Kot był w domu,wygłaskałam.Kotka jest wysterylizowana.Syn normalnie bawi się z Dianą,tą agresywną sunią.Sunia ładna,zadbana.Jest spuszczana z łańcucha,ale pod kontrolą,bo lubi przeskakiwać przez płot jak jest sama.Sunia z gatunku wędrowniczek,dlatego Państwo jej pilnują jak biega po ogrodzie.Taki mniejszy ONek,ale wilczasta.Nawet na mnie nie bardzo szczekała,ale zdarzyło się ,że ugryzła kogoś przez bramkę.Dlatego Państwo będą wymieniać bramkę an taką zabudowaną,żeby sunia była spokojniejsza na ogrodzie.Mąż w porządku,to ich wspólna decyzja o psie. Ogólnie bardzo sympatyczni ludzie.
Ja mam wrażenie,że Zaza będzie mieć tam bardzo dobrze.