4][COLOR=#008000]Ogółem wpłacone: 971,60 zł[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=darkred][B]Wydatki: [/B][/COLOR] 07.09 - 50 zł - 4 tabl. Pratela i fiprex 07.09 - 39 zł - obroża i smycz (ciacha gratis:razz:) 08.09 - 300 zł - opłata za DT za 20 dni 08.09 - 135,99 - karma Josera 13.09 - [COLOR=red][B]-195 zł[/B][/COLOR] - zwrot niewykorzystanych funduszy za DT 13.09 - 40 zł - wizyta u weta, szczepienie i badanie 13.09 - 65 zł - obroża kiltix duża 13.09 - 280 zł - dopłata do pozostawionych przez Santino 118,60 zł za hotelik do 12.10 19.09 - 10 zł - pakiet ogłoszeniowy zrobiony przez mgie [SIZE=2][COLOR=#3e3e3e][SIZE=2][COLOR=#3e3e3e]30.09 - 10 zł - krople do oczu dicortineff[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#3e3e3e][SIZE=2][COLOR=#3e3e3e]01.10 - 10 zł pakiet ogłoszeniowy u Jenny29[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#3e3e3e]03.10 - 40 zł - szczepienie na wirusówki 2[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#3e3e3e]08.10 - [COLOR=red][B]- 53,32[/B][/COLOR] zł zwrot za 4 niewykorzystane dni w hotelu[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkred][B]Ogółem wydatki: 731,67 zł[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=darkorchid][B]Dary rzeczowe:[/B][/COLOR] 07.09 - Pani w sklepie - paczka ciasteczek 13.09 - Ellig - 6 puszek mięsnych po 1250 g 13.09 - Ewa i Rita - 3 kg karmy, zabawki, dentalki, smakołyki 15.09 - Ewa i Rita - duża poduszka i 2 kocyki na coraz chłodniejsze noce 16.09 - Ewa Marta prawie 2 kg ciasteczek wątrobowych dla wszystkich psiaków w hotelu 24.09 - Rita - aniprazol 6 tabletek 24.09 - Ewa - 2,5 kg ciasteczek wątrobowych dla wszystkich psiaków w hotelu, kostki i zabawki dla Kulfona -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[img]http://imageshack.us/photo/my-images/23/75366109.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/photo/my-images/521/42003426.jpg[/img] -
Bardzo serdecznie dziękuję Nutusi za ogromną pomoc i założenie wątku Kulfona:-) Zostawiam jej tekst, bo w pełni oddaje sytuację Kulfona:-) Zakładam wątek na prośbę Ewy Marty, która pewnie go przejmie jak tylko wróci z wakacji. Właśnie jadąc wczoraj na wakacje, w ogródku restauracji KFC w Płońsku natknęła się na psiaka w typie boksia, który rozpaczliwie usiłował się zabrać z każdym posilającym się człowiekiem w dalszą podróż... Kulfon (takie imię nadała mu Ewa dziś rano) był bardzo głodny, a przede wszystkim spragniony, bo nawet jeśli ktoś pomyślał, by podzielić się z nim frytkami czy kurczakiem, nikomu nie przyszło do głowy, że po takim posiłku przydałby się łyk wody. Ewa go nakarmiła psią karmą, napoiła i zadzwoniła do mnie po ratunek ;) Dzięki szybkiej reakcji Ciotek z boksiowej Fundacji już po dwóch godzinach jechałam po niego. Na miejscu się przeraziłam, że psa nie ma, ale pewna pani, do której samochodu też Kulfon się przymierzał powiedziała, że śpi pod stołem. Był z lekka półprzytomny ze zmęczenia, ale od razu dał mi buziaka i dał się zapiąć na smycz. Do samochodu wskoczył jak z procy i od razu zapadł w kamienny sen. Rozwalał się przy tym jak typowy boksio, przeciągał i puszczał trujące bąki :crazyeye: Potem przejęła go Jola z boksiej fundacji, z którą pojechał do Warszawy. Został u niej na noc. Niestety, nie umie zachować czystości w domu (tym bardziej, że ma biegunkę po tym amerykańskim żarciu). Jest też mały problem, bo ujada gdy zostaje sam. Teraz się trochę uspokoił... Ładnie natomiast chodzi na smyczy i doskonale zna podstawową funkcję kanapy :razz: Dziś miał jechać do DT do Piaseczna, ale na razie ta osoba nie odbiera telefonu...:cool3: Kulfon jest młodziutki - ząbki bieluśkie i... siusia jeszcze jak dziewczynka. Do ludzi i psów niezwykle przyjacielski - merda ogonem, rozdaje buziaki, chce się bawić i pójdzie z każdym, kto okaże mu zainteresowanie i... otworzy drzwi do samochodu. Prosimy o pomoc w zbieraniu funduszy na wizytę u weta, odrobaczenie, szczepienie, później