Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. udało się małej znaleźć miłość :multi: bądźcie szczęśliwi
  2. pierwsze o czym pomyślałam jak zobaczyłam tego biedaka to dlaczego pozwolono mu żyć i cierpieć, ale po chwili zastanowienia i porównania ... przecież ludzie też nie wszyscy są zdrowi i sprawni i mają prawo żyć ... on żyje już tyle czasu, oby teraz znalazł się ktoś kto zapewni mu godne życie do końca jego dni mam nadzieję że dotychczasowe życie nie wiązało się z bólem i cierpieniem i że tak będzie do końca
  3. [url]http://images48.fotosik.pl/278/1058ff1d9f6e85a3med.jpg[/url] śliczne ma pysio ... widać że to jeszcze takie psiowe dziecko u nas mieszka teraz Mona ... taka gruba tchórzyca ;) z podbitym okiem
  4. [quote name='przemek81']no sory bylas bylas:oops: a za 15 min dodam fotki:evil_lol:[/QUOTE] no to wdepnę ;)
  5. piękny chłopczyk ... a ogonek ma przekozacki ;)
  6. [quote name='agaga21']asiu, daj jej czasu trochę. nie zamartwiaj się. ona musi się przystosować. nie moge z tego jej różowego ryjka!:loveu::loveu::evil_lol::evil_lol: [URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6094.jpg[/URL][/QUOTE] jak to było w piosence ... nic dwa razy się nie zdarza ... ona jest zupełnie inna od Fionusi z charakteru ale nochalek to też zasadnicza różnica ... Fionusia miała nochalka jakby do atramentu wsadziła a Mona w wybielacz ;) [quote name='chita']a jak z obcymi psami na spacerkach? Arina sie kladzie i ani rusz:roll: i widze ze jabluszko chyba lekko kwasne bylo:loveu::loveu::loveu::loveu:[url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6096.jpg[/url] cudna jest :loveu:[/QUOTE] z psiakami problemu nie ma ... podchodzi spokojnie i daje się obwąchać, zero agresji ... jednak widać że są jej zupełnie obojętne ... partnerów do zabawy w nich nie widzi a jabłuszko było słodkie i soczyste i jak gryzła w nosa chlapało stąd minka :) [quote name='Alicja']:roflt: [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6096.jpg[/url][/QUOTE] się ciocia nagina :roll: właśnie wróciłyśmy ze spaceru ... sobie pan chodził z astką bez smyczy, robiła co chciała ... pan smycz miał ale tylko po to żeby psem sobie "powywijać" na środku ulicy nie chciałam zeby doszło do jakiejś draki bo ona wystarczająco wystraszona ... no to schowałyśmy się za wielkie drzewo na drugiej stronie ulicy i tak stałyśmy :oops:
  7. będzie miała piękną cerę ;) ... marcheweczka, jabłuszka [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6102.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6100.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6096.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6100.jpg[/IMG]
  8. wesoła ... [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6086.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6084.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6082.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6094.jpg[/IMG]
  9. dla porównania zachowania na dworze i w domu wśród "swoich" skupiona na każdym szmerku, na kazdym ptaszku, człowieku, samochodzie [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6071.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6059.jpg[/IMG] w domu wesoła ... [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6091.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6090.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6085.jpg[/IMG]
  10. hahaha widzę ze według Etny spacer był udany :) przesłodka jest ... przypomina mi roześmiane dziecko upaćkane czekoladą
