-
Posts
14779 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anetek100
-
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
anetek100 replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Ja allegro tez wciaz odnawiam psiakom,ale chyba musze pozmieniac,bo mam tylko dwa szczenieta w ogloszeniu... [url=http://allegro.pl/item712058422_podrzucone_szczenieta_czekaja_na_domy_szczeniak.html]Podrzucone szczenięta czekają na domy/szczeniak (712058422) - Aukcje internetowe Allegro[/url] aha i Asik tez caly czas ma allegro.. -
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
anetek100 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
wiem,widziałam te cudo...ale później napsiano,że prawdopodobnie będzie miała dom,także myślę poczekamy,zobaczymy jak to dalej się potoczy,czy domek się zdecyduje..ale kurcze wczoraj zaadotowałam Jeżyczka z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/nie-zna-zapachu-trawy-od-15-lat-w-schronisku-najmniejszy-najbrzydszy-pies-144044/[/URL] ..jamniorka jest dosłownie świetna,Niko miałby kolejną żonę,ale w tej sytuacji to chyba muszę poczekać.. -
Trochę chihuahua? Śliczna Maja 4,20 kg -ZNALAZŁA WSPANIAŁY DOM
anetek100 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
śliczne zdjęcia -
już piszę:):)Jeżyczek zrobił siusiu w domku ok.23 troche pod ciśnieniem naleciało mu do oczka,ale uratowaliśmy sytuację:)później już nie chciał na podwórku zrobić..Zasnął w łazience,więc już nie przenosiłam go do siebie..chyba mu tam chłodniej..postawiłam zatem legowisko,kocyk miseczki tam i spał..ok.3 w nocy zaczął po cichutku szczekać..posiedziałam z nim pół godzinki i poszedł spać..trochę jeszcze ok.4 pomruczał,ale później spał aż do rana do wyjścia...i zrobił przepięknie siusiu i qpkę na pojutku:)no niestety jest bardzo słaby,musi mieć płaski teren,inaczej się przewraca:(a w nocy to ja nie wiedziałam,kto gdzie chrapie...Niko,Wega,Mama:oops::lol:i potem nawet chyba Jeżyk:)także miałam wesoło;)teraz Jeżyk juz na legowisku spać nie chce - chyba denerwują go te ścianki ,takze ma obok ręczniczek i kocyk i może wybrać, na czym chce spać...obecnie chodzi po domku i zwiedza...już tak godzinkę czasu non stop:loveu:moje pozostałe psiaki obserwują,patrzą kto to,ale też nie wchodzą mu w drogę:)
-
te malenstwo tez kilkakrotnie odwiedzalam na watku,wprawdzie nie wypowiadalam sie ale patrzylam co i jak cudo przesliczne:):)a moje cudo zasnelo na dobre,wczesniiej balam sie tak ciezko oddychal,widac bylo ze sie boi,zestresowany a teraz blogo usnal..Mama okryla go kocykiem i ma nas wszystkich gdzies;)
-
jestem jestem:loveu::loveu:byliśmy na miejscu ok.12 może...szybko zeszło,a z Nikus spotkaliśmy się dosłownie po paru minutach na styk przyjechaliśmy:)musieliśmy obrać trochę inną trasę,bo pożar była kurat niedaleko miejsca spotkania.Jeżyczek teraz pije wodę,trochę zjadł,ale nie dałam mu od razu fury jwedzenia ale stopniowo pomaleńku..jaki on kochany:)tak cudnie drepcze,choć wiem,że to może z braku sił:(w poniedziałek lub wtorek postaram sie pojechac do naszej Pani Weterynarz.Wprawdzie jest w zaawansowanej ciąży,ale do ostatniej chwili widzę,że chce pracować,choćobecnie asystuje innemu lekarzowi...Jeżyczek całą drogę lizał rekę mojej Mamy,która oświadczyła,że piesek jest jej a ja moge tylko na niego popatrzeć buahahahahahaha:evil_lol:robiliśmy przystanki trzy ale nie