Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Od mordki wara! A i reszta nie za krótko! I żeby równo było!
  2. Na czesanko mogę się zgodzić. Hopku, czasem trzeba.
  3. Dziękuję, Grażynko! Allegro robi kaja555. Lara, przepraszam, że nie pomyślałam o tobie. :oops: Pisz tekścik, kochana. Jak będzie gotowy, poprosimy Brysio o ogłoszenia. Chyba, że ty byś chciała. :lol:
  4. Złotych snów, Depusiu. :loveu:
  5. [quote name='Ania+Milva i Ulver']rozliczenie za hotel będzie na koniec miesiąca....a nóż widelec w poniedziałek po Ariela ktoś zadzwoni:evil_lol:[/quote] Dlaczego akurat w poniedziałek? Aniu, ty coś wiesz! ;) Dobranoc, przystojniaku. :loveu:
  6. Nie martw się, Majka. Jakoś to będzie. Czasami nawet cuda się zdarzają. :lol: Postaram się przesłać kasę nieco wcześniej. Tylko tyle mogę. Trzymaj się. ;)
  7. Już ja widzę tę urodę po akcji brązowa/maszynka! A wyczesać nie wystarczy?
  8. Z drugiej strony nie możemy lekceważyć tego, co pisze Kasia22. Ci ludzie muszą wiedzieć, na co się porywają i jakie mogą być tego konsekwencje. I dogadać się z właścicielami Odiego. A może, skoro tacy napaleni, przyjechaliby w odwiedziny do Zulusa, pobyli z nim trochę, zabrali na spacer. Kraków nie jest tak daleko. Czy ja dobrze zrozumiałam? Jeśli ta adopcja nie wyjdzie, Zulusa wzięłaby tamb? No to można by się jeszcze zastanowić. Tylko czy uzbieramy kasę. Ja już widzę dno w skarbonce, żaden z moich podopiecznych jakoś nie kwapi się do domku. A jak się pokwapi to wraca z padaczką. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/patos-wrocil-z-adopcji-ma-padaczke-prosimy-o-dt-wsparcie-finansowe-106038/[/URL] Dla Zulusa palenie rzucę, a pieniądze znajdę, ale ilu będzie chętnych na stałe deklaracje? Ło matko, niech ktoś wreszcie podejmie jakąś decyzję, bo oszleję!
  9. A już dajmy sobie spokój z tymi kurami! Niech im idą na zdrowie! Rufi musi być chciany bezwarunkowo, że się tak wyrażę. Zdrowiej, piesku!
  10. Marcelek bardzo lubi kabanosy! :cool3: U mnie tylko to chciał jeść. Dobrze, że akurat miałam. :evil_lol:
  11. [URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_ZRman000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_19.gif[/IMG][/URL] Ewciu, kocham was, jak nie wiem co! [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_3_15.gif[/IMG] [URL="http://www.smileycentral.com/dl/index.jhtml?partner=ZSzeb096_ZRman000&utm_id=7924"][IMG]http://www.smileycentral.com/sig.jsp?pc=ZSzeb096&pp=ZRman000[/IMG][/URL]
  12. Cudny psiak! Nie wiadomo, dlaczego wrócił do schroniska? Znowu ktoś robił świąteczne porządki? :angryy: Biedna psina. Będę zaglądać. Mogę wyróżnić alegratkę albo allegro. Trzeba go ogłaszać. A jak nie trafi na swojego Człowieka, a Marcel pójdzie do domku (co, jak przypuszczam, nastąpi lada moment), wyślemy go do Murki. Na razie nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy.
