Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. no jeden fimik juz jest uff troche to trwało:) http://tinypic.com/player.php?v=2lshe8w&s=3 tutaj śpiący Jeżyczek:)zasnął w kuwecie w której czasami lubi posiedzieć http://tinypic.com/player.php?v=3448mdj&s=3
  2. a tutaj już po kąpanku..niewiele widać,bo piesio spał i filmiki:)za chwilkę wstawię...długo się ładują:(
  3. zatem lecimy:) jeszcze przed kąpu kąpu...tutaj z Wegą zwiedzanka ciąg dalszy balkonik o krzesełko
  4. tzn głowkę zwiesza bardziej moim zdaniem,bo obwąchuje wszystko i po prostu nosek to jego oczy,bo jak coś większego zobaczy to zadziera wysoko.Juz podnosi coraz bardziej..już reaguje na bodźce,ruch,także wydaje mi się,że raczej to jest powód,ale nie jestem lekarzem:):):) już wstawiam fotki za minutkę:)
  5. robi chłopaczek postępy:)wprawdzie fiziologia juz się nie poprawi raczej,ale to nie przeszkadza nam,ale cała reszta do przodu:)tutpa dzielnie,stawia już pewniejsze kroczki,głowkę zadziera,już wodzi wzrokiem za człowiekiem,ale nie poznaje taki ma swój świat:oops:kochane psiątko:)
  6. a jak specjalnie w dwóch miejscach:)na stoliku i podłodze,coby teren zaznaczyć:diabloti::evil_lol:
  7. tak tak jest u mnie na ds:)nie widzi,nie słyszy,taka qpka nieszczęścia,ale pomaluchu odżywa:)
  8. już jestem:)a Jeżyk dziś już szaleje:)znowu obchód po domku:):)a ok.16 kąpanko u weta:)wchodzę do lecznicy a tam siedzi pan jak dąb i czeka na Jeżyka - oczy wielkie zrobiłam,myślę oho to będzie niebezpiecznie:diabloti:Pan zerknął na niego i mówi:"o rany ja to się boję go kąpać"w pierwszej chwili myślę taki facet i maleńki piesek czwgo się bać,ale potem okazało się,że chodzi mu o jego panikę,żeby serduszko nie ucierpiało ze strachu:(zabrali Jeżozwierzka i kąpu kąpu:)spacerował Jasio wedrowniczek po wannie,suszarki nie słyszał,więc nie było źle.Bał się tylko dotyku i brania pod szyjką,bo główka jeszcze pochylona,nie lubi dotykania tam.Wysuszony,wykąpany teraz jak puchaty miś:)później czyszczenie uszek.Ehh i to jest to czego tygryski nie lubią najbardziej.Pana ukąsił,bo myśli sobie,co mnie tu łapiesz;)nasiusiał na stolik i qpkę zrobił na podłodze:)załatwił co trzeba hehe i poszliśmy do domku:)szamponik dostał leczniczy na kolejne kąpiele już w domku i codziennie czesanko będzie już jak nic:)teraz śpi i wypoczywa,choć ostatnio rzadko to robi,ze względu na wycieczki po domku:):)główkę zadziera tylko,jeśli coś wyższego od niego zainteresuje go.A w poczekalni było małżeństwo z dwiema chichuachukami(o matko te słowo jest kosmiczne).Popatrzyli na Jeżyka,pytali co i jak i jak spacerował Pani - nie znając jescze imienia mówi"ojej a chodzi jak Jeżyk"hehehe a ja na to bo to jest Jeżyk:)zdjęcia niedługo będą.
  9. ehh to widze,ze nie mam wysjcia trzeba pokazac hihihi od tej soboty jest u mnie ten maluch [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/nie-zna-zapachu-trawy-od-15lat-w-schronisku-najmniejszy-najbrzydszy-pies-ma-dom-144044/[/URL]
  10. a no nie bylo mnie bo niestety remont kuchni a byla w stanie oplakanym - i niestety wakacji nie bylo w ogole:(a teraz od soboty mam psiaka nwego w domku wiec w sumie tylko czytam watek i jak cos napisze pare slow:):):)zagladam codziennie:)Lilek a jak praleczka?/chodzi??bo Pani ktora ja dala dzwonila wczoraj i pytala:)ja tez jestem ciekawa
  11. jest tak przeuroczy,że na pewno znajdzie domek...trzymam za to kciuki:)
  12. Gucieniek naprawdę wspaniale trafił:)ja też chętna do adopcji przez Państwa:0cudny dom,posesja - jak marzenie:):):)szczęścia życzę:)i Guciowi i Pastwu:0
  13. razem z całą moja rodzinką i przede wszystkim Jeżykiem bardzo dziękujemy za miłe słowa i wsparcie:)
  14. no to ja też dziekuję za Jeżyczka,za transport,bo bałam się,że te moje pudełeczko nie dojedzie,ale dojechało,teraz coś mu stuka ale póki co się toczy,naderwana poducha na silniku hehe ale chyba autko wiedziało po kogo jedzie i że ma być grzeczne
  15. hehehehe nie no ogłupiały to jeszcze raczej nie..cały czas śpi,zaraz idziemy siusiu,a jutro kąpanko lecznicze na 16 - akurat miejsce się zwolniło,więc mamy szczęście..nadzór Anetkowy oczywiście będzie jak najbardziej no i fotki może uda się cyknąć
