Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Dobrze,że ma chociaż spacerki i wolontariuszkę. U mnie na tymczasie jest pies,który również przez 5 lat siedział w schronisku,mimo że młody był. Teraz ma 8 lat,najlepsze lata życia w boksie z innymi psiakami. Bo czarny,a takich psów ludzie nie biorą często. A okazał się cudownym psem,jest bardzo kochany,czujny. Bawi się jak młodzieniaszek i wyleguje na trawce. Szkoda,że Diego tak nie ma...żal :(
  2. A ja koryguję - zwrot za Spajka a nie za Oskara i deklaracja za luty,za marzec dopiero pójdzie.
  3. Nareszcie mam neta,który działa. Mortes,prześlę Ci rachunek za krople na pchełki na maila - ja nie mam jak go tu wrzucić,na tablecie to nie takie proste... Patonek pozdrawia :-) Jak będzie ładna pogoda to zrobię mu zdjęcia na podwórku - choć ciężko go upolować,bo cały czas w ruchu...
  4. Czy Finka będąc z drugim psem też kombinuje jak się wydostać? Może towarzysz uspokoił by ją trochę...
  5. Podrzucę Vanilkę mojej córce - ostatnio miała podobną młodą suczkę na DT,poszła już do domku ale była druga chętna osoba na takiego psiaka. Może akurat Vanilka skorzysta - oczywiście była wizyta pa obowiązkowa.
  6. Przepiękne psy,będę im kibicować.
  7. Śliczne bassety - one są w hoteliku czy w DT?
  8. Ja też odwiedzam Klusię. Gdyby choć jeden z moich tymczasów znalazł dom to mogłabym wziąść Klusię - za dużo mniejszą kasę. Rachunek też mogę wystawić...
  9. A ja również poproszę numer konta - chcę wpłacić swoją deklarację + zwrot. Nie dostałam wcześniej informacji a mam potworne problemy z netem - deklaracja pójdzie chyba pocztą - proszę o konkrety,co wpisać.
  10. Mam okropne problemy z netem ale napiszę,że u Patonka wszystko w najlepszym porządku. Uwielbia podwórko - on chyba nie umie poruszać się normalnie,cały czas w biegu. Ale dzięki temu chudnie,co mu się przyda. Z jedzeniem nie ma problemów,nawet suche zjada, z oporami co prawda i na raty ale się przekonuje. Tylko pogoda nie ciekawa,bo u nas leje deszcz, a śniegu nie widać...
  11. Potwierdzam otrzymanie 100 zł dla Spajka. Jeszcze raz bardzo dziękuję i od razu się zdeklaruję na 10 zł miesięczni od lutego. 25 zł i tak zwróce do skarpety - przyda się innym staruszkom.
  12. Zgadza się,choć nie do końca. Spajky mieszkał w garażu przez 2 miesiące,po tym jak musiałam się wyprowadzić z wynajmowanego domu i wylądowałam w 5 osób w jednym pokoju - mój syn musiał spać na karimacie na ziemi,bo nie było miejsca...Spajky w tym czasie był również w hotelu,za który płaciłam z własnych pieniędzy. Przez 3 miesiące przed przeprowadzką prosiłam o pomoc i szukałam mu domu,bez skutku niestety i Spajky musiał wrócić do schroniska. Teraz go adoptowałam i bardzo się cieszę,bo to kochany psiak. Zdrowie mu dopisuje,apetyt również. Mam nadzieję,że jeszcze sobie pożyje...
  13. Mam pytanie - czy można starać się o dofinansowanie za transport staruszka do domu? Adoptowałam 16-letniego psiaka z Orzechowiec,kierownik schroniska przywiózł go osobiście,ale koszt to 300 zł,bo i droga daleka. Oto on [url]http://schroniskoorzechowce.pl/-Spajky[/url] w aktualnościach i zdjęcia z mojego domu. Spajky miał swój wątek,muszę go znaleźć i napisać do moda o przeniesienie do działu adoptowanych psów
  14. Spajkuś u mnie zachowuje się,jakby te 3 lata w schronie nie istniały...wiadomo,że się zmienił ze starości,ale biega i podskakuje jak dawniej. I sępi jedzonko,jakiekolwiek,nawet chleb z masłem zjada ze smakiem. A dostaje codziennie i suchego i puszkę z ryżem. Myślę,że z Etką też będzie dobrze. Ciekawe jak u mnie będzie w sylwestra,bo na razie głucha cisza. Spajky i tak na ganku śpi,ale Remik na polku i chyba do domu go wezmę na nockę sylwestrową. Dzięki wielkie barb,przelew już dotarł.
  15. Wieści od Patona - szaleje na podwórku,goni się z Remikiem...słodyczy nie lubi,za to sępi kiełbaski i szyneczki. Je bez problemu i gotowany ryż z puszką i suche skubnie. Grzeczny i posłuszny - chodzi ze mną i Remikiem do lasu na spacery bez smyczy.
  16. Mnie ostatnio odeszła moja sunia Milka,ze schroniska w Gliwicach. Odeszła nagle - dostała skrętu żołądka. Do tej pory rozglądam się za nią a Spajky nie ma swojej znajomej suni. Za to kota poznał od razu i wzajemnie - Kacper też do niego podszedł. A Spajky już wie,że jest u siebie i tak się zachowuje - lubi podwórko,cieszy się z głaskania. Jeszcze tylko kąpiel przed nim,bo zapach zabójczy i łupież na skórze. Pozdrawiam Etiopię i jej właścicielkę.
  17. Odwiedzam uśmiechniętą Kluseczkę!
  18. Czy możesz napisać trochę tutaj, nie jestem na fb. Chciałabym wiedzieć o Dexiu,kibicuję mu od początku...
  19. A ja napiszę,że Paton bardzo lubi biegać po podwórku,choć z kondycją słabo... Po paru okrążeniach zaczyna sapać i charczeć,ale to chyba z powodu swojej tuszy. Na razie odchudzamy się i uczymy się jeść inne rzeczy,np.suche jedzonko i puszeczki. Te drugie już wsuwa bez problemu,zwłaszcza,że ma amatorów na swoje jedzonko - dwa koty. I tym sposobem,żeby nie chodził głodny to swoją porcję puszki zjada od razu,bez grymaszenia. Już się zadomowił,rano jak wstajemy z córką to tak się cieszy,aż podskakuje a ogon chce mu się urwać z radości. Bardzo fajne piesio z niego!
  20. I ja odwiedzam Kluseczkę - mam teraz na tymczasie podobną "kluseczkę",tylko płci przeciwnej i usiłujemy się odchudzić. Klusia śliczna...czy to tylko moje wrażenie,czy w BP jest dużo psów,które siedzą już bardzo długo w schronie?
×
×
  • Create New...