-
Posts
14779 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anetek100
-
tzn głowkę zwiesza bardziej moim zdaniem,bo obwąchuje wszystko i po prostu nosek to jego oczy,bo jak coś większego zobaczy to zadziera wysoko.Juz podnosi coraz bardziej..już reaguje na bodźce,ruch,także wydaje mi się,że raczej to jest powód,ale nie jestem lekarzem:):):) już wstawiam fotki za minutkę:)
-
już jestem:)a Jeżyk dziś już szaleje:)znowu obchód po domku:):)a ok.16 kąpanko u weta:)wchodzę do lecznicy a tam siedzi pan jak dąb i czeka na Jeżyka - oczy wielkie zrobiłam,myślę oho to będzie niebezpiecznie:diabloti:Pan zerknął na niego i mówi:"o rany ja to się boję go kąpać"w pierwszej chwili myślę taki facet i maleńki piesek czwgo się bać,ale potem okazało się,że chodzi mu o jego panikę,żeby serduszko nie ucierpiało ze strachu:(zabrali Jeżozwierzka i kąpu kąpu:)spacerował Jasio wedrowniczek po wannie,suszarki nie słyszał,więc nie było źle.Bał się tylko dotyku i brania pod szyjką,bo główka jeszcze pochylona,nie lubi dotykania tam.Wysuszony,wykąpany teraz jak puchaty miś:)później czyszczenie uszek.Ehh i to jest to czego tygryski nie lubią najbardziej.Pana ukąsił,bo myśli sobie,co mnie tu łapiesz;)nasiusiał na stolik i qpkę zrobił na podłodze:)załatwił co trzeba hehe i poszliśmy do domku:)szamponik dostał leczniczy na kolejne kąpiele już w domku i codziennie czesanko będzie już jak nic:)teraz śpi i wypoczywa,choć ostatnio rzadko to robi,ze względu na wycieczki po domku:):)główkę zadziera tylko,jeśli coś wyższego od niego zainteresuje go.A w poczekalni było małżeństwo z dwiema chichuachukami(o matko te słowo jest kosmiczne).Popatrzyli na Jeżyka,pytali co i jak i jak spacerował Pani - nie znając jescze imienia mówi"ojej a chodzi jak Jeżyk"hehehe a ja na to bo to jest Jeżyk:)zdjęcia niedługo będą.
-
a no nie bylo mnie bo niestety remont kuchni a byla w stanie oplakanym - i niestety wakacji nie bylo w ogole:(a teraz od soboty mam psiaka nwego w domku wiec w sumie tylko czytam watek i jak cos napisze pare slow:):):)zagladam codziennie:)Lilek a jak praleczka?/chodzi??bo Pani ktora ja dala dzwonila wczoraj i pytala:)ja tez jestem ciekawa
-
Cudeńko "kieszonkowe" Figiel MA DOM WE WROCŁAWIU!
