Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Przecudna jest. Jaki to wspaniały widok ten jej uśmiechnięty pyszczek. Leki działają, więc może lepiej się czuje. Oby tak było
  2. Pięknota! Czy mi się wydaje, czy zeszczuplala troszkę?
  3. My praktycznie non stop siedzimy na FB i piszemy do siebie w stworzonej grupie. Kasia wysyła kolejne filmiki i zdjęcia, my piejemy z zachwytu, a uczucia mamy mieszane. Z jednej strony wielka radość, bo to dom dla Majuszkina. Z drugiej tęsknota:( Na szczęście wiemy, że za jakiś czas znowu zaczniemy chodzić na wspólne spacery i Majutek kochany przybiegnie i będzie całować i cieszyć się, że nas widzi. Majeczka pięknie bawi się z dzieciakami i rodzicami, w tle filmików słychac delikatne wskazówki od rodziców w stronę dzieci - jest super! No i rezydentka Sasza choć jest troszkę spokojniejsza, to nie wykazuje oznak smutku i tęsknoty. To jeden z mnóstwa zapisów Kasi o Majeczce:) W czasie kiedy ona pisze, pozostala czwórka zajmuje się Majką:) to przedziwne ale jest jak nasza po prostu.....bylismy na spacerze z NASZYM psem, ktory chetnie wrocil do domu...a na spacer wyszel na pelnym spokoju bez zadnych emocji...zero szukania..zero ciagniecia...
  4. Cardisure, to bardzo dobry lek. Ma ten sam skład co Vetmedin, ale jest tańszy, choć nadal drogi. Za 1 tabletke 10 mg płaciłam 4,20 zł. Podawanie go w trybie ciągłym na pewno poprawi jej wydolnośc serduszka. Musimy jakoś zebrać na to kasę. Najważniejsze jest, żeby maksymalnie poprawić jej samopoczucie.
  5. Od rana mam relację, zdjęcia i filmiki... Ze spaceru, z porannego oglądania świata na balkonie na kocyku i w obecności jednego z chłopców:) Majeczka spała z mamą w łóżku jak niemowlę, ma apetyt i zaprasza do zabawy:) Lepiej być nie może:)
  6. Smutne, że do chorych oczu dochodzi jeszcze serduszko. A co dostała na serce? Pewnie Vetmedin (lub Cardisure) i Lotensin:( Próbowałam odnaleźć czip, ale wyskakuje mi wszędzie, że nie ma takiego numeru:( Może po numerze serii można jakoś dojść gdzie była zaczipowana, u jakiego weta?
  7. Majutek od dzisiaj została szczęśliwym członkiem nowej Rodzinki. Jadąc z nią do nowego domu czułam sie jak zdrajca, ale wspólny spacer i pobyt z nią uspokoił mnie bardzo. Majka będzi etam bardzo szczęśliwa! Będzie ukochana Księżniczką, z caego zaczęła korzystac od pierwszej chwili:) Zdjęcia zostały zrobione już po moim wyjściu. Majeczka jeszcze nie jest super wesoła, ale na filmikach już zaczyna się uśmiechać. Filmików nie mogę póki co zgrać, ale wrzuce chociaz zdjęcia:)
  8. W tej chwili zachowuje się w kratkę - raz nienajgorzej, a raz... rozwaliła w drobny mak swoje posłanko. Anecik i jej TZ mają naprawdę spory problem z łobuziakiem. Sporo pracy przed nimi:(
  9. Przepraszam, że nie napisalam tutaj. Dzwoniłam do Pana kilka dni temu. Wszystko jest super, Florek już przystosował się do nowego życia i rodziny, a rodzinka jest nim zachwycona.
  10. No pięknie, idzie jak burza:) Mam nadzieję, że nie będzie juz drugiej wpadki z niszczeniem.
  11. Na szczęście Betinka trafiła na wyrozumialycj ludzi, którzy chcą z nią pracować i dac jejszansę na znalezienie domu. Z przyczyn oczywistych zawieszamy robienie ogloszeń. Panienka wymaga edukacji, bo w tej chwili balybyśmy się ją oddawać do domu.
  12. Trzymamy mocno kciuki. Mam nadzieję, że z oczkami jest choć troche lepiej po podawaniu leków.
  13. No właśnie... aż się boję dzwonić, żeby zapytać co z laptopem:( Nic nie zapowiadało takiego zachowania. Mala zostawała juz na krócej z psami, nie poszczala. Trudno powiedzieć, co spowodowało. Kto zaczął i kto kogo nakręcił, ale wszystko wskazuje na Betinkę niestety:(
  14. Betinka dała dzisiaj popalić Anecik i jej mężowi. Została z innymi psami na 2 godziny w domu. Po powrocie zastali demolkę totalną. Buty, ogranicznik schodów, wąż do podlewania i dużo innych rzeczy, których teraz nie wymienię zostały rozszarpane i rozgryzione. Przegryzla też kabel do laptopa, a sam laptop napoczęła i zrzuciła na podłogę, w związku z tym anecik dzisiaj nic nie napisze:( Od jutra rozpoczynają pracę nad sunią, nad jej zostawaniem bez cżłowieka najpierw kilka minut, potem troszkę dłużej. Martwię się, bo miala juz byc ogłaszana, a tutaj taka historia. Jak w nowym domu zrobi taki bajzel, to może szybko wrócic z powrotem. Przed Anecik i jej mężem sporo pracy, żeby panience wytłumaczyć, że krótkie rozstanie jest normalne i nic zlego sie nie dzieje:(
  15. Malwa, a mogłabyś wrzucać rozliczenia do drugiego postu, żeby łatwo można było poznać aktualny stan finansow suni? Mam nadzieję że od przyszłego miesiąca będę mogła przeznaczać więcej pieniędzy z wpłat od dobrych Aniołów, które obdarzyły mnie zaufaniem i przekazują mi pieniądze na bezdomniaczki. Bo to nie jest jednorazowa pomoc:)
  16. Tak, już zmieniam w tytule wątku:)
  17. Pięknie, zwłaszcza Betinka:)
  18. Wpłaciłam obie kwoty. Swoją stałą 30 zł i 54 zł od Aniołów, którym podziękuję na pewno jeszcze raz:) W przyszłym miesiącu też coś z wpłaty od nich przekażę sunieczce:)
×
×
  • Create New...