-
Posts
29331 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Eluś, to nie ten wątek kochana:)
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jeśli są już saszetki dla suni, to ja dorzucę się jeszcze do jej leczenia. -
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tu jest taniej https://zooserwis.pl/royal-canin-vet-convalescence-support-instant-10x50g.html?gclid=EAIaIQobChMIv_f854fA3gIV14jVCh1tlw4CEAQYASABEgIXA_D_BwE ale maluszkowi trzeba chyba kupić coś na już. Elu, może obok Ciebie u weterynarza można dostać takie saszetki? Zapłacę za 10 saszetek dla maluszka (również z przesyłką jeśłi wysyłkowo). Miałam kupić buty, ale jest ciepło, dam radę chodzić w tych co mam w tym miesiącu. Ona jest najważniejsza... -
Zanim wzięłyśmy Myszkę pod swoją opiekę, sunia zauroczyła Panią, która dzwoniła do mnie w sprawie adopcji Figi. Miała adoptować Myszkę, ale z różnych powodów ta adopcja nie doszła do skutku. Pani Danuta chciała jednak wesprzeć Myszkę i dzisiaj na nasze konto wpłynęła ogromna kwota 300 zł! Bardzo serdecznie dziękujemy! Zapisalam w rozliczeniach, a Pani Danuta otrzymała ode mnie link do wątku.
-
Oj urabia na całego:) A wczoraj kolejny telefon. Pod koniec to już prawie krzyczałam do baby. Chce pieska, a swoją sunię oddała siostrze, bo się przeprowadzała i pies by się stresował przeprowadzką. Mówię, że Figa też przeżyje stres przeprowadzki i do tego do zupełnie obcych ludzi. Potem opowiadała mi, że ludzi są beznadziejni i za rasowego psa chcą strasznie duże pieniądze. A ktoś inny z kolei chciał wyadoptować niezaczipowanego psa i ona musiałaby za to płacić. Kiedy powiedziałam, że każdy psiak kosztuje, choruje i wymaga nakładów finansowych mówiła, że wie, że jej przecież jej poprzednia sunia przyjechała do niej w takim stanie, że musiala ja wykąpać, a na jedzenie rzucała się wygłodniała... Powiedziałam, że moja sunia po porannym spacerze też wymagała wsadzenia do wanny i że to normalne. Potem jeszcze darła się w tle na dzieci (ostro z bluzgami), a na koniec mówi, że ona uważa, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka, a były mąż ją porzucił. Skończyłam rozmowę mowiąc "A Pani porzuciła swoja sunię" Wyłaczyłam się i wpisałam numer do kontaktu jako "Nie dawać Figi" bo może jeszcze będzie dzwonić:(
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam, że psiaki miały kontakt z Tinusią. W tej sytuacji rzeczywiście szczepienie nie jest dobrym pomysłem.Ale tak jak napisala Poker, Alfik jest chroniony szczepionka z 2016 roku, a starsza sunia przez kilka dni nie powinna mieć kontaktu z maluszkiem -
Obie są cudne, ale Myszka wyzwala od razu chęć opieki, prawda?
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zapytaj jak szybko psy uodporniają się po podaniu szczepionki. To chyba trwa kilka dni od zaszczepienia. Wtedy będzie można kotaktować je z Tinusią. -
Na moim koncie wielka niespodzianka:) Sunie dostały od Nesiowatej 20 zł - serdecznie dziękujemy!!! Nasze psiaki zawsze mogą na Ciebie liczyć:)
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ja ponad rok temu płaciłam dużo więcej za dobę kiedy miałam chore dwa szczeniorki. Tak sobie liczą i nic na to nie poradzimy, trzeba zbierać kasę. Najważniejsze, żeby przeżyła:) -
Na facebooku:( Aneta wrzuciła nam link do jednej suni, a ta druga też tam była:) Kochane, zdjęcie nie oddaje w pełni tego, jak zachowuje się Myszka. Ona okopuje się na tej kanapie i tam się czuje bezpieczna. Jednak wszelkie próby ze smyczą powodują, że kładzie się i nieruchomieje. Nie ma szans na załatwienie się na smyczy. Jest puszczana na zabezpieczonym wybiegu, ale wieczorem Aneta nie ma odwagi (i słusznie) tam jej puścić, bo nie wyłapie jej z powrotem mimo, że wybieg jest oświetlony. W związku z tym w nocy maleńka załatwia się w domu. Kupki wszystkie były w domu do tej pory. Wczoraj do domu weszła nowa osoba, Myszka była przerażona, trzęsła się. Zaakceptowała narazie obecność i dotyk Anety i Arka, ale do jakiejkolwiek socjalizacji jeszcze daleka droga. Wiedziałyśmy z Elą, że to będzie długi proces i podjęłyśmy decyzję, że bez względu na czas potrzebny suni weźmiemy ją pod opiekę. To nie jest kwestia tygodnia, dwóch, czy trzech i trzeba uzbroić się w cierpliwość.
