Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Mnie też dzisiaj emocje trzymalyborzy klawiaturze. Bardzo dziękujemy za chęć pomocy.
  2. Kochana Marysiu, Asia bierze jeszcze pod opiekę szarą sunię bez deklaracji, jedyna deklaracja wyszła od niej. My naprawdę przegadałyśmy wszystko i tak będzie najsprawiedliwiej. Wiem na pewno, że jak będzie u nas krucho z finansami, to Asia nas nie zostawi, więc jak najbardziej prosimy z Ellig o to, żeby deklaracje Fenisiowe poszły za czarnym uszatkiem. To piękne, że myślisz o tym psiaku od ZPP. Byłoby naprawdę wspaniale, gdyby tak dużo psiaków dzięki wątkowi Feniksa stamtąd wyjechało...
  3. Elu, kilka postów wyżej wgrałam ich zdjęcia. Słuchajcie, my z Asią piszemy i ustalamy jeszcze sprawy na PW, żeby nie zaśmiecać wątku i ustaliłyśmy (jeśli się zgodzicie), że najsprawiedliwiej byłoby fundusze po Fenisiu podzielić na te dwa psiaki, ale deklaracje dla porządku i sprawiedliwości przenieść na jednego psiaka, który został następcą Feniksa. Jest to piesek pod opieką Aski7, ten czarny z klapniętym uszkiem. Ten drugi piesuś jest tak troszkę na dokładkę i cały czas mam nadzieję, że znajdzie się dla niego miejsce w transporcie. Będziemy prosić oddzielnie na jego wątku o wsparcie. Wiemy już, że Alaskan zadeklarowała się nas wesprzeć. Uważamy jednak, że te deklaracje, które przeszły z Feniksa powinien dostać podopieczny Aśki. Co Wy na to?
  4. Kikou zgodziła się wziąć dwa psiaki!!! Pozostaje pytanie, czy ten drugi zmieści się w transporcie. Jednemu założy watek Aska7, drugiemu ja. Z tego, co rozumiem pojadą te dwa psiulki, jeszcze nie wiadomo która którego weźmie, ale to nie ma znaczenia. Tego, któremu założę wątek bierzemy z Ellig. Obiecała nam też pomoc Alaskan. Bez pomocy będzie bardzo ciężko, bo to piąty psiak pod naszą opieką. Nie mogłyśmy jednak patrzeć na te sieroty, stąd decyzja o wzięciu jednego pod opiekę. Chciałyśmy też bardzo spełnić prośbę mari23, a ona o tych dwóch psiakach pisała.
  5. Przecież możesz szukać dla niego miejsca i deklarowiczów. Ja najchętniej zabrałabym stamtąd wszystkie psiaki, ale nie da się, więc trzeba wybrać pomiędzy złym i gorszym stanem.
  6. To wspaniała wiadomość!!!
  7. Żałuje podwójnie... Bo po pierwsze nie wiadomo co z domem dla Pongo, a po drugie musimy z Ellig uzbierać teraz na transport Lolka, który musimy pokryć w całości:(
  8. Anula, możesz doprecyzować? Chodzi o to, żeby ktoś odpowiadał za sunie, jej finanse i ewentualną adopcję? Przepraszam, że tak dopytuję, ale to ważne ustalenia.
  9. Jaaga, a jaki byłby koszt pobytu suni u Ciebie?
  10. Klaruje się sprawa nowego podopiecznego. Wszystko wskazuje na to, że przyjedzie do mnie w niedzielę. Znaleziony 2 tygodnie temu na wsi czekał, że może ktoś odpowie na ogłoszenia, ale nikt się po niego nie zgłosił. Jesteśmy w trakcie rozmów na temat nowego DT w Warszawie, ale dopóki sprawa nie zostanie do końca przedyskutowana, psiak musi zostać u mnie. Ma niecałe 3 lata, waży 6,10 kg. Jak już będę pewna, że do mnie jedzie, założę mu wątek. Dzisiaj został zaszczepiony i zaczipowany. Zamówiłam mu już karmę i czekam:) Odziedziczyłby fundusze po Meli. Tak wygląda Lolek:
  11. Kwarantanna się skończyła, ale Państwo nie zdecydowali się niestety na kontynuację spotkań:( Marta w końcu przechorowała Covid.
  12. Pora chyba rozliczyć wątek Chesterka. Zostało mu 32,59 zł, które chciałabym przekazać Guciowi - naszemu podopiecznemu, który bardzo długo szuka domu. Mam nadzieję, że darczyńcy nie mają nic przeciwko temu.
  13. On 7 lat unikał konfrontacji z psami, musiał pewnie nieźle główkować jak to zrobić w ogólnym boksie. Teraz wszystko jest dla niego nowe... Pani Iwona powiedziała, że bardzo chętnie wszedł do weta. Prawda? Rozczula mnie ten pies bardzo, a najbardziej chyba to, że tyle lat był niewidzialny, a jak wyszedł ze schronu to masa domów dzwoniła, żeby go adoptować:)
  14. Mamy wiadomości o Chesterku. Cudownie nauczył się jeździć samochodem, pozwala się bez problemu przypinać do pasa. Spacer po lesie go zachwycił. Wąchał i wąchał nowe zapachy:) Boi się innych psów i jeśli jakiegoś widzi, to od razu chce pędzić do domu. Nosi już ogonek w górze, ale jeszcze się nie uśmiecha. Zaczął zwiedzać mieszkanie, chodzi sobie już do każdego pomieszczenia. Był w piątek u weta i nadal ma zapalenie ucha. Dostał silniejszy niż poprzednio antybiotyk. Ma apetyt, bez problemu je i pije. Kupki robi piękne:) Pani Iwonka uczy go rytuałów. Po powrocie do domu Pani odpina mu szelki, potem Chesterek siada i ma wycierane łapki. Pozwala robić Pani koło siebie wszystko. Jest bardzo spokojnym psiulkiem. Bardzo jestem szczęśliwa, że trafiła mu się spokojna osoba, która zaczeka aż Chester wyluzuje się do końca:)
  15. Zapomniałam wrzucić na wątek i do rozliczeń zakupu tabletki przeciw kleszczom dla Kulki. Kupiłam jej Simparicę na 5 tygodni. Jej gęsta sierść nie przepuszcza substancji z obroży, a tam gdzie mieszka kleszczy jest w tej chwili masa i musiała dostać solidne zabezpieczenie.
  16. Bardzo pięknie dziękujemy za wpłatę dla Kuleczki:) Zaraz uzupełnię rozliczenie:)
  17. Bardzo dziękujemy synowi b-b za wpłatę deklaracji dla Meli mimo, że jest już w ds. Kwota zgodnie z decyzją b-b zostanie przekazana innemu naszemu podopiecznemu lub podopiecznej. Poproszę o chwilę cierpliwości, jeszcze nie wiemy jak rozdzielić pozostałe po Meli fundusze.
×
×
  • Create New...