Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29342
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Zamówiłam Rokusiowi w sklepie internetowym lek Geriativet. Rokuś przez pierwsze dni dostawal 2 tabletki, a następnie 4 tabletki dziennie. U weta płaciłam poprzednio 50 zł za opakowanie. Znalazłam sklep, gdzie 1 opakowaie kosztuje 35 zł, a z przesyłką 45 zł. Kupiłam od razu 2 opakowania, które wystarczą na na prawie miesiąc. Zapłaciłam z przesyłką 80 zł, czyli o 10 zł taniej na opakowaniu niż u weta. Szkoda, że nigdzie nie można kupić wysyłkowo Karsivanu:( Za chwile kończy nam się opakowanie i musimy kupić nowe. U nas kosztuje 60 x 1,30 za tabletkę, czyli 78 zł. Macie jakieś tańsze dojście do tego leku? Wrzucam potwierdzenie zakupu Geriativetu: id nazwa produktu cena brutto ilość suma 2410 VetExpert GeriatiVet Dog 350mg 45 tabletek 35.00 PLN 2 70 PLN Dostawca Kurier DPD Koszty dostawy 10.00 PLN Kwota do zapłaty 80.00 PLN Płatność PayU Data transakcji 2016-06-17 Potwierdzona mailem nie Zapłacona tak Status Niezdefiniowany Przesyłka wysłana nie Zapytaj o transakcje
  2. To prawda, mało nas już jest na dogo i tym bardziej cieszymy się z każdej Waszej wizyty i cieplych myśli:) Rokuś dostał kolejne pieniądze od Kasi F. z facebooka. Tym razem Kasia poratowala nas wpłatą 200 zł!!! Bardzo dziękujemy!!!
  3. Rokuś dostał dzisiaj aż dwie wpłaty!!! 100 zł od Beaty G. (Poprawnej z dogo) 50 zł - od Małgosi D. z przecudnym komentarzem:) "dla Rokusia tradycyjnie od Wikusi) Bardzo Wam kochane dziewczyny dziękujemy!!!!! Pędzę zapisać i uciekam oglądać mecz:)
  4. Barsa na pewno smaczki:) Reszta chyba po równo smaczki i spacery:)
  5. Zobaczcie, jak Rokuś grzecznie czeka na swoją kolejkę dosmaczków na spacerze:) To naprawdę super kochane psisko:) Widzę już, że poprawil się troszkę. Oczywiście nadal powinien przybrać na wadze, ale jego kosteczki już tak bardzo nie wsytają:) Na zdjęciach poza moim stadkiem jest jeszcze Sasza i Lola:)
  6. Całe moje stado i przyległości uwielbiają spacerowe smaczki:) Grzecznie czekają na swoja kolej, kiedy je rozdaję:)
  7. Dziękujemy, wycałuję po powrocie do domu:)
  8. Od niedzieli walczyliśmy z biegunką u Semika. Pojawiła się znienacka i odpuściła dopiero wczoraj wieczorem. Na szczęście już jest dobrze i Semiś znowu ma dobry nastrój, a my przespane noce. Na allegro są dwie licytacje srebrnych bransoletek. Jedna jest moja, drugą dostałam od koleżanki na moje psy. Licytacje wystawila moja przyjaciółka i napisała w licytacji: Pieniądze ze sprzedaży bransoletki zostaną przekazane na leczenie Sema i Rokiego, ukochanych psów. Może któraś z Was ma chęć policytować? Połowa dochodu zostanie przeznaczona na Rokusia, połowa na Semika:) http://allegro.pl/srebrna-bransoletka-otwarta-gruba-i6263278851.html http://allegro.pl/srebrna-bransoletka-otwarta-i6263240227.html Zapraszam serdecznie:)
  9. Na allegro są dwie licytacje srebrnych bransoletek. Jedna jest moja, drugą dostałam od koleżanki na moje psy. Licytacje wystawila moja przyjaciółka i napisała w licytacji: Pieniądze ze sprzedaży bransoletki zostaną przekazane na leczenie Sema i Rokiego, ukochanych psów Może któraś z Was ma chęć policytować? Połowa dochodu zostanie przeznaczona na Rokusia, połowa na Semika:) http://allegro.pl/srebrna-bransoletka-otwarta-gruba-i6263278851.html http://allegro.pl/srebrna-bransoletka-otwarta-i6263240227.html Zapraszam serdecznie:)
  10. Smutny to był dzień:( Na pogrzebie było sporo ludzi. Większość, to tacy ludzie jak Krzysiek - bezdomni z różnych powodów. Wielu z nich do mnie podchodziło i opowiadali o Krzyśku. Była też jego rodzina - córka, wnuk i żona. Dużo usłyszałam o jego życiu i trochę to zmieniło moje spojrzenie na niego. Jakby jeszcze bardziej zrozumiałam, dlaczego był bezdomny. Przeżył wielką traumę rodzinną, wieli zawód i wyszedł z domu tak, jak stał. Został pochowany na cmentarzu w Wilanowie. Zaniosłam Kulce zapas karmy na kilka dni, a dzisiaj zmówiłam jej po uzgodnieniu z Elą, że kupujemy jej seniora. Kupiłam brit premium senior. 15 kg za 89,99 zł. Zapisuję w rozliczeniach.
