Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29339
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo jestem ciekawa, czy zauważysz różnicę:) Moim zdaniem Rokuś wygląda fantastycznie:) Rozliczyłam właśnie bazarek i w rozliczenia Kulkowo-Rokusiowe wpisuję bazarkowe 678,40 zł:)
  2. Zastanawiam się, czy ta historia z Rokusiem czegoś ich jednak nie nauczyła, Teraz, kiedy Roki wygląda pięnie, zdrowo, jest wesoły może widza róznicę pomiędzy psem zostawionym samemu sobie, a psem zaopiekowanym, wyprowadzanym na ciekawe spacery? Mam nadzieję że tak:) A my dostałyśmy z Elunią kolejne 100 zł od Doroty - od naszej malej Wikuni:) Dorotka i jej siostra Małgosia nie zapominają o nas i kolejny raz dostajemy wsparcie. Przeznaczamy tę wpłatę na konto Rokusia i Kulki. Niedługo mamy szczepienia psiaków:) Przydałoby sie też zrobić badania krwi Kulce.
  3. Do odchudzania jeszcze mu daleko, ale stopniowo będziemy wycofywali się z karmienia kilka razy dziennie:) Wracając z popołudniowego spaceru z moimi psami oniemiałam, bo zobaczyłam idącego na spacer Bogdana, a z nim dwie sunie na smyczy. Kuleczka przeszczęśliwa! Oby ten człowiek został tam na stałe:)
  4. Kulka ma towarzystwo... Po śmierci Krzyśka z Gośką zamieszkała jej siostra z partnerem. Wprowadzili się ze swoim kotem i mała sunią, która boi się obcych ludzi i psów. Właśnie z tego powodu ma na imię Boja. Z Kulką na szczęście zaprzyjaźniła sie szybko. Mnie pozwoliła pogłaskac się po trzecim smaczku. Jest zadbana, zaszczepiona, zaczipowana i bardzo przez nich kochana. Brakowało jej tylko zabezpieczenia przeciw kleszczom i trudno mi było wytłumaczyć im, że na tych polach nie ma prawa żyć bez zabezpieczenia. Zaniosłam dzisiaj pipetkę Fiprexu, którą pożyczyłam z zapasów Peruszki i zakropiłam maleńką. Potem spotkałam ich idących z nią gdzieś na miasto. Kiedy się przestraszyła, Bogdan wziął ja na ręce. Widać, że często tak z nią chodzi, chociaż to umacnia jej strach. Popracuję nad nim, dzisiaj zaczęłam o tym mówić. Podczas zakrapiania Fiprexu warczała na mnie i pokazywała ząbki. Muszę dokupić kolejne Fiprexy, bo psiaki mają poza obróżami Foresto jeszcze zakrapiane spoty. W czerwcu Rokuś dostał Semikowe kropelki, a teraz zostały mi tylko kropelki Barsiczki, bo Perusz dała Boji, a Semik dał swoje Rokusiowi:) A generalnie partner siostry Gośki wziął się za porządki dookoła. Wczoraj nawet malował kontener:) Stopniowo wynoszą ten syf leżący przed nim. Jest nadzieja, że w końcu zrobi się tam czyściej... Facet jest w porządku, ale straszna gaduła:) Wczoraj podeszli z Anią po ostatnią porcję karmy dla Kulki do mojego samochodu. Zabrali oba psiaki ze sobą. Kuleczka koniecznie chciała ze mną jechać. Kiedy otworzyłam drzwi, żeby wyjąć karmę, wskoczyła do samochodu i nie chciała wysiąść. Mnie serce pękało ze smutku, ale musiałam ją wyprowadzić:(
  5. Coś w tym jest. Mnie też serce skacze...
  6. Rokuś dostał dzisiaj 50 zł od Pana Janka, z którym znam się z psich spacerów:) Pan Janek wspierał kiedyś Kaira, a teraz pomoc dostał Roki! Bardzo serdecznie podziękowałam Panu Jankowi za pomoc:) Zapisuję wpłatę w rozliczenia!
