-
Posts
29148 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
Ewa Marta replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Na osiedlu spotykam Pana, który wyglądem budzi postrach. Gdybym miala dopasować do niego psa, to byłby rottweiler albo inny mocny w budowie pies. A Pan miał przez wiele lat ukochanego yorka, a po jego śmierci adoptowal śliczną, bała sunię wielkości maltańczyka z przecudnymi uszyskami jak pluszak:) Kocha ją, opiekuje się i prowadzi dumny na smyczy. Wyglądają przekomicznie:) -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
Ewa Marta replied to doris66's topic in Już w nowym domu
No właśnie, brakowało mi tego słowa... pokora. Perełeczka właśnie taka jest. Pokorna, uległa i przekochana! -
Uratowaliśmy je razem. Perełka i Śnieżka adoptowane..
Ewa Marta replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Jestem pewna, że za dwa - trzy dni Perełeczka zaufa nowej rodzinie, bo to łagodna, wspaniała, grzeczna i cudowna sunia! Ja pokochałam ja od pierwszego spojrzenia, dotknięcia i w duchu marzyłam, że może jakimś cudem mój Jacek zgodzi się na czwartego psa w domu. Niestety nie byłoby to dobre ani dla moich psiaków, ani dla niej. Bo Perełeczka zasługuje na rodzinę tylko dla siebie, żeby mogli ja rozpieszczać i poświęcać jej swój czas. Bądź szczęśliwa suniu kochana! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja też mam nadzieję, że go złapią. Wczoraj wieczorem dowiedziałam się, że moja koleżanka widziała go w podobnych akcjach wcześniej:( Ula, z tym gazem może być ciężko, bo musiałabym pilnować, żeby nie psiknąć na żadnego psiaka niestety:( Witaj w klubie dorciu2. To i moje kolejne spotkanie. W ubiegłym roku zaczepił nas inny psychol, który miał pecha i ruszył mojego bardzo już wtedy chorego Semika, Dostałam takiej wścieklizny, że pożarliśmy się strasznie, a adrenalina pozwoliła mi na przeciwstawienie mu się. Tutaj jej zabrakło:( Jeśli chodzi o szelki, to są to szelki firmy Julius K9. Dostałam je dla Semurka, a Rokuś je odziedziczył. Są wygodne i lekkie i jestem z nich zadowolona, choć muszę dokupić część na pupinkę, bo te podtrzymują tylko przód. Kupowane były chyba w zooplusie, ale jak napiszesz Julius K9, to pokażą Ci się różne szelki i sklepy. Podobno bardzo dobre są uprzęże rehabilitacyjne na tej stronie, robione na miarę: http://www.firma-admiral.pl/uprz---kamizelkowa-max.html Może raczej głupia, nie dzielna. Widziałam jak szedł i darł się, powinnam od razu uciekać w drugą stronę:( Widzisz kochana, ty,m razem to nie było odludne miejsce, tylko Kabaty. Kilkadziesiąt metrów ode mnie stała jakaś para, a dzisiaj na spacerze, na który poszłam z koleżanką spotkałyśmy dwie inne kobiety z psiakami. Chciałam je przestrzec przed tym psycholem i zaczęłam mówić, żeby uważały na dużego, łysego mięśniaka. Jedna z nich przerwała mi i mówi, że wie o kogo chodzi, bo wczoraj widziała go w akcji jak atakował jakąś kobietę i była tym zbulwersowana... Od słowa do słowa okazało się, że widziała jak uderzył właśnie mnie, tylko mnie dzisiaj nie poznała:( Wychodzi na to, że więcej osób to widziało, tylko nikt nie zareagował. Człowiek nie wie, gdzie go coś takiego może spotkać. Równie dobrze mogłam iść ulica przy bloku i spotkać go:( Marta, która mówiła, że go już widziała twierdzi, że bywał w różnych miejscach na Ursynowie. Miałam pecha, że byłam tam akurat w tym samym momencie, ale faktem jest, że teraz będę się pięć razy rozglądać i chodzić uważnie:( Ale zmieniając temat na bardziej optymistyczny, chciałam radośnie obwieścić, że Rokino dostał dzisiaj dwie wpłaty:) W imieniu Hani V. 20 zł przesłała dla niego mała czarna - bardzo dziękujemy!!! Eossi kolejny raz zasilila konta naszych dwóch staruszków Misia i Rokusia i każdy dostał po 50 zł - bardzo dziękujemy!!! Inka33 wpłaciła spóźnioną wpłatę z jej bazarku od kupującej w wysokości 25 zł - dopisałam w pozycji bazarki w rozliczeniu - bardzo dziękujemy!