Lilmo propozycja ciekawa. Może wypowiem się tu. Otóż myślę, że pomysł dobry, tyle że gorzej z transporterem bo ja nawet nie dysponuję. Ale chyba goga byłaby w stanie załatwić takowy transporter? Lilmo pomysł super, a wizyta przed adopcyjna może trwać godzinę może nawet kilka, to zależy od Ciebie. Musisz sprawdzić czy w domu są inne zwierzęta jeśli suczka ich nie toleruje to ich obecnośc będzie miała jak najgorszy wpływ. Czy w domu jest dostateczna ilośc miejsca, każdy pies musi mieć swój kącik. Norka jest mała więc dużo miejsca jej nie trzeba. Oczywiście ważne jest jaki stosunek mają i będą mieli właściciele suni, bo to też jest ważne. Jeśli źle ją "zrozumieją" to to będzie miało również duży wpływ na sunię. Czytałam, że sunia ma pokonać lęk chłopca do psów (według mnie to jest bardzo dobry pomysł).