-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
Cudka-jestem kochana ,mam dom ale nigdy nie zapomne waszej pomocy:)
fioneczka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Grażynko czy ona wylizuje te łapinki ? -
Majeczka walizkę pakuj ... ja się doczekać nie mogę fotek Majki z domku ... tego jedynego, na zawsze
-
Tosia, porzucona amstafka - pojechała do domu po swoją szansę!
fioneczka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tosieńka wygląda cudownie ... jest piękna a "maleństwa" widzę dokazują ... wesoło macie -
zaczęliśmy jej omega 3 i 6 podawać ... obawiam się że ona nie tknie rybek bo wędzonej makrelki też nie chce a gotowanego mięska pogryźć nie potrafi ale może na próbę cosik kupię
-
[url]http://lh3.ggpht.com/_Ui25XKvN_1M/S74mbBUYwrI/AAAAAAAAAjs/B0ICtySN8hs/s512/IMG_0057.JPG[/url] trzeba z nią do ortodonty iść bo jakoś jej dziwnie ząbki wylatają :roflt:
-
jak złapię paluchami za sierść to wszystko co złapałam zostaje mi w palcach ... takie mam wrażenie chyba powinnam się leczyć ... ale po chorobie Fionusi ... niektóre z Was potrafią mnie zrozumieć
-
[B]cioteczki czy Wasze Burki :loveu: też teraz tak siersciuchę gubią :hmmmm: ja przewrazliwiona jestem bo Fionusi sierść wyłaziła garściami i już nie odrosła :-( Mona sypie się jak igły z uschniętej choinki ... [/B] [quote name='Kana']Beza jest piękna!! Asiu przepraszam : [B]Dziewczyny na cito szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej dla ONki w Jeleniej Górze! Czy może ktoś zna kompetentną osobę?? Bardzo proszę o pomoc! [/B][/QUOTE] ja mam do Jeleniej ok 75 km i gdyby nie to że TZ w szpitalu i nie mam się jak ruszyć to chętnie bym pomogła
-
[quote name='agnieszka24']Witaj Fineczko! Gratuluję cudownej Pyzy w domu :) Nochalek ma naprawdę uroczy :loveu: Jeśli chodzi o pracę nad lękliwymi psiakami, to polecam książkę " Mój pies się nie boi. Jak pomóc pokonać psu jego lęki." Nicolel Wilde, wyd. Galkatyka - można zamówić przez internet, albo pożyczyć w dobrej bibliotece. Przede wszystkim będzie wam potrzeba dużo cierpliwości i napewno pomożecie Monie pokonać jej lęki i nauczycie jak być radosnym astkiem :) Pozdrawiam :)[/QUOTE] [quote name='pinkmoon']Też mam tę książkę, polecam - bardzo fajnie i przystępnie napisane, jest w niej naprawdę MNÓSTWO pomysłów i patentów na pracę z psem, każdy może wybrać coś dla siebie, co mu pasuje ;)[/QUOTE] pożyjemy ... poczytamy ;) [quote name='baster&lusi']Fioneczko tak sie cieszę,że taka radość i szczęście trafiło do was.Nie można rozpamiętywać przeszłości.Musimy życ dalej pomimo bólu.Ja srtaciłam maleńką wnusię,to boli, bardzo boli,ale trzeba żyć dalej.Całym sercem życzę wam dużo wspólnych szczęśliwych dni.[/QUOTE] serdecznie witamy :) [quote name='Uru']witaj Fioneczko!! piękna psinka! jestem dopiero przy 4 stronie i stanełam na problemie niejedzenia, więc zanim doczytam wątek dalej wrzucę swoje 2 grosze bo... mam troche doswiadczenia z adopcja doroslej suki i niejedzeniem. u nas było dokladnie tak samo jak u ciebie. przez ponad 2 tygodnie wlasciwie nic nie jadla. stawalam na rzęsach,5 rodzajów karm w nadziei ze cos jej posmakuje. doslownie probowalam ją karmic z ręki az w koncu zrozumialam ze tak sie nie da. ze jak pies zglodnieje zje. i przekona się równiez co dobre. jeśli chcesz ją ogólnie zywić karmą suchą to może nie podawaj jej teraz tego co jadla w hodowli poniewz to daje jej poczucie ze jak nie zje karmy to w koncu preddzej czy pozniej i tak dostanie to co powiedzmy bardziej jej lezy czyli miesko surowe. jak juz z czasem przywyknie do karmy to nie bedzie problemem jesli nawet raz w tyugodniu dostanie kawal dobrego surowego mięska. ogolnie polecam elementy diety BARF. chociaż nie jestem zwolennikiem karmienia jedynie surowym to raz na jakis czas miesko jest super. no wiec nie martw sie tym,ze psinka nie je. jesli jest zdrowa i nic jej nie jest to złóz to na barki stresu zmiany miejsca i sposobu zywienia.dodam,że obecnie moja dziewczynka szaleje za royalem,to akurat jada no i oczywiscie jak dostanie miesko zaraz pedzi z nim na swoje legowisko. surowego nigdy nie zjada z miski,chyba ze są to drobno pokrojone podroby z warzywami ale kosci z miesem tylko w legowisku,zreszta mój labek dokladnie tak samo. co do jej lęków,z moją małą było podobnie. bala sie wielu miejsc itd poniewaz nie znala. czasem rowniez po wyjsciu zklatki zapierala sie i tyle bylo ze spaceru. znalazlam na to swoja metode. podnosilam ja 2 metry stawiajc na trawce gdzie juz zaczynala czuc jakies zapachy i tak zaczynal sie apcer. ale to taka metoda troche naciągana;) teraz jest torpedą pierwszą do zabawy i nawet w deszcz wysuwa swoje szalone 4 