Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. No właśnie:) Byłoby super, gdyby Poker ją wzięła. Ona jest bardzo adopcyjna. Mnie zahipnotyzowały oczy Fionki:)
  2. Poker, bardzo przepraszam, nie wiedziałam. Zaszła jakaś pomyłka, bo Anecik powiedziała, że chciałaś zabrać do niej Biankę - szorściaka. Nie chciałabym, żebyś myślała, że się wcisnęłam:( Chciałam po prostu, może wbrew rozsądkowi, ale zgodnie z sercem pomóc tej bidusi:( Będę bardzo wdzięczna za pomoc, ale mogę też się wycofać, jeśli chcesz ją wziąć na siebie. To jest Bianka, może w takim razie ją weźmiesz:
  3. To już postanowione i dogadane. Zabieramy Fionkę do Anecik:) Nie mogę się doczekać kiedy już będzie u niej. Od razu oczywiście zrobimy badanie kału na lamblie i inne paskudztwa, bo za dużo ostatnio tych lamblii u psiaków z tego miejsca się pojawiło. Niebawem założę jej wątek i będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc i odwiedziny. Ja mało ostatnio jestem na dogo, ale nie zostawiajcie mnie samej.
  4. Moje obawy o to, że będzie jej nudno u nas okazały się nieuzasadnione. Figuszka ma naprawdę wesołe i intensywne życie. Byliśmy na sylwestra na Mazurach z grupą przyjaciół i w sumie 6 psami. Tam dopiero było szaleństwo. Na dworze, na naszych łóżkach, na poslankach... Ja też:)
  5. i tak codziennie przez większą część spaceru:) Z przerwą na wypatrywanie wiewiórek na drzewach i obszczekiwanie ich:)
  6. i jeszcze jeden, jak bawią się patykiem:) https://youtu.be/kdYVgKNBmxU
  7. Zapomnialam jeszcze napisać, że moja Peruszka bardzo papuguje Figę. Zauważyła spryciara, że Figuś potrafi wymusić głaski i pieszczoty u Jacka i sama robi dokładnie to samo. Nauczyła się dopraszać o swoje. Do tej pory ten kochany maluch czekał na to, aż ktoś do niej podejdzie. Ja robię to ciągle, ale Jacek rzeczywiście nie zawsze pamietał. Teraz nie ma wyjścia, bo Peruszka drapie go i zaczepia łapką tak jak Figa:) Z sąsiadką Myszą Figa gania codziennie, a w weekendy nawet 2 razy dziennie. Rano jedziemy z Ritą i z naszymi psiakami na godzinny spacer. Na szczęście teraz już robi sie zupełnie jasno, bo wcześniej jechałyśmy, jak dopiero dniało:) Sunie ganiają cały czas. zabawa jest przednia, sami zobaczcie:) https://www.youtube.com/watch?v=VD1OeYzBwB8&feature=youtu.be Po takim spacerze maleńka śpi jak zabita. Wraca do domu, zjada śniadanie i pada jakby ktoś odłączył jej prąd:)
  8. Bardzo dziękuję za bazarek. Mam nadzieję, że uda się zabrać sunie stamtąd. Będę jutro rozmawiać z Anetka co do konkretów.
  9. Jest szansa, że w przyszłym tygodniu zwolniloby się miejsce w domu u Anecik. Nie wiem jeszcze jak dam radę, ale myślę o tej sunieczce. To znaczy myślę, żeby ja zabrać.
  10. Dawno nie pisałam co u Figuszki. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie mojej rodziny bez niej. Straszny z niej łobuziak i cwaniara, ale jest tak kochana, tak radosna, że umila nasze życie. Ma w tej chwili super przyjaciółkę - adoptowana przez moją sąsiadkę Myszę, którą przywieźliśmy z wakacji. Co te dwie sunie wyczyniają na spacerach, to się w głowie nie mieści. Mogę na nie patrzeć non stop:) Mam fajne filmiki, ale wgram potem z domu. Figuszek oczywiście nadal zakochany w Jacku. na szczęście z wzajemnością wielką. Ona świata poza nim nie widzi:) Mam szczęście, że go czasami w domu nie ma i wtedy na mnie skapuje troszkę tej miłości i radości:) Wrzucam trochę zdjęć z życia codziennego Figuszki:) Zabiera ze sobą swoje ulubione zabawki. Zielony pluszak jest co jakiś czas prany i zszywany, ale ma go od początku pobytu u nas:). Żółta piszcząca kaczuszka to ukochane dziecko. Zasypia z nią i wszędzie zabiera ze sobą: Jazda na spacer z sąsiadami:)
  11. Czy wiadomo coś o losach Fiony? Nadal jest w schronie?
  12. Może te z czerwca ubiegłego roku będą dobre?
  13. Ponieważ nikt nie dzwoni w sprawie Gucia, zamówiłam mu kolejne puszki Animondy. Marta jeszcze nie wołała o nowe, ale za moment się skończą, więc kupiłam już w tym tygodniu. Wzięłam 18 puszek. Faktura jest wyższa, bo zamawiałam też jedzenie dla moich suniek. Wykasowałam te pozycje dla nich:
  14. Fiduś dostał dzisiaj kolejny prezent:) 100 zł przyleciało do niego od Doroty Ś. która kilka lat temu adoptowała od nas śliczną Vikunię i nie zapomina o nas. Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc!
  15. A czy ona chodzi na długie spacery poza ogród? Bo jeśli nie, to może ucieka z nudów?
  16. Znajdziemy jej super domek:) A swoją drogą po raz pierwszy spotykam się z argumentem, że sunia nie przypomina ich poprzedniej suczki. Zazwyczaj ludzie szukają właśnie podobnych. To zresztą jest złudne i zawsze ludziom mówię, że to jest zupełnie inna sunia, może się inaczej zachowywać itp...
  17. Wprawdzie domu dla Bezy nadal nie ma, ale za to sunia ma stałych, niezawodnych deklarowiczów. Bardzo dziękujemy koja za kolejną wpłatę 50 zl dla suni! Był jeden telefon w sprawie adopcji Bezy, ale zarówno Jadze, jak i mnie pozapalały się lampki ostrzegawcze. Dzwoniła Pani szukająca psa dla przyjaciela. Pies miałby być pilnujący. Jaaga opowiedziała o suni, zaznaczyła, że nie wyadoptujemy jej do żadnego kojca, czy budy i powiedziała, że to Pan mógłby zadzwonić, żeby porozmawiać. Oczywiście więcej nikt się nie odezwał. Obie mamy podejrzenia, że Beza pilnowałaby domu na zewnątrz, a to odpada:(
  18. Tu są informacje o Sebuciu od kikou. Zdjęć niestety nie ma skąd wziąć:(
  19. Malwa, rozmawiałyśmy o tym, miałaś załatwić jakieś fajne zdjęcia Sebusia. Nie wiem, an kogo mogłoby być ogłoszenie, najlepiej na Kasię, która zna go najlepiej. Ja nie daję ostatnio rady, za dużo pracy, za dużo zmartwień, chorób wokół mnie. Ledwie ogarnęłam ogłoszenia mojego Gucia:( Gdybyś mogła popilotować ogłoszenia Sebusia, byłoby cudownie!
  20. Kolejny raz dostałyśmy z Elunią wpłatę od Pani Ani H. 50 zl zasila konto Bezy, a my z całego serca dzięujemy!
×
×
  • Create New...