Jump to content
Dogomania

GoskaGoska

Members
  • Posts

    11244
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by GoskaGoska

  1. ale co one mają z tym sikaniem na kanapy - u kikou ta mała też :(
  2. dziewczyny nie jest tak, ze psy tam mają zle, ze jest to okropne miejsce - bo w ramach uczciwości - tak nie jest- chodzi o to , ze p.Wanda , że tak nazwę to potocznie- za dużo sobie pozwoliła - usypiając nie swojego psa i nikogo nie informując - łamiąc zarówno przepisy jaki i wszelkie zasady zdrowego rozsądku -od braku kagańca jaki i samowolnego pozbawienia życia cudzego psa.
  3. hm niby tak, tylko, ze nie wiemy jakie to były wpłaty - jak często i jakie wysokości moze to jakieś symboliczne kwoty od czasu do czasu. był też adoptowany wirtualnie przez p.Esterę - czy to nie córka p.Małgosi? tu link do Szafira http://uwandy.schronisko.net/adopcja-id-33241.html
  4. jak mamy dochodzić do prawdy?! Prawda została powiedziane - to słowa samej p.Wandy i przebieg wydarzeń przedstawiony przez nią bezpośrednio - więc co jeszcze jest do wyjaśnienie? Zabito psa i tyle bez zapytania i zgody i nawet o tym nie poinformowano, pomija, ze również wbrew procedurą. zaś już na odpowiedzi typu gdzie była wolontariuszka opatrzyć , zaszyć rany - nie ma odpowiedzi jak na razie, choć tak czy siak to nie upoważniało to nikogo do uśpienia psa.
  5. a no pewnie ogłaszaj, gdzie się da - przeciez my tez ogłaszamy psy schroniskowe jako prywatne osoby :)
  6. jejku jak dobrze, ze go wyciągnęłaś naprawdę uratowałaś mu życie :loveu:
  7. nikt dokładnie nie powie, w tym wieku może już tak nieodrosnąć, jeśli to związane z jego jądrami to za 2-3miesiące może będę efekty, ale nie muszą. Poza tym przydałaby się dobra karma, jakieś kąpiele Musimy się bardzo skupić na szukaniu domu, bo niestety nie załapał się na zgłoszenie do fundacji - Kinga jeśli byś mogła to cię bardzo proszę poogłaszaj go - ale musiałabyś podać do siebie namiary i jak coś ty musiałabyś zrobić wizytę i w razie czego trzymać rękę na pulsie. Może gdzieś w twoich okolicach, żebyś daleko nie miała. Niestety cieńko widzę , zeby coś znalazł w PL :( nie dość, ze staruszek to taki półnagi. na razie jeszcze jest w pojedyńczymy kojcu, ale trzeba myśleć o jego wyciąganiu. A do UK psa z PL nie przewieziesz tak sobie- zajmuje to ok 6-7 miesięcy tu jest obowiązkowa kwarantanna , moją chore przepisy i pełno ceregieli których nie da się obejść . Poza tym tu w schroniskach usypiają psy - więc to by było takie z deszczu pod rynnę.
  8. a nie mozesz zabrac do siebie go chociaz na pare dni - znajdzie się jakiś hotel czy DT - ale do tego potrzebny mu wątek- tu generalnie zaglądają stałe osoby, na nowe wątki zawsze może ktoś wypatrzeć.
  9. Jaaga obojętnie gdzie, byle był zabezpieczony czasowo, a kiedy mama Nika ma być juz na dniach?
  10. jesli ktos ma telefon do Jaggi zadzwoncie do niej czy da jeszcze radę zabrać psa- jesli by był dłuzej u niej to pozniej ja go mogę wziąść jak juz będę na miejscu. Ale myślę, ze on czekać na dom nie będzie 1,5 miesiąca
  11. taki pies szybciuko pojdzie do adopcji tylko , zeby go ktos przetrzyłam - ja dopiero będę w pL kolo 12 kwietnia - załóżcie mu wątek może znajdzie się DT na cito- zeby nie wylądował w schronisku.
  12. a czy to jest pies czy sunia ten colli?
  13. najwazniejsze,zeby go ktos z ogloszenia wypatrzyl,kurde teraz sama cienko stoje z tymi ogloszeniami i ma kolejkę wrocławiakow, ale cały czas pamiętam o slicznej krowce :) i będę się starać
  14. dziękuję cioteczki za wpłaty zapisałam wszystkie w pierwszy poście Czarek na allegro miał 750 wejść a ani jednego telefonu, ani jednego maila :( ale nic szukamy dalej, jest też ogłaszany przez jedną niemiecką fundacje , ale też na razie cisza:shake:
  15. o proszę nasz pudelek okazał się pulim:)
