-
Posts
29319 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wczoraj Syriusz został zaszczepiony na chorowy wirusowe:-) Nausicaa wrzuci później rachunek tu na stronę, a ja już dzisiaj zapiszę w wydatkach wydaną kwotę. Dzisiaj maluszek jedzie do domu. Jestem trochę zdenerwowana, czy wszystko pójdzie zgodonie z planem. Znacznie gorzej niż ja ma jednak Nausicaa, która bardzo się z małym zżyła:-( A żeby jej nie było za smutno, za kilka dni przyjedzie do niej nowy maluch. Anetko, bardzo Ci jestem wdzięczna za opiekę nad moimi maluszkami. Mam nadzieję, że dużo kolejnych maluchów znajdzie u Ciebie tymczasową przystań w drodze do swoich nowych domów:-)
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Gallegro, szukałabym miejsca dla mamy i maluszka. Rozpoczęłabym od zbierania funduszy, bo nikt z nas nie ma studni bez dna i tak Wasze, jak i wielu z nas możliwości finansowe kiedyś się w końcu kończą. Jesteście ludźmi, którzy zawsze pomagali psom bez zbierania deklaracji. Śledziłam historię Waszych psiaków od czasów Beni... W takiej chwili jednak warto złamać zasady i oprzeć się na pomocy innych. Może wspólnymi siłami uzbieramy jakieś fundusze na przechowanie ich w jakimś hoteliku? Tylko skąd wziąć miejsce dla tych dwóch psiaków? Nie możecie brać do siebie nie tylko maluchow, ale też kolejnych psów, bo jest to zagrożenie dla Waszego stada. Zmiany w hierarchii mogą skończyć się za którymś razem tragicznie:-( Ja dzisiaj też mam kiepski dzień. Zadzwoniła do mnie znajoma z płaczem niemal, że dowiedziała się o suni jakiejś znajomej, która po śmierci właścicielki ponad 2 tygodnie temu została oddana na Paluch. W tej chwili zakończyla kwarantannę i została wsadzona do ogólnego boksu. Stareńka, ok. 8 kilogramowa sunia, która całe życie przesiedziała na kolanach swojej Pani w takim miejscu:-( Nie mam nic, żadnego jej zdjęcia, dokładniejszych informacji. Może dowiem się czegoś jutro. Narazie pozostaje mi bezradnie czekać:-( Trzymam kciuki za Tobiaszka, oby to nie była parwo:-( -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Ojej, ale tu pusto:-( Jak się czuje Kiko? Chauwa, napiszesz dwa słowa? -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda*']Mazi przy tych rozrabiakach to aniołek:)aczkolwiek też bardzo lubi skakać na parapet więc karnisz bardzo często ląduje na podłodze.Jak jesteśmy w domu to nie skacze na łóżko,ale jak zostaje sam to gryzienie łóżka stało się jego ulubionym zajęciem.Jak wracamy z pracy to zastanawiamy się czy będziemy mieli na czym spać:) jest mądrym psiakiem więc mam nadzieję,że szybko z tego wyrośnie:)[/QUOTE] Musicie mu zostawiać jakieś zajęcie, jak wychodzicie:-) Kostkę do gryzienia albo konga, o którym mówiłam Leszkowi. Wrzućcie na allegro w zakładce o zwierzętach hasło kong i zobaczycie o co mi chodzi. To naprawdę działa:-) -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda*'][FONT=Arial][SIZE=2]U boksia wszystko w jak najlepszym porządku,jest zdrowy,troszkę przytył i zmężniał.Ostatnio był w Karpaczu,dużo spacerował,w schronisku był bardzo grzeczny,podróże samochodem znosi rewelacyjnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W domku czasami rozrabia jak zostaje sam ale pracujemy nad tym.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Cieszymy się,że akurat my mieliśmy to szczęście ,że Mazi trafił do nas:)i chciałabym wszystkich zainteresowanych losem psiaka uspokoić,że mimo,że czasami narozrabia,pogryzie kanapę lub swoje posłanko to i tak go kochamy i za nic w świecie go nie oddamy:)[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Witaj Magda! Ale niespodzianka:-) Weszłam na wątek, żeby przekazać wiadomości, a tu widzę Ciebie:-) Bardzo serdecznie dziękujemy za wiadomości, do tego tak rewelacyjne. Odpisałam Ci na maila, a tutaj wklejam zdjęcia, które mi przysłałaś. Z radością przyjmiemy każdą wiadomość o Mazim. Mimo, że nie przyjechałam, nie zapominam o naszym boksiu;-) Sami kochanie zobaczcie, jaki Mazi jest szczęśliwy:-) Mnie się twarz śmieje od ucha do ucha. Wygląda imponująco!!! [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/4941/s21s.