Jump to content
Dogomania

Saphira

Members
  • Posts

    4589
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saphira

  1. Dzisiaj w radiu mówili, że policja apeluje żeby nie oddawać psów do schroniska tylko do nich do służby. Nie stać ich na zakup psów.
  2. Szukamy domków :Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run:
  3. Gagata! Tobie też sie banerek z Romcią popsuł :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  4. Ależ się mądrzę...:evil_lol::eviltong:[/quote]
  5. [quote name='weronika1']Widzę rozwiazanie , wezmę od Artka adresy i czas od czasu sprawdzę adopcje , te które są w okolicy Przemyśla. Też czasami mam wątpliwości, nie wszystko uda sie wypytać, najlepiej jak sie sprawdzi.[/quote] Znowu niezawodna Weronika :shake::shake::shake:
  6. [quote name='gagata']Rozmawiałam niedawno z bardzo mądrym znawca od psich ucieczek i on mi powiedział,że wyłączywszy rasy typowo podróżnicze (np husky) psy przy ucieczkach kieruja sie pragnieniem znalezienia czegos lepszego..Gdy taki uciekinier ma zawsze miske z wodą, jedzonko w porę,spanko i towarzystwo akceptowanego człowieka, zwykle po jakims czasie ucieczek zaniechuje..Może to trwać miesiąc, może sześć...To tak jak z wyprowadzaniem bez smyczy innych schronowców - jeden trzyma sie nowego opiekuna juz po paru tygodniach innemu potrzeba na to roku...Szkoda,że pani od charciaków sie poddała, skoro wracały.to chyba zaczęły to miejsce lubić...Wyjściem by było znalezienie im takiego domu, w którym byłyby razem z człowiekiem i przez pierwszy okres (może być nawet kilkumiesieczny) ogrodowe wyjścia tylko pod jego nadzorem... Ależ się mądrzę...:evil_lol::eviltong:[/quote] W przypadku chartów tak nie jest. Moje wujostwo w latach 70-tych miało charta afgańskiego. On miał we krwi wyścigi. Nie dało sie go opanować. Jak widział rowerzyste to się ścigał dopóki ten nie stanął. Wujek wiekokrotnie łapał go samochodem. Potem przestali sie przejmowac bo zawsze wracał. Kiedyś wrócil z milicjantem i Ciotka mandat zapłaciła:evil_lol: Przyprowadził go pod drzwi :evil_lol: Niestety jedyne wyjście to zamykany boks bardzo szczelny:shake:
  7. Nauka języka :shake: Straszne :-(
  8. Szukamy domku dla pieknej psiny :lol::loveu::roll:
  9. Szukamy domku dla pieknej psiny :lol::loveu::roll:
  10. Szukamy domku dla pieknej psiny :lol::loveu::roll:
  11. On uwielbia schron :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. [quote name='Murka']A tu znowu mnie obgadują :mad: Żadne hipnotyzery ani czary :shake: Rudka była po prostu tak znudzona moim gadaniem, że już jej było wszystko jedno, byle bym dała jej spokój :evil_lol:[/quote] A nic a nic nie tęskni za ukochanym Dingusiem :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  13. Dlatego u mnie jest ich aż 5:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. Bandziorowi to wszystko jedno czy czlowiek czy zwierzę. Szkoda tylko, ze nasze sądy tego nie rozumieją........
  15. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img362.imageshack.us/img362/6276/frytkakd6.jpg[/IMG][/URL] Frytka do domku !
  16. Dziewczyny ! Co z raną po ogonie ? Zarośnie czy potrzebne są przeszczepy skórne ? Nie bedzie przecież chodził z kręgosłupem na wierzchu :shake::shake::shake:
  17. No to Dianka jedziemy :loveu::loveu::loveu:
  18. Cudnie, że psiaki znajdują domki i coraz więcej osób bierze psiaki ze schronów.
  19. No to Kojak jedzie do domku czy nie ? Jaka decyzja?
  20. Co tam słychać u naszego wielbiciela schroniska w orzeszkach :loveu: Dalej taki zadowolony , że wrócił?:loveu:
  21. Szkoda, że nie wyszło. Ja bym nie uzależniała stopnia odpowiedzialności od wieku. Choć rzeczywiscie jest to taki etap zycia, że można nie podołać a nie zdawać sobie jednocześnie sprawy ze stopnia trudności jaki niesie opieka nad psem.
  22. Może ten siedmiolatek przekona rodziców, że nie oddaje sie bez powodu kochanego stworzenia. Nie mam pomysłu.....Zostaje tymczas i ogłaszać.
  23. Martwi mnie łzawienie u Dianki i pokasływanie. Tak jakby coś w gardle miała i nie mogła odchrząknąć. Chyba trzeba jechać do weta :shake:
  24. [quote name='Reksiu21']No to sluchajcie kochane..... LEjdi poszla do wlasnego domku!!!!!! Bedzie mieszkac w domku jednorodzinnym, z duzym ogrodzonym dobrze ogrodem, na uboczu malego miasteczka. Panstwo maja jedan corke, ale 21 letnia. Pani niepracuje, wiec jest caly czas w domu. Stracili rok temu bardzo podobnego psa, w wieku 14 lat, mial raka. Przez rok niemogli sie otrzasnac, a jak Lejdi w internecie zobaczyli, to sie znow zakochali, zwlaszcza jak przeczytali jej opis, ze charakter bardzo podobny do ich bylego psiaka. Brdzo mili, kulturalni, dobrze ustawieni, spokojni. Pani ja wytulila, a Lejdi przy niej usiadla i odejsc niechciala, jakby rozumiala o co chodzi. Bedzie miala super domek! Oto nowi wlasciciele, u nas przed wyjsciem. [IMG]http://i42.tinypic.com/311qsqv.jpg[/IMG] To jest tyl domu, ogrodek. [IMG]http://i41.tinypic.com/2n66bo0.jpg[/IMG] A to Lejdi dom (tez bym taki chciala:cool3:) [IMG]http://i44.tinypic.com/2hn174h.jpg[/IMG][/quote] Cudnie :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...