pewnie kastrację, o pomoc w zakupie karmy, o ogłoszenia. Podnoszenie wątku i dobre myśli także w cenie ;) [B]TEKST DO OGŁOSZEŃ:[/B] Kulfon – nie załapał się na autostop Kulfon został porzucony przy jednej z restauracji KFC. Może jechał ze swoją rodziną na wakacje – przynajmniej tak mu się wydawało – ale gdy zatrzymali się na posiłek, ludzie zjedli i odjechali – pies został. Gdy się zorientował, że nie ma „jego samochodu”, usiłował się załapać na autostop z kimkolwiek, byle tylko jechać dalej i szukać swojej rodziny. Niestety, nikt nie chciał go zabrać. Ludzie się litowali, dzielili potrawami z kurczaka, ale potem odjeżdżali... W końcu podjechał samochód, a w nim ludzie, którzy przyjechali nie po kurczaki, ale po niego, zaalarmowani, że psu grozi niebezpieczeństwo (restauracja przy trasie szybkiego ruchu). Do samochodu wskoczył błyskawicznie i równie błyskawicznie zasnął kamiennym snem. Jest młodziutki – ma ok. 8 miesięcy. Jest jeszcze trochę nieokrzesany, jak każdy młodziak, ale bardzo szybko się uczy, wykorzystując pokłady psiej inteligencji. Mimo tych przeżyć jest w nim szczenięca radość życia. Jest odrobaczony i zaszczepiony, przed adopcją zostanie wykastrowany. Ma typowo boksiowy charakter – kocha cały świat – ludzi, psy, wszystkim rozdaje buziaki i za odrobinę poświęconej mu uwagi poszedłby za człowiekiem na koniec świata! Może właśnie z Tobą mógłby się udać w taką podróż? Kontakt do adopcji: Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
-
Piękność z niej, to prawda:-)
-
[quote name='Nutusia']Ze sterylką trzeba się wstrzymać ok miesiąca od zakończenia cieczki. Czyli 3 tyg rujka plus miesiąc "karencji". Trochę to trwa :([/QUOTE] Ta karencja powinna trwać 6 tygodni. Wetka po sterylizacji Grandy, która zaczęłą po operacji krwawić mówiła, że to mogło być spowodowane zbyt krótkim czasem od zakończenia cieczki właśnie.
-
Kimciol zapomnial już c hyba jak było w schronie:-) I całe szczęście, że w końcu może cieszyć się harcami i pełnym brzuszkiem:-)
-
Fantastyczne wiadomości! najważniejsze, że Kleks/Maks znalazł swoje miejsce na ziemi:-) i że ma kogo kochac i kim się opiekować:-) SUPER!!!!! Eluś, Twoje wydarzenia na FB zawsze przynoszą psiakom szczęście:loveu: Nutusiu, nie wiem, czy kojarzysz, ale to właśnie Bogusia na prośbę Ellig wyszukiwała dla Toscanki kolejne worki Hillsa weterynaryjnego:-) Dzięki Ellig i Bogusi sunia miała pyszne jedzonko na kilka miesięcy:-)
-
O Mateńko, a ja nic nie wiem cały dzień??? Dopiero teraz zajrzałam i tak bardzo się cieszę!!!!!!! Pierwsze dni może będzie tęsknił, ale najważniejsze, że już ani dnia dłużej nie będzie samotny na działce:-) HURRRAAAAAA!!!!
-
Szaruś z racji wcześniejszego zaniedbania i chorób, kojarzy mi się z Idolkiem - moim podopiecznym, który odszedł za TM rok i 2 miesiące temu 28 czrewca:-( Wiem, ile kosztuje leczenie, wszystkie badania i jedzenie dla staruszka. Ale warto o niego walczyć, bo być może on dopiero teraz wie, co to znaczy byc kochanym i chcianym! Przelewam dla niego 100 zł i choć to nie rozwiązuje problemu, może choć troszkę wesprze. Kochani, bardzo serdecznie proszę o wsparcie dla Szarusia... Liczy się najmniejsza wpłata. Wiadomo, że wszyscy tutaj mają dużo psich wydatkow, ale może choć kilka osób mgłoby podarować choć kilka złotych cudownemu staruszkowi?
-
Przykre to bardzo, ale z dwojga złego lepiej, że rozmyślili się, zanim wzięli Kleksa do domu:-( Ludzie nie mają pojęcia, że dorosły pies, zrównoważony, pro ludzki jest najlepszym i najwierniejszym przyjacielem... Szkoda gadać;-( Ja zaprosiłam do naszej rodziny Sema, kiedy miał 5 lat. Od 3 lat mam najwierniejszego, najgrzeczniejszego i najbardziej kochanego przyjaciela. W życiu nie wiedzialabym co to znaczy totalne oddanie psa, gdyby nie on. Barsusię mam od szczeniaka, ale nigdy nie nawiązała się między nami aż taka więź, choć bardzo ją kocham. Jednak Semik, to Semik.... jedyny, niepowtarzalny, mój ukochany.