-
Posts
29131 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Nasze małe sunie zawsze były w domu. Po zdjęciach widać było, że są tam zadomowione. Teraz u Anecik jest Natka. Powoli wychodzi ze swojej skorupy i pozwala w tej chwili dotykać się do obroży. Przed nią nauka przypinania obroży. Nie jestem. W stanie wyobrazić sobie, że Aneta głodziła psy, co dajecie do zrozumienia. Niedawno adoptowana Mela wyglądała aż za dobrze. Wiedziałam od WiosnyA, że w domku są bardzo małe kojce, ale wiem też, że psiaki są dużo na dworze, a tam tylko śpią i odpoczywają. Bardzo często słyszałam ich szczekanie na dworze w czasie rozmów z Anetą. Prawie zawsze są jakieś pretensje do hotelu, człowiek ma jakieś uwagi, ale czytam wszystko od wczoraj i widzę po prostu lincz. Bardzo chciałabym dowiedzieć się, dlaczego tak długo nikt nic nie pisał o tym, skoro jest aż tak źle i czy są jakieś dowody na to wszystko. Przyznaję, nie byłam w hotelu, wiedziałam, że kojce są małe, ale to co piszecie nie mieści mi się w głowie. Tyle lat kontaktuję się z Anetą, zawsze dostaję informację o suniach.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidunia w hotelu. Rachunek nr 578/21:) -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Razem z Fidusiem bardzo dziękujemy Cioci Nesiowatej za wpłatę 10 zł dla niego:) -
Bardzo Ci dziękuję. W tej sytuacji moja wymuszona praca zdalna jest wybawieniem. mam ją cały czas na oku, mogę reagować, a przede wszystkim poświęcić jej dużo więcej czasu, niż gdybym pracowała poza domem i godzinę wracała do domu. Bardzo serdecznie dziękujemy za wsparcie. dzięki temu udało nam się zamknąć konto Chesterka na maleńkim plusie, który przeznaczymy na kolejnego podopiecznego. Postaram się założyć jutro jego wątek. Spadł nam niespodziewanie do hoteliku Anecik.
-
Bardzo Wam dziękuję. Barsiczka po transfuzji odżyła, a onkolog powiedział dzisiaj, że jeśli uda nam się poprawić jej stan krwi, to jest szansa na podanie niskiej dawki chemii metronomicznej tabletkowej. To nie zatrzyma nowotworu, ale opóźni jego narastanie, a w rezultacie da jej trochę czasu na życie w dobrym stanie. Tyle, że trzeba podreperować krew. Pochwalił dotychczasowe leczenie i powiedział, że dajemy sobie 2 tygodnie, a potem decyzja... Rozmawiałam z Panią Iwoną. Chesterek jest lekko autystyczny na razie, ale 2 razy szczeknął słysząc ruch za drzwiami. Zachowuje czystość w domu, bardzo ładnie zjada, wie gdzie stoi woda. Chodzi bez problemu po schodach, pozwala nałożyć sobie szelki. Na smyczy troszkę ciągnie, ale nie ma tragedii. Zwiedził mieszkanie, wyszedł też i posiedział trochę na balkonie. Póki co nie chce wejść do sypialni na noc, znalazł sobie miejsce w przedpokoju. Pani położyła mu tam koce, bo nie chce go zmuszać do wejścia do sypialni. Będzie mu zostawiała smaczki na posłanku w sypialni, może się skusi. Chesterek dał się nawet Pani wyczesać. Kiedy jednak Pani wchodzi nagle do przedpokoju, on czmycha do pokoju i przemyka pod stołem. Za to na smaczki podchodzi chętnie. Wszystkiego się nauczy, trzeba mu tylko dać czas, a Pani Iwonka doskonale to rozumie. Bardzo jestem spokojna o niego, bo trafił na cierpliwą i spokojną osobę.
