-
Posts
2165 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by vena&vivi
-
Fauka nie wiem czy dobrze rozumiem - Twój pies ma szczęcie, że jest w rodzinie, która go nie kocha i z nim nie pracuje opórcz Ciebie?? Z Twojego postu winika,że nie potrafisz jednak trafić do ludzi-sama to napisałaś.
-
No wiesez powtarzając eksperymenty z brainiaka można kogos obcego skrzywdzic. Wiadomo każdy ma swoje zdanie i pogląd na dana sytuacje. Ważne aby zachowac w tym umiar :) wyposrodkowac :0
-
fauka wg Twojego oststniego postu jednak sądze, że Cezar sobie lepiej radzi - jego praca polega na zmienie zachowań równiez u ludzi - dla niego obcych :) a Ty jak piszesz nie wpłynełaś nawet na najbliższa rodzinę - nie krytykuje tego bo wiem, że to trudne :0 uświadamiam, że jednak nie ma osób idealnych bo najpierw trzeba patrzec na siebie. Nie sądze aby Twój pies był pełnią szczęścia skoro uważasz, że Twoja rodzina sobie Z nim nie radzi przez co jest zeschozowany, agresywny. zmień rodziny podejście a pomożesz psu - przekonaj się jakie to trudne wpłynąc na człowieka bo o dziwo z psem jest łatwiej :0
-
masz rację, rozumiem twoje argumenty tylko w takim wypadku nie powinno byc połowy programów w telewizji i to nie tylko o psach :) w wielu dokumentach jest aby nie próbowac tego samemu choćby w brainiaku :) wiesz zakłada się, że mamy rozum i jak jest napisane by samemu nie próbowac to wiemy co to oznacza - wiem, że wiele osób spróbuje ale Milan nie odpowiada, że sa kretyni na tym świecie :)
-
iwona wypowiadasz sie bardzo negatywnie, ok rozumiem Twoje zdanie ale chyba nie chcesz powiedziec, że Twoja wiedza jest wieksza i szersza na podstawie tego, że dałaś sobie rade ze swoim psem??? porównujesz doświadczenie jeden do tysiaca :) to, że poradziłas sobie ze swoim psem jest niewątpliwie wielkim sukcesem ale powiedz skąd wiesz, że to akurat Ty masz rację - czym poprzesz swoje argumenty - nie chodzi o krytyke milana a poparcie twoich metod?? ja osobiście ani nie jestem zwolenniczka ani przeciwniczka poprostu podpatruje i co uznam za dobre dla moich psów stosuje :) trzeba miec rozum aby dobrac metode do psa.
-
A my mamy ciachanie w środe na 14, suka ma 4 lata :0 boje sie skrętu bo wielka jest. Będe przy operacji :)
-
tu był dubel - przepraszam myślałam, że wcieło mój post powyżej :)
-
Filmu ze schodami nie widziałam ale mam psa, który bał sie śmieciarki, tramwaju ogółem hałasu którego nie zna :)I co jak była smieciarka to szłam na nia bo co mam stac z nim 10min z podkulonym ogonem pokazując, że to jest straszne. Nie śmieciarka nie jest straszna więc możemy spokojnie przejśc i tak też robiłam. Opierał się ale z czasem nawet nocha wyciagał do powąchania, oczywiście jak przeszliśmy to nagroda. W tej chwili nie boimy sie hałasów :)Pracowałam w schronisku i kiedys nie mogłam wprowadzic do boksu przezstraszonego psa, ciumkałam, prosiłam, kucałam, smaczki dawałam - i mi sie nie udało. poprosiłam doświadczonego kolege a on co wziął smycz i takim zdecydowanym tempem szedł, nie odwracał sie do psa a ten wszedł za nim :)
-
Ja tak ogółem sie wtrące.Jak czytam to widze w postach "ten sie myli, tamten sie myli".Skąd wiecie, że sie myli?? Skąd wiecie, że złe?? każdy ma tu monopol na prawdę :)Wydaje mi sie, że nie ma jednej dobrej metody, co pies i pan to inne podejście :) ot tyle :)
-
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
vena&vivi replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']chociaż tu dobre wiadomości:):) bardzo się cieszę, ze ten cielaczek juz w domku!:)[/QUOTE] O, że on już w nowym domu?? No to ja dopiero terz to widze :PP -
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
vena&vivi replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Fur kochana daj nr konta. -
Cześc Sebastaian . Ja to Ania ta co na wizycie u Was byłam :) Cieszę się, że się zalogowałeś, miło się czyta, że dobrze wam idzie. Napisz jak sprawuje się flexi?? Wygodnie się chodzi?? Jak Fur wróci do Polski spodziewajcie się nas :D
-
Dobrze, wiesz ważne, że zrozumieli, nie przestraszyli sie, beda pracować. Trzymam za wszystkich kciuki. Jak pozwoliciwe to do nich przekręce ale nie chce sie narzucać.
-
aniu napisz mi no co wiecej bo ja tu stresa mam, znaczy czy nie zniechecili sie po warczeniu, czy daja rade na spacerach - ehh
-
Oby podołali, wiem, że checi maja wielkie. A oni jak zareagowali - mam nadzieje, że nie zniechęcili sie. To normalne jest w nowym domu, nowa sytuacja... ehh no oby sie wsio ułozyło. Trzymam za nich kciuki bo to naprawde fajni ludzie.
-
A są jakieś wiadomości jak sobie radzą, jakiś opis czy cus - bo mnie ciekawośc zaraz zje :)