Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Dzięki nausicaa za relacje o Karo:-) Mam nadzieję, że Państwo odezwą się i będziemy mogli porozmawiać o Karo:-) Rozmawiałyśmy dzisiaj i ustaliłyśmy, że nausicaa kupi małej jakieś ubranko, bo zaczyna sie robić zimno i maleństwo marznie. Zapomniałam Cie poprosić, żebyś wzięła rachunek czy paragon za nie, żebym mogła go potem zeskanować i wrzucić do rozliczeń:-) Rozmawiałam też z domem Pika (Mikusia od kilku dni). Pani bardzo chce wszystkiego się nauczyć chce nadrobić to, co straciła. Poświęca psiakowi więcej czasu, maluszek a kolegę - psa sąsiadów, z którym się bawi. Rozmawiałyśmy dosyć długo, opowiadała mi w szczegółach jak mu stawia jedzenie (puszkę z domieszką karmy suchej). Mówi, że luźne stolce przeszły, że maluszek wybiegany i wybawiony nie rozrabia już tak. Powtarzała kilkukrotnie, że teraz już wie, jak ma postępować. Przepytałam, czy pamięta o tabletce bez podawania szczegółów - powiedziała, że tak, że ma to przeciez przeze mnie zapisane kiedy podać... Nie wpadałabym w euforię, ale jakaś szansa jest, że wszystko się ułoży. Problemem domku jest kompletny brak doświadczenia z psami, ale na szczęście babeczka chce słuchać. Czy to się nie zmieni nagle za kilka dni, nie wiem. Opcja jest na ten moment taka, że domku szukamy nadal i jeśłi znajdzie się ten super wspaniały, porozmawiamy razem z Gallegro z Panią i namówimy ją na oddanie maluszka w lepsze ręce.
  2. Z każdą godziną będzie już tylko lepiej:-)
  3. Ale fajnie! Mniej go boli, bardzo się cieszę:-)
  4. Ale szkoda, że nie wzięłaś na tymczas jeszcze jakiegoś psiaka. Na bank dzisiaj znalazłby dom stały;-) Poleciałaś dzisiaj Mysza z grubej rury:multi::multi::multi: Gusia, gdybyś zbierała deklaracje na leczenie Myszy, to ja deklaruję stałą wpłatę 30 zł;-)
  5. [quote name='mysza 1']Jak zapewne wiedzą Ci, którzy mnie znają, nie ma możliwości, żebym oddała komukolwiek Groszka :loveu: Jest moim ukochanym tuptusiem i kropka. Zostaje zatem na zawsze, zmieniam tytuł. Wszystko porozliczam pod koniec miesiąca oczywiście.[/QUOTE] Jesteś NIENORMALNA Mysza:loveu::loveu::loveu: Ale daj nam Boże więcej takich nienormalnych na tym świecie:evil_lol: Tak naprawdę byłam tego pewna, to byla tylko kwestia czasu danego Piotrowi, żeby pogodzil się z nieuniknionym:eviltong: Groszku, trafiło Ci się super stado, sprawuj się dobrze:-) Ale na zdjęcia i tak czekamy;-) A za sunię trzymam mocno kciuki!!!!!!!
  6. [quote name='njangu']Kamila mi uszy powyciąga i będę miał jak Pimpek. 10PLN stałej. Przepraszam. Nie mogę więcej.[/QUOTE] No co TY:-) Kociabanda jest super, nie powyciąga;-) Dzięi njangu, mamy już 30 zł:-)
  7. Ze względu na te uszyska Kaluchowe, deklaruję stałą deklarację 20 zł miesięcznie. Kto da jeszcze cokolwiek?
  8. [quote name='mysza 1']Nie dzisiaj, proszę ;) Aparat zawiesza mi komputer, wszystko trwa wieczność ;) Musicie mi uwierzyć na słowo, że słodki niezmiennie ;) Lekka załamka ogólnie: - 11 szczeniąt trafiło do Kutna :( - suka z 7 szczeniakami zawieziona przez hycla do niedobrego miejsca - starszy niechciany pospolity Pimpek :( zaraz też trafi do Kutna I wiele innych. Dobija mnie to ze niewiele można zrobić, za mało pieniędzy, mozliwości, ludzi :([/QUOTE] Rozumiem Twoją rozpacz. Ja nie mogę przestać myśleć o tej suni - szczeniaku z Korabiewic - tej pogryzionej:-( Czy ona ma szansę stamtąd wyjechać?