anetek100 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
jest tak przeuroczy,że na pewno znajdzie domek...trzymam za to kciuki:) -
ZRÓWNOWAŻONY BOKSER Gustaw MA WSPANIAŁY DOM!!! nowe zdj.:)
anetek100 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Gucieniek naprawdę wspaniale trafił:)ja też chętna do adopcji przez Państwa:0cudny dom,posesja - jak marzenie:):):)szczęścia życzę:)i Guciowi i Pastwu:0 -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
anetek100 replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
no właśnie bo ja odnawiam od momentu jak zrobiłam po raz pierwszy więcpóki co zakończyłam,ale jak coś chętnie pomogę:)jak jakieś pieski trzeba na allegro ogłosić dajcie znać.. aha Asika ja ogłaszam non stop,więc mogę nadal żaden problem -
witam wszystkie cioteczki,psiaczki:):)trochę mnie nie było,ale czytałamwątek codziennie:)w sobotę byłam w sochaczewie:)więc bliziutko..no a po drodze na rondzie łączące drogę numer 2 i 50 jak się nie mylę siedział psiak na przystanku i jeden chodził po terenie baru na tym rondzie:(:(niestety wakacje choć beztropskie mają swoje złe strony:(ale co ja będę smucić....:):):)miejmy nadzieję,że coraz więcej Waszych psiuniów Lilek znajdzie domki
-
hehe to prawda Iwonce i nikusiowi przede wszystkim,bo bym nawet nie wiedziała o nim i bezpiecznie dotarł do mnie:)Jeżyczek miał dziś pierwszą wizyte u weta:)ehh bardzo żałuję,że nie ma mojej Pani,która właśnie urodziła chłopca:)był jakiś młody pan,więc póki co on będzie badał Jeżyczka:roll:no więc tak...Jeżyczek jutro będzie miała kąpiel leczniczą u weta,będzie fryzjer,więc poluska go,ale ja będę też by w razie czego poczuł jakiś znajomy zapach.Skóra ma łojotok,na wierzchu schodzi,ale pod skórą to płatami złazi.Ale to najmniejszy problem bo gorsze są uszy.Jedno wielkie błotko.Nie ma pasożyta,ale jest grzybek o nazwie hmmm jak nie przekręce - choć w necie juz patrzyłam,że Malessioza.i tu Jeżyczek bardzo się bał.Strasznie piszczał,poszczekiwał - chciał nawet pana ukąsać:diabloti: nie pozwalał się dotknąć,trochę to trwało,ale przeżyliśmy:)oczka(i tu przepraszam,jak pomylę fakty)mają zmętniałą rogówkę,i naczynka pękają,zachodząc z twardówki?jeśli ktoś bardziej zna się na tym - ja troche poczytam,ale od razu usiadłam do kompa dać Wam znać,więc pewnie cośpomieszałąm..będę przemywać świetlikiem a później gentamicinem.Do uszek natomiast dostał surolan.Pan na razie chce go doprowadzić do ładu - kąpiel,uszka,oczka,by nie rpiały i dopiero zrobić wyniki - tu ma rację,bo widać,że psinka bardzo się stresuje,więcza jakieś dwa,trzy dni badanko.Na początku pan stwierdził,że może to zrobić,choć w jego stanie to raczej żadne operacje,zabiegi,itp w grę nie wchodzą,więc nie wie czy jest sens,ale ja poprosiłam go,by chociaż karmę dobrać i po prostu wiedzieć...widać było,że mimo iż nie widział na początku sensu badań,trochę poruszył go los Jeżyczka...no właśnie,nawet babka siedząca ze szczurkiem w poczekalni myślała,że to szczeniak po wielkości a jak podeszła to mówi "o chory biedulek"ja mówię,że go zaadotpowałam i chcę sprawdzić jak sie miewa,a ona "a po co szkoda takiego"bla bla bla:(zaraz pokaże fotki..a Jeżyczek odsypia wizytę,bo strach był wielki. Aha Jeżynio waży 6 kg.Serduszko jak to pan określił dudni jak 150,ale nie słychać niepokojących szmerów:) o nasz nowy przyjaciel:) ja też chcę zobaczyć:) Jeżyczek pozdrawia wszystkie cioteczki:) i pije (oczywiście wodę)ich zdrówko;) i odpoczywam na trawce
-
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
anetek100 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
[SIZE=5][COLOR=purple][B]Mojemu kochanemu Nikusiowi z okazji jego 14-tych urodzin moc ogromnych całusów:)i życia kolejnych 14*10:):):)[/B][/COLOR][/SIZE] [CENTER][IMG]http://www.madzik.pl/sheep/55555.jpg[/IMG][/CENTER] -
hehe ale te chrapanko było tak słodkie,że wyrobić nie mogłam czasami ze śmiechu:):)a Jasio Wędroniczek Jeżyczek tak jak wczoraj się przewrócił i leżał,tak teraz już biegusiem wstaje i idzie dalej:)słabiuteńki bardzo,jak nie ma sił wstać,to płacze a jak podejdę by go podnieść szybciutko zrywa się do dalszego zwiedzanka:)