Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Cały dzień walczyłam z komputerem. Teraz kiedy w końcu mam dostęp do internetu, nie mam już siły kończyć i wgrywać bazarku:( Mam nadzieję, że jutro to zrobię, bo z finansami bardzo krucho:(
  2. plakac sie chce ze wzruszenia❤ wielki szacunek i podziękowania dla Ciebie i strzelca Mortes❤
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej walki o Jędrusia i szczęśliwego zakończenia:) Pomyśl, czy nie powinien dostawać przez jakiś czas czegoś na uspokojenie typu stress-out. To naprawdę pomaga... No i może Białogonki podzielą się z Jędrusiem kosteczkami? Gryzienie na pewno go uspokoi:)
  4. Dzięki Inka:) A wątek Kajusia jest tu: Dzisiaj zatkało mnie totalnie, bo w sierpniu za Cardisure zaplacilam 413 zł, a dzisiaj juz 468 zł:( Do tego kupilam 30 tabletek probiotyku po 1,20. Razem rachunek wyszedł 504 złote, a nasz wet zaokrąglił do 500 zł:( Masakra:( Obie z Elunią zdajemy sobie sprawę, że to kosmiczna kwota, ale przecież Rokus musi dożywotnio brać ten lek. Opakowanie wystarczy mu na 66 dni. Może w tym czasie kupimy kolejne opakowanie taniej. Dzisiaj Rokuś dostał też 275 zł od mojej przyjaciółki Ani J. Jesteśmy jej obie z Elą bardzo wdzięczne.
  5. Na pewno gdzieś tam jest, trzeba ją tylko odkryć:)
  6. No własnie problem w tym, że nie ma to związku z żadnymi smaczkami, czy karmą. Staram się nie podawać mu żadnych nowości, tylko te same wypróbowane smakołyki. Możliwe, że Rokuś z uwagi na przewlekłe stany zapalne każdej prawie części ciała tak juz będzie miał. Gusiaczku, pamiętam jak przeżywałam, kiedy Semik miał biegunkę w czasie naszej nieobecności w domu. Bo on trzymał do samego końca i załatwiał się, kiedy już mu pupinkę prawie rozrywało:( Zawsze mówiłam, że wolę sprzątnąć cale mieszkanie, byle on nie cierpiał. W sumie cieszę się, że Rokuś załatwia się jak musi, ale tym razem on po swojemu pokazywał, że mu się chce, tylko ja źle odczytałam to chodzenie:( Dzisiaj za to gonitwom nie było końca. Rokuś Barsiczkę potem Barsiczka Rokusia, tylko Perełka stała z boku, bo zwyczajnie boi się biegnącego i szczekającego Rokinsona. Jutro ostatni zastrzyk. Mam nadzieję, że te dwie serie pomogą mu na dłużej. Po spacerze w kubraczku Rokuś wraca ciepły i suchy i to na pewno mu pomaga. Zamówiłam niestety opakowanie Cardisure w lecznicy. Nigdzie nie było tańszego leku, więc jutro czeka mnie spory wydatek (ponad 400 zł). Za to takie opakowanie wystarczy Rokuniowi na 66 dni. Lotensin mamy wykupiony wcześńiej, teraz dokupię tylko psi probiotyk. Mam nadzieję, że uda mi się wystawić bazarek do soboty.
  7. Rokuś mial dzisiaj w nocy biegunkę:( Misumy chyba wrócić z powrotem do podawania probiotyku. Biduś zaczął w pewnym momencie chodzić w nocy, ale ja zupełnie nie załapałam o co mu chodzi. Myślałam, że zdrętwiała mu łapka i chce ją rozchodzić. Zasnęłam, a rano okazało się, że załatwil się w przedpokoju. Musimy sie nauczyć odczytywać komunikaty Rokusia. Semik był czytelny bardzo, Rokuś nie umie jasno dać sygnału, że prosi o wyjście. Na szczęście rano był w dobrym nastroju i po podwniu diar sanylu jakoś opanowaliśy biegunę. Na spacerze zabawił się patykiem i schowalam mu się szybko za drzewo. Jak się zorientował, że mnie nie widać, ruszył z kopyta do przodu i to w końcu ja goniłam za nim wołając i klaszcząc, żebby coś usłyszał. Ulga na pysiu, kiedy się w końcu odwrocil była wyraźna, a mnie zrobiło sie glupio, że takie się mnie żarty trzymają, a psisko przeżyło myśląc, że się zgubił:( Zatrzymał się, bo zobaczyl Peruszkę.
