Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Lunka wreszcie bez bólu:) Cudowny widok!
  2. Dawno nie mieliśmy biegunki... Pojawiła się w czwartek i leki, które mamy nie pomagały. Kupiłam więc niezastąpiona paste diar sanyl. Po dwóch dawkach biegunka minęła. Nie mam pojęcia skąd się pojawiła. Na szczęście już jest dobrze. Rokuś nadal szczeka wieczorami, ale nauczyliśmy go, że jeśli jedno z nas kładzie się z nim na podłodze, to nic złego mu się nie może stać i Czarnuszek zasypia w końcu. Mamy dyżury z Jackiem:) Kiedy juz kładziemy się na noc spać, Rokino chodzi dotąd, aż wszyscy ułożą się w sypialni i dopiero wtedy on się kładzie, mruczy troszkę i w końcu zapada w kamienny sen i śpi do rana. Troszkę lepiej chodzi i często podnosi się już sam. Z rozbitego noska schodzi skóra i wczoraj przycięłam mu ją trochę, bo zaczepiał nią o posłanie i rozwalał dalej. Potem posmarowałam mu nosek maścią z czystka. Pozwolił na to bez żadnego problemu. Cieszymy się każdym ciut lepszym dniem i dopieszczamy staruszka, żeby wiedział, że warto żyć.
  3. Fantastycznie! Jak mu wrócila chęć do życia, to i zdrowie się poprawi. Ma po co żyć:)
  4. Trzeba mu dać kilka dni na przyzyczajenie sie i na to, żeby sam zobaczył, że nic złego mu się nie stanie. Regularnie pojawiające się jedzenie, życzliwośc ludzi - to zdziala cuda. Jestem tego pewna:)
  5. No cud kochani:) Jak dobrze, że dzieciak ma szanse na spokój teraz. Chwała wielka dotychczasowemu DT, który go przyjął. Ogromne podziękowania dla obecnego DT za tyle serca dla Paryska:)
  6. Wysłałam dzisiaj Paryskowi podkłady i małe co nieco na osłodę stresów:)
  7. Nie do uwierzenia! Zupełnie nie przypomina tej kupki strachu, kiedy ją przywiozłyście do Pauli. Wyjmowałam ją z samochodu sztywną ze strachu, a teraz luzaczek i do tego szczęśliwy pysio! Cudowna metamorfoza:)
  8. Wiem niestety kochana:( Na koncie Rokusia pojawila sie wpłata od Hani V. wpłacona za pośrednictwem małej czarnej. Serdecznie dziękujemy! Na PW odezwał się do mnie Pan Darek, który odda Rokusiowi 20 tabletek Cardisure:) Musimy się tylko jakoś umówić na odbiór. Serdecznie dziękujemy za pomoc!!!
  9. Mam nadzieję dziewczyny, że Rokuś jeszcze z nami pobędzie i że zmiany będa następowały powoli. Jest tak kochany, taki wdzięczny duży przytulas. Chociaż awanturować się o ciasteczka umie jak nikt:) Jacek krzyczy na mnie, że nie wolno mu przytyć, więc ograniczam troszkę jedzenie, żeby móc dawać mu te ciasteczka kiedy o nie poprosi. W ciągu dnia widać, jaki jest szczęśliwy, jak bardzo chce żyć. Dwa dni temu przyprawił mnie o zawał prawie. Jeździmy na spacery dalej niż kiedyś, żeby Rokuś miał od razu miękką trawę i nie wchodził pod górkę. Zmieniam te miejsca, żeby psiaki ciągle miały nowe bodźce. On uwielbia zwiedzać, więc jak tylko zatrzymuję samochód, to Rokuś już stoi z tyłu gotowy do wysadzenia. Sunie czekają na swoja kolej, ale dwa dni temu Barsiczka koniecznie chciała wysiadać i kiedy uchyliłam drzwi, żeby złapać szelki Rokunia, ona skoczyła na nie i wyskoczyła z samochodu, a za nia Rokino, którego nie zdążyłam złapać. On po prostu wypadł z tego auta jak kłoda:( Przez ułamek sekundy myślałam, że się połamał, rzuciłam się do podnoszenia go. Mial starty do krwi nosek, ale nic poza tym się nie stało. Chwilę później ruszył tym swoim chwiejnym biegiem do przodu. Mnie łzy poleciały ze stresu i ulgi jednocześnie, że tak to się skończyło. On totalnie nie rozumie, że skoki już się w jego życiu skończyły. Chce żyć jak do tej pory - radośnie i energicznie.