litery;) myśle ze w przypadku pyzy chodzi jak sama pisalas o lęk przed nieznanym.spróbuj więc jej to wszystko co musi poznac kojarzyc z pozytywnym. jesli ma cos co na prawde lubi... zabawka? wychodz z nią z zabawką. niech sobie niesie w pysku,jesli lubi. mozesz popróbowac ze smakołykami, jakies drobne nie zakłoca raczej edukacji pokarmowej;) polecam dorbno pokrojona kiełbaske:)i chyba nie ma co zmuszac do niczego na początek. ale to ja juz nie bede wiecej tu sie rozpisywac. tylko kilka takich drobnych radek:) a i w odniesieniu do zaczytanego zdanka w ktoryms z postów-nie rozpieszczać. i tak jestes cudowna do piesów, taka Twa naturka,więc się nie łamać jakimiś jej jeszcze zachowaniami dziwnymi tylko realizowac plan zapoznawania karmienia itd. (na pewno pomocne bedzie,ze zawsze w tym samym miejscu podawane jedzenie i zawsze o tej samej porze i zawsze po spacerze=w stadzie w dziczy jedzenie traktowane jest jako nagroda.po wykonanej pracy polowania jest jedzenie.moze to wspomoze apatyt itd)to sie rozpisalam i co złego to nie ja:) powodzenia z pieknotą!:)[/QUOTE] póki co jakos dajemy radę ale suchego nie chce jesc ... nawet na nie nie patrzy żaden z moich psiowych przyjaciół nie jadał badziewia ;)
-
[IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6400.jpg[/IMG] :) ... może się nauczy latać [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6393.jpg[/IMG] i nie wiem dlaczego się tak dzieje ... zmniejszam foty, wrzucam na photobucket i link na dogo i mi taką "kaszę" robi (nie wyostrzam zdjęć) wrrrrrrrrrrrrrrr
-
zdjęcia robił młodszy ;) [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6389.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6390.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6396.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6397.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6398.jpg[/IMG]
-
spacer wieczorny ... [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6366.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6370.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6378.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6379.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6386.jpg[/IMG]
-
Etnusia grzecznie jadła to co jej ciocia Ania ze stołu podała, ale sama nie weszła na stół i sobie nie wzięła ... a ja już chyba nic na stole zostawić nie mogę :mad: ... TZ pojechał wczoraj do szpitala, ja do pracy, Adek do szkoły a panienka Monka została z babcią ... najpierw biegała i nas szukała a później sobie weszła na stół w naszym pokoju i babcia złapała ją jak stała łapami na moim laptusiu i wyglądała przez okienko :roll: pewnie gdyby stała babeczka lub jabłecznik to by sobie sama wzięła :mad: ... niby grooobas z niej ale sprytna cholernica
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
fioneczka replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
ech Aga ... serce pęka ... ta bezsilność człowieka zabija -
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
fioneczka replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.................... :-( -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
fioneczka replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
.......... czyli jutro kolejny czwartek :( wierzyłam że to on ... -
[quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]Agata ...to teraz do 18 tki jak z bicza strzelił ;)[/B][/COLOR][/QUOTE] [quote name='agaga21']:placz::placz::placz: ciotka, nie załamuj![/QUOTE] Alicja ma rację (niestety?) ... jeszcze "wczoraj" mój Adrian siedział w wannie i w wiaderku, szczoteczką do zebów mieszał wodę z mydłem dla krasnoludka który przyjdzie w nocy się umyć :) ... i wołał "mama tata ciebie wowa" albo "chodź do adjanka" bo nie wymawiał "ł" i "r" a teraz ... jak mówię do niego to łepetynę zadzieram jakbym w słońce patrzyła :) czas szybko leci ...
-
[quote name='Magda25']Cześć Trafiłam tutaj przez przypadek, ale trzymam kciuki za socjalizację Mony-Pyzy. Sama mam lękową suczkę, dlatego tym bardziej trzymam za powodzenie. Bedę zaglądać i czytać relację z postępów.[/QUOTE] cześć Magda :) witamy serdecznie jeśli masz jakieś spostrzeżenia co do takich lękliwych ciapków to chętnie poczytamy ... my mamy styczność z taką pierdołą pierwszy raz w życiu wiec wszystkie spostrzeżenia mile widziane :)
-
ni ma fotasów :oops: jutro zrobimy na wieczornym spacerniaku bo dziś sieroty aparatu zapomniały :roll: i filmik jakiś zrobimy to cioteczki zobaczą jakiego astokota mamy ... bo ona za piłką jak kot śmiga mam tu takie jedno śpiącego prosiaczka różowiutkiego :diabloti: [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6273.jpg[/IMG]