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/610/s22qj.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/8792/s23q.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2938/s24hw.jpg[/IMG] -
Eluś, dziękuję za wstawienie:-) Tak się cieszę, że Karo ma wspaniały domek i chciałabym dzielić się z Wami otrzymywanymi mms-ami:-) Troszkę słabo ją widać pod ręką Pani, ale trudno nie zauważyć, że jest jej tam dobrze;-)
-
[quote name='gallegro']Kochani, my cały czas zaglądamy i jesteśmy z Wami, choć przez parę ostatnich dni uwagę zaprzątała nam bez reszty mała Kiko. Jest lepiej. Zapraszamy na wątek :-)[/QUOTE] Zaglądam na wątek Kiko i cieszę się, że z nią lepiej. A swoją drogą jak pomyślę, że gdyby została na tym łańcuchu, to mogłoby jej już nie być, to skóra mi cierpnie:-(
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Super wiadomości:-) -
Eluś, opieka nad Perełką, to czysta przyjemność:-) To takie cudowne, że już się mnie nie boi leci z daleka:-)
-
[quote name='Nutusia']No właśnie Nausicaa - Syriusz będzie księciuniem w swoim nowym domku, a Ty będziesz miała... wakacik ;)[/QUOTE] Pracujemy nad tym, żeby wakat nie czekał za długo;-) [quote name='Jasza']Mi też się Karo wydała na tym zdjęciu duża :-) A Syriusz kiedy jedzie do DOMU?[/QUOTE] Syriusz jedzie w piątek po południu:-) [quote name='ania shirley']Jak ona urosła!! Ale nadal bardzo słodziutka!!![/QUOTE] Tęsknię za nią:-) Złamała mi serce;-) A słodka Perełka Mamusia miała w niedzielę zdejmowane szwy. Ponieważ brzuszek nie wyglądał za pięknie, mój wet zalecił ubranie na 3 dni w fartuszek, żeby maleńka nie mogła się tam dostać. Sprawdzam codziennie, czy fartuszek jest i obserwuję bliznę. Dzisiaj wszsytko już pięknie zbladło, wygląda na to (tfu tfu), że nie będzie problemów. Maleńka sunia bardzo sie ze mną zżyła, zwłaszcza, że każda wizyta oznacza dawanie smakołyków. Jak mnie widzi, to leci radośnie merdając ogonkiem i łasi się. Uwielbiam ją:-) Mam już dla nich leki na odrobaczanie całej czwórki i jutro dostaną tabletki. W sumie porzebują 9 tabletek. Dostaną lek 3-składnikowy, żeby poradzil sobie z każdym świństwem, który może mają w sobie.
-
[quote name='nausicaa']Ależ jej się łapy wydłużyły, tej malutkiej Karo:) a jak tam przepuklinka- znika? ze wszystkich szczeniaków, które u mnie były najbardziej szkoda bedzie mi oddać Syriusza, strasznie będę za nim tęsknić:( gdybyśmy mieli swoje trochę większe mieszkanie, to pewnie by u nas został. a teraz nie mamy warunków na maluszka, chociaż mój TŻ mnie usilnie namawiał, żeby go zostawić, to musze być twarda niestety... mam nadzieję, że będzie mu dobrze w nowym domku.[/QUOTE] Mam wrażenie, że ona wyszła taka duża na tym zdjęciu tylko:-) Bo dostałam drugie, tylko ciemniejsze i mniej wyraźne, na którym przy Fendi nadal jest kruszynką:-) No widzisz, Ty pokochałaś Syriusza, a ja nie mogę przestać myśleć o Karo;-) To ona i w sumie jej Mamusia ukradły mi serce. Bo ja kocham zajmować się takimi przestraszonymi maluszkami, a one obie właśnie takie były na początku. Nausicaa, jestem Ci bardzo, ale to bardzo wdzięczna za opiekę i nad Karo i nad Syriuszem:-) Dzięi Tobie psiaczki mogły spokojnie czekać na swoje domki, a ja nie miałam stresu, że muszę je zabierać, że nie mam co z nimi zrobić:-) DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!