  8. Kair, Kajuś, Kaluchny... to pies, z Krzyczek, którego od wielu lat utrzymuję w dożywotnim domu tymczasowym. Pies, który po roku wszedł do domu, bo wcześniej nie było szans, żeby przekroczyl próg i mieszkał w kojcu na zewnątrz. Pies, który z dzikusa totalnego stał się wielkim przytulaskiem dla swoich opiekunów, ale już nie dla gości. Jest tu na dogo jego wątek. Dzięki wielkiemu sercu Marty opłacam tylko jego jedzenie, leczenie, szczepienia, odrobaczanie itp.. Niestety Kajuś robi się coraz starszy, do tego ma parodontozę i prawie już nie ma ząbków. Miał trzy zabiegi połączone z wyrywaniem kolejnych zębów.
  9. Kaska doszła! Bardzo dziękujemy, zapisałam w rozliczeniu:) Kama kochana, ja też mam sporo filmów, wprawdzie używanych, ale kompletnie nie mam czasu na zrobienie bazarku:( Usiłuję do piątku uruchomić nieduży bazarek biżuterii srebrnej, żeby zdążyć przed świętami, ale czy mi się uda - nie wiem:( Nie jest tego tak dużo jak co roku, ale zawsze coś by się uzbierało dla Rokusia i Kaira:( Najchętniej oddałabym te filmy komuś za zrobienie bazarku w połowie na Rokunia i w połowie na innego wybranego przez tę osobę psa.
  10. Pięknie dziękujemy!!! Grosz do grosza i zbierzemy na leki:) Dzięki za link, zaraz zajrzę. Jutro muszę zamówić opakowanie u weta. Witusiowa Ewa próbowala załatwić nam coś taniej, ale cena po obniżkach była taka jaką my diostaliśmy ostatnio u weta:(
  11. Bardzo dziękujemy, wygłaszczemy po powrocie z pracy:)
  12. Pan Rokuś dostal dzisiaj 50 od Pana Janka R. :) Bardzo dziękujemy, zapisuję w rozlieczniu:) Wiem też, że mala_czarna wysłała Rokuniowi 50 zl i jak tylko kaska dojdzie, zapiszę w rozliczeniu! Kama, dzięki!!!!! W tym tygodniu muszę zamówić Rokusiowi Cardisure. Nie ma nigdzie możliwości dostania leku taniej. Ostatnim razem odkupiłam lek od Pana, któremu umarł pies. Teraz wertuję ogłoszenia i nikt nie sprzedaje, trzeba więc kupić 100 tabletek u weta, a to koszt ponad 400 zł:( Może macie jakieś chody i w jakims gabinecie możecie kupić taniej? Rokus bierze tabletki 10 mg. Edit: Kasa od małej czarnej juz u mnie na koncie! Raz jeszcze bardzo serdecznie dziękujemy!!!
  13. Oj tak, zwłaszcza na spacerach:) Roznosi go energia, jak się lepiej czuje:)
  14. a tu widać jak Rokuś daje się wkręcać Barsiczce w bieganie:) Barsik zaczyna szczekać i biec i Rokuś natychmiast gna za nią.
  15. Słaba jakość wychodzi, kiedy przegrywam filmiki z telefonu, ale słychać jak Rokuś domaga się smaczków, a na drugim filmie zabawy i chyba widać, że dobrze się znowu czuje, zwłaszcza, że zdjęłam mu na kilkanaście minut ubranko:)
  16. Bardzo dziękujemy, wzajemnie:)
  17. Właśnie weszłam na swoje konto, żeby zapłacić za prąd i oczom nie wierzę:) Na koncie kolejne 100 zł od eossi, która od dawna wspiera nasze psiaki! Tym razem psiaki dostały prezent na Mikołaja. Eossi, z całego serca dziękujemy!
