-
Posts
29133 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Po konsultacji z Jaagą zamaówiłam dla Marty pierwszą karmę. Sfinansuję ją z pieniędzy otrzymanych od moich dobrych Duszków Małgosi i Rafała. Mogę to zrobić między innymi dzięki temu, że elik uwzględniła Bezę w swoim bazarku i potrzebuję mniej pieniędzy na jej utrzymanie w styczniu:) Jeśli okaże się, że mam jeszcze w domu puszki Intestinala (a prawdopodobnie mam), to wyślę je dla Marty. Poker kochana, gdybyś Ty mogła swoją stówę przeznaczyć na opłacenie badań Marty, byłoby cudownie. Twój numer zamówienia: 156553002 Sposoby płatności Opłata z góry Artykuł Suma z VAT Royal Canin Veterinary Diet - Gastro Intestinal GI 25 - 14 kg 1 x 249,80 zł 249,80 zł 3% zniżki-7,48 zł Standardowa dostawa gratis Cena razem z VAT242,32 zł
-
Którą gastro intestinal powinna jeść? Royal Canin Veterinary Diet - Gastro Intestinal GI 25 Royal Canin Intestinal to specjalistyczna karma dla dorosłych psów cierpiących na zaburzenia żołądkowo - jelitowe Royal Canin Veterinary Diet - Gastro Intestinal Low Fat LF22 Royal Canin Gastro Intestinal Low Fat to całościowa karma ze zredukowaną zawartością tłuszczu dla dorosłych psów cierpiących na przewlekłą lub ostrą biegunkę oraz inne problemy trawienne
-
Są:) Państwo pokochali maleńką bardzo. Troszkę za bardzo się nad nią "trzęsą". Kiedy zdjęli jej obrózkę, żeby wymienić na nową i Usia się wycofała, to Pani się spłakała ze stresu i zamartwiania się o nią. Usia się trochę po tej akcji wycofała. Porozmawiałam sobie z Pania od serca i namówiłam ją żeby jednka traktowali ją normalnie, bez zbytniego trzęsienia się nad nią. Usia bardzo polubiła się z Tosią i stale są razem. Poprosiłam Panią, żeby zaufała tej przyjaźni i puściła je obie na dobrze zabezpieczone podwórko. Usia nie zalatwi się na smyczy, dlatego caly czas teraz załatwia się w domu. To trzeba zakończyć, bo potem ciężko ją będzie oduczyć. Pani obiecała, że w sobotę pozwoli jej wyjść za Tosią. Wcześńiej sprawdzą każdy centymetr ogrodzenia, choć Usia uciekinierką nie jest, ale na wszelki wypadek. Na szczęście maleńka śpi z Państwem w łózku, nieśmiało pozwala się głaskać, ale jeszcze nie podchodzi tak zwyczajnie do nich. Rodzinka będzie czekała cierpliwie na jej zaufanie:)
-
Wracamy do tematu kastracji Gucia. Marta ma na dniach zrobić mu badanie krwi. Kaszel pojawia się czasami podczas jedzenia albo jak Gucio wcześniej mocno szczeka na jakiegoś psa. Jeśli badania wyjdą dobrze, umawiamy kastrację i ogłaszamy. Gucio bardzo słabo je, grymasi strasznie. Karma taste of the wild nie za bardzo smakuje, z gotowanego wybiera mięso, puszki raz są ok, a raz nie. Spróbujemy teraz podać mu Aniomondę, bo to jadł najchętniej. Ponieważ on jest cały czas w ruchu i słabo je, schudł i zdaniem Marty jest troszkę za chudy. On się tym nie przejmuje i dobrze się czuje w hoteliku:
-
Bardzo dziękuję, że jesteście na wątku Bezy. Ja ostatnio za dużo mam problemów i nie wyrabiam się czasowo. Dopiero dzisiaj zauważyłam, że nie wpisałam wydatków grudniowych w rozliczenie i przez chwilę aż mnie zatkało, bo widzę, że Beza ma ponad 600 zł na koncie, podczas, gdy ja mam w kopercie 75 zł. Niestety ten mniejszy stan jest aktualny. Marzy mi się dobry dom dla tej suni, ale to pewnie już wiecie:)
