Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Tegoroczny listopad okazał się być miesiącem wielkich niespodzianek i niespodziewanego wsparcia od Ludzi, którzy na oczy nie widzieli naszych podopiecznych, a jednak postanowili im pomóc:) Z tej puli wpłat Fiduś dostał dwie wpłaty: 100 zł od Małgosi Rafała i moich kolegów z pracy:) 150 zł od Anonimowego darczyńcy jako ofiara z natchnienia św. Franciszka:) Nie mamy słów wdzięczności za tak wielką pomoc:)
  2. Tegoroczny listopad okazał się być miesiącem wielkich niespodzianek i niespodziewanego wsparcia od Ludzi, którzy na oczy nie widzieli Natki, a jednak postanowili jej pomagać:) Ta dzika sunia dostała dwie wpłaty: 150 zł od Małgosi Rafała i moich kolegów z pracy:) 300 zł od Anonimowego darczyńcy jako ofiara z natchnienia św. Franciszka:) Nie mamy słów wdzięczności za tak wielką pomoc:)
  3. 40 zł z bazarku Poker właśnie do nas dotarło. Bardzo pięknie dziękujemy za pomoc:) To nie koniec wielkich niespodzianek:) Mela otrzymała 100 zł od kogoś, kto chce zostać anonimowy i prosił, żeby napisać, że ta wpłata to ofiara z natchnienia św. Franciszka patrona braci mniejszych:) Z całego serca dziękuję za wsparcie, za serce i za wszystko:)
  4. jakie marne, to ponad 10% jej utrzymania miesiecznego:) Bardzo dziękuję, jak dotrze,wpisze w rozliczenia.
  5. Jak miło się czyta takie relacje:)
  6. Chyba przestanę podawać swój numer w ogłoszeniach:( Adopcji nie będzie:( Okazało się, że Pan nic o lambliach Pani nie powiedział. Powiedział mi, że chcą ją adoptować, ale w..... styczniu:( Mówię, że nie ma mowy. Pan pyta, czy jeśli będzie płacił za jej jedzenie, to czy może na nich zaczekać. Mówię, że to nie tylko jedzenie, ale utrzymanie w hotelu, kolejne badanie kału itp... To go przeraziło, a mnie uświadomiło, że jeśli na wejściu martwią go takie koszty, to co by było, gdyby Mela zachorowała:( Jestem rozczarowana bardzo:(
  7. Jeszcze nie dogadali godziny, ale po południu. Rozmawiałam jeszcze dzisiaj z żoną Pana i uczulałam bardzo na wykonanie badań kontrolnych kału po leczeniu lamblii. Pani się trochę zmartwiła. Pan jej o tym nie mówił. mają jeszcze rozmawiać:(
  8. To prawie opłacony pobyt Meli w listopadzie:) Piękny wynik:) Bardzo dziękujemy:) A my mamy kolejny ciekawy domek na horyzoncie. Pan przemaglowany przeze mnie , wysyła zdjęcia swojej suni (podobnej do naszej suni i też Meli). Mam już wstępnie sprawdzoną lokalizację. Czekamy co przyniesie spotkanie z całą rodzinką:) Poprosimy o kciuki:)
  9. 2 dni temu kupiłam Guciowi spot przeciw kleszczom. Paragon dotyczy 4 spotów, ale rozliczam tylko jeden, bo 3 pozostałe są dla moich suniek. W tej chwili Gucio ma minus 106,10 zł na koncie, ale wiem już na pewno, że w tym miesiącu pochylą się nad tym cudownym psiakiem dwa Anioły i jako anonimowi darczyńcy zasilą jego konto. Mam nadzieję, że na koniec miesiąca zlikwidujemy minus:)
  10. Szczęśliwe obie z Panią:) Figa jest jej cieniem:)
  11. Bardzo dziękujemy za wpłatę 226,10 zł z bazarku Gabi79! To wielka pomoc:)
  12. Ale niespodzianka tuż przed snem:) Bardzo dziękuję, Fidus wygląda ślicznie:) A, że klapie opanował po roku? Lepiej późno niż wcale :)
  13. Z całego serca dziękujemy!!! Jak tylko dojdzie na konto, potwierdzę. To ogromna pomoc :)
  14. Co się dzieje. Ostatnio domy rezygnują jak już prawie dochodzi do adopcji. Mela, Toczka... Ludzie są jacys niezdecydowani...
  15. Myślę, że mówiła prawdę. Bo jak zaczęły się rozmowy, to cały czas mówiła o swoim psiaku. Wcześniej szukała psa identycznego, ale ktoś jej wyjaśnił, że to nie jest dobry pomysł i znalazła Melę... Miałaby tam dobrze, Państwo pełni miłości, ale to Panią przerosło i jak zaczęła sobie wyobrażać Melę w ich domu, to nie dala rady. Wielka szkoda. Powiedziałam Pani, żeby zaczekała z adopcją jeśli tak czuje, bo żaden pies nie będzie jej Mikusiem:(
  16. Bardzo mocno trzymam kciuki:)
  17. No niestety.... Państwo się wycofali. Uznali, że to za wcześnie po śmierci ich ukochanego psa. Szkoda, że zajmowali czas mój i Anety. Wielka szkoda, bo Mela miałaby u nich dobrze, ale nic na siłę. Dalej szukamy domku:(
  18. Sytuacja jest rozwojowa:) Państwo poznali Melę, bardzo im się spodobała. Ona zaskoczyła Anetę bardzo, bo nie szczekała i podeszła do Pana przywitać się. Była zestresowana i Państwo podjęli decyzję, że przyjadą jeszcze raz w sobotę, żeby ją troszkę oswoić. Dopóki nie ma ostatecznej decyzji, nie cieszę się, ale coś nam podpowiada, że Państwo się zdecydują na przyjęcie jej do rodziny. Ale jak wiecie Ludzie potrafią zrezygnować w ostatniej chwili, więc póki co czekamy...
  19. W takim razie wstrzymaj się kilka dni z wpłatą. Jutro się dowiemy:)
  20. Zajrzałam na wątek Toczki i widzę, że ona ma wielki minus. Pomyślałam, że może zostawisz całą kwotę z bazarku dla niej? U nas lekka ulga po adopcji Figi, teraz kroi się domek dla Meli... Do tego Gabi rozlicza już bazarek dla Meli i uzbieramy na jej utrzymanie w listopadzie. Myślę, że Toczka potrzebuje jednak więcej kasy teraz. Bardzo Ci jesteśmy wdzięczne za chęć pomocy, ale Toczka jest teraz w większej potrzebie. Co o tym myślisz Poker?
×
×
  • Create New...