Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29339
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Gaculki ukochane!!!!! Super pomysł z tą gazetą:) Porywacze tak robili zdjęcia, żeby udokumentować datę zrobienia zdjęcia:) Z tego co mówila Basia zrobienie im wspolnego zdjęcia graniczy z cudem, bo ganiają jak Perszingi po ogrodzie i domu:)
  2. Mattilu, jakoś musimy, choć łatwo nie jest. Dodatkowo walczymy ze wspólnotą, bo oskarżają moje psy o siusianie w windzie, co jest bzdurą, ale trudno to im wytłumaczyć. Jest niefajnie, administratorka też mi wysyła maile, że Roki jest rasą groźną i mam go mieć na smyczy i w kagańcu:( W czwartek 2 godziny rozmawiałam w tej sprawie na spotkaniu z Zarządem i jak kulą w płot. ja mówię że psy mam pod opieką i widzę co robią w windzie, że wychodzą na 4 dlugie spacery, a gość mi na to "a ja i tak wiem, że to psi mocz, a Pani ma chyba z 5 psów":( Powiedziałam, żeby mi nie liczył psów tak jak ja mu nie liczę dzieci:( Ogólnie nie jest za fajnie, bo sąsiedzi ponoć wysyłają skargi:( Na szczęście Rokuś czuje się znakomicie, choć trzeba go teraz pilnować, bo najchętniej leciałby przed siebie. Do jedzonka gotowanego dodałam dzisiaj buraczki i stopniowo zwiększam ilość warzyw.
  3. Stadko żyje sobie spokojnie. Łatka opiekuje się Melą, a Kubulek żyje w swoim świecie. Pikus wydoroślal i zrobił sie poważnym Panem Kotem:)
  4. Ewu, nie mam słów uznania:)
  5. Kupiłam dzisiaj psiakom, w tym oczywiście Rokusiowi dzisiaj ich ulubione smaczki w zooplusie. Nie podaję cen, bo to prezent od nas. Cookie´s Delikatess Pałeczki do żucia z kurczakiem i ryżem - 200 g Cookie´s Delikatess Rurki z kurczakiem - 4 x 200 g Przysmak Rocco Bar-B-Q, 36 sztuk - Kaczka Przysmak Rocco Bar-B-Q, 36 sztuk - Wołowina Pan Rokuś obudził mnie dzisiaj o szóstej rano! Dla mnie to noc, bo chodzę późno spać Dodam, że pół godziny wcześniej był na spacerze z Jackiem i dostał śniadanie. Rokuś najpierw zaczął popiskiwać a potem usiłował wdrapac się na moje wysokie łóżko, żeby mnie obudzić. Co się stało? Pan Rokuś miał ochotę pobiegać na polach:) Im lepiej się czuje, tym bardziej chce być stale na powietrzu. To jednak lata przyzwyczajenia do tego, że w każdej chwili mógl być na dworze. Znowu mam myśłi, czy na pewno jest mu dobrze z nami. Może powinien mieć dom z ogrodem, w którym mógłby buszować ile ma ochotę. Tylko skąd taki dom wyczarować? Gdyby znalazla się Rodzina , która pokochałaby go tak jak my i miałaby ogród, a dodatkowo Rokuś miałby stały dostęp do domu, to pewnie jemu byłoby tam lepiej. Ja musiałabym jakoś przeżyć rozstanie, bo to dla dobra Rokusia, ale skąd taki dom wytrzasnąć?
  6. Podczytuję wątek i cały czas sercem jestem z ewu i jej psiaczkami!
  7. Kochana, my jesteśmy zwyczajni:) No może z wyjątkiem Semika - to jest KTOŚ:)
  8. Równo 5 miesięcy temu tak pisałam o Rokusiu: "Roki jest w bardzo ciężkim stanie. Ma babeszjozę:( " A dziś ten czarny , wielki łobuz gania jak szalony, domaga się gotowanego jedzonka, bo puszeczka mu jednak nie pasuje:) Od kilku dni usiłowałam przestawić go na Intestinal, bo po pierwsze miał jeść wysokobiałkowe jedzenie miesiąc, a je już prawie dwa miesiące. Po drugie wściekłam się, bo w ostatnim tygodniu zepsuły mi się 4 litrowe słoiki pełne Rokusiowego mięsa i warzyw. Możliwe, że to z powodu burzy, podczas której gotowałam i studziłam zawekowane jedzenie. No, ale dzisiaj Chłopak odmówił zjedzenia puszki, wyjęłam więc ostatni słoik gotowany i to zjadł w minutę. Nie było za bardzo wyjścia - Jacek pojechał do sklepu po mięso i warzywa, a ja właśnie przed chwila skończyłam wekować kolejne słoiki. Teraz zaczne dawać mu więcej karmy suchej i tylko po pół słoika na posiłek gotowanego. Zobaczymy jak na to zareaguje:) Niebawem chciałybyśmy z Elunia porobić mu badania - krew i USG, żeby sprawdzić, czy podleczył się troszkę.