  13. Ja już nie wiem - i chciałabym i boję się. Jeszcze raz przeczytałam to, co pisała Kasia22. Wyczułam, że nie bardzo podoba jej się pomysł z adopcją Zulusa, że wolałaby nie mieć drugiego psa w ogrodzie. Gdyby obie rodziny się dogadały i chciały współpracować, może by coś z tego wyszło. Początki mogą być trudne, ale później może się wszystko ułożyć. Psy mogą się toolerować, a Zulusa można nauczyć szacunku dla kota. Zresztą z Odim też były problemy. To znalazłam na wątku Odiego: [I][COLOR=darkred]Na razie są natomiast pewne klpoty z naszym najstarszym domownikiem - kotem Frustkiem. Kot co prawda miał juz jednego kuzyna "przybłędę" ale nasz poprzedni pied Fredzio traktował naszego kota jak kwiatka doniczkowego, lub mebel. Widział że jest ale kompletnie nie był zainteresowany blizszymi kontaktami. Natomiast Odi - cóz jak tylko widzi kota - rwie się do zabawy. Generalnie gdy jestesmy w pomblizu i powtarzamy jak mantre : nie wolno , zostaw kota, nie wolno.... Odi powstrzymuje swe zapędy, ale widac że robi to wielkim wysiłkiem woli i aż się trześie do tego by uściskac starszego kuzyna [/COLOR][/I] [I][COLOR=#8b0000][/COLOR][/I] [I]uczymy sie ze kotus jest cacy, a nie jest piszcącą zabawką[/I] :diabloti: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/Odi/Pieszkotem.jpg[/IMG] [I][COLOR=darkgreen]Z kotem jest coraz lepiej i to obustronnie. Frustek nie boi sie juz przemaszerowac przed nosem Odiego, aczkolwiek z doswiadczenia wie ze ruchy musza byc stateczne, powolne, zadnych przyspieszeń czy gwałtownych gestów. Nawet wskakiwanie na meble jest jakieś takie "w zwolnionym tempie". Na trącanie nosem, obwachiwanie nie reaguje juz syczeniem i prezentacją kłów, ale stoickim spokojem z ewentualna niespieszną ewakuacją w jakieś trudnodostępne miejsce. [/COLOR][/I] [I][COLOR=#006400][/COLOR][/I] [I][COLOR=indigo]Ale fajnie że z Frustkiem (kotem) się dogadują całkiem całkiem, bez miłości ale i bez złości :loveu:, coraz cześciej Odik wychodzi sam do ogrodu (na razie na chwilkę),ale jak wychodzi z nami to fajnie się bawi i szaleje za piłeczką. [/COLOR][/I] [I][COLOR=#4b0082][/COLOR][/I] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/Odi/pieszkotem2.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/Odi/pieszkotem3.jpg[/IMG] Czyli można, tylko trzeba chcieć. Odi u Kasi22 od str 113.
  14. Matko, skąd tyle kasy wziąć?! [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/3/3_5_6.gif[/IMG] Zaczyna mnie opuszczać mój wrodzony optymizm. [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_9_5.gif[/IMG]
  15. [quote name='Negri_2008']pierwszy post jest aktualny ;)[/quote] Cholera, ślepa już jestem. ;)
  16. Do poniedziałku jestem zarżnięta czasowo. Może któraś z was uśmiechnie się do Majqi o wzruszający tekst? Ja ją tak często nagabuję, że aż mi głupio. :oops: A potem do Brysio, Isadory7, Marinki, Ola_la o ogłoszenia. Nie chcę się wami wyręczać, ale naprawdę nie mam czasu. :shake:
  17. Aniu, dziekuję za informację. :lol: [COLOR=darkgreen]Ludziu, smutno ci? Pokochaj Ariela, wulkan radości. On się nią z tobą podzieli. [/COLOR] [SIZE=1]P.S. W finansach nic się nie zmieniło? Czyżby moja kaska nie doszła? [/SIZE]
  18. Mogę wyróżnić allegro i alegratkę. Cudny psiak. Niech tych ludzi szlag trafi! A na cholerę schronisko wydało psa byłym właścicielom! Pewnie przez ten brak opieki straszny łazior się z niego zrobił. Umie chodzić na smyczy? Trzeba coś zrobić, zanim wpadnie w głęboką depresję.
  19. No widzisz, piesku, nie ma co liczyć na ciotki. :shake:
  20. Trochę później dzisiaj, ale musiałam odczekać, żeby nie wskoczyć z postem przed Renatkę. Różnica w czasie kolosalna! Skoro Kubuś gotowy do adopcji, to dlaczego w domku dupencji nie grzeje? Nie podoba się? Ludzie, bić mi się o Kubusia, ale już! :mad: Ogłaszany jest? Może trzeba kogoś poprosić?
  21. Dziękujemy, tamb. :loveu: Przykro mi, że tak wyszło, ale chyba sama czujesz, że coś było nie tak z tym domkiem. :shake:
×
×
  • Create New...