Jump to content
Dogomania

GoskaGoska

Members
  • Posts

    11244
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by GoskaGoska

  1. dziękuje RenW 10zł to bardzo dużo i bardzo dziękujemy
  2. andzia z kontem to cięzko bywa , ale nie tylko dlatego DS bardzo poszukiwany przelewam na razie to co mam na jej sterylkę - proszę weż jakies pokwitowanie, zebym mogła dac na wątek
  3. tak puma prosimy bardzo - bo przeciez to dziadek i pewnie bez wizyty u weta się nie obędzie i na to w sumie idą wpłaty jednorazowe na leki i weta, mam nadzieję, że nie będzie potrzebował jakiegoś ekstra leczenia.
  4. nie wiem już do kogo pisać z prośbą o pomoc :(
  5. nie znam się na tym - tylko tak zakładam, ze jeśli dziurka ma przejąć rolę odbyty i zwieracza - to stomia nie jest wyjściem. Bo ta dziurka musi zacząć przyjmować funkcje odbytu i musi pracować by zwieracz się wykształcił, stomia by rozleniwiła dziurkę, poza tym stomia również by była poważnym zabiegiem i nie wiem czy spełniła by funkcje, bo ją się stosuje zazwyczaj przy kłopotach z jelitami a nie dziurką Ale to takie moje lużne myśli
  6. Kamila siedzimy w psach sporo czasu, więc co napiszę na początku - trzymać psa nawet tymczasowo jest lepiej - niż ma pies być w schronisku i na pewno nie była by to większa krzywda, po to wiele z dogomaniakow wyciąga psy ze schroniska i trzyma je w domu tymaczasowo szukają mu miejsca stałego- więc argument, ze to by było gorsze , bo by się przyzwyczaił mija się z prawdą. Każdy pies potrzebuje na zaklimatyzowanie się w nowym miejscu min 2tyg, by nauczyć się nowych zasad. pies trafia do obcych ludzi, do nowego miejsca po podróży itd itd trudno, by od razu był grzeczny , wiedział co mu wolno,czego mu nie wolno i spełniał wszystkie oczekiwania. Adoptując psa trzeba być tego świadomym. Fundacje jako fundacje nie pomagają psom - zajmują się głównie psami, które ewentualnie sami znajdą. Podana przez ciebie fundacja wypiała się na psy, które ich wolontariuszka umieściła w bezpiecznym miejscu i teraz nie chcą ich finansować , była u nich czerda i marii23 jako oddział wrocław i teraz mają kobiety kłopoty , bo fundacja nie opłaca faktur - to tak na marginesie Wielka szkoda dla niego, ze tak się stało -ale naprawdę przed podjęciem decyzji przed adopcją trzeba to parę razy przemyśleć.
  7. jejku chyba został zabrany w ostatniej chwili , właśnie Koperek pisala, ze zatrzęsienie psów , nawet szczyli :( prosimy o pomoc finansową :(
  8. Koperek a napisz coś więcej? Jakich psów jest masa - rozumiem , ze również szczylki - kudre masakra wiosenne porządki ludzie zaczęli robić :(
  9. dziękuje malawaszko, że zajrzałaś naprawdę bardzo proszę - piesek musi mieć komplet deklaracji, bowiem jest o 4 psem na którego jest zbiórka na mnie a juz 2 pozostałym brakuje sporo co miesięcznych - i nawet mimo, ze już jesteśmy bliżej niż dalej to 70zł mimo wszystko co miesiąc to sporo kwota , ja na pewno nie będę wstanie jej pokryć, dlatego naprawdę deklaracje nawet 1 zł są ważne, nie może przecież tak być , ze kikou nie będzie dostawać pełnej kwoty, bo to nie jest w porządku. wiem, ze wszyscy są poza deklarowani , ale piesek też powinnien mieć szansę odejść naturalnie a nie z wyboru człowieka, dlatego ciągle prosimy i przypominamy o dziadeczku. jak będzie kikou na skypie to z nią porozmawiam , bo dziadek może juz pojechał z nią wczoraj , ale naprawdę proszę w jego imieniu by dozbierać te 70zł, bo grozi katastrofa finansowa. Mam nadzieję, że nie będzie tak, ze jak piesek w dt to każdy już psiaka zostawi samemu sobie. dziękuję wszystkim obecnym na wątku i proszę go jeszcze u swoich znajomych poreklamować