  16. mam nadzieję,ze jej na tydzien starczy:) a kupialam to ze skaperty Boro
  17. Nie uważam, zeby eutanazja psa ,który nie mial kagańca i się wystraszył u weterynarza i zareagował agresją było dobrym wyjściem, a juz na pewno p.Wanda nie miała prawa podejmować takiej decyzji , ani nie informować Marty o tym zajściu. Poza tym chciałaby wiedzieć gdzie wolontariuszka się zgłosiła po pogryzieniu? mam nadzieję, ze odpowiedz na pytania będą dość szybko, a nie, że potrzebny jest czas na ustalenie wersji, bo jak Marta wspominała ma chyba najlepszą wersję- bo bezpośrednio od P. Wandy , szkoda, ze po fakcie i tylko dlatego, ze sama zadzwoniła do niej.
  18. Weroniku pisz już w jego w sprawie na jego wątku - ale są fakty których wytłumaczyć się nie da- bo kagańca nie było, uśpiono psa hotelowego bez informowania osoby, która jest odpowiedzialna za niego, poza tym w telefonicznej wersji przedstawionej Marcie pies juz był w kojcu. Jeśli dało się zrobić zastrzyk - to zamiast eutanazji pies mógl dostać środek uspokajający. p.Wanda rozmawiała z Martą jak Marta zadzowniła, więc nie wiem czy jeszcze jest co do wyjaśniania - skoro 3 razy powtarzała wersje. Ale ja równiez znałam Szafira i dlatego chcę odpowiedzi 1. dlaczego szafir nie miał kagańca 2. dlaczego nikt nie poinformował o zajściu Marty 3 dlaczego został uśpiony pies ,który był hotelowany- czyli nie miał p.Wanda prawa decydować sama 4. i dlaczego jeśli się dopuszczona tego wszystkiego, nikt nie zadzwonił do Marty, i POker jeszcze w pon byla z wizytą , a pies już został zabity 5. dlaczego złamano wszelkie procedury, związane z kwarantanną? 6. dlaczego jego głowa została wysłana na badania?
  19. on wątku osobnego nie miał, ale myślę, ze teraz Mrówka mu założy. Super, ze biedak się doczekał pomocy
  20. ata wet to osobna sprawa, bo my dałysmy Szafira pod opiekę p.Wandy a nie tego weta, więc to , ze wet zachowała się idiotycznie to jedno, ale to p.Wanda odpowiada za to co stało się z psem .
  21. musisz zrobić psu zdjęcie może wtedy znajdzie się chętniej jakiś DT , a nie możesz go przetrzymać TY? Szczeniak pewnie szybko znajdzie dom - więc długo u ciebie nie będzie.
  22. a to się zapiszę, zeby wiedziec co się z nią dzieje :)
  23. wet bez zgody p.Wandy nie zrobił by tego. Ja rozumiem, że dla wielu osób to może być szok, ale fakty są faktami. Prawda jest taka, że najwyraźniej osoby, które pomagają wiele lat zwierząt jednocześnie same dają sobie prawo do decydowania o życiu lub śmierci , przy masie psów, łatwiej stawią krzyżyk na 1 psie. Żadnemu psu nie życzę, by spotkał go taki los jak Szafira, ale już całkowicie samowolna decyzja o wydaniu wyroku na psa , który przebywał na hotelu - to SKANDAL! ata jednej podstawowej rzeczy nie rozumiesz- on tam pojechał, zeby był bezpieczny !!! My zaufałyśmy p.Wandzie - dałyśmy psa pod opiekę nie po to , by Szafira tam zabito, bez info, bez zgodny, bez słowa!!! Choć p.Wanda mogła uratować tysiące innych psów - nie znaczy , ze to zmyje z jej rąk krew Szafira. To tak jakby lekarz, który uratował w życiu wiele ludzi, ale poźniej zamordował z premedytacją jednego człowieka - został uniewinniony za morderstwo, bo wcześniej zrobił coś dobrego. Właśnie dlatego, że to p.Wanda - to od niej wymaga się czegoś więcej niż po zwykłym schronisku, fachowości i odpowiedzialnego podejścia do sprawy - a w tym wszystkim zachowała się jak w każdym beznadziejny schronie- a już nie sądzę, by nawet kiepski hotel, pozwolił sobie na zabicie czyjegoś psa. Tak jak pisze Poker - ona jeszcze w pon była na wizycie przedadopcyjnej- a pies już nie żył, jaki wniosek - nikt nie miał zamiaru łaskawie o niczym informować!!! O co będę podkreślać do znudzenia - zabito psa, bez zgody i informacji opiekuna, bez słowa o wydarzeniu.
×
×
  • Create New...