  9. Zapisuję chłopaka. Miał szczęście, że go wypatrzyłaś:-)
  10. [quote name='jola_li']Nie pogniewacie się ;-)?.... [CENTER][COLOR=blue][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Z okazji [SIZE=5]DNIA KUNDELKA [/SIZE]serdecznie zapraszam Wszystkich na premierę [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=blue][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][SIZE=5]KABARETU STARSZYCH KUNDELKÓW[/SIZE] :smile:!!![/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][/CENTER] [/QUOTE] Na Ciebie Jolu? NIGDY;-) Pędzimy zobaczyć:-) Edit: kochani, jeśli chcecie się autentycznie wzruszyć, wejdźcie na baner z podpisu Joli... Jolu, majstersztyk!!!!!!!
  11. Jest przepiękna! Ma taką łagodność w oczach.....
  12. Uszyska ma jak Kaluch.... Fajny psiak...
  13. [quote name='ania shirley']Co do Pika- to szkoda słów! U ludzi w kontenerze był chyba lepiej karmiony niż w DS. Ryż , sam ryż - i zdziwienie, że nie je! Czy ci ludzie są aż tak głupi? Ale świetnie , że Maziemu się udało,że jest kochany! Daje to wiarę w przyszłe sukcesy w adopcjach![/QUOTE] Wiesz co Aniu, to brak wyobraźni, a nie złe intencje. Tak samo, jak podawania maluszkowi po łyżeczce ludzkiego jedzenia, żeby sie przyzwyczajał... Jak powedziałam, że psu NIE WOLNO podawać jedzenia z przyprawami, to się zdziwiła i powiedziała, że już nie będzie.
  14. Sama mam nietrafioną adopcję, znasz Aniu sprawę Pika:-( No niestety... nie zawsze się udaje. Mazi ma jednak naprawdę fajnych ludzi. W ten weekend wisialam na telefonie w sprawie Pika i miałam go odbierać, więc odwołalam wizytę u Maziego. W kolejną sobotę musze się wybrać, bo stęskniłam się już za tym łobuziakiem;-)
  15. [quote name='ania shirley']Śliczny boksiowaty! Bardzo jest niegrzeczny? Ale nie oddadzą go? (Kochają go?)[/QUOTE] Nie oddadzą:-) Mail brzmi tak: [FONT=Arial][SIZE=2][B]"Mazi ma się dobrze,jest kochany,czasami niegrzeczny ale jesteśmy w trakcie nauki dobrych manier:) "[/B][/SIZE][/FONT] Poza tym rozmawiam czasem z Leszkiem i on jest zachwycony Mazim:-)
  16. Mam nowe fotki Kulfona:-) Maziego właściwie. Magda - jego Pani napisała, że czasami bywa niegrzeczny, ale uczą go dobrego wychowania:-) Zobaczcie, jaki jest piękny!!! No i wszystko jest:-) Szelki, adresówka, poslanko, spacer w lesie..... Super! [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5087/kulfik6.jpg[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/9911/kulfik7.jpg[/IMG] Przystojniak z niego, co? [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/1772/kulfik8.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1190/kulfok9.jpg[/IMG]
  17. A może zadzwonić do Piotra i zapytać co robić? Coś mu wyraźnie jest, to nie jest jego typowe zachowanie:-( Przecież kocha ćwiczyć, a teraz odmawia... Czy może się źle czuć z jakiegoś powodu Marta? Choci mi o to, że może coś go boli itp... WiosenkaA ma też bardzo ładną córkę;-)
  18. Też mam taką nadzieję... Dzisiaj byl telefon w sprawie Karo. Dom z ogrodem pod Warszawą, ale w czasie rozmowy słyszałam wrzeszczące w niebogłosy dziecko. Pytam, ile ma lat... Rok i 4 miesiące. Pytam dalej, jak poradzi sobie ze szczeniaczkiem, który w zabawie może dziecko ugryźć, czy jest tego świadmoa, że wprawdzie nie będzie w tym agresji, ale malucha trzeba pilnować. No i się wycofała, bo nie ma czasu na uczenie psa:-(
  19. [quote name='Jasza']Ludzie kłamią, albo mówią coś dla świętego spokoju....czasami boję się chodzić na wizyty przedadopcyjne...bo boję się, że coś przeoczę i powierzę psa nieodpowiednim ludziom....[/QUOTE] Tyle, że komuś wierzyć musimy:-( Oboje, a właściwie we troje z Gallegro i jego TZ-ką byliśmy pewni, że to TEN dom. Teraz będziemy monitorować na bieżąco sprawy, a równolegle szukać domu. Gallegro już zrobił allegro dla Pika i Karo, za co bardzo dziękuję!!! Dzisiaj babka opowiadała Gallegro co i jak z maluchem. Odstawiła suchą karmę, daje puszki i podobno kupka lepsza. Na pewno nie zostawimy tego ot tak. Teraz musi naprawdę pokazać, że jej zależy, żeby psiak został, choć ja skłaniam się do polubownego zabrania jej Pika.