  10. Weroniu niestety, ale napisanie, że p.Wanda nie zadzwoniła , bo nie miała do tego głowy, bo ma masę pracy- przepraszam, ale mnie to nie przekonuje, wręcz wydaje mi się infantylne. p.Wanda podejmując decyzje o uśpieniu psa przede wszystkim powinna zadzwonić do Marty! Po prostu p.Wanda zlekceważyła i zignorowała fakt, ze pies ma opiekuna. Pani, która miała adoptować Szafira znalazła jego wątek - i dzwoniła do Marty, że jest jej przykro, i nie rozumiem czemu tak szybko psa uśpiono. Poza tym umowa adopcyjna nie miała być między p.Wandą jeśli się tego wystraszyła , ze poźniej coś się może stać , więc może zamiast decydować za nas - trzeba było zostawić nam wybór co dalej robimy!!!!!!!! Jeśli byśmy wiedziały cokolwiek o jego ataku najpewniej pies został by przeniesiony do jamora lub innego hotelu ze szkoleniem. nie wiem Weronia, ale jak tak opisujesz to, ze p.Wanda biega , lata , ze nawet nie ma czasu zadzwonić - to chyba też nie miała czasu pomyśleć!!!! bo jeśli usiadłaby na chwilę i się zastanowiła to wzięłaby telefon i zadzwonił. Dlatego wnioskuje, ze pies został zabity w panice i pod wpływem emocji - bez zastanawiania się nad czynem i całkowitym pominięciem opiekuna. Pieszecie, że p.Wanda przeżywa odejście psa - a z opisu wychodzi, ze było - ok , to eutanazja - nie ma czasu muszę lecić do innych psów, NIE ROZUMIEM I O TO BĘDĘ MIAŁA ŻAL, PRETENSJE I UWAŻAM TO NAPRAWDĘ ZA SKANDAL , ze nikt się nie zapytał i nie zadzwonił - p.WANDA ZAPOMNIAŁA O NAJWAŻNIEJSZEJ RZECZY - ZE TO NIE BYŁ JEJ PIES. Masz racje Weronia dzwoniło się do p.Wandy , czy pomoże, ale właśnie dlatego, ze miało się do niej zaufanie i nikt nie zakładał scenariusza, ze pies zginie!!! nikt nie zakładał, ze P.Wanda , że przed podjęciem tak ważnej decyzji całkowicie zleceważy opinię opieknów. TO JEST WYTŁUMACZENIE - ZABIĆ PSA I NIE ZAPYTAĆ O ZDANIE, bo się nie ma czasu - TO JEST WYTŁUMACZENIE - ZABIĆ PSA I NIE ZADZWONIĆ- BO SĄ INNE OBOWIĄZKI - RĘCE OPADAJĄ - Weronio ja osobiście czuje się zlekceważona, olana , ale przed wszystkim bardzo zawiedziona - nie wiem co bardziej boli - to , ze Szafir nie żyje, czy że zwyczajnie w świeci czuje się oszukana przez p.Wandę - bo ja jej zaufałam, to ja pomyślałam, zeby do niej zadzwonić i się zapytać czy się zgodzi go przyjąć - a teraz przez to się czuje , jakby to ja przyczyniła się do eutanazji jego. naprawdę ogromnie mi przykro a co już najbardziej boli- nikt nie powiedział przepraszam , faktycznie pominięto wiele ważnych kwestii, faktycznie nawalono - zamiast przeprosin, to z nas się robi te złe, które atakują p.Wandę, a niestety to nas pominięto w całej sprawie i zachowano i postąpiono jak wszyscy widzą , a nikt nie umiał powiedzieć przepraszam . Zawiodłam się, nie chodzi by o to by zniszczyć p/Wandę, oczerniać ją, bo nitk tego nie robi, opisane są fakty, ale liczyłam , na jakąś refleksje nad tym co się stało, a co widzę w zamian, ze to my przesadzamy :( nie tak powinno to wyglądać :(
  11. od Moniki wpisuję 5 zł - więc jeszcze 70zł brakuje - kto jeszcze pomoże choć po 5 zł złoży deklaracje stałą
  12. dziewczyny wyzla zgłoscie - tanitka może coś dla niej wymyśli
  13. dziękuję zaksięgowała się wpłata od BasiD 25zł na kolejny miesiąc - bardzo dziękujemy
  14. :B-fly:dziękujemy już tak niewiele brakuje , kto jeszcze dziadulkowi pomoże :multi:
  15. no to super , ze mu już lepiej, bo się bałam najgorszego oby mu ta biegunka szybko przeszła Kikou dla Ciebie :B-fly:
  16. Ula Kasia jest za Jelenią Górą- nie wiem tylko czy dziś pojechała po psiak czy nie dała radę, czekam na info . A Ty Ula w jakim kierunku jeżdzisz?
  17. mari23 juz jest w 1 poście nr konta - chyba, ze ktos potrzebuje ulicę to proszę dawać znać
  18. proszę przelewy do mnie , bo ja całości do kikou potem ślę :) u ślepaczka w 1 poscie jest nr konta Bardzo dziękuję :)
  19. proszę przelewy do mnie , bo ja całości do kikou potem ślę :) u ślepaczka w 1 poscie jest nr konta Bardzo dziękuję :)
  20. heheh Marta to chyba musi mieć już zapasy :) bo mały dogomaniak lada moment na świat przyjdzie:)
  21. Kikou zabierze go najpierw do siebie - tylko, ze deklaracje by się przydały od kwietnia /maja - ale jak będzie u niej to będzie widziała jak się czuje i może doszedł już do siebie, a jak nie to trzeba będzie go postawić na nogi , zeby wrócił do normalnego stanu , zeby mógł pojechać.
  22. jeszcze 110zł kto pomoże w ratowaniu biedaczka :modla::modla:
×
×
  • Create New...