Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Aniu, nie mam złudzeń, że to ciasteczka spowodowały tą nagłą sympatię Soni, a nie moja skromna osoba:) Niemniej ośmielona nimi Sonia bardzo szybko podchodziła blisko, pozwalała na dotyk i tak naprawdę mogłaby spokojnie iśc do wyrozumiałego i mądrego domku, który da jej czas na ośmielenie się. Jest tak bardzo szlachetna, piękna, delikatna... W tej chwili na pewno nie nazwałabym jej dzikuską:) jest sunią ostrożną, ale jak już kogoś pokocha, to może się otworzyć do końca:) Jest naprawdę śliczna, na żywo dużo ładniejsza niż na zdjęciach:) Nie wiem, której z Was mówiłam, że miałyśmy z Ellig taką dziką sunię i znalazła super wyrozumiały i kochający domek. Sonia tez taki znajdzie:) A nasza Oli - dzikuska bardzo mi przypomina Sonię:
  2. Gusiaczku, jak fajnie, że jesteś:) Cudowne sunie, prawda?
  3. Dużo przedwczoraj myślałam o Seminiu, ale już bez łez. Jakoś tak spokojniej i z większą pewnością, że nie dało się dłużej byc razem. Wątpliwości,poczucie winy powoli znikają, choć kto to wie, kiedy znowu uderzą we mnie?
  4. Eluś, to jest nagroda dla nas, prawda? Widać, jak Berti czuje się pewnie, jak jej się to podoba:)
  5. To prawda Gusiaczku:) Ewciu, za nasze serca jak piszesz mamy już nagrodę - miłość Rokusia, bo kocha nas ten łobuz bardzo:) Inka, nie ma wątku stadka Ani, bo Ania nie zajmuje się już DT. Pozostały u niej jej psiaki Łatka i Mela. Do tego kotek Kropek i w tej chwili nowa mała koteczka. Co jakis czas rozmawiamy i wszystko u nich w porządku, a ja wybrać się do nich nie mogę, bo ciągle coś staje na przeszkodzie. Stęskniłam się za Łatką bardzo, a i ona podobno zagląda do każdego dużego, niebieskiego samochodu, więc jak będzie troszkę cieplej, to w końcu pojadę:)
  6. Ten skrzydlaty Gusiaczku wiedział, że i nam trzeba pomóc, bo opieka nad chorym Rokusiem, nie pozwoliła nam sie rozsypać po śmierci Semurka:( Trudno to określić. Weci rok temu dawali mu około 12 i teraz też tyle dają:) Myśle że ma około 12 lat w tej chwili. Doszły do mnie leki Rokusia! Mam całą pakę Cardisure i dodatkowo dostaliśmy kropelki do oczu i dla innego potrzebującego psiaka Poltram:) A w paczuszce były też smaczki dla Rokunia:) Dobry duszku, który nie chcesz się ujawniać - serdecznie Ci dziękujemy za załatwienie dużo taniej leku!
  7. Cześć Gusiaczku:) Muszę się poskarżyć na Czarnego:) Upiekłam ciasteczka i kiedy Rokuś wyczuwa, że mam je w torebce na spacerze nie odpuści, dopóki nie dostanie ostatniego okruszka. Jak on szczeka, jak się wykłóca o kolejne ciacho:) Nie umiem mu odmówić, w związku z tym rozpuszczam go jeszcze bardziej:) Powoli wycofuję się z dodawania puszki do jedzenia. Rokuś wygląda aż za dobrze i za chwilę pojawi sie problem z utrzymaniem sie na czterech łapkach. Nie jest gruby, ale przy jego słabych tylnych łapkach musimy zachować czujność i nie pozwolic na dalsze przybierannie na wadze. Pieczenie ciasteczek też póki co muszę zakończyć. Człowiek by mu nieba przychylił, ale nie zawsze to co smaczne jest dla niego dobre:( Rokuś ostatnio non stop bezczelnie pakuje się na kanapę między nas. Wchodzi przednimi łapkami i czeka aż mu podsadzimy pupinkę, a jak chce zejść, to pipiskuje cichutko i prosi o pomoc. Jest większym wymuszaczem głasków i przytuleń niż Peruszka:) Mógłby cały czas być głaskany. Pomrukuje wtedy zadowolony. Ostatecznie można się z nim bawić piłeczką albo pluszakiem. Nie puszcza mnie samej do łazienki. Widząc zamkniete drzwi drapie niemiłosiernnie i muszę go wpuścić. Kiedy idziemy spać, Rokino idzie do sypialni razem z nami. Najczęściej nie śpi wtedy, bo musimy go obudzić i zdjąć z kanapy, więc wie doskonale, że opuszczamy duży pokój:) Generalnie można powiedzieć, że jest bardzo absorbujący, ale bardzo go kochamy, więc zostaje mu to "męczenie nas" wybaczone:)
  8. Nie potrafię opisać jak bardzo się cieszę, że obie sunie trafiły do tego samego hoteliku:) Dla Śnieżki każdy dzień spędzony na obserwowaniu i naśladowaniu Perełki jest ważnym krokiem do normalnego funkcjonowania. Kiedy niosłam to przerażone słonko na rękach do domu, serce mi się krajało. Zero agresji, tylko strach w tym małym ciałku:( Oby jak najszybciej zaakceptowała obecność człowieka i jego dotyk. Jest kochana i na pewno kiedy sie otworzy, pokocha kogoś całym psim serduszkiem. A Perełka - kochany słodziak, który popatrzy na czlowieka i już go ma. Ja zakochałam się w niej patrząc jeszcze przez szybę samochodu, kiedy podjeżdżałam do hotelu, a Perełka była na rękach Ani:)
  9. Niedziela mija leniwie:) Rokuś znowu w zwyżce formy. Na spacerze ganiał jak szalony z Barsą, aż się bałam, że go będę z powrotem na barana nieść. Ja dzisiaj pojechałam poznać dwie sunie przywiezione przez doris66 do hotelu w Warszawie. Wrzucałam tu ich link. Obie cudowne, ale ja od pierwszej chwili zakochałam się w delikatnej, cudownej Perełce... Gdyby tak móc rzucić pracę, zamienić mieszkanie na dom... Wtedy od razu przyjechałaby ze ,mną do domu....