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Przeżyliśmy dzisiaj bardzo niefajną sytuację. Na spacerze z psami, kiedy już prawie dochodziłam do samochodu zostałam zaatakowana przez świra:( Najpierw szedł i śpiewał na całe gardło, potem wywrzaskiwał, że Boga nie ma, że jest szatan i on nim jest. Kiedy nas zobaczył, ruszył w naszym kierunku (akurat rozmawiałam z ewu) i wymachując łapskami ruszył w ,moim i Rokusia kierunku. Sunie stały obok, a ja złapałam Rokina i grzecznie i spokojnie powiedziałam "proszę nie podchodzić do mojego psa" Wyzwoliło to w nim agresję, zaczął mi ubliżać i mocno uderzył mnie w głowę. Wiedziałam, że mam za sobą Rokusia i obok sunie, więc nadal spokojnie powiedziałam, żeby się uspokoił albo wezwę policję. To wyzwoliło jeszcze większy gniew i dostałam kolejny raz:( Na szczęście uchyliłam się szybko i mimo, że cios był mocny, uderzył mnie kawałkiem łapska. Bolało niestety. Zobaczyłam, że nic nie wskóram gniewem, więc zapytałam "dlaczego Pan mnie bije" Odpowiedział "Nie wiesz K...wo? zapytaj swojego ojca" Znowu chciał do mnie ruszyć ale złapałam Rokunia mocno, żeby nie upadł i szybko zaczęłam się oddalać. Niedaleko byli ludzie, ale nie mieli ochoty mi pomóc, chociaż było widać, że facet się zamachnął dwa razy i mnie uderzył. Okazało się, że nadal byłam połączona z ewu, rozłączyłam się szybko i zdzwoniłam do Jacka. On zadzwonił na policję jadąc do mnie jednocześnie. Ja dobiegłam do auta i obserwując drogę gościa, ruszyłam za nim chcąc wiedzieć gdzie poszedł. Zrobiłam mu również zdjęcie. W tym czasie dostałam telefon z centrum ratunkowego z pytaniem, czy potrzebuję pomocy lekarskiej. Powiedziałam, że nie, ale że proszę o patrol policyjny. Powiedziałam gdzie podjechałam i w kilka minut byli u mnie. Chwilkę przed nimi przyjechał Jacek i kiedy zobaczył, że nic mi nie jest ruszył za facetem. Kierowali go ludzie, bo on był dosyć charakterystyczny. Do mnie podjechali jeszcze ludzie z dwoma psami, których znałam z widzenia. Pan - Amerykanin tak się wszystkim przejął, że wsiadł na rower i ruszył go szukać. Pani po przyjeździe policji i mojej odmowie pojechania z nimi radiowozem, bo nie chciałam zostawić psów w samochodzie zdecydowała się zostać z psami i czekać na nas do skutku. Otworzyłam im okna, dałam Pani klucze i pojechałam szukać łajdaka. Niestety chyba zorientował się, że biegnie za nim Jacek, bo nagle zszedł z głównej ścieżki i nikt go więcej nie widział:( Byłam zaskoczona pozytywnie działaniami policji, bo jeździliśmy i szukaliśmy go, a potem odwieźli mnie do psiaków. Zapisali sobie moje zeznania, ze zdjęcia sami zrobili opis i powiedzieli, że będą go szukać. ja wróciłam do domu z bólem głowy i z napuchniętą lewą stroną. Nie wiem, czy do jutra ie będzie siniaka, bo dupek bil mocno:( Jestem podłamana, bo to już druga historia z kolejnym psycholem na polach, na których spaceruję z psami. Niestety często jestem sama i teraz po prostu boje się tam jechać:( -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ta