  7. Zamówiłam dzisiaj kolejna karmę dla Rokusia, bo chłopak zaczął tak jeść, że za moment będzie koniec:) Oczywiście nadal będę dla niego gotowała, ale w tej chwili Rokuś je pół na pół karmę i gotowane:) Troszeczkę pomógl Rokusiowi Semik w tym worku, ale w tej chwili zaczyna kręcić noskiem i znowu muszę kombinować jakąś nową karmę dla niego:( Gotowane ma od nas gratis:) Tak samo smaczki, które ubóstwia:) Kupiłam je też dzisiaj. Wykupiłam na kolejny rok rabat 3%, w związku z tym karma kosztuje mniej niż na rachunku - 211,10 zł. 39935.3 Cookie´s Delikatess Rurki z kurczakiem - 4 x 200 g 45,80 zł145,80 zł 139895.4 Chewies Kosteczki, półwilgotne - Drób, 4 x 200 g 29,80 zł129,80 zł 31545.10 Pedigree DentaStix - Dla małych psów, 880 g, 56 szt. 36,80 zł136,80 zł 157977.0 Przysmak Rocco Bar-B-Q, 36 sztuk - Wołowina 19,80 zł119,80 zł 306871.1 Royal Canin Gastro Intestinal GI 25 - 14 kg 219,80 zł1219,80 zł 295753.0 Twój plan oszczędnościowy:: 3% rabatu przez 1 rok - Oszczędzasz automatycznie przy każdym zamówieniu! Brak możliwości płatności za pobraniem 9,80 zł19,80 zł 542185.0 Premia miesiąca: Hill's Adult No Grain, kurczak i ziemniaki - 700 g 0,00 zł10,00 zł Dostawa GRATIS 1,0% rabatu-3,60 zł 3% zniżki-10,76 zł Cena razem Wszystkie ceny zawierają podatek VAT 347,44 zł
  8. Ewciu, opróżnij skrzynkę albo podaj mi na PW maila, żebym mogła przesłać rozliczenie bazarku:)
  9. Na widok aparatu bunt jest okropny. Semik w tej chwili nie wyraża zgody na fotografowanie i kręcenie:
  10. A na tym króciutkim widać, jak potrafi biegać:)
  11. Na filmiku widać, że się poprawił:)
  12. Mam nadzieję, że jest mu z nami dobrze:)
  13. Gusiaczku, jak będzie dalej tak jadł, to go niebawem na odchudzanie zabierzemy:) Tak wygląda w tej chwili - ciągle w ruchu, węszący, więc trudno zrobić zdjęcia:
  14. Przebywamy głównie w cieniu, a jak na słońcu, to w wodzie, dlatego Semikowi jest zdecydowanie lżej:
  15. Tak wygląda moje najgrzeczniejsze i najkochańsze Słoneczko :) W czasie strzyżenia był super grzeczny! Po strzyżeniu i kąpieli wygląda tak:
  16. Zapomniałam w tym amoku pracy napisać, że Rokuś 28 czerwca dostał od Magdy F. 20 zł:) Magdzie serdecznie dziękujemy, zapisuję w rozliczeniu!
