Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Mortes, Jędruś jest bezpieczny i to jest najważniejsze. Ciepłe jedzonko, cudownie wymoszczone posłanko, ciepły i suchy kąt do spania, towarzystwo psiaków w ciągu dnia, obecność Twoja i Krzysia ucząca go, że człowiek może być dobry - to największe szczęście, które go spotkało. Teraz trzeba tylko czasu i kochającego domku, ale mimo Twoich rozterek i obaw pamiętaj, że Jędruś ma jak w niebie w porównaniu z tym, co przeżywał będąc sam w ciemnym i zimnym lesie.
  2. Dziękuję Wam bardzo za pamięć o Semiku Kochane Dziewczyny! Nie poszłam dzisiaj do pracy. Myślałam, że pojadę z psiakami do Semurka, ale po porannym spacerze zakopałam się w koce i przespałam prawie cały dzień. Obudziłam się na popołudniowy spacer z psiakami:( Nie byłam niewyspana, ale moja głowa postanowiła chyba wyłączyć się na cały dzień. Dawno nie zdarzyło mi się coś takiego:( Teraz zapowiada się bezsenna noc, którą spędzę pewnie na oglądaniu zdjęć Semurka. Te ostatnie kilka dni wyjątkowo intensywnie o nim myślę.
  3. Zajrzałam właśnie na konto, a tam wielka niespodzianka - wpłata od Matillu dla Rokusia! Rokuś dostał 63 złote w prezencie! Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc Matillu:) Zamówiłam dzisiaj dla Rokinsona całe opakowanie probiotyku Bioprotect. Wychodzi taniej niż u weta, a Rokuś bierze go w tej chwili codziennie i wypróżnianie ma idealne. Za 60 tabletek zapłaciłam 63,99 zł z przesyłką. TowarCena bruttoIlośćRazem Bioprotect 60 kaps. Probiotyk 55,00 PLNszt 1 55,00 PLN PODSUMOWANIE Suma brutto 55,00 PLN w tym VAT 4,07 PLN Koszt dostawy 8,99 PLN Koszt płatności 0,00 PLN Do zapłaty 63,99 PLN
  4. Na tym filmiku widać, jak mu sie podciąga ubranko do góry. Przyszyję dzisiaj gumki i chyba troszkę zaszyję kombinezon na dole, żeby mu nie wlatywało zimno na brzuszek.
  5. Mam dwa filmiki. Zauważyłam, że kiedy Rokuś orientuje się, że sięgam do torby (po telefon na przykład) albo jak go przywołuje gestem (co robiłam na tym filmiku) on od razu usiłuje wymusić wyciągniecie ciasteczka i dlatego tak szczeka.
  6. Ubrano jest idealne, muszę tylko doszyć gumki na tylne łapki, bo jak Rokuś biega, to mu się troszkę podciąga do góry i odsłania pupinkę.
  7. Jutro mijają 4 miesiące, a ja wczoraj przepłakałam pół wieczoru siedząc przy komputerze i oglądając zdjęcia i filmiki z Semurkiem. Bardzo za nim tęsknię:( Mam trzy wspaniałe ogonki, kocham je bardzo, ale Semik był tym jedynym najkochańszym. Cięzko było w Sylwestra myśleć, że on, który tak bardzo bał się strzałów leży tam zupełnie sam i nie mogę go zabrać, wywieźć gdzieś daleko jak to robiliśmy co roku, żeby zminimalizować te odgłosy. W tym roku zostaliśy w Warszawie i tylko Barsiczka się bała, ale dużo mniej niz jak żył Semik. Jego strach udzielal się jej bardzo:( Ale on mial generalnie wpływ na wszystkich dookoła. Kocham go bardzo mocno i strasznie tęsknię za rozmową z nim, za jego ogonkiem i najpiękniejszym uśmiechem świata:(
  8. Przyszło w końcu zamówione 48 dni temu ubranko dla Rokusia:) Dopóki było ciepło chodzil w cienkim płaszczyku kupionym w zooplusie, a potem moja znajoma pożyczyła nam używane i ciut za małe ubranko cieplejsze, tyle, że nie chroniące od deszczu. Dzisiaj przyszło ciepłe i przeciwdeszczowe:) To był prezent od Jacka i ode mnie dla Rokinsona:) Nie mogę się doczekać kiedy go w nie ubiorę:) Zapomniałam już, że to drugie też jest zielone:
  9. Rozmawiałam z Ewą. Dziadulek Misio głównie śpi, a na dwór wychodzi tylko na szybkie załatwienie i pędzi z powrotem do domu. Czuje się lepiej biorąc leki. Niebawem kolejne badanie moczu i wtedy zapadnie decyzja ile czasu Misiek będzie bral Urinovet, bo jeśli dłużej, to zrobimy zakupy w internecie, żeby przy zakupie 2-3 opakowań wyszło nam taniej za opakowanie.