smutniejsza strona życia Rokunia, to jego lęki i szczekanie, zwłaszcza wieczorem, choć teraz szczeka dużo w ciągu dnia. Wieczorami staramy się z Jackiem byc bardzo blisko niego na zmianę. Często wygląda to tak: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rokuniek uwielbia nowe zabawki, cieszy się z każdej i bawi nią jak dzieciak. Na zdjęciach z zabawką, którą dostał od Eluni (Ellig). Zobaczcie jak się pięknie bawi:) Czasami z nami, a czasami sam: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Konto Rokusia powiększyło się o 20 zł, które od swojej znajomej dostala Ellig i przekazała dla Rokina:) Bardzo dziękujemy! -
Sasza cudownie matkuje obu suniom, a one sa w nią wpatrzone jak w mamę:) Uczą się dosłownie wszystkiego od niej i nie zawsze jest to dobre. Saszka ma zwyczaj wycia niemiłosiernie słysząc karetkę i małe nie pozostają w tyle. Jak to wytrzymują sąsiedzi - nie mam pojęcia:) Mam też nadzieję, że maluszki nie załapują, że to karetka wyzwala w Saszy takie odglosy:
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
1 czerwca nałożyłam psiakom obroże przeciwkleszczowe Preventic. Nie rozliczałam ich wcześniej, bo kupiłam jakiś czas temu i czekałam aż przyjdzie czas na założenie. Dla Kulki mam tez obróżkę, ale ona dostanie ja około 10-12 czerwca, bo wtedy kończy się działanie tabletki. Ponieważ dostałam w ubiegłym tygodniu od Ellig pięne rzeczy dla mnie do noszenia, a Elunia jak to ona nie chce za nie ani grosika, postanowiłam choć w tak małym stopniu odwdzięczyć się jej za prezent i w jej imieniu sprezentować psiakom obroże. Poza tym Rokus dostał po raz kolejny 50 zł od Pana Janka:) Bardzo dziękujemy!!! -
Nie zdążyłam załozyć pieskowi opisanemu wyżej wątku. Kupiłam mu tylko worek karmy i smaczki. A wczoraj dowiedziałam się, że ludzie tak bardzo zakochali się w piesulku, że zostaje u nich na zawsze:) Podobno jest tak dobry, mądry, kochany, że zdobył serca wszystkich domowników. I jak tu nie wierzy w cuda i nie płakać z radości? :) Być może zobaczę go na początku tygodnia, wtedy zrobię mu zdjęcie:)
-
Tutaj, ale nie jest to dobry zakup. Materiał mocny i szeleszczący w nocy, trzeba koniecznie coś podłożyć. No i nierówno wypchane są te poduchy. na szczęście suńki je lubią i nie będzie żalu, jak je zniszczą:) http://allegro.pl/legowisko-materac-poduszka-dla-psa-115x80-promocja-i6785191545.html?snapshot=MjAxNy0wNS0yNlQxMTo0NzozMC43MTVaO2J1eWVyO2IzYTAyN2UxNTRiNTc4NDE4MmFmMWJlNzU0Njk2Y2FiNTRhYjVmOTNkYzI2NWI5MDdhNmUyNzNkMWUzZjEwOTI%3D http://allegro.pl/legowisko-materac-poduszka-dla-psa-100x80-85x60-i6820910058.html?snapshot=MjAxNy0wNS0yNlQxMTo0NzozMC42NjBaO2J1eWVyOzM0MWE2ZWFjOWNiZTdiNTAxN2RiNDM3NTA3ZmI3Y2IyMzE2NTk1YTYyZTVjMGQwNmVjNjc1NjhiYjY0ZmE0NWE%3D
-
Z każdym dniem są ładniejsze:) Uwielbiam do nich wpadać, bo witają mnie buziakami i przytulaskami. Dwa dni temu zanioslam im trzy nowe posłanka, bo Marta nie nadąża z praniem. Kupiłyśmy z Agą trzy tanie materacyki, ktore można myć mokrą gąbką. Mimo, że daleko im do ideału (kosztowały po 24 złote) maluszki od razu sie na nich poukładały:) Zobaczcie kilka fotek autorstwa Marty naszych piękności. Miały naprawde szczęście, że nie zdążyły zdziczeć jak np. Hilton, który jest pod opieką doris66. Są komunikatywne i przekochane:) Rozrabiają, a potem odsypiają:) Marta zasiała nową trawkę i nieopatrznie wpuściła łobuziary do ogródka. Zobaczcie co zrobiły. Mądrzejsza saszka udawała, że to nie ona:) Potem zmęczone padły:)