Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Ja zapłaciłam dzisiaj trochę zaległości, w przyszłym tygodniu postaram się dopłacić resztę.
  2. Zgadza się, ale na domowy DT nie wezmę Gwiazdki dopóki moja obecna tymczasowiczka nie pójdzie do domu. Gwiazdka miała być w budzie na zewnątrz. No ale do kwietnia wszystko może się zdarzyć - ja jednak mam nadzieję,że Gwiazdka będzie zmieniać miejsce swojego pobytu - już bezpośrednio do DS. To przecież bardzo piękna i mądra sunia - musi się ktoś w niej zakochać!
  3. Mnie Czernysze napisały tak "Dzień dobry, Sunia już jest u nas udostępniona. Pozdrawiam, Marianna Jeffrey" Ale jakoś nie widze Mokki na fb Czernyszy - może nie umiem szukać, nie znam fb...
  4. Czekamy! Od 10 lutego do końca tygodnia czyli do 15 lutego nie ma mnie, jadę do Jaworzna do domu.
  5. Dobrze,że Gwiazdka tak się spisuje. I oby tak dalej, bez żadnych wyskoków.
  6. Napisałaś tam gdzie ja - adres wrocławski to ich główny adres. No ale może to ich trochę ruszy, jak tyle osób się nią interesuje.
  7. Śliczna Pianka - tylko jeszcze domek dla niej super. Rzeczywiście na zdjęciach wygląda ekstra, uśmiechnięta całą gębą. Może Pianeczka pomoże odnaleźć Popcorn? Mieszkały razem, może do niej Popcorn by podeszła?
  8. Ona taka sznaucerowata chyba jest? To chyba malawaszkę trzeba powiadomić - ona jest od sznupków...
  9. Ja niestety nie jestem na fb... Baron faktycznie biedniutki, a taki ładny pies.
  10. Śliczna sunieczka, jak można takie cudo do schronu oddać, tak samo jak Mokka - nie szczenior a seniorka... i do schroniska, bo wiek nie ten. Ludzie serc nie mają. Chciałby człowiek pomóc wszystkim, ale niestety się nie da - trzeba liczyć siły na zamiary.
  11. Remik pozdrawia wszystkie ciocie i wujków. Robi się z niego pies domowy - jak tylko drzwi się otworzą, bo wypuszczam lub wołam Azę z pola to Remik jest w domu jeszcze przed nią! Od razu przybiega do mnie lub męża i przytula się, przy okazji lekko podgryzając. Daje się już bez problemu głaskać córce, nawet sam do niej przychodzi. Nie boi się już jak się go przytula - po prostu dopiero po wakacjach i po najeździe rodziny i znajomych Remik zrozumiał,że tu jest jego dom i nikt go stąd nie zabierze. Nie boi się już ludzi,którzy do nas przychodzą bo wie,że on zostanie, że ci ludzie nie przychodzą po niego. Poczuł się w końcu bezpiecznie. Jak jest w domu to kładzie się najczęściej w drzwiach (trzeba go potem przekraczać) i spokojnie śpi... Cudo nie pies, jest bardzo mądry i usłuchany. Na spacerkach ostatnio spuszczam go ze smyczy, biegają razem z Azą ale bardzo się pilnuje. Jak odbiegnie gdzieś dalej to zaraz wraca do nas i potem biegnie znowu. Nie mam jak zrobić zdjęć - padł mi aparat. A szkoda, zdjęcia śpiącego Remika w domu - bezcenne!
  12. Ja też jestem ciekawa relacji Gwiazdy z innymi psami. Gdyby jednak trafiła do mnie to tez będzie z innymi psami - na podwórku jest dwóch psich panów, a w domu jeszcze tymczasowiczka (ale nie wiem jak długo jeszcze). Relacje bardzo potrzebne - ciekawe jesteśmy wszystkie(przypuszczam) - jaka ta Gwiazdka jest w rzeczywistości już nie schroniskowej.
  13. Mnie na kilkanaście tymczasów trafił się ten jeden przypadek, ale TZ się baardzo wtedy wkurzył. Wszystko spadło na nas, jeszcze się nam "oberwało", że pies do schroniska wrócił - taką miałam umowę ze schroniskiem,tak zdecydował kierownik schroniska - ale to dla niektórych nie miało znaczenia, ważniejsze było zrzucić na kogoś odpowiedzialność. Teraz ten psiak i tak jest u mnie - już jako mój własny i tu dożyje swoich dni, a ma już według schroniskowych danych 18 lat w tym roku.
  14. Ale podpisując umowę z hotelikiem biorę niejako Gwiazdę na siebie. Gdyby potem przyszła do mnie na DT to de facto pies jest mój - bo sama z sobą umowy o DT nie podpiszę.
  15. Ja niestety nie podpisze umowy - mój TZ zgadza się na psy na DT ale wtedy, gdy jest konkretna osoba odpowiedzialna za psa. Mieliśmy kilka lat temu sytuację,że w momencie gdy drastycznie zmieniły nam się warunki mieszkaniowe nie miał kto za psiaka wziąć odpowiedzialności i pies wrócił do schroniska - pomimo moich próśb o inny DT. Wolontariuszki ze schronu "wypięły się" na psa i jak to stwierdził mój TZ - pozbyły się psa ze schroniska i zadowolone a ty się człowieku martw co z psem zrobić. Nie mówię,że tak będzie w tej sytuacji, niemniej jednak ja biorąc psy na DT też żądam umowy, żebym potem nie została z psem i problemami sama.
  16. Cudowna sunia - zaczynam żałować, że do mnie nie dojedzie na DT. Z drugiej strony dobrze dla niej,że po wyjściu ze schroniska będzie przez dłuższy czas w jednym miejscu, szybciej zaufa i otworzy się na ludzi. No i mam nadzieję, że jej DS wypali zgodnie z planami. A jak nie to jednak ją poznam :)
  17. Pychol piegowaty a reszta jak biedronka w czarne kropki - super śliczna dziewczynka. Wszystkie psiaki - oprócz strachulca Popcorn - zadowolone minki mają. A za chwilkę doczekamy sie takiego uśmiechu na pysiu Popcorn !
  18. Bardzo się cieszę z domku dla Sherry. To kolejna duża sunia ,która mi zapadła w pamięć po Gwiazdce i Yodzie. A Yoda gdzie jedzie - do fundacji?
  19. Godzina odbioru koszmarna jak dla mnie, ale najważniejsze,że psy maja szansę na swoje własne domki i nie będą siedziały w schronisku!
×
×
  • Create New...