-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
[quote name='Canaveral-staff']to dlaczego nie wydali suczki skoro potwierdziłam że jestem w kontakcie z fundacją i wiedzą na bieżąco o naszych poczynaniach - przeciez nikt tego przed fundacja nie zatajał że jedziemy po sunię[/QUOTE] tego się pewnie nigdy nie dowiemy ale w takim układzie jesli schron chciał współpracować z fundacją to pewnie im sunię wydadzą więc można ją w ten sposób wyciągnąć i zawieźć do Ciebie
-
Kopiuję z niebieskiego [quote name='"Keiti"'][quote name='"agnieszka32"'][quote name='"canaveral-staff"']już pewnie wiesz ale potwierdzę to jest to samo schronisko może Kasia z Fundacji nam pomoże w sprawie tej suni bo pani kierowniczka pierwsze co to spytała się czy jestem z Fundacji Ast[/quote] A skąd pani przyszło takie pytanie do głowy? :roll:[/quote] Pewnie z takiej przyczyny, że do nas zadzwonili z prośbą o pomoc w szukaniu domu stałego a także tymczasowego jako do fundacji.[/quote]
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
fioneczka replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zgotowali jej koszmar a ona nadal ufa człowiekowi :( ... bida maleńka :( dziewczyny piękna akcja ... mam nadzieję że te zwyrodnialce poniosą karę ... "ludzie" nie przestaną mnie przerażać ... zaczynam tak naprawdę bać się dwunożnych istot -
no to trzymamy kciuki żeby leki skutecznie pozbyły się dziadostwa buziaki dla sierściucha ;)
-
tfu, tfu, tfu ... cieszę się że maleństwo czuje się dobrze jakie leczenie zastosował wet ?
-
Aga ja to wiem i zdaję sobie sprawę z konsekwencji ... tylko jak zabronić goopkowi łażenia po wyrach :hmmmm: wskakuje na wyro kiedy chce i z złazi z niego kiedy chce ... uważać na nią, uważam, jednak niektórych zachowań nie da się przewidzieć musiałabym albo przywiązać ją do kaloryfera albo wsadzić do klatki której nie mam :roll:
-
Krzysiek cały czas powtarza że niedaleko pada banan od bananowca ;) ja po operacji usunięcia z jajnika guza wielkości główki noworodka już po dwóch dniach byłam w pracy (a dawali mi miesiąc zwolnienia od ręki) ... mało tego ze szpitala odebrał mnie TZ a pod domem przesiadłam się za kółko i pojechałam do pracy tydzień po operacji kolana jeździłam na rolkach :razz: tyle że ja nie wykonywałam salt w powietrzu ;) tą goopią trzeba krótko na spacerze trzymać bo jak luz poczuje to świr paleta a w domu to chyba muszę jej zacząć łapy pętać :roll: od dziś nie będzie nosić ubranka ... poobcierana jest od tych sznurków i zielona jak żaba :roll: ... do rany nie sięga ... mam nadzieję że w nocy mi numeru nie wywinie
-
ten upośledzony sucz stracił słuch po wycięciu jajników :diabloti: mówię, krzyczę, wrzeszczę ... MONA nie skacz, nie biegnij, powoli, stój a ona ma mnie głęboko w doopie - skacze jak zając w kapuście i zupełnie nie docierają do niej moje prośby i groźby chce ktoś głuchego psa :roll: ciekawe jakby sobie z nią Ozzulkowy pogadał :hmmmm: a tak poważnie to energia ją rozpiera, jest niewybiegana i fisiuje pawiana ... za cholerę nie rozumie o co mi chodzi z tym gadaniem jutro, tydzien po zabiegu ... doktor mówił że po zdjęciu szwów będzie ją można puścić ze smyczy ... ciekawe ile czasu będzie biegała jak smycz odepnę :hmmmm:
-
o qrde ... jak się maluch dziś czuje ? trzymam kciuki za leczenie ... trzymajcie się
-
Kaśka :( ... byłaś rewelacyjną dziewczynką, pamiętam jak bardzo cieszyłaś się kiedy cię odwiedziliśmy, kochałaś wszystkich, rozdawałaś buziaki, skakałaś z radości jak piłeczka ... odeszłaś za szybko :( ... Adamie wielkie dzięki dla Ciebie za DOM i MIŁOŚĆ dla Kachy ... Śpij spokojnie malutka dziewczynko
-
[quote name='Alicja']a tam zaraz goopia pipa ...wesołe dziewcze i tyle[/QUOTE] mam nadzieję że nic nie narozrabia bo jej nie będzie wesoło :roll:
-
teoretycznie laska nie sięga do szycia ale wczoraj jak jej zdjęłam to zaraz próbowała się na stojąco w ten brzuchol podrapać ... prawie jej się udało ... mało na zawał nie padłam dziś oszołomka nic sobie nie robi z tego ze nie wolno jej świrować ... lata z piłką jak pokręcona ... pół biedy jak tylko biega, ale lezie z piłką na wyro i jak jej spadnie to ona za nią ... goopia pipa
-
Mama i córa ast - Rutka ma domek i Solinka również!! Trzymamy kciuki!
fioneczka replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
:hmmmm: ale dalej nie widzę banerka u Ciebie -
Mama i córa ast - Rutka ma domek i Solinka również!! Trzymamy kciuki!
fioneczka replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
jeśli skopiujesz link i wkleisz u siebie ... musi działać ;) -
hehe jak będziesz chciał to załatwię Ci buty ADRowskie może Ci Dixonek nie zje :evil_lol:
-
Mama i córa ast - Rutka ma domek i Solinka również!! Trzymamy kciuki!
fioneczka replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
jeśli chcesz wstawić sobie banerek a jakoś Ci to nie idzie jak potrzeba to: znajdź post Agagi z banerkiem i kliknij odpowiedź z cytatem ... w okienku pojawi się link ... skopiuj go i wklej u siebie w miejsce na banerki -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
fioneczka replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[url]http://lh4.ggpht.com/_pZ5PCV7dIdE/TQU-ZgrYVCI/AAAAAAAAEbw/wOSo6ArinXA/IMG_8562.jpg[/url] oooooo maaamo jak ona jest słodka :loveu: [url]http://lh6.ggpht.com/_pZ5PCV7dIdE/TQU-Z379DeI/AAAAAAAAEb4/TwtLH1RZtdQ/IMG_8568.jpg[/url] no to już widzę co się będzie działo jak niunia trafi latem nad wodę -
[url]http://i53.tinypic.com/10wr96q.jpg[/url] nie postarał się Dixonek ... guziczki na miejscu :hmmmm: i to wszystkie :crazyeye: ale klapki masz trendy :diabloti:
-
Gracja... amstafka, w swoim domu:)Dziękujemy Kana:)
fioneczka replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']A mnie płatki róż zamarzły :niewiem:[/QUOTE] :hmmmm: to faktycznie problem ale mam pomysł ... gdzieś na bazarku widziałam suszoną pokrzywę ;)