-
Posts
29342 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
32
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam w tym całym operacyjnym zamieszaniu napisać, że kupiłam Kulce worek karmy. Ponieważ nie mamy żadnych zasobów finansowych, koszt tego zakupu wezmę na siebie. Kiedy przesypywałam dzisiaj część karmy do pojemników (bo nigdy nie daję im od razu całego worka, tylko dzielę na 3 części) przyleciały psiaki i Rokuś z apetytem zjadł kilkanaście groszków. Tą samą karmę jadł kiedy mieszkał na skarpie. Wyraźnie mu smakowała. Odsypie troszkę dla niego i sprawdzę bo może zacznie jeść bez dosmaczania puszką? I tak planowałyśmy z Elunią zakup innej karmy, bo gastrointestinala jeść już nie musi. Może powoli zacznę mieszać mu jego karmę z tą Kuleczkową, żeby przejść tylko na nią. Rokuniek koniecznie chce się dobrać do ranki, bo wczoraj wychodząc z samochodu potknął się i poleciał na ziemię. Leciuteńko naderwał szew w jednym miejscu, w którym pokazała się kropelka krwi. Od razu wszystko zdezynfekowałam, zasypałam Dermatolem i ładnie wszystko wyschło, ale Rokuś koniecznie chce sobie to wylizać. Ma więc prawie cały czas kołnierz z wyjątkiem spacerów, posiłków i przerw żeby napić się wody. Muszę go wtedy bardzo pilnować. Mam nadzieję że za 3 dni będzie po wszystkim. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Muszę pochwalić moje Słonko:) Wprawdzie serka już nie ma chęci jeść, ale zjadł za to na kolację całą gotowaną pierś z kurczaka:) Bardzo chętnie spacerował dzisiaj, a teraz śpi i chrapie głośno:) Ja tez uciekam pospać troszkę. Skończyłam pracę na jutro i mogę spokojnie dobić do śpiącej w moim łóżku Barsiczki:) jakoś się zmieszczę bo Jacek jeszcze nie leży:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Spaliśmy calusieńką noc:) A rano Semurek wyskoczył z samochodu sam i ruszył na pola z uśmiechem na pysiu! On mnie zadziwia każdego dnia. Jego witalność, siła, chęć życia. Kocham go tak bardzo mocno i widzę że to moje szczęście nadal chce żyć!!! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzięki Ewuś:) Tak się przyjęło w naszym domu, że kiedy wchodzę do domu i stawiam torby, żeby przywitać się z biegnącym stadem, wszystkie nosy lądują w mojej torbie, żeby sprawdzić, co dla nich przyniosłam. Uwielbiam to i zawsze staram się coś dla nich mieć. Dzisiaj przywiozłam cztery pluszaki, które kupuję za nieduże pieniądze w ciucholandzie. Pierwszy dorwał się do torby Semik. Wsadził swój nochal do środka i wyjął największą maskotkę:) Uciekł z nią na posłanko i zaczął odgryzanie oczek, co jest jego ulubioną czynnością. Drugą zabawkę wzięła Peruszka. Barsiczka nie mogła się zdecydować, którą z dwóch pozostałych wybrać w związku z tym Rokuś złapał trzecią, a czwartą podebrała znowu Peruszka:) Cieszyła sie dwiema kilka minut, bo Semuś po ogryzieniu oczek i noska swojej zabawce podszedł do Peruszki i merdając ogonkiem wymusił na niej oddanie kolejnej. Po rozpracownaiu tej drugiej,. położył na obu łapkę i pyszczek i zdrzemnął się w poczuciu dobrze wykonanej pracy:) Chwile później musiałam go obudzić bo przyszla pora spaceru. Widać jednak było, jaką mu przyjemność sprawiła ta zabawa:) Kolacja zjedzona w połowie, leki podane w masełku też przeszły bez problemu. Zaczął się łatwiej wypróżniać. Teraz śpi i ja też uciekam pospać, może dzisiejszą noic prześpimy w końcu całą oboje:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gdybyście dziewczyny znały Semika, wiedziałybyście, że nie da się go nie kochać. Elunia zna moje stadko (bez Rokusia) i najbardziej pokochała Semika właśnie. To psi ideał pod każdym względem! Siedzieliśmy do 3:50 razem. W końcu Semiś usnął, a ja szybko poleciałam do łóżka pospać do 7. Siedzę w pracy, ale zaraz uciekam do domu, bo Rokuś ma kołnierz i nie chcę, żeby cały dzień w nim siedział. Do środy jestem na urlopie, w praktyce do końca tygodnia będe odbierała po pół dnia, bo kończe ważny projekt i muszę być tu codziennie. To nawet lepiej, bo zostawiam piesuchy na krótko - 4 godziny. Semurek zjadł dzisiaj 4 psie kabanoski. Serek biały dzisiaj zostawił. Najważniejsze, żeby jadł cokolwiek. Po powrocie ze spaceru ugotuję mu pierś z indyka. Może akurat zachce mu się i zje choć troszkę Gotowanego z ryżem i warzywami nie chce niestety jeść:( Na szczęście nastrój ma dobry i choć też niewiele spał, maszerowal dziarsko przede mną na porannym spacerze. Poleciał się wykąpać i widać było, że sprawia mu to dużą przyjemność. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie śpimy z Semikiem. Cały dom uśpiony, tylko my przemieszczamy się z pokoju do pokoju. Jest gorąco i Semik nie może znaleźć sobie miejsca. Najlepiej jest na balkonie, ale Semik po krótkiej chwili leżenia tam, przechodzi do pokoju. Kiedy próbuję wyjść z pokoju, w którym on leży, żeby dać mu spokój, żeby usnął w ciszy, Semik najdroższy przychodzi do mnie i patrzy tymi swoimi najpiękniejszymi na świecie oczami zapraszając do siebie... Wypatruję symptomów bólu - nie ma. Semik uśmiecha się jak do niego mówię. O godzinie 2 w nocy zaprowadził mnie nawet do kuchni i znowu wrócił mu apetyt na ciasteczka. Dostał kilka. Na spacer nie chce iść, ale spać też nie. Siedzimy więc razem, mamy taki czas dla siebie. Tylko my dwoje, a reszta nic od nas nie chce... Słyszę tylko pochrapywanie Peruszki z sypialni, popiskiwanie Barsiczki z mojego miejsca w łóżku i szuranie łapkami biegnącego gdzieś we śnie Rokusia w pokoju, w którym jesteśmy. Jacek jak rzadko - śpi cichutko. Mogę głaskać i przytulać Semika i mówić mu jak bardzo zmienił moje życie, jak bardzo go kocham i jak bardzo jestem mu wdzięczna, że i on mnie pokochał. To miłość bezgraniczna i obustronna. Zawsze będę go kochać, zawsze... -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Isabel, ja umieram za każdym razem jak jest gorzej. Przerażenie nie pozwala mi oddychać. Wiem, że Semik jest bardzo chory, wiem, że powoli zbliżamy się ku końcowi naszej wspólnej drogi, ale w środku wszystko we mnie krzyczy, że nie jestem gotowa:( Dzięki Bogu dzisiaj znowu dobrze. Semiczek zjada biały twarożek z domieszką karmy. Ma dzięki temu w miarę luźną kupkę i nie ma problemu z wypróżnieniem. Leki przeciwbólowe działają, bo nie widać po nim ani przez chwilę bólu. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ewciu, mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Dzisiaj Semidelko zjadło 4 razy i w sumie można powiedzieć, że zjadł pół swojej normalnej porcji. Musi jeść bo jak przestanie, to nie będzie miał siły na walkę. Na szczęście cały dzisiejszy dzień było dobrze. Chodziliśmy na niespieszne spacery w cieniu, w domu masaż i spanie. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ten sam rozbrajający wyraz pyszczka! Semik wczoraj wieczorem miał gwałtowne pogorszenie samopoczucia. Słabiusieńki, nie był w stanie stać bo mu się tylne łapki rozjeżdżały. Byl bardzo apatyczny. Byliśmy przerażeni, bo nie zjadł wczoraj nic. Temperatura 38,6, czyli idealna. Przeleżałam obok niego większą część nocy. Spal wtulony w moją szyję, a ja nasłuchiwałam jego oddechu. Momentami sama nie oddychałam z przerażenia. Rano wstał i od razu poprosił o pieszczoty. Wczoraj ugotowałam mu jedzonko, ale nie tknął nic. rano tez nie chciał jeść nic. Na szczęście skusił się na biały serek z żółtkiem jajka. Do drugiej porcji dorzuciłam garstkę karmy. Zjadł... Na spacerze znowu delikatnie truchtał. jest tak, jak mówił doktor Jagielski. Stopniowo będzie słabł, będzie miewał słabsze chwile. Ważne, żeby było ich znacznie mniej niż tych lepszych chwil. W jego sytuacji ważna jest proporcja między złym, a dobrym samopoczuciem. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No nie wiem jak z Barsiczką:) Ona stale ma spojrzenie "spode łba" jak nie mam nic w ręku do jedzenia:) Wczoraj udało mi się zrobić jej fotkę, na której się uśmiecha, bo pędziła do smaczka:) Śmieszne jest, że jak biegnie, zawsze ma lewe uszko zwinięte, a prawe do góry:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rokuś czuje się doskonale, ma apetyt i energia go rozpiera. Muszę stopować chłopka,a, bo ma jednak szwy do zrośnięcia... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I krótki filmik -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Rokuś dostał od Ellig wspaniałą paczkę. W sumie 20 puszek karmy i super smaczki! Eluś, bardzo dziękujemy!