Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. Tanituś jaki dług kochanie:):):)zawsze do mnie jak w dym:):):) jeśli naprawdę byłaby taka możliwość,to chyba byłoby ok,ale to jeszcze trzeba ustalic z dziewczynami:)ja jak coś podtrzymuję dołożenie się do paliwa..znając życie wezme pewnie jakiś worek karmy dla psiaków z Gliwic:):)
  2. allegro podświetliłam i wyróżniłam
  3. [quote name='__Lara']Ja porobię trochę ogłoszeń na dniach.[/quote] serdeczne dziękuję:):):) ja proobiłam właśnie ogłoszenia na : kupiepsa aleokazja eoferty.com gumtree kupsprzedaj adopcjapsa pajeczyna no i allegro non stop odnawialne
  4. mam nadzieję,że w czasie podróży nie ucierpi jego zdrówko..ja jak mówię do sochaczewa lub w okolice jego mogę zajechać,później dokładam sie do paliwka lub biletu
  5. hehehe no własnie domku im trzeba szukac,takie fajne cuda a bez domku wciaz..maja doskonala opieke,ale przytulisko wiadomo to nie domek.moze to dziwne,ze nie biore zadnego z nich,ale po prostu no juz tak mam staruszki na pierwszym miejscu:)ogloszonka wciaz im robie ale cisza:(w ramach rewanzu moze nie,ale gdyby ktos chcial tak od siebie pomoc w ogloszeniach,to banerek z lomianek prosze wcisnac;)aha gdyby jakis staruszeczek od Was potrzebowal allegro sluze pomoca.
  6. dobrze ja podaje swoj numer ..a niech bedzie na forum co mi tam 696 679 286 i prosze dac znac smsem moze i wtedy ja dryndne na swoj koszt - w koncu to ja sie staram o niego:):):)juz go kocham
  7. powiem tak...miałam w domku Pusię z Józefowa..staruszeczka nie widziała,słabo słyszała,miała cztery wielgachne guzy niby nieoperacyjne..a jednak...miała u mnie umrzeć i żyć maksymalnie 2 miesiące...guzy wylewały się pomalutku,pękały pęcherze,siusiała w domku czasmi,ale potem na podwórku...aha guzy zoperowane później - zaryzykowałam.Po roku czasu niestety pogorszyło się,kroplówki na ostatnie dni życia brała w domku,biegunka non stop.....siusianiem w domku absolutnie się nie martwię...jest tylko jeden problem...moge dojechac jedynie do Warszawy po niego a dołożyć się do paliwa lub zwrócić za bilet osobie, która by go dowiozła...mój samochód nie da rady niestety dalej,sprzęgło się sypie totalnie.. aha nie dospiałam...do Olsztyna miałby jechać..moje psiaki i opis sytuacji Pusławy w mojej galerii - podpis JESTEM ZDECYDOWANA... edit:terazpatrze,ze Warszawa chyba jest inna droga to do sochaczewa
  8. ktoś mi tu dał po oczach [IMG]http://i26.tinypic.com/ztg2dj.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/eu3lsh.jpg[/IMG] Pańcia to mówisz, że będziesz prasować...pomogę,nie ma sprawy [IMG]http://i25.tinypic.com/2hfl0e9.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/2jfalad.jpg[/IMG]
  9. kolejne fotencje Wega i jej pozycje we śnie [IMG]http://i32.tinypic.com/30ayulg.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/154j768.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/10r66at.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/293ynbr.jpg[/IMG]
  10. no właśnie powiem tak...mogłabym dać mu dom stały,ale cholerka przeraża mnie ta odloegłośc:(czy on da radę..mimo wszystko jestem z nim całym sercem moim i Mamy:(
  11. jeny czemu tak daleko?????:(:(:(:(:(:(:(:(:( drugi koniec Polski:( napisałam dla cudeńka przeuroczego wierszyk... "Mówią stary,niech umiera,po co mu przebłyski światła, Przecież nikt nie mówił nigdy, że śmierć będzie łatwa, Że ktoś przytuli,gdy koniec zbliża się nieubłaganie, A ja powiem,gdy niebo blisko,niech zaśnie na Twym kolanie. Niech wzrok Twój kojąco podziała,dotyka czule,masuje, Serce swą miłością,bo mimo wieku Jeżyk nadal czuje, Dusza dozna wówczas ciepła, czegoś bezcennego, Więc przytul swe serce do tego - wielkiego serca psiego. Pokochaj, by dać mu uścisk czułej ręki, Dla Ciebie to mało dla niego wielki cud, Obdaruj radością i pokonaj z nim męki, Dająć lekkość serca, wyrzucając trud" Kochany pieseczku jetsem całym sercem z Tobą...daleko jesteś:placz:cholender ciasny no:(
  12. planuje kolejną wycieczę do Łomianek...mam nadzieję,że etraz na spokojnie,bez nerwów chociaż większości a zwłaszcza Wojtusiowi cyknę fotki
  13. tak tak allegro non stopik odnawialne..wstawię fotki nowe póki jestem przy komputerze bo mam remont i kurcze rzadko jestem obecnie na dogo,ale allegro jak coś ma calusieńki czasik:) [URL]http://allegro.pl/item717018861_dzidzius_jak_labrador_szuka_pilnie_domku.html[/URL]
  14. ja póki co mam remont w domu rzadko jestem na kompie ale jak zdąrzę to porobię ogłoszenia...zrobiłam nowe na kupiepsa iallegro wznawiam..odezwała się jedna osoba o Dajtusię z innego wątku,ale potem zapytała o Norka.wydawala sie malo odpowiedzialna wiec powiedzialam,ze w ogloszeniu jest numer telefonu prosze dzwonic..a Pani Ewa na bank nie odda takiej osobie psa...juz po rozmowie mailowej wyczulam ze to nieodpowiedni dom
