-
Posts
4479 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lunarmermaid
-
No tak, mało ruchu i pies grubiutki. U mnie wszystkie takie się odchudzją, tak jak Paton z Białogonków. A teraz znowu grubiutki... Duże podwórko, kolega do zabaw i biegania, spacerki i psiak się zmienia. Nie mam niestety aparatu, bo zrobiłabym zdjęcie Remikowi jak teraz wygląda. W schronisku to był taki smutny wypłosz a teraz pan na włościach całą gębą. No i chyba u mnie zostanie, bo starszych czarnych psów nikt nie chce - a to jest super pies.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
lunarmermaid replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Biedna Remiza....A Pianki też nikt nie chciał? -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
lunarmermaid replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Oooo znalazłam Petitkę. Będę dropiatka odwiedzać. -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
lunarmermaid replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
A ja jestem ciekawa czy pojechała Mufka i Popcorn? One takie obie wystraszone. Gwiazda i Mufka najbardziej mi leżą na serduchu. -
Ja też przybywam z zaproszenia. Niestety z kasą krucho, może po świętach coś podeślę.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
lunarmermaid replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Ja też poczęstowałam się banerkiem. -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
lunarmermaid replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
To ja będę urabiać TZa. Może się uda, ale dopiero gdzieś z początkiem roku najwcześniej, bo po świętach wyjeżdżam z córcią a TZ zostaje " na gospodarstwie " z psiakami. -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
lunarmermaid replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Ja właśnie myślę o wzięciu Gwiazdy. Piękna jest i bardzo mi się podoba, ale TZ stwierdził, że na razie żadnego więcej psa dopóki Aza nie znajdzie domu. A buda pusta na podwôrku stoi - bo mój drugi tymczasowicz odkąd jest u mnie nie ma zamiaru do niej wejść i śpi pod drzwiami. Tylko nie straszcie się, że mówię o budzie - niektóre psy nie mają ochoty na mieszkanie w domu, a moje podwórkowe i domowe chodzą normalnie na spacery. -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
lunarmermaid replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Jak znajdzie domek moja obecna tymczasowiczka będę mogła wziąść jakąś sunię na tymczas domowy. Niestety nie wiem ile czasu to jeszcze potrwa... -
U Azy postępy - została sama w domu na 3 godziny, nic nie zniszczyła tak jak za pierwszym razem. Chyba spała sobie w najlepsze, chociaz nie wiem jak z wyciem, bo sąsiedzi za daleko.... Z Remikiem szaleją, potrafią przez godzinę się bawić razem, biegać, podgryzać się by na koniec paść i gryźć... patyczki. Zawołana przybiega od razu, cieszy się już na wyjście na spacer - zapięcie obroży i smyczy nie jest juz przerażającym doznaniem. Pcha się do człowieka, jest zaborcza ale bez agresji do innych zwierząt. Taki nachalny, stęskniony czułości pies. Sygnalizuje chęć wyjścia na pole
-
Greta, dalmatynka z meliny - MA DOM :)
lunarmermaid replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam, ale nic nie pisze bo nie ma co..... Super,że Grecia będzie mieć swój domek. -
U mnie w DT jest sunia - ma około 3 lat, z zachowania i wygladu mix border coli. Mieszka w domu, z kotami i psami. Bawi się z moją 7-mio letnią córką. Jest aktywnym psem, bardzo pilnuje się na spacerach, biega spuszczona ze smyczy - przywołana od razu przybiega. Tu jest jej wątek http://www.dogomania.com/forum/topic/138329-psy-z-pijackiej-meliny-sunia-w-dt-szukamy-pomocy-dla-pozosta%C5%82ych/ [attachment=6306:IMG_20140827_134936.jpg]
-
U Azy wszystko w porządku. Niestety nadal się podkopuje, choćby z jednej części podwórka na drugą. No i wyje, jak zostaje sama, nawet na podwórku z innymi psami choćby na chwilkę. Jest wielką przylepą, pcha się do człowieka na siłę odpychając inne psy - doszło nawet przez to do "sprzeczki" z Remikiem. Na smyczy chodzi już bez problemów, chociaż jeszcze kuli się przy zapinaniu obroży. I jest jeden sukces - ostatnio na spacerze po raz pierwszy się załatwiła będąc na smyczy! Apetyt ma dobry, lubi bawić się z Remikiem i z moją córką również. Ma typowe zachowania border coli - zagania Remika w zabawie gryząc go po łapach. Byłaby dobrym psem pasterskim lub do sportów - jest zwinna i skoczna, chociaż dopiero nabiera kondycji. Jest również posłuszna - zawołana przybiega i od razu siada przed człowiekiem wpatrzona w niego i czeka. Będzie z niej bardzo dobry pies przy odpowiednim człowieku.
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
lunarmermaid replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Bardzo przepraszam wszystkich za zwłokę, ale od 15 września nie dałam rady zalogować się na dogo - na pocztę przychodziły powiadomienia, ale nikt nie podał jeszcze raz konta do wpłat. Dopiero teraz mam naprawiony komputer i wszystko działa - już uzupełniam wpłaty. Jutro , najdalej pojutrze pieniądze będą na kontach. -
Tomaszowskie psiaki proszą o pomoc w ogłoszeniach....
lunarmermaid replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ocelotku - tak na koniec września, poczatek października karma będzie potrzebna. -
Aza coraz bardziej robi się proludzka. Nie ucieka od podniesionej ręki, gdy się chce ja pogłaskać, sama tez prosi o głaski - podchodzi i trąca nosem. Zaczyna bawić się rzuconą piłeczką. Na spacerach też coraz lepiej - tylko niestety nie załatwia się na smyczy. Może powoli do tego dojdziemy. Ma bardzo duży lęk separacyjny - wystarczy wyjść na podwórko a Aza po minucie zaczyna wyć w domu. Będzie trzeba ją przyzwyczaić,że to nic strasznego jak człowiek wychodzi - ale nie wiem czy sie uda.
-
No i po spacerku - dzisiaj już lepiej. Nie kleiła się do mojej nogi, szła równo z Remikiem, nawet odważyła się zatrzymać i powąchać trawkę i krzaczki. Ale o załatwieniu potrzeb nie ma mowy - nie wiem czy się boi czy po prostu tego nie zna. A po zmęczeniu spacerkiem przyszedł czas na kąpiel - Aza była bardzo brudna, dodatkowo chyba miała " towarzystwo" na grzbiecie. Po kąpieli - na początku przerażenie, a potem spokój - jest mięciutka i pachnąca. Ma chyba coś z border coli - moja córka dzisiaj skakała przy wersalce, Aza podbiegła i "uspokoiła" ją, delikatnie łapiąc za kostkę... Mała zaskoczona ,my też. Myśleliśmy,że coś się suni poplątało ale córka zaczęła skakać ponownie i ta sama sytuacja - uszczypnięcie w kostkę. Bez zębów, bezboleśnie. Ciekawe gdzie ten pies tego się nauczył? :???:
-
Podobna ale mniejsza. Już się przyzwyczaiła troszkę, macha ogonem jak przychodzimy. Ogonek też już nie pod brzuszkiem. Prosi o wyjście na zewnątrz, ogólnie bardzo kochana sunieczka - jak już pozna wszystkich i się oswoi to będzie naprawdę cudownym psem. Jutro następny spacer - zobaczymy jak będzie się zachowywać.