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I ostatni. Mam jeszcze zdjęcia, ale wgram jutro. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tak domaga się smaczków: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Krótka relacja z samopoczucia Rokusia. Filmiki mówią za siebie:) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No niestety. Za długo by opowiadać cała sytuację, ale w sumie ja mu nie byłam dłużna. Gość nie wiedział, że przeżyłabym, gdyby splunął w moją stronę, ale w stronę mojego Semika? Musiałam go bronić. A facet chyba psychiczny. bo nikt normalny tak nie postępuje. A tymczasem Rokuś ma różne stany,. Od obrazy, kiedy nakładam kołnierz, po radość kiedy go z niego na jakiś czas uwalniam:) A mówiła, że kocha i nic złego mnie przy niej nie spotka:( Tak wygląda szew po kastracji: A tak wracam ze spaceru:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane jesteście:) Zabrakło mi dzisiaj liczby polubień, ale bardzo lubię to wszystko, co piszecie:) Semik dzisiaj łaskawiej patrzył na aparat, skorzystałam więc z okazji i pstryknęłam mu parę fotek. Dzisiaj po południu podjechaliśmy na ulicę wyłączoną z ruchu, gdzie po obu stronach jest szeroki pas zieleni i psiaki mogą swobodnie chodzić, a jednocześnie Rokuś nie zapaskudzi błotem ani wodą szwu po kastracji. Seminiątko moje ukochane! W drodze powrotnej jak zawsze mimo, że maja cały tył do dyspozycji łącznie z bagażnikiem, siedzą blisko mnie ściśnięte ze sobą:) Semika ulibiona pozycja: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To prawda. Rokus czuje się doskonale. O 6 rano podałam mu tabletkę przeciwbólową i widać, że bardzo pomogła. Ja mało spalam w nocy, bo Rokuś za nic nie chciał być w kołnierzu. Zdejmował go w minutę opierając część o posłanko i podnosząc łepek w górę. Kołnierz się otwierał. Pilnowałam więc Zbója, żeby się nie lizał. Usnęłam nad ranem, kiedy wstał Jacek. Chciałam mu kupić taki dmuchany kołnierz, ale w sklepie były rozmiary L i XXL. On potrzebuje XL. Trudno, musi przyzwyczaić sie do tego plastikowego kolnierza. Podcięłam mu go troszkę i 2 godziny w nim chodził. Teraz śpi obok mnie bez kołnierza, a ja pilnuję go jak oka w głowie. Byłam dzisiaj z psami na spacerze na Kabatach w lasku, z dala od wody i słońca. Miałam bardzo niemiłe spotkanie z agresywnym człowiekiem. Dałabym może spokój, ale gość opluł mojego Semika. Zaczęła się ostra awantura, on był coraz agresywniejszy i ruszył do mnie z łapami. Ja złapałam Semika i Rokusia i krzyknęłam do gościa, że jak dotknie któreś z nas, to zostaną z niego fragmenty. Odpuścił, ale bluzgał strasznie. Spotkałam potem ludzi na rowerze i powiedzieli, że on traktuje kobiety z psami w ten sposób. Nie miałam możliwości czekania na policję, bo Rokuś jednak nie da rady tak długo spacerować, dlatego odpuściłam, ale mam nadzieję, że ktoś wezwie policję. Potem śmiałam się, że moje dwa staruszeczki wyglądają jednak groźnie i budzą respekt! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Wam z całego serca kochane! Jedno jest pewne - Semik nadal chce żyć. Jest pogodny, truchta sobie na spacerze luźno. Interesują go nowe ścieżki, zapachy. W domu domaga się masowania, bo to mu się należy i już.Rano zjadł 15 ciasteczek. Dostanie co tylko sobie zażyczy. Mam teraz urlop, żeby zająć się Rokusiem po operacji. Wykorzystuję go na dopieszczenie wszystkich psiaków, ale Semik ma szczególne względy. Jak zawsze... -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wynik dzisiejszego USG załamuje. Prostata wygląda bardzo kiepsko, do tego widoczne sa ogniska zapalne w wątrobie. Są podejrzane, ale nie jednoznacznie nowotworowe. Tyle, że gruczolakorak prostaty nie musi dawac przerzutów, żeby zabić. Zatruwa cały organizm i pies ma coraz mniej sił. Semuś schudł prawie 2 kg:( Dzisiaj jadł tylko ciasteczka. Ma duży problem z wypróżnianiem się. Zdaniem weta rozrastająca się prostata działa jak korek. Na szczęście jeszcze jakoś mu się udaje załatwić, ale będzie gorzej. Paraliżuje mnie myśl o tym wszystkim i nawet nie mam siły pisać, bo zaraz zacznę ryczeć, a tego mojemu ukochanemu psu nie zrobię.