  20. [quote name='ania shirley']Dziwi się, ze nie chce jeść samego ryżu??????:crazyeye:[/QUOTE] No właśnie:-( Pik tam nie zostanie, szukamy mu bardziej odpowiedzialnego domu. Chyba, że zdarzy się cud i nagle babka wszystko zrozumie. Najchętniej zabrałabym go już dzisiaj, ale naprawdę nie ma miejsca, a przerzucanie go co 2 dni z miejsca na miejsce, to nie jest najlepszy pomysł. Denerwuję się o niego teraz okropnie, będę w stałym kontakcie z tym domem.
  21. Znowu zmiana... Babka zadzwoniła i przepraszając za zamieszanie powiedziała, że bardzo chcą psiaka zostawić. Rozmawiałyśmy długo, powiedziałam jej, że nie mam już zaufania, że jej się nie odwidzi i nie każe nam zabierać maluszka. Powiedzialam, że będę mu szukac domu i będę w stałym z nią kontakcie. Zaczęłam przepytywać ją jak wygląda dzień malucha. Od słowa do słowa wyszło, że maluch bardzo kiepsko je, a dzisiaj wymiotował. Zażądałam, żeby przyjrzała się, czy pije i czy cokolwiek je. jeśli nie, to ma od razu jechać do weterynarza, bo maleństwo może się szybko odwodnić. Jeśli nadal będzie mial kiepski apetyt, to ma pojechać do weta jutro. Powiedziałam, że będę dzwonić i pytać. Ma do niej dzwonić Gallegro i ustaliliśmy, że postara się podjechac do niej i razem pójść do weta. Po pierwsze żeby dowiedzieć się, co jest maluszkowi, po drugie, żeby porozmawiać z babką. Wybierze się też do nich do domu, kiedy będzie facet. Może i mnie uda się pojechać w następny weekend. Przyjęliśmy z Gallegro i jego TZ-ką wariant następujący: Maluch zostaje narazie tam, ale my szukamy intensywnie dla niego DT lub DS. Jeśli znajdziemy, zabieramy maluszka. Dopóki nie znajdziemy, będziemy stale monitorować co sie tam dzieje i jak się mały czuje. Przede wszystkim co je, bo karmy suchej nie chce kompletnie. Kazałam jej poprosić i weterynarza o próbki różnych karm i zobaczyć, czy jakaś mu nie posmakuje. Ona mówi, że mały nie chce jeść ryżu. Pytam, czy miesza mu go z puszką, a ona na to, że nie że daje sam. Znowu wyjaśniłam jak ma podawać ryż. A wiecie co jest najgorsze? To wszystko mówili jej Gallegro i Ania, ona zadawała pytania, wydawało się że świadomie przyjmuje do wiadomości wszystko... Szukam mu domku, nie chcę, żeby został tam:-(
  22. [quote name='ania shirley']Wariatka. przecież wiadomo , ze szczeniaki niszczą. Lili8522 pisze, że może przyjąć jerdnego malacza, wyjątkowo, ale to Bielsko- Biała. I nie wiem czy aktualne. A tą babę na czarne kwiatki. Choc teraz to ona już pewno długo nie bedzie chciała psa.[/QUOTE] Szukam mu awaryjnie DT, ale w Warszawie i okolicach Aniu. Bielsko-Biała za daleko:-( Na 2-3 dni może pojechać do Nausicaa - nie wiem, jak jej się odwdzięczę za to!!!! Ale nadal szukam...
×
×
  • Create New...