  17. Kochana, bardzo dziękujemy! Cisza nie świadczy o niczym złym, Semik czuje się doskonale (puk! puk!) Tylko ja mam urwanie glowy w pracy, a jutro konczy się bazarek i znowu będzie pakowanie:) Na szczęście troszke udało sie zebrać kasy dla Rokusia. Choć przyznam, że poprzednie bazarki sżły lepiej. Mało nas tu od jakiegoś czasu zostało:( Prawdopodobnie jutro Semisiątko pozbędzie się swojej sierści. Ledwie zipie na dworze, a my chodzimy głownie w cieniu, więc krótsza sierść nie będzie powodowala nagrzania od słońca, a Semikowi będzie lżej tak jak w ubiegłym roku. Tym razem będzie go strzygla nasza znajoma profesjonalną maszynką, więc będzie szybko i ładniej:)
  18. Przepraszam, że nic nie piszę, ale ten tydzień w pracy jest najtrudniejszym w ciągu ostatnich lat. Zalala mnie tona pracy i końca nie widać. Z drugiej strony dobrze, że jest:) Rokus kwitnie! nastrój ma rewelacyjny, uśmiecha się, gania jak wariat, kąpie sie gdzie się tylko da wejść i wygląda na bardzo szczęśliwego psa! Apetyt ma ogromny. Nadal uwielbia gotowane jedzonko, więc będe mu gotować, ale w tej chwili dostaje też sporo karmy suchej. W sumie oceniam jego porcję dzienną na podwójną:) Jest w tej chwili bardzo szczupły, ale nie chudy i jeszcze ciut musi przytyć, a potem zaczniemy schodzić z podawanej ilości.
  19. Ewciu, nawet nie próbuję wyobrazić sobie jak się czułaś w upały, skoro ja - zdrowy człowiek ledwie zipałam:( U nas najmądrzejsza jest Peruszka. Po wyjściu z samochodu natychmiast kładzie się na zimnej podłodze w garażu i czeka tak aż zdejmę wszystkie obróżki psiakom. Potem staję koło niej i zachęcam inne psiaki, żeby zrobiły to samo, a te głupotki stoją i dyszą:) Perusz leży jak księżniczka i jak się schłodzi, to wstaje i idziemy do klatki:)
  20. Zapraszam serdecznie na bazarek z dużymi i bardzo dużymi ciuszkami damskimi. Mamy różne rozmiary od 46 do 52.
  21. Rokuś ułożył się na linii wiania wiatraka i śpi jak zabity:) Chyba mu zostawię to wianie na cała noc. Może tylko lekko zmniejszę. Widać, że sprawia mu to dużą ulgę. Semik okupuje łazienkę, Peruszka balkon, a Barsiczka szwęda się i nie może sobie miejsca znaleźć. Wszelkie próby nakierowania jej na jakąś dogodna miejscówkę kończą się jej ucieczką. To najbardziej niezależny i uparty pies jakiego znam:) Do tego głupolek nie potrafi znaleźć sobie najlepszej miejscówki tak jak Rokuś i dyszy biedna...
  22. Pojechaliśmy na wieczorny spacer z psami na nasze pola do wody. Po drodze złapała nas wielka ulewa i dojechaliśmy w wielkim deszczu. Psiaki po wyjściu natychmiast chciały wracać do samochodu,. Zrobiły siusiu, my w tym czasie zmokliśmy kompletnie i natychmiast wsiedliśmy do samochodu. Kiedy już dojeżdżaliśmy do domu deszcz przestał padać, w związku z tym podjechaliśmy na niedużą polankę i poszliśmy na spacer. Całe szczęście, że miałam na wszelki wypadek wodę w butelce dla psiaków, bo tu wody nigdzie nie ma. I tak właśnie po całym dniu myślenia o tym, że na wieczornym spacerze psy odżyją i poganiają, spotkało mnie duże rozczarowanie:) Wrzucam filmik z zabawy Rokusia sprzed kilku dni. Chłopak jest silny i pełen energii:) Podliczyłam moje wydatki na gotowane jedzenie dla niego i powiedziałem Czarnemu wielkoludowi, że od następnego miesiąca szlaban na gotowane:) Nie uwierzył mi łobuz:) Dzisiejsze gotowanie było męczarnią z powodu upału. Na szczęście mam spokój na 5 dni:
  23. HUURRRAAAAA!!!! Kocham developera, który buduje kolejny budynek w okolicach mojego biura i moich spacerów z psami! Znowu odprowadzają wodę gruntową i wylewają na całą polanę i mamy tak jak w ubiegłym roku nasze jeziorka w Warszawie:) Narazie wody jest mało, ale psiaki już szalały i kąpały się półtorej godziny wieczorem. Trzeba je było niczym małe dzieci zaganiać do samochodów:)
×
×
  • Create New...