-
Zrobię to kochana:) Mnie Pani urzekła, kiedy mi opowiedziala, jak tłumaczyła rodzinie naszą działalność. Powiedziala, że jest w szoku, że kiedy kupuje się psa z hodowli, to człowiek płaci kasę i hodowca najczęściej na tym kończy znajomość. A tu, taki mały kundelek i dzwonią do niej dwie kobiety pytając o to, jak się czuje, jak się klimatyzuje, czy siusiała, zjadła itp... A jedna to się nawet poryczała na koniec (Anecik). Obiecała, że będzie propagować adopcje takich kundliszonków:) Oby się sprawdziły Twoje życzenia Tolu:)
-
Pani Ania mówi, że Usia otwiera się z godziny na godzine bardziej. Najbardziej zakochal się w niej mąż Pani, a o jego uczucia najbardziej niepokoila się Pani:) Usia do smaczkow już podchodzi, ale nie do końca jeszcze pozwala się głaskać. Za to w nocy spała na nogach Państwa w ciepłym łóżeczku:) Państwo są bardzo wyrozumiali, czekają cierpliwie aż im Usia zaufa, delikatnie ja do tego namawiając poprzez siadanie na podłodze i dawanie smaczków. Nie napisalam, że Usia dostała od Państwa 100 zł jako dorzucenie się do jej przywiezienia. Dopłacam resztę i jeszcze reguluję należność za pobyt Usi od 1 do 4 stycznia w hoteliku. Dzięki wpłacie od Małgosi i rafała 47 zl zerujemy konto Usi:)
-
Może jeszcze nie rozbrykaną ale z znacznie lepszej kondycji i bawiącą się ze swoją nową siostrą Tosią:) Jestem pewna, że wszystko będzie dobrze. Usia szybko zacznie uczyć się wszystkiego od Tosi, która na szczęście jest grzeczna:) Bardzo ładnie załatwiła się na podkład. Państwo nie chcą ją stresować smyczą, a na wyjście bez smyczy jest za wcześnie. Pani Ania ćwiczy przywoływanie na smaczek. Usia ładnie zaczyna podchodzić:)
-
Usia jeszcze zestresowana, ale zjadła wszystko do końca i załatwiła się. Wprawdzie w domu, ale Pani Ania mówi, że zakupiła paczkę podkładów i dadzą sobie radę dopóki Usia nie wyjdzie spokojnie na dwór. Między suniami nie ma żadnej agresji, jest raczej ciekawość, choć ogonek Usi cały czas na brzuszku:( Rodzina rozimie, że trzeba jej dać czas, żeby się otworzyła. Mam nadzieję, że wszystko szybko się ułoży:
-
W tej chwili Aneta finalizuje formalności z nową rodziną Usi. Usia sparaliżowana strachem, ale Państwo nie przestraszyli się tego. Wiedzą, że trzeba jej dać czas, żeby się otworzyła. Jestem dobrej myśłi. Szczegóły przekaże mi potem Aneta. Mnie Pani bardzo się podobała i rozmawiałyśmy bardzo długo. Dom kochający zwierzęta, wyrozumiały, spokojny. Usia będzie miała za towarzyszkę 2-letnią sunię bardzo podobną do mojej wyadoptowanej Myszy. W domu mieszka też starszy kocur, ktorego spokój leży Państwu na sercu. Miejmy nadzieję, że Usia to uszanuje. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za ogłoszenia. Elunia już w domu po szpitalu, ale czuje się bardzo źle i słabo, dlatego nie ma mowy o jakimkolwiek siedzeniu przy komputerze. Czekam na telefon od Anety i bardz jestem jej wdzięczna za to, że pojechala do Państwa i poświęcila kilka godzin na pobycie tam i dokładne sprawdzenie domu, jak również dokładne poinstruowanie nowej rodziny co robić, żeby było dobrze:)