  11. [quote name='Vectra']są nabywcy to i jest produkcja ..... [B]przecież jest mnóstwo świetnych hodowli astów , z marszu wymienię ci 20 ... nie trzeba kupować zalęknionego psa .... można pojeździć, powybrzydzać , wybrać ... Fioneczka chyba wiedziała co bierze ? no to teraz zamiast płakać nad rozlanym mlekiem , tylko trzeba pracować nad psem .. a ew pretensje mieć do siebie ,że wzięło się psa z takiego miejsca.[/B] Dwa czasem się trafia taki wycofany szczyl , to nie jest kwestia nie socjalizacji .. Przykład moja Marysia .. która nie była w złych warunkach , jest w psiarni mojej od 8 tygodnia życia .. ma taki charakter mniej śmiały ... to nie jest niczyja wina .. U psów jak i u ludzi , nie każdy jest przebojowy , są też zamknięci w sobie ludzi i nieśmiali ... czy to wina środowiska w jakim się żyje ? czasem tak .. ale najczęściej to taki typ i już ... Beza/Pyza jest mniej śmiała, trudniej znosi zmiany ... stąd jej lęki , głownie widzę tu problem lęku separacyjnego .. Ja bym tak jej mimo wszystko nie pozwalała chodzić za wami w krok ... bo sobie zrobicie "dobrze" gdy trzeba będzie ja faktycznie zostawić .. Nie chce schodzić po schodach ? to pieska pod pachę i bez dyskusji znieść kilka razy .... nie patyczkować się z nią. Taki stanowcze postępowanie z psem wycofanym , pomaga w dźwignięciu przez psa lęku .... niunianie wzmacnia w psie przekonanie że lęk jest fajnie przez ludzi postrzegany .... i zamiast go eliminować , to sie wzmacnia takie zachowania ... ale to już Wasza decyzja jak chcecie z nią postępować.[/QUOTE] słuchaj nie wiem o co chodzi ... i powiem Ci dosć dziwne jest to co piszesz ... a może tylko źle zrozumiałam Twoją wypowiedź przywiozłam do domu sunię w takim a nie innym wieku bo taką chcieliśmy nie żalę się i nie płaczę na forum tylko piszę że pies panicznie się boi i mam nadzieję że sobie z tym poradzimy dla nas wszystkie hodowle sa jednakowe a akurat w tej znaleźliśmy psiaka w wieku jakim chcieliśmy nie chce chodzić po schodach ... nie będę nosiła 30 kg psa z 4 piętra bo nie mam na to siły, co nie zmienia faktu że na spacery wychodzimy i schodzenie nie zajmuje nam połowy dnia ... korzystam z szelek i pomagam schodzić a jesli chodzi o zachowanie Mony to na terenie hodowli i przy ludziach których znała zachowywała się jak "normalny" pies, jedynym wówczas problemem było wejście do samochodu bo nigdy nim nie jeździła mam nadzieję że choroba Fionki nauczyła nas wiele cierpliwości ...i że sobie poradzimy jeśli masz dobre rady chętnie "wysłuchamy" [quote name='evl']Echh... Oczywiście, nie znam tej hodowli, patrząc jednak tylko na ich stronkę... Dla mnie to po prostu dziwne, naprawdę... Mając tyle psów, sporo niesprzedanych młodzików, decydować się na kolejne i kolejne mioty? :niewiem:[/QUOTE] mają cztery rasy ... na dzień dzisiejszy została Marika która urodziła się bez ogonka i trzy błękitne samce podrostki o kolejnych miotach nic nie wyczytałam a i z innych ras żadnych psiaków na sprzedaż nie ma
  12. być może mi się wydaje jednak myślę że wszędzie jest tak samo ... psiaki które są "ciężkie" do sprzedania mieszkają sobie w hodowli ale zbyt wiele uwagi im się nie poświęca bo czasu na to nie ma
  13. oooo rany ten mały prześliczny poffforek chciał pożreć Bezę ślicznoty :loveu:
  14. [quote name='pinkmoon']A właściwie czemu bidulka ma taki socjal kiepski, co się z nią działo do tej pory? Na pewno u was ślicznotka się pięknie otworzy, pewnie zabierze to trochę czasu ale nie wątpię że już wkrótce będzie najszczęśliwszym psem na świecie :)[/QUOTE] przez całe 10 miesięcy swojego życia znała tylko teren hodowli i właścicieli psy jeździły na wystawy ... ona i jej siostra nie bo się nie nadają :roll: czyli cały jej świat był za wysokim murem ... tam była pogodna i szczęśliwa ... ogrom obecnego świata to dla niej coś czego dotąd niestety nie widziała mam nadzieję że damy radę pomóc jej przezwyciężyć strach
  15. pewnie boli bo dziwne by było gdyby nie bolało ... za kilka dni zapomnicie o wszystkim ukochaj chłopaczka mocno od ciotki Aśki i Monki grubaśki ;)