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Możliwe, że złapałyście choróbsko w początkowym stadium. W ubiegłym roku mialam pod opieką dwie sunie z parwo. W lecznicy były tylko kilka dni. Po podaniu surowicy i kroplówkach czuły sie dużo lepiej i piły, więc można je było wypisać do domu. -
Aż się nie chce o tym myśleć:( Przed Myszka długa droga. Aneta poświęca jej dużo czasu, ale o chodzeniu na smyczy możemy narazie pomarzyć. Paraliżuje ja totalnie. Ale najważniejsze, że obie są bezpieczne:)
-
Oddam ją tylko do domu, gdzie będzie jej lepiej niż u nas. To zresztą powiedzialam dzisiaj kolejnej Pani, która zadzwonila po towarzystwo dla kilkunastoletniego, wycofanego psa. Pani od dawna na emeryturze i ma czas na przytulanie, bo jej staruszek cały dzien śpi i wychodzi na 3 krótkie spacery. A co byłoby z jej potrzebami? Wczoraj wieczorem Peruszka postawila sie Fidze. Pokazala zęby i Figa natychmiast zrozumiała i odeszła. Nie bała się, ale Peruszka poczuła się silniejsza i dzisiaj już bez problemu rozpycha się w kolejce do moich rąk. Wygłaskana, wycałowana poszła jak zawsze spać do sypialni, a ja mogłam bezkarnie tulić Figę:)
-
Myszka coraz częściej pozwala sie dotykać Anecie. Jej ulubione miejsce to kanapa, z której schodzi, żeby zjeść albo się napić. Ważne, że nie chowa sie gdzieś w kącie, tylko siedzi sobie i obserwuje świat dookoła:)
-
Holly to mała iskiertka, Ciężko jej zrobić zdjęcia, bo ciągle chce być obok człowieka. Jest bardzo ruchliwa i radosna. Niestety musimy odczekać jakiś czas i dopiero potem ją sterylizować ale praktycznie juz teraz jest adopcyjna.
-
Postaram się dzisiaj przesłać Pani zdjęcia suniek. Figuszek czuje się doskonale, choć dzisiaj rano w drodze do lasu zwymiotowała w samochodzie. Była na czczo. Nie przeszkodziło to jej w bieganiu po polach z innymi psami. Fajne jest to, że ona po takich długich spacerach wskakuje na kanapę i zasypia. Dzisiaj dodatkowo czarowała Jacka, który coś do niej powiedzial i natychmiast mial sunię obok siebie:) A w ciągu dnia, kiedy nikt nie siedzi na kanapie, Figuszek śpi na kocyku pod krzesłem albo centralnie na naszym łóżku w sypialni. To lubię najbardziej:)
-
Myszka ma szczepienia i jest po sterylce. Gorzej z Holly - ona musi miec zrobione wszystko.
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Oliwkę- Tinusię zauważyłam na maleństwach chwilę po tym, jak umówiłyśmy się z Elą na zabranie dwóch maleńkich suniek z innego miejsca. Myślałam o niej i bardzo się ucieszyłam, że zabierasz ją do siebie. Każda z nas, która wzięłaby pod opiekę to maleństwo miałaby teraz wielki problem za co ją ratować. Dlatego mam nadzieję, że kto może, wpłaci choć parę groszy na ratowanie jej życia. Ja też wpłacę ile mogę. Czy na to samo konto, co deklaracje dla Ajki? -
Jak miło, że nas znalazłaś:) Miałam właśnie wrzucić link na wątek Figi:) Mnie rozwala ich kruchość... takie dwie kruszynki, które powinny od zawsze wylegiwać się na kanapach, a nie mierzyć się z tyloma problemami. Holly wyrzucona, samotnei rodziła w krzakach. Myszka zapchlona i pewnie nie raz głodna, bez czułości ze strony człowieka:( Bardzo się cieszę, że mając wstępną bazę finansową mogłyśmy zabrać je obie. Jesteśmy wdzięczne z Elą Patrycji i Panu Rajmundowi, którzy nie znając nas zaufali nam i oddali pod opiekę sunie. Bardzo dziękujemy Anecik i Arkowi, że kolejny raz pzyjęli nasze podopieczne do siebie. Zwłaszcza Myszkę, z którą będzie dużo pracy.
-
Maleńka Myszka trenuje pilnie pozwolenie na dotyk człowieka. Co któryś raz nie odsuwa się, jak ją Aneta chce pogłaskać. Poniewaz smycz paraliżuje ją totalnie, Anetka skupia się najpierw na zdobyciu jej zaufania. Nie da się takiego przestraszonego maluszka uczyć od razu wszystkiego, dlatego małymi kroczkami do przodu, ale bez pośpiechu. Lepiej dłużej, ale żeby jej nie zrazić. Holly bez problemu zjadła tabletkę odrobaczającą. Jest jeszcze lekko niepewna, to w końcu nowe miejsce dla niej, ale w jej przypadku trzeba jedynie zaczekac na możliwość zrobienia badań, szczepien i sterylki i w zasadzie po tym będzie mogla byc ogłaszana. Tyle, że musimy ustalić z wetem jak długo trzeba czekać po porodzie. Mnie się coś kołacze po głowie, że 6 tygodni. Przez kilka dni nie będzie nowych zdjęć, żeby dziewczynek nie strresować dodatkowo.
-
Zamówiłam już stress out: Przyjęto zamówienie nr 4257136 Wybrałeś formę dostawy: DPD Zamówione produkty: 1 x DR SEIDEL Stress Out - preparat uspokajający dla psów 60tabl. = 43,11zł (1 x 43,11zł) Forma płatności: Przelew bankowy Dostawa firmą kurierską: DPD : 11,99zł Suma: 55,11zł