  9. Lena, fajnie było spotkać się:) Barsiczka rzeczywiście zachowała się zadziwiająco przyjaźnie, bo ona do obcych naprawdę bardzo rzadko podchodzi:) Perusz jest największym przytulasem świata i korzysta z każdej wyciągniętej do niej ręki:) A chłopaki musieli ganiać i wąchać dlatego ledwie się dali pogłaskac i już musieli gnac przed siebie:)
  10. Zapomniałaś dodać, że ja za to jestem najbardziej wybieganą opiekunką:) Co ja się za tym czarmym potworem nabiegam, to nie opowiem nawet! Coraz częściej Rokuś gania na 5metrowej lince trzymanej przeze mnie, bo jak nabrał siły, to mu się wypraw dalekich zachciewa... A dzisiaj rano zwymiotował po raz pierwszy od ponad miesiąca:(
  11. Marta, strasznie to przykre:( Dopiero przeczytałam. Pomyślałam o Panu Imciule, kiedy oglądałam wyniki Kajusia:( Dzięki Wam miał super dom, ludzi wyrozumiałych obok siebie... to naprawdę ważne:(
  12. Kalutek dostał 30 kg karmy, został też zaszczepiony i miał pobieraną krew. Prawdopodobnie w sierpniu będzie miał kolejne czyszczenie ząbków!
  13. Wczoraj Rokuś miał odwiedziny Cioci Inki33 z córką:) Poza głaskami dostał też pyszne smaczki, wołowinę w proszku i puszkę Convalescent. Bardzo dziękujemy za odwiedziny i prezenty:) Chłopak pokazał co potrafi i musiałam gnać przez pół górki za nim, bo mu się coś spodobało na samej górze:)
  14. Wiem kochane dziewczyny, że macie rację i naprawdę staram się cieszyć każda chwilą. Teraz po 3 dniach brania leków, a może też z powodu ochłodzenia, Semik znowu ma dobry nastrój. Chętniej maszeruje na spacerach, a dzisiaj nawet podbiegał trochę i zrobił sobie masaż plecków na trawie. Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, choćby na krótką chwilę, ale będzie dobrze!
  15. Saruniu-Niuniu, pięknie dziękujemy! Semik dostał antybiotyk i furosemid, bo mocz kiepski bardzo, ale wierzymy, że będzie lepiej po lekach!
  16. Kochana, mocno Cię przytulam. Dobrze, że jesteś!
  17. Rokusinek dostał dzisiaj 100 zł od Beaty G. z FB:) Bardzo dziękujemy!!!! A ja dotaszczyłam dzisiaj karmę, którą otworzymy już jutro:)
  18. Bardzo dziękujemy:) My przesyłamy serdeczności Waszej Rodzince:)
  19. Staram się bou, naprawdę się staram, ale w nocy nasłuchuję jego oddechu. Kiedy nagle się urywa, mnie serce staje i wstaję, żeby sprawdzić, co z Semikiem. Wczoraj leżeliśmy razem na posłanku i nawzajem opowiadaliśmy sobie jak się kochamy. Semik mruczał zadowolony, takim zniżonym glosem, takim spokojnym. Reagował na moje słowa, na dotyk. Jeszcze ciągle chce mu sie żyć, to jest najważniejsze. Ciągle cieszy go kąpiel w kanałku, jedzenie trawy i dostawanie pieczonych ciasteczek. To są właśnie te chwile, które łapię i z ktorych się cieszę. Ja też bardzo mocno wierzę, że znowu będzie lepiej, ale ten cholerny paraliżujący strach chwilami mnie obezwładnia:(
  20. Kochana, tego się trzymamy, że to upały, że minie. Nie zmienia to faktu, że wszystko we mnie w środku się trzęsie, chociaż na zewnątrez mam uśmiech dla niego. Dziękujemy Ci bardzo:)
  21. Bardzo Wam dziękuję! Dzisiaj jakby ciut lepiej, ale to nie jest wesoły Semuś, który zarządza stadem. Powiedziałam mu dzisiaj na ucho, że już nie musi rządzić, że spokojnie może odpoczywać, a ja sie wszystkim zajmę, żeby miał spokój i relaks. Moje ukochanie sprzedało mi kilka liźnięć za to. Śniadanie zjedzone do połowy:(
  22. Witaj Piromanko. Będzie nam bardzo milo widzieć Cię i mam nadzieję czytać:)
  23. Seminek jest smutny od dwóch dni. Znowu kropelkuje krwią z siusiaczka. Jutro zawozimy mocz do badania. Brak mu apetytu, w związku z tym dzisiaj upieklam specjalnie dla niego ciasteczka wątróbkowe z marchewką. Po zmieszaniu z jedzeniem Seminek dał się nabrać i zjadł kolację. Zwi ększyliśy mu dawkę leków przeciwbólowych oi modlimy się, żeby znowu było lepiej:(
  24. Rokuś dostał dzisiaj kolejne opakowanie Polprazolu od Evy2406! Dowiozła je UlaFeta, za co obu dziewczynom bardzo serdecznie dziękujemy!!!
×
×
  • Create New...