robił siusiu - w domu zauważylam,że kocyk mokry więc dlatego może nie chciał..ale jest słodki,teraz siedzi koło swojego legowiska i zastanawia się gdzie pójść;)choć chyba zasnął na siedząco...ko-cha-nyyyyy:)jadąć do mszczynowa- bo tam go odebrałam,niestety mijaliśmy stacje benzynowe,gdzie były psiaki..jeden jakby na poboczu wyjadał ze śmietnika:(drugi siedział na innej stacji:(:(wracając już ich nie było...dosłownie same biedaki...na rondzie przed sochaczewem dwa były..koło baru i na przystanku..niby zadbane,ale brak słów i gdzie je wszystkie zabierać:(miałam nadzieję,że może chociaż jednego chwycę ale już ich nie byłó:(dwa wypadki jeden za drugim też widzieliśmy,także droga raz dobra raz nie...raz deszcz,raz upał..ale co tam,najważniejsze,że Jeżysław juz u mnie:):):):):)zdjęcia wstaqwię może ciute później
-
misiaki kochane ja Jeżysława biorę z całą odpowiedzialnością,wiem,że pieski w tym wieku mają wieksze prawdopodobieństwo pogorszenia zdrówka,więc skoro się zdecydowałam,to będę go w razioe czego leczyła za swoje pieniążki...owszem no jeśli odpukać na serio będzie coś siędziało i koszty przerosną mnie to się nieskromnie odezwę,ale też nie wiem:evil_lol:więc skarpetkę moimk zdaniem przeznaczcie na tego piesia Śledzika lub innego...ale zrobiłam zamieszanie co??:oops:ale przynajmniej będę miała Jeżyczka
-
[quote name='Brysio']CIOTKI potrzebna pomoc w głosowaniu! dziewczyna- dogomaniaczka ma szanse wygrac 50tys zł dla psow!! zostały tylko 4 dni Zajrzyj proszę na poniższy link i oddaj swój głos (można dziennie dużo, ale z róznych kont mailowych), http://paulinasmyk.dlaniepokonanych....smyk/index.htm glosowac kochane ja juz z trzech maili wyslalam:)musi nas byc wiecej:):)
-
tak dam radę:):):)będę o tej porze w Wawie..wyjadę wcześniej...tylko teraz kwestia gdzie się spotkamy...podajcie mi może numer telefonu osoby,która będzie wiozła Jeżyczka kochanego i wtedy jakoś będziemy się szukać;)mój matizek jest charakterystyczny z naklejką dogomanii i obity w jednym miejscu z tyłu buahahahahaha(to tak na marginesie)ojojoj już nie mogę się doczekać:)o sbd:)widzę,że już wiesz o moim nowym przyjacielu:)no jeśli naprawdę chciałabyś nas zobaczyć to już też musimy się ugadać:):):)miałam jechać do łomianek do Wojtusia i teraz nie pojadę,mam nadzieję,że mi wybaczą..pojawie sie innym razem
-
nie nie to ja dziękuję za Jeżyczka:)i proszę więćej mnie nie kusić Dziczkiem:p:placz::placz:aha jutro gdyby w razie ktoś do mnie dzwonił lub pytał na pw, na wątku o cokolwiek mogę być niedostępna tak do południa- przepraszam:oops:..załatwiam tę sprawę związaną z Tanitką..dziś dlatego uciekam spać wcześniej..papa proszę wyściskać Jeżyczka i pozdrawiam
-
dla mnie najlepsza byłaby sobota,niedziela,bo w czwartek jadę z Mamą do lekarza - jest po śpiączce,więc każda wizyta jest ważna,nie mogę przełożyć,a w czwartek akurat mój chłopak idzie pierwszy dzień do pracy,a ja będę jechała po pieska z nim - on będzie kierował i z Mamą:(:(cholerka.. a co do dziczka piękne cudeńko,ale chyba cztery psiaki to już chyba za dużo (NIESTETY) na dzień dzisiejszy:(a szkoda wielka szkoda...cudny
-
Puchaty piesek Norek szuka domku stałego.W-wa
anetek100 replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
no już napisałam na górze:) ..edytowałam pościk i napisałam stronki:):):)ja to dziś nie wyrabiam na zakrętach więc szybko wszystko robię