  11. Ewciu, tam jest drugi kotek, którego Gośka wzięła po cichu przede mną Myślała, że to koteczka i że będzie miała małe kociątka. Dowiedziałam się o tym, kiedy Rokuś miał babeszjozę. Pisałam o tym, jak się wściekłam. Dałam jej warunek mojej pomocy, że koteczka zostanie wysterylizowana. Kilka tygodni później okazało się że to też kotek. On został, widziałam go kilka razy, ale nie podchodzi tak jak Kropek do mnie, tylko się ukrywa. Podchodzi za to do miski Kulki i je z nią jej jedzenie. Na dobranoc przesyłam Wam film ze spaceru Rokusia. To ukochane Słonko kocha wszystkie psy. Uwielbia sie bawić, ale jest słaby, więc przewraca go nawet mały psiak:
  12. Pan szef bardzo by lubił, ale ma od tych smaczków straszne biegunki. Mogę mu więc podawać tylko sprawdzone smaczki. Ostatnio nawet po moich ciasteczkach mial biegunke gigant, więc z tym trzeba uważać:(
  13. Kulka ma problemy ze stawami. Przeszla też zapalenie żołądka. Dostaje w tej chwili już tylko raz dziennie Essentiale Forte i 1/2 tabletki Medrolu. Czuje się dużo lepiej. Szans na wyrwanie nie ma żadnych w tej chwili. Gośka jest przerażona samotnością i bardzo dba o Kulkę. Zawsze jak przychodzę jest w misce woda i karma. Karmę muszę zamówić, bo dzisiaj wysypała ostatnia porcję. Zaniosę jej po południu trochę karmy mojego Semika, żeby miała do przyjścia zamówionej.
  14. Już łikendovo? Zazdroszczę:)
  15. Rokuś dostał od mojej koleżanki Kasi W. 20 zł:) Bardzo dziękujemy, zapisuję w rozliczeniu:)
  16. Dziewczyny, właśnie dla Was zamieszczam informacje i zdjęcia:)
  17. Witamy i dziękujemy za odwiedziny:)
  18. Dużo zdrowia dla Taruni:) Oby to był koniec operacji i chorób!
  19. Rokuś leciutko....poprawił się:) Nadal chudzinka, ale boczki jakby mniej zapadnięte:) Apetyt ma ogromny, 4 razy dziennie pałaszuje gotowane jedzonko. Podjęłam decyzję że dopóki mogę sobie na to pozwolić będę sama finansowała jego gotowane posiłki. Kupuję sporo piersi i udek z kurczaka, żeby mięso było dobrej jakości. Nie wiem, ile on jeszcze będzie jadł gotowane, równie dobrze za kilka dni może zacząć kręcić nosem i wrócimy do karmy, ale póki co na tapecie jest gotowane:) Dzisiaj wyszło mi troszkę więcej rosołku. Porobiłam mniejsze słoiki z samym rosołkiem i będę mu go podawała do picia pomiędzy posiłkami i piciem wody oczywiście:) Pozostałe ogonki dostają też troszkę gotowanego, ale Semik nie może zjeść za dużo, bo z miejsca ma biegunkę, a sunieczki maja sporo do zgubienia i podawanie im dodatkowo tak kalorycznego jedzenia zrobi z nich baleroniki. Dostają więc do smaku po troszeczku na karmę.
  20. Rokus robi się coraz silniejszy. Dzisiaj na popołudniowym spacerze podbiegł nawet kawałek i nie przewrócił się:) Ma coraz lepszy nastrój, uśmiecha się i widać, że jedzonko gotowane mu służy:) Jutro gotuję kolejną porcję, bo zostały mi 3 słoiki, a Pan Rokuś zjada dziennie półtora słoika, a połówkę rozdzielam między pozostałe psiaki:) Dzisiaj na porannym spacerze postanowiłam podzielić się wodą dla psiaków z naszymi zaprzyjaźnionymi wronami. Nalalam wodę w pojemnieczek i odeszłam kawałeczek. Jaka była moja radość, kiedy podeszły i sporo się napiły:) Taka mała rzecz, a jak cieszy:) Rokuś na popołudniowym spacerze:) Zobaczcie jak chłopaki węszą. Cos ewidentnie było w krzakach i bardzo ich zainteresowało:) Gapulinek kochany:)
  21. Moje Semidło ukochane kwitnie:) Gania jak szalony, rozstawia po kątach całe stado i rządzi na całego:)
  22. Miałam podobne problemy z Semikiem na początku. Co dałam nowego, bieguna totalna. Bardzo powoli wprowadzalam nowe potrawy, ale nadal nie mogę nic gwałtownie zmeiniać. Ciasteczka zacznam od jednego 3 - 4 razy dziennie. Organizm musi się przyzwyczaić.
×
×
  • Create New...