  16. [quote name='evl']Witam się i ja :) Podczytywałam "po cichu" historię Waszej Księżniczki... Decyzja o jej następczyni pewnie nie była łatwa, ale tego wystraszonego prosiaczka wyprowadzicie na pewno na wspaniałego psa! :) Moja Zu kilka dni od adopcji piła malutko, myślę, że to kwestia stresu, zmiany otoczenia... Zobaczysz, lada chwila się wszystko unormuje. A nosek ma Moniaczek najpiękniejszy na świecie :loveu:[/QUOTE] mam nadzieję że uda się nam wyprowadzić ją na prostą ... póki co jest makabra [quote name='agnieszka32']Asiu, nic się nie przejmuj - moja Piczka też nie chciała na początku jeść - ani gotowanego, ani suchej karmy, ani puszek...:roll: Przegłodziłam ją w końcu, aż jej żebra zaczęły wychodzić, przestałam dokarmiać na siłę - zostawiłam jedynie miskę pełną Acany i po trzech dniach w środku nocy usłyszałam chrupanie - zjadła na raz całą wielką miskę karmy :evil_lol: I zobacz jak teraz dobrze wygląda :diabloti: Mona ma zapasy, będzie dobrze ;) A jest tak śliczna, że nie mogę przestać patrzeć na zdjęcia - nochalek ma niesamowity :loveu:[/QUOTE] oj zapasu to ona ma na najbliższy miesiąc ;) Figa była bardziej otwarta więc szybciej poszła jej akceptacja nowych ludzi i nowego miejsca ... my musimy uzbroić się w cierpliwość [quote name='Vectra']Fajna różowonosa pyza :) dobra decyzja o kolejnym psiaku , łatwiej trochę co ? ;) ona jest tak puszysta , że jak pogłodzi się trochę , to na zdrowie jej wyjdzie .... Nie dramatyzuj , mięcho wystarczy umyć i dać do zjedzenia ... wiem że macie złe doświadczenia , ale zdrowy rozsądek i trzeźwe myślenie to podstawa ... Z suką nic na siłę , nie namawiać , nie zmuszać ... zostawić trochę luzu , swobody , samotności .... nie osaczajcie jej sobą na siłę , bo się bardziej zamknie ... ona musi sama wyjść do świata .. to trochę czasu trzeba ... Nie ciuciać , nie mlaskać nie klaskać .... traktować normalnie , jak równego sobie partnera a nie tragedie życiową .. to jej ułatwi wejście w nowe życie .. normalność bez zagłaskiwania ;)[/QUOTE] staramy się nie robić nic na siłę jednak np wyjście na dwór ... po schodach trzeba sprowadzić na siłę bo z miejsca nie ruszy, trzęsie się, piszczy a kroku do przodu nie zrobi a jeśli o samotność chodzi to niewykonalne łazi jak cień za mną, Krzychem i Adkiem wystarczy się podnieść z krzesła a ona już drepce za człekiem [quote name='Alicja'][B]Jak tam dziś moja synowa ;)[/B][/QUOTE] ech ... bz Alicja panika w oczach wczoraj odwiedzili nas znajomi, podeszła do drzwi zobaczyć kto idzie, naszczekała na nich i zlała się ze strachu :( dziś boi się ruszyć z posłania bo szwagier na kawę przyszedł ludzie wzbudzają w niej strach zresztą ona boi się wszystkiego :(
  17. wszyscy się słodziaczkiem zachwycają a czy któraś ciocia widziała jaki tatuś dumny jest z synusia :)
  18. [quote name='pinkmoon']Ja mam fuchę dla Baronka... wynajmujcie go na sesje foto młodym gniewnym - szpanerom z blokowisk, niech sobie zrobią zdjęcie z amstaffem na naszą klasę, zamiast kupować sobie szczeniaka z pseudo, źle go wychować i psuć opinię rasie :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] taaaa NK Baron i dres z osr..ymi gaciami hehe
  19. fioneczka

    Metamorfozy

    o rany jaki uśmiech ... pełnia szczęścia
  20. jest piękna :loveu: i nie przypomina parówki jak Mona :evil_lol:
  21. [quote name='malawaszka']hahahaha zazdroszczę organizacji BB :lol: już nawet tatuujecie psy :lol:[/QUOTE] rozwojowo jest ;)
  22. [quote name='pinkmoon']ale śliczny prosiaczek! gratulacje decyzji i cudownej dziewczynki! :loveu: A w jakim wieku jest to cudeńko?[/QUOTE] 30 kwietnia skończy roczek :) a ciociom z BB chciałam powiedzieć ze jej tatuaż to BB 124 .., jakby cosik to wasza parówa :evil_lol:
×
×
  • Create New...