-
Ja oferowałam zrobienie bazarku. Mam naprawdę dużo srebrnej biżuterii i mam zamiar zrobić bazarek na 3-4 cele. Jestem pewna, że na każdy z nich uzbiera się niemala sumka. Jedyny problem, to chroniczny brak czasu na dokończenie zdjęć, zmienjszania ich, wgrywania w program i opisania biżuterii. Potrzebuję na to co najmniej dwa wolne popołudnia, a tych mi ciągle brak. Sprężam się jednak i zrobię wszystko, żeby bazarek wystawić jeszcze w tym tygodniu. Najwyżej wystawię początek i będę dokładać dalsze fanty:-) Zbliżają się święta, ja mam dużo nowej biżuterii, będzie okazja do zrobienia fajnych zakupów na świateczne prezenty;-)
-
Dzięki Eluś:-) Uwielbiam zdjęcia kanapowe:-)
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Chauwa, dzięki za informacje! Najważniejsze, że psiaki są szczepione, nie powinno być w takim razie problemów. Dużo zdrowia dla suni, a dla Ciebie dużo siły do opieki nad nią:-) Będzie dobrze, musi być! -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za sunię.... Jeśli to parwo, to trzeba zbadać wszystkie nieszczepione psy u Chauwy. Ostatnio dowiedziałam się, że ten wirus utrzymuje się w domu do pół roku i dokładnie tyle czasu chauwa nie może wziąć do domu żadnego nieszczepionego psiaka. A po zaszczepieniu pies nabywa odporność dopiero po 2 tygodniach. -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Co tam nowego u naszego "kurczaka"? ;)[/QUOTE] Kochana, wstyd się przyznać ale ostatnio nie dzwoniłam, bo kolejny weekend musiałam odpuścić wizytę poadopcyjną:-( Byłam w garwolinie sprawdzać DS dla innego psiaka. zadzwonię do nich jutro po pracy, zapytam co słychać. A dzisiaj mam problem ze znalezieniem kogoś, kto podjedzie za Garwolin i złapie błąkającego się przy lesie wygłodzonego pręgowanego boksia albo OMC boksia:-( Marzę o tym, żeby znaleźć mu miejsce i znaleźć kogoś, kto po niego pojedzie. ja jechać nie mogę, ale mogłabym zobowiązać się do znalezienia funduszy na jego utrzymanie... -
Wiecie co, mam jakieś dziwne poczucie zbieżności róznych nazw, imion i sytuacji ostatnio. Może powiecie, że naciągam to trochę, no ale sami powiedzcie: Dwa maluchy zabrane z kontenera pojechały najpierw do dwóch Anet:-) Jak już Karo znalazla domek, Syriusz zostal zabrany jednej Anecie i oddany pod opiekę drugiej Anecie:-) Nowa rodzinka Karo ma starszą poważnie chorą sunię, na tą samą chorobę jest w tej chwili diagnozowana stasza sunia z DT Karo (Nausicaa wybacz, że zdradzam). Syriusz znalazl domek w Garwolinie, do którego jechałam w piatek, a dzisiaj dostaję smsa od mojej przyjaciółki, w którym pisze: [I][B]Za Garwolinem między miejscowiością Gończyce, a Sobolew (bliżej Sobolewa) błąka się pies. Wygląda na nieźle wygłodzonego, a jest taki jak Twój Kulfon, tylko pręgowany. Jeśli udałoby Ci się coś z tym zrobić, to pomogę finansowo. [/B][/I] Czyli nie dość, że zgadza się miejsce, to znowu mam do złapania porzuconego boksia albo prawie boksia.... Mój Jacek się załamał, bo wczoraj przyrzekałam mu, że choć przez chwilę nie wezmę na siebie żadnego kolejnego psiaka, ale przecież nie mogę wiedząc o nim tak tego zostawić:-( Nie mam kompletnie jak tam pojechać w nadchodzącym tygodniu, ale może znajdę jakąś dobrą duszę, która mieszka niedaleko i będzie mogła podjechać do lasku i zobaczyć. Pies był przy drodze i wyraźnie szukał jedzenia, a zabudowań w okolicy nie było;-( Pytanie tylko, gdzie go umieścić:-( Nie znacie nikogo, kto zgodziłby się tam podjechać (zwracam za benzynę) i spróbował psiaka złapać?
-
[quote name='ronja']Zauroczył Goździk, ale pani była nastawiona na zabranie psa od razu. Panie miały jeszcze gdzieś jechać oglądać psy - podejrzewam, że jeżeli nie będzie wymogu wizyty wezmą innego psa od razu.[/QUOTE] Ludzie są jednak w gorącej wodzie kąpani:-( Miały jechać do schroniska, a o wizycie przedadopcyjnej mówiłam...
-
[quote name='ronja']Fajnie, że i Syriusz znalazł swoich ludzi:) trzymam kciuki[/QUOTE] Mam nadzieję, że szybko się tam zaklimatyzuje:-) Rąk do głaskania mu nie zabraknie;-)
-
[quote name='ronja']Dziś była u nas w hotelu pani z 9-letnią córką oglądać psiaki. Gwoździk bardzo fajnie zareagował na dziewczynkę - takiego rozbawionego to go jeszcze nie widziałam. W ogóle od niedawna nadrabia stracony czas, szaleje, biega, obszczekuje. Zaczyna nieśmiało interesować się biegami za piłką.[/QUOTE] Czy to była Pani Beata? Zauroczyl ją któryś psiak? Lubisia? Goździk? Ależ on jest cudny, takie bezbronne maleństwo do zacałowania i przytulania non stop:-)