  10. Potwierdzam wpłynięcie 100 zl dla Misia od eossi na leki:) Juz zapisałam w rozliczeniu i raz jeszcze bardzo serdecznie i z całego serca w imieniu Eluni, Ewy swoim i przede wszystkim Misia bardzo dziękuję eossi za kolejną pomoc! Zadzwonię dzisiaj do Ewy i zapytam jak sie Misiaczek czuje:)
  11. Wzajemnie i dziękujemy za odwiedziny:) Rokuś przeraził mnie dzisiaj strasznie. Jak co rano po wstaniu położyłam sie cichutko koło niego i delikatnie pogłaskałam po łepku. Rokuś zawsze zrywa się gwałtownie, natychmiast poznaje i pozwala pocałować swój nosek. Dzisiaj położyłam się, dotykam łepka, a on ani drgnie... Serce mi stanęło ze strachu, że coś mu się stało. Przesunęłam rękę na bok i wyczułam oddech. W tej samej chwili Rokuś leniwie otworzył jedno oko, przeciągnął się i zamerdał ogonkiem... Może wreszcie wie, że taka pobudka to nic złego i dlatego tak się nie poderwał. Ale nastraszył mnie bardzo.
  12. Eossi, nie mam słów wdzięczności...Jak znalazłaś naszego Misia dobry Aniołku? Jak tylko przelew dojdzie, od razu zapiszę:)
  13. Wczoraj dostałam dodatkowe 20,80 zl z bazarku biżuteryjnego i dopisuję do rozliczeń Rokusia i Kulki:)
  14. Rokuś pozdrawia ze słonecznego spaceru:) A tak bawił się wczoraj:) Martwią nas słabe tylne łapki Rokusia. W domu wstając ma często problemy z podniesieniem się, a wczoraj zeskakując z kanapy przewrócil sie i nie mógl w ogóle zlapać pionu:) Podniosłam go szybko, za co zostałam polizana po rękach i potem Rokuś bez problemu chodził, ale to podnoszenie wychodzi mu kiepsko:( Martwię się, jak on sobie radzi jak jest bez nas w domu, chociać wita nas zazwyczaj w przedpokoju na czterech łapach.
  15. Też to zobaczyłam i aż mi się ciepło zrobiło na sercu, że Jędruś ma tyle miłości:)
  16. U nas niestety psy uwielbiają śnieg i nie ma szans na krótki spacer:) Rokuś w kubraczku miał cieplutko, a sunie ganiały cały czas:)
  17. Spacerowaliśy godzinę i 20 minut. W międzyczasie próbowaliśmy złapać biegającego, zagubionego psa, ale niestety bezskutecznie. Rokuś przeważnie ganiał i bawił się śniegiem. Za to po spacerze zaległ i śpi jak zabity do teraz. Sunie też śpią:
  18. Ula, dokładnie tak uważa Czarny łobuz:) Na spacerach terroryzuje i żąda smaczków:) Umiem zaopiekować się chorym psem, umiem o niego zadbać i spowodować, że uwierzy, że człowiek może go kochać, ale nie umiem psa wychować:) Inna sprawa, że Rokusiowi nie zostało bardzo wiele czasu i chciałabym wynagrodzić mu ten czas, kiedy był bity i kiedy nikt go nie przytulał. No, ale same zobaczcie jaki to terrorysta na spacerze:)
  19. Zamówiłam Rokusiowi karmę Natural Trainer.
  20. Eluśku kochana, mocno Cię przytulam i bardzo, ale to bardzo mi przykro:( Podziękowania dla Przyjaciółki za wspaniały gest!
  21. Kiedy w końcu remont dobiegl końca, a właściwie kiedy w pokoju znowu stanęła ukochana kanapa - piękna, wyprana i czyściutka, Rokuś natychmiast z niej skorzystał i stracil zainteresowanie tym, co jeszcze robimy w domu. Odzyskał ulubione miejsce do spania i to było najważniejsze: \ Nic nie było go w stanie odwołać z tego miejsca:) Mijały godziny, a Rokuś zmieniał tylko miejsce na kanapie:) Jest słodki, kochany i bardzo dobry. Na każdym kroku okazuje wdzięczność i przywiązanie do nas. Kochamy go bardzo mocno:)
  22. Bardzo dziękujemy i wzajemnie Gusiaczku:) Dawno nie było zdjęć. Nie bardzo miałam czas i głowę do ich robienia, ale niewielka dokumentacja powstała i podzielę się nią z Wami. Rokuś w czasie remontu, kiedy był w mieszkaniu cały czas pilnował i nadzorował prace:) Sunie też starały się być blisko nas, w związku z tym chodziłam z przenośnymi posłankami, żeby nie leżały na betonie: Starałam się zająć je czymś, żeby choć przez chwilę poleżały i odpoczęły:
  23. Super! Kajuś zawsze był takim dzieciakiem:) Marta, na dniach będę zamawiać dla Kajusia karmę. Chyba tak jak poprzednio zamówię dwa worki? Karma ta sama?
  24. Nie mogę się napatrzeć na niego:)
  25. Kochane, bardzo serdecznie dziękujemy za życzenia! Dla Was wzajemnie wszystkiego najwspanialszego i dużo zdrowia! Malagos, życzę Wam dobrej zabawy! Ja niestety sobotę i niedzielę spędzę na dalszym porządkowaniu i wykańczaniu pokoju po remoncie:( Zakończył się w końcu bazarek biżuteryjny:) Rokus i Kulka dostali z niego 649,40 zł:)
×
×
  • Create New...