  15. no niestety długo:(:(a to naprawdę fajny psiak...na początku nieufny a teraz????piesek którego wszędzie pełno...biega,skacze,cieszy się radosny bardzo:):):)ostatnio jak byłam podrywał sunię razem z kolegą i w ogóle nie doszło między nimi do zatargów..tamten troche dawał znać,że pierwszy zajął kolejkę do zalotów;)ale Norek tylko wesoło pomerdał ogonkiem i uśmiechał się..taki wesoły piesio...wcześniej jak byłam,niestety szybko w nerwach na biegiem ale teraz jak będę jechała,mam nadzieję uda się cyknąć więcej fotek dla niego i reszty piesków...teraz tylko ja robię ogłoszenia więc no niestety mniejsze szanse ale może w końcu ktoś go zauważy:):)
  16. zdjęcia cudowne..Śnieżynka piękniutka i na pewno szczęśliwa
  17. zrobilam allegro dla Dajtki:): [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=715887443"]Cudna,puchata sunia czeka na dom/psy,pies (715887443) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] jesli jest gdzies jakis blad a ktos zauwazy prosze dac znac:):):) edit: Dajtka ma dużo wyświetleń i dwóch obserwatorów....ale czy to coś da??:(
  18. cośik jeszcze wymyśliłam: "Czas leczy rany,czas ociera łzy, Lecz czas może także zakłócić piękne sny, Odebrać nadzieję na lepszą godzinę, W której to smutek być może minie, 7 lat to pewnie mało dla człowieka, Lecz nie dla Kamelii, co pół życia czeka, Patrzy na obraz szarej codzienności, W sercu brak wiary z tej bezsilności, Bo jak ma się czuć opuszczony pies, Który z dnia na dzień ma coraz mniej łez, Podaruj jej ciepło promieni słońca, Niech będzie już kochana przez Ciebie do końca". :roll::oops:
  19. dziś mam troche więcej czasu porobię ogłoszonek ciutkę..psiaki hopaita do domku:)
  20. tekścik wierszowany dla sunieczki:) "Cóż znaczy smutek? - nie wiesz - spójrz w me oczy Tam zapisana historia jakich wiele, Pan opuścił,wyrzucił,przyjaźń mą przeoczył, Czy tak zachowują się przyjaciele?? Wciąż czekam za kratami,jak więzień swego losu, Co zadał wiele ran,w sercu cierń zostawił. Czy ktoś usłyszy łkanie mego głosu, Czy nowy człowiek w końcu się pojawi?? Kamelia tak czeka już siedem lat, Nadzieja już zgasła,lecz wciąż ufa,wciąż wierzy, Że w nowym domu zmieni się świat, Że komuś może w końcu na niej zależy. Jest cudną sunią,wesoła,miła dama, Niestety wciąż za kratami schroniska...wciąż sama" i zwykły "Ile w dzisiejszych czasach warte jest życie??? Pośpiech,pęd za dobrobytem najczęściej kończy się uniknięciem tego,co naprawdę ważne....Nie zauważamy tego...bo po co,skoro jest tyle ważniejszych spraw....Każdy z nas ma inną hierarchię wartości..jedni materialnie podchodzą do życia,inni zaś właśnie w tym pędzie potrafią zatrzymać się i wystawić otwartą dłoń pomocy...Podaruj taki gest Kamelii...nie jest to rasowa "modna" piękność,ale ludzie wrażliwi na krzywdę innych istot ujrzą w niej to, co w niej najpiękniejsze......dusza i serce...Całe życie prawie spędziła za kratami..nie widziała radosnego wzroku człowieka,która wróciwszy z pracy wita się z jej rozradowanym machaniem ogonka, nie widziała spacerów po lesie i lecącego w jej kierunku patyka. Czy bawiła się piłeczką, też możemy się zastanawiać....ale to szczegóły bo najważniejsze pytanie na które na pewno nie znamy odpowiedzi to czy zaznała choć przez odrobinkę czasu miłości godnej człowieka??? Ale czy ta godność w pośpiechu nie będzie tylko litością pozbawioną uczucia??? Przemyśl to i zastanów się czy jej istnienie nie warte jest przystanku w naszym pędzącym trybie życia...... Dla nas to pomoc oferowana słabszej istocie, która żalić się nie może,ból jedynie wzrokiem możne być ujawniony,a dla niej to wielka szansa na nowe,lepsze życie...nie wiesz co to smutek??? To spójrz na Kamelię lub chociaż pomyśl o niej siedząc w ciepłym domu i myśląc o kolejnym dniu gonitwy za....no właśnie za czym..." będę jeszcze myślała by coś polepszyć,poprawić:):)
  21. jejku ale cudo,jaka śliczności nie z tej ziemi...kochanieńka raz raz na pierwszą:)
  22. cudowne zdjęcia...aż miło popatrzeć...Remiczek ma powodzenie:loveu:
  23. sunieczki do góry....
  24. takie małe kilkumiesięczne cudeńko śpi pod gołym niebem..jak DONek ale na krótkich łapinkach....:(:(mimo iż dwa pieski znalazły domek kolejne doszły i niestety nie ma jego gdzie zabrać..czy ktoś zna kogoś chętnego na takie cudo??wiem głupie pytanie tym bardziej w wakacje:(zdjęcie wysłała mi Tosia2 mmsem więc słabej jakości [IMG]http://i29.tinypic.com/21divtg.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...