-
Bardzo Ci dziękuję. Barsiczka szczęśliwie po wczorajszej transfuzji lekko odżyła. Dzisiaj jedziemy do onkologa, może jeszcze coś wymyśli. Ona miała operację wycięcia guzów pęcherza moczowego, które niestety okazały się złośliwe 8 stycznia tego roku. W tej chwili niestety jest wznowa i są nowe. Do tego tragiczne wyniki wątrobowe i duża niedokrwistość. szansy na wylecznie nie ma, ale każdy dzień przeżyty bez bólu i z jakimkolwiek zainteresowaniem życiem przez nią jest dla mnie bezcenny. Maleńka ma 13 lat i 9 miesięcy:(
-
Chesterek już u siebie. Nie umiał za bardzo wejść na piętro, był przestraszony, ale jesteśmy pewne, że dzięki Pani Iwonie szybko nauczy się nowego życia. Jutro po południu będę dzwoniła do Pani. Przepraszam, że nie ma dłuższej relacji. Mam bardzo poważny problem z moją sunią. Barsiczka jest bardzo chora, od poniedziałku ganiam po lecznicach, robimy badania, dzisiaj miała transfuzję krwi, ale niewiele pomogła. Dlatego mało tu piszę, każdą chwilę staram się spędzać z nią i z pozostałymi dwiema suniami, które czują, że coś jest nie tak. Z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom, osobom tu zaglądającym, wspierającym dobrym słowem. To nasz wspólny sukces i naprawdę bardzo się cieszę z domku dla Chesterka, tylko brakuje mi siły na okazanie radości, bo jest we mnie wielki strach o Barsiczkę, która niestety powoli odchodzi.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Marysiu, dałaś Feniksowi coś bezcennego - bezinteresowną miłość i troskę. Na pewno nikt w życiu tak o niego nie dbał, nikt nie smażył mu naleśników, nikt tak bezkrytycznie nie przyjmował zabrudzonej kuchni, rozbebeszonego posłanka. On na pewno czuł, że jest akceptowany, że ktoś się o niego martwi. Niech ta myśl zostanie z Tobą, kiedy będziesz myślała o tym cudownym psie. Byłaś przy nim do końca i ostatnie jego wspomnienie to Ty kochająca go bardzo. -
Na to się zanosi. Domek sprawdzony, Pani Chesterka poznała. Robi mu w tej chwili cała wyprawkę. Zakupy są przemyślane - posłanie, na którym będzie się mógł wyciągnąć swobodnie, miski na stojaku, żeby nie musiał się schylać, smaczki, karma na początek taka sama jak w je w hotelu, zabawki najrózniejsze, szelki na spacery, szelki na podróż samochodem, mata samochodowa... No wszystko będzie miał:)
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jak najbardziej. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Tu chyba Agat musi podjąć decyzję, czy zgadza się przenieść zasoby Feniksa na tego ślepaczka. Tylko, że u Kikou jest miejsce od maja, A co do tego czasu? -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
To byłaby najlepsza decyzja. Feniks pomógłby tym samym kolejnemu psiakowi. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Pobiegł kochany, ratowany do końca, obok Mari, dla ktorej był ważny. Z naszymi ciepłymi myślami. Jestem pewna, że tak było najlepiej dla niego. Bardzo ciężko o tym myśleć, ale najtrudniej jest Marysi, którą przytulam mocno i z całego serca dziękuję za wspaniałą opiekę nad Fenisiem, za dom, który poznał przed odejściem. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Uważam że operacja w jego wieku i stanie nie wchodzi w rachubę. Narażenie go na ból pooperacyjny jest moim zdaniem niedopuszczalne. W przypadku tak chorego psa pozostaje opieką paliatywna. Leczenie przeciwbólowe przeciwzapalne, przy czym przeciwbólowe kilkoma lekami działającymi różnie. Przy nowotworach podaje się m.in. Gabapenthin. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Ewa Marta replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jakie to niesprawiedliwe, Boże:( Myślę, że trzeba posłuchać wetki. Ona myśli racjonalnie, co jest dobre dla Feniksa. Tak bardzo mi z tym źle, wyć się chce...