  18. W takim razie podziękowania dla Mazowszanki:)
  19. Bardzo nam miło:) Zapomniałam wczoraj napisać, że na spacerze spotkaliśmy dzika:) Nie wiem kto sie bal bardziej - ona nas, czy ja jego, bo uciekl szybko do lasu. Na szczęście Peruszka stała i z obawą patrzyła w jego stronę (może pamięta jak była poszarpana 4 lata temu), Barsiczkę zatrzymałam wrzeszcząc prawie basem "Barsa stój", a Ropkusia złapałam za smycz i dopiero wtedy zaczął się rozglądać o co chodzi:) Miałam pietra w drodze powrotnej, ale dziak juz dawno tam nie było:) Rokuniek oszalał dzisiaj na śniegu. Ganiał tak, że zdjęłam mu ubranko, bo by się spocił. Coś próbowałam nagrać telefonem, ale nie wiem jakiej jakości wyszło nagranie. Zastrzyki i naświetlania bardzo mu pomagają, bo naprawdę nie miał problemu z bieganiem. Musialam go troszkę przystopować bo bałam się, że padnie tam ze zmęczenia:) Śnieg dla psiaków, które po spacerze wracają do ciepłego domu i wysypiają się w mięciutkich posłaniach jest super zabawą.
  20. Niespodzianek ciąg dalszy:) Ania J. - moja przyjaciółka sprezentowała Rokusiowi 11 kg worek karmy Bozita Naturals Senior. To bardzo dobra karma i chcemy sprawdzić, czy Panu Rokinsonowi będzie pasowała.
  21. Inka, ale niespodzianka! Pędzę zobaczyć:) Bardzo dziękujemy!!!
  22. Uleńko, to nie ma nic wspólnego z lubieniem albo nie. Merda do Ciebie ogonkiem, ale nie pozwala nikomu poza Jackiem i mną przytulić się, pocałować...
  23. Mając starszego, schorowanego psa trzeba liczyć się z dużymi wydatkami i z poświęceniem czasu na opiekę. Nie każdy ma na to niestety ochotę i warunki:( Ja bez pomocy wspaniałych ludzi nie dałabym rady finansowo utrzymać Rokusia na takim poziomie jaki jest dla niego najlepszy. Absolutnie się nie skarżę, bo kocham Pana Rokinsona bardzo, ale obiektywnie mówiąc opieka nad nim wymaga czasu. Pilnowanie pory podawania leków, naświetlanie lampą, masowanie, ubieranie w ubranko, wizyty u wetów, sprzątanie jak się Rokusiowi zdarzy załatwić w domu (on naprawdę się bardzo stara, ale czasami po prostu musi się załatwić i robi to). Wsadzanie ciężkiego już w tej chwili psa do samochodu, pomoc w wysiadaniu - czasami mój kręgosłup to czuje. No i zabawy piłeczką i pluszakami, głaskanie, przytulanie i całowanie - to Rokuś lubi najbardziej i egzekwuje codziennie:) Wcześniej gotowanie, kombinowanie co chciałby zjeść (teraz problem się skończył, bo Rokuś je wszystko). Reasumując - nie każdy chce na siebie brać te obowiązki. Młody pies jest łatwiejszy w obsłudze. Gdyby jednak ktoś przyjrzal się, jak bardzo zmienia się taki stary pies, jak bardzo potrafi okazać wdzięczność, miłość i totalne oddanie, to może zdecydowałby się wesprzeć choć jedną taką bidę.
  24. To, że mam Semurka w sercu na zawsze jest oczywiste. Ale towarzyszy mi też dzięki wspaniałej Przyjaciółce Ellig każdego dnia w samochodzie. Dostałam przecudny breloczek przygotowany ze zdjęcia Semurka... Kiedy wsiadam, zawsze dotykam go delikatnie i witam się z moim Szczęściem. Zobaczcie:
  25. Malagos, teoretycznie jest tymczasem, ale w praktyce pozostanie z nami na zawsze, bo kto adoptuje starego, głuchego, chorego psa, który na dodatek potrafi wyskoczyć na gości albo na kogoś kto za blisko do niego podejdzie? Wie coś o tym Ula Feta:( Kiedy ogłaszałyśmy go z Elą w lutym i marcu, nie było ani jednego telefonu, ani jednego zapytania o niego. Ja byłam przerażona, bo cztery psy, w tym dwa duże i chore w bloku, przy pracy zawodowej to było za dużo, ale jakie było wyjście? Oddać go tam, gdzie był? To byłby wyrok śmierci na niego:( A teraz chciał nie chciał pokochaliśmy Czarnego bardzo i staramy się żeby jak najdłużej czul się dobrze i żył:)
×
×
  • Create New...