No niestety Gucio nam się pochorowal. Prawdopodobnie ma zapalenie gardła. Dostał leki i kastracja niestety raczej nie dojdzie do skutku, trzeba chłopaka podleczyć:( Za wizytę, badanie i leki zaplaciłam w piątek 100 zł. Jutro wgram paragon, bo dzisiaj padam na twarz.