  16. no właśnie bo ja odnawiam od momentu jak zrobiłam po raz pierwszy więcpóki co zakończyłam,ale jak coś chętnie pomogę:)jak jakieś pieski trzeba na allegro ogłosić dajcie znać.. aha Asika ja ogłaszam non stop,więc mogę nadal żaden problem
  17. witam wszystkie cioteczki,psiaczki:):)trochę mnie nie było,ale czytałamwątek codziennie:)w sobotę byłam w sochaczewie:)więc bliziutko..no a po drodze na rondzie łączące drogę numer 2 i 50 jak się nie mylę siedział psiak na przystanku i jeden chodził po terenie baru na tym rondzie:(:(niestety wakacje choć beztropskie mają swoje złe strony:(ale co ja będę smucić....:):):)miejmy nadzieję,że coraz więcej Waszych psiuniów Lilek znajdzie domki
  18. tak już po strachu,bardzo się bał,później z lekka obrażony;)ale położył główkę na mojej ręce i siedział grzecznie w autku:)zaraz wstawię filmik ze spacerku,a właściwie spod klatki http://tinypic.com/player.php?v=x52iw7&s=3
  19. tu może slabsze,bo pełno gratów jeszcze przez ten remont w pokoju,ale widać co nie co:)z Mamusią i Nikusiem,który dziś obchodzi 14 urodzinki:loveu: idę do Wegi na balkon siemanko koleżanko:)
  20. hehe to prawda Iwonce i nikusiowi przede wszystkim,bo bym nawet nie wiedziała o nim i bezpiecznie dotarł do mnie:)Jeżyczek miał dziś pierwszą wizyte u weta:)ehh bardzo żałuję,że nie ma mojej Pani,która właśnie urodziła chłopca:)był jakiś młody pan,więc póki co on będzie badał Jeżyczka:roll:no więc tak...Jeżyczek jutro będzie miała kąpiel leczniczą u weta,będzie fryzjer,więc poluska go,ale ja będę też by w razie czego poczuł jakiś znajomy zapach.Skóra ma łojotok,na wierzchu schodzi,ale pod skórą to płatami złazi.Ale to najmniejszy problem bo gorsze są uszy.Jedno wielkie błotko.Nie ma pasożyta,ale jest grzybek o nazwie hmmm jak nie przekręce - choć w necie juz patrzyłam,że Malessioza.i tu Jeżyczek bardzo się bał.Strasznie piszczał,poszczekiwał - chciał nawet pana ukąsać:diabloti: nie pozwalał się dotknąć,trochę to trwało,ale przeżyliśmy:)oczka(i tu przepraszam,jak pomylę fakty)mają zmętniałą rogówkę,i naczynka pękają,zachodząc z twardówki?jeśli ktoś bardziej zna się na tym - ja troche poczytam,ale od razu usiadłam do kompa dać Wam znać,więc pewnie cośpomieszałąm..będę przemywać świetlikiem a później gentamicinem.Do uszek natomiast dostał surolan.Pan na razie chce go doprowadzić do ładu - kąpiel,uszka,oczka,by nie rpiały i dopiero zrobić wyniki - tu ma rację,bo widać,że psinka bardzo się stresuje,więcza jakieś dwa,trzy dni badanko.Na początku pan stwierdził,że może to zrobić,choć w jego stanie to raczej żadne operacje,zabiegi,itp w grę nie wchodzą,więc nie wie czy jest sens,ale ja poprosiłam go,by chociaż karmę dobrać i po prostu wiedzieć...widać było,że mimo iż nie widział na początku sensu badań,trochę poruszył go los Jeżyczka...no właśnie,nawet babka siedząca ze szczurkiem w poczekalni myślała,że to szczeniak po wielkości a jak podeszła to mówi "o chory biedulek"ja mówię,że go zaadotpowałam i chcę sprawdzić jak sie miewa,a ona "a po co szkoda takiego"bla bla bla:(zaraz pokaże fotki..a Jeżyczek odsypia wizytę,bo strach był wielki. Aha Jeżynio waży 6 kg.Serduszko jak to pan określił dudni jak 150,ale nie słychać niepokojących szmerów:) o nasz nowy przyjaciel:) ja też chcę zobaczyć:) Jeżyczek pozdrawia wszystkie cioteczki:) i pije (oczywiście wodę)ich zdrówko;) i odpoczywam na trawce
  21. [SIZE=5][COLOR=purple][B]Mojemu kochanemu Nikusiowi z okazji jego 14-tych urodzin moc ogromnych całusów:)i życia kolejnych 14*10:):):)[/B][/COLOR][/SIZE] [CENTER][IMG]http://www.madzik.pl/sheep/55555.jpg[/IMG][/CENTER]
  22. naprawde nie trzeba dziekowac...juz starczy:lol::)mam nadzieje ze ubranka na bazarek sie przydadza,bo te rzeczy niestety nie sa na mnie dobre,albo za male albo za duze;)karma dla staruszkow tez mam nadzieje ze sie przyda,no a pieniazki odlozylam z renty,takze chociaz tak pomoge:)caluski od Jeżyczka
  23. dziekujemy też ściskamy:)szczególnie pozdrowionka przydadzą się dla Jeżyczka...ma ogromna wolę życia,choć siły niestety coraz mniejsze:(
  24. hehe ale te chrapanko było tak słodkie,że wyrobić nie mogłam czasami ze śmiechu:):)a Jasio Wędroniczek Jeżyczek tak jak wczoraj się przewrócił i leżał,tak teraz już biegusiem wstaje i idzie dalej:)słabiuteńki bardzo,jak nie ma sił wstać,to płacze a jak podejdę by go podnieść szybciutko zrywa się do dalszego zwiedzanka:)
×
×
  • Create New...