[quote name='E-S']Mam tylko 8 min wolnych:
Bugi fatalnie się goi i fatalnie znosi wszelkie zabiegi połączone z ingerencją w powłoki.
Ja po prostu nie mogę patrzeć jak on odkąd go zabrałam ciągle i ciągle jest przez weterynarzy męczony, krojony, nacinany, ma dziury w guzach robione, potem to rozlizuje, rozdrapuje, wszystko ropieje oczywiście, non stop trzeba z nim walczyć i kołnierz - kolejna trauma z tym kołnierzem.
Teraz z kolei dostał mi jakiegoś skórnego uczulenia na altacet bo skóra z miejsc gdzie są okłady - złazi płatami ...
Strasznie go pokochałam i po prostu, normalnie no nie mogę ... ale jako że on się męczy z popędem nadmiernym - to zdecydowałam o chemicznej kastracji jako najmniej go obciążającej w tej chwili i szybciej działajacej niż normalne usunięcie jajek.
Wracam do pracy.
Ewa[/QUOTE]
a jak wyglądają jego dziąsła ? , nie ma łupieżu ? jest pobudzony ?
spróbuj dawać mu tran , lub olej lniany .... bardzo dobrze wpływa na skórę , być może to niedobór witaminy F która ma własciwościprzeciwzapalne, wzmaga odporność organizmu na zakażenia, stymuluje regenerację nabłonków i tkanki łącznej, , przyśpiesza gojenie się ran i owrzodzeń ,
moja siostra miała psa z podobnymi problemami jak Bugi , jakakolwiek gana goiła się tygodniami ,każde uderzenie o coś powodowało krwiaki , wypadała mu też sierść , nie żeby łysiał ,ale miał jej jakby mniej niż powinien.....