  10. Moim zdaniem lepiej. Przesypia nawet kilka godzin w nocy. Kejciu, czy piszczal i dreptal tylko nocami? Bo Rokuś w ciągu dnia jest uśmiechnięty, stara się być energiczny, na spacerach zainteresowany wszystkim dookoła. Niestety jak tylko zaczyna sie ściemniać, Rokuś zaczyna szczekanie, popiskiwanie, gramolenie się, przechodzenie z miejsca na miejsce. Spacer natychmiast kończy jego popłakiwanie, ale po powrocie do domu znowu się zaczyna. Wczoraj około 23 leżal między Jackiem i mną w biurze. każde z nas trzymało rękę na nim, a mimo to Rokuś popiskiwal i zrywał się nagle ze szczekaniem:( Na szczęście potem koło północy dał się wreszcie utulić do snu, ale dopiero kiedy wszyscy weszliśy do sypialni i spał do piątej, a to już sukces. Rano trzeba go było obudzić, ale natychmiast był gotowy do spaceru. Po wysadzeniu go z samochodu natychmiast zażądał wody, którą mam dla niego zawsze przy sobie. Łobuziak nie chce się napić w domu, a na spacerze uwielbia pić z korytka:)
  11. Dorotko, z całego serca dziękujemy za pomoc:) Angażowanie w tym żadne, ale zawsze lepiej wpłacić od razu na konto psiaczka:)
  12. Super, czekam w takim razie i od razu ślę:)
  13. Rokino dostał dzisiaj od Pana Janka 50 zł:) Bardzo dziękujemy, zapisuję w rozliczeniach:)
  14. Fantastycznie, że ludzie pomagają:) Dorotko, czy potrzebne są podkłady? Moge wysłać 30 sztuk, jeśli dt z nich korzysta:)
  15. Trzymam, choć nie piszę:(
  16. Dorotko, a kiedy trzeba suni kupić obrożę przeciwkleszczową? Chciałabym kupić Perełce obrożę Foresto. Ewentualnie ustalic z Paulą co u niej bardziej się sprawdza - Foresto, czy Kiltix.
  17. Oj Soniulku, zasiedziałaś się troszkę w hotelu... Ludzie nie wiedzą, jaki skarb czeka na dom...
  18. Ewuś, tak bardzo mi przykro:( Dopiero przeczytałam o Filusiu... Zrobiłaś dla niego wszystko, co było możliwe, tak dzielnie go ratowalaś. Kicia przecudna, miała dużo szczęście, że ją Filuś przyprowadził do Was. ...
  19. Dzisiejsza noc byla trudna:( Naszym zdaniem Rokusia coś boli. Po zwyczajowym szczekaniu, zaczął się kręcić, dyszeć i popiskiwać. Poróbował się kłaść, ale zaraz wstawał:( Tym razem Jacek wyszedł na nocny spacer, a po powrocie dokładnie go zbadał. Wie jak to robić, bo wiele lat temu pracował w lecznicy weterynaryjnej. Jakikolwiek znak, że boli Rokuś wykazywał przy badaniu tyłu:( Podaliśmy mu pół tabletki Opokanu. Pomogło na jakiś czas, ale potem (koło 4 rano) Rokinek znowu zaczął się kręcić i poposkiwać. Podałam mu pół Tramalu setki. W końcu położył się, pomruczał i słodko zasnął. Rano Jacek podał mu znowu Opokan. Będziemy przez jakiś czas dawać mu te leki. Opokan jest przeciwzapalny, ale do niego koniecznie trzeba podawać Polprazol. Na szczęście Rokuś bierze go od początku. Trzymajcie za niego kciuki, żeby poczuł się dobrze, żeby nie bolało:(
  20. Odwiedzam Dziadka i przesyłam przytulasy:)
  21. W sumie to były deklaracje dla obu suniek:) A ponieważ Śnieżka jest już w domu, to może sunie podzieliłyby się kasą z Parysem, którego Doris musi sama utrzymać?
  22. Tak, to super pozytywny tytuł:) Trzy pokolenia bezpieczne i kochane:)
×
×
  • Create New...