  10. Poznałam dzisiaj obie sunie i przyznam, że są przekochane! Grzeczniutkie, cichutkie i narazie przerażone, w związku z tym nie bardzo mogłyśmy robić zdjęcia. Trzeba im dać troszkę czasu. Perełka prześliczna, mądra. Śnieżka bardzo wycofana, ale pod koniec naszego pobytu wzięła ciasteczko, a chwile później kilka kolejnych. Obie pozwoliły się bez problemu wyjąć z samochodu, choć Śnieżka popuściła siusiu ze strachu:( Miejmy nadzieję że szybko zorientują się, że teraz będzie tylko lepiej. Było mi bardzo miło poznać wspaniałe dziewczyny Doris i Anię. Wrzucam jedno zdjęcie, naprawdę ciężko było robić im więcej, bo były przestraszone.
  11. Widzę,że przede mna odpowiedziala zachary, więc ona Ci prześle:)
  12. Na pewno na konto doris66. Mogę Ci je podać na PW:)
  13. Cudowna wiadomość! Cały? Zdrowy? Najważniejsze, że jest:)
  14. Kilka dni temu napisałam, że szukamy dostęu do tańszego Cardisure i proszę... Wspaniały dobry Duszek, który nie chce się ujawnić, załatwił, a właściwie załatwiła nam całe opakowanie 100 sztuk 10 mg tabletek za 350 zł! Do tego nie chce słyszeć o zwrocie za przesyłkę, w związku z tym na jednym opakowaniu leku zaoszczędziłyśmy aż 118 zł! Duszku kochany, serdecznie Ci dziękujemy! To ogromna pomoc! Wpadaj, tylko mi jakos ten "staruszek do Ciebie nie pasuje Mattilu:)
  15. On jest prześliczny:)
  16. Basiu, cicho, bo co tu pisać:( Nie pocieszą Cię nasze słowa wsparcia, bo dopóki psiak się nie znajdzie, będziesz się stresować.... Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że Sonik się odnajdzie!
  17. To niesamowite,ale te psiaki zazwyczaj ciągną do miejsca, gdzie jest ciepło, gdzie dają jeść. Nagle z bezdomności i głodu dostają cieple miejsce, kocyk, miskę i opiekę i doskonale wiedzą, że tak jest lepiej:)
  18. Doris, wpłaciłam przed chwila na Twoje konto. Najlepiej, żeby pieniądze były w jednym miejscu:)
  19. Kilka fotek z życia naszego staruszka:)
  20. Mnie też bez różnicy, ale może dla porządku wpłacę Ci na konto? Zaraz odgrzebię gdzieś numer, na który wplacalam:)
  21. Dorota to taki nasz Mikołaj:) Nie pisze, ale czyta i ratuje w podbramkowych sytuacjach:) Podobnie jej siostra Małgosia:)
  22. Rokuś dostał dzisiaj 20 ał od małej czarnej:) i 50 zl od Pana Janka:) Bardzo serdecznie dziękujemy! Przymierzamy sie do zakupu kolejnego opakowania Cardisure... Znowu szukamy dostępu do leku tańszego niż 468 zl za 100 tabletek 10 mg:(
  23. Mam w piwnicy ogromne posłanie. Taki ocean obity ortalionową powłoką. Ma wielką poduchę, a drugi element, to obrzeża. Może udałoby mi się jakoś to wysłać do was. Pytanie tylko, czy zmieści sie w przedpokoju. Spokojnie mogłyby na nim spać dwa psiaki. Warto tylko dorzucić jakieś kocyki, bo sam ortalion nie jest zbyt przyjazny:( A może ktoś do Was jedzie z Warszawy niebawem?
  24. Zajrzałam dzisiaj na konto, a tam wielka niespodzianka:) Mamy z moją przyjaciółką Ellig, z ktorą zajmujemy się psiakami kilka domków, które po adopcji psiaka nadal nas wspierają, czytają nasze wątki:) Należy do nich Dorota Ś. która adoptowała z rodziną od nas przecudną sunię Wiki. Dzisiaj znalazłam na koncie 100 zł od niej, a w tytule przelewu przeczytalam: z prośbą o przekazanie dla Perły i Śnieżki! Doris66 nie wiem jak wolisz - przelewem, czy jak sie spotkamy w niedzielę w hoteliku, ale mam do przekazania 100 zł dla obu suniek:) Dorocie Ś. z całego serca dziękuję, że kolejny raz nie jest obojętna wobec ratowania innych psiaków!
  25. O magnezie nie słyszałam... Napiszesz dlaczego warto go podawać? Skorzystam z każdej dobrej rady:) Mój Semik miał dwa zespoły przedsionkowe, Rokuś miał jeden, ale nie dostawali magnezu.
×
×
  • Create New...