Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b128/kimasabe/ARTWORK%20Graphics%20animations/SMILEYS%20float%20my%20boat%20MORE/SMILEY-fingerscrossed.gif[/IMG]
  2. A ja dopiero co w ulubionych go umieściłam! Co za dzień (noc raczej)! Pychol Ariela w domku, Kubuś jakby już był w swoim, Dygusiowa w drodze ku lepszemu światu, a teraz Fago! To lubię!
  3. Kurczę, żeby tak one człowieka ucieszyły! :loveu::loveu:
  4. "Wesele, wesele, po weselu smutek - siadł pan młody na piec, poparzył se dupę" jak zwykł mawiać mój ojciec, miłośnik mądrości ludowych.
  5. Matko, ale zamieszanie z tymi wpłatami. U mnie w zeszyciku stoi jak byk: 25.08. 40zł(30stała+10zaległa+20,50allegro=60,50). Zgadza się? To i będzie.
  6. Taruś, to niemożliwe, żeby ta łapka zniechęcała ludzi. Przecież sercem się kocha, nie łapką! A co, ludzie tacy bez skazy są?!
  7. Kochamy górę! Śmichy chichy, o trójmiejskich dzikach cała Polska słyszała. A mój TŻ na nocnym spacerku odyńca spotkał! W centrum Łodzi (no, może troszkę z boku - 4 przystanki od Piotrkowskiej). Dobrze, że Betka na smyczy była, bo by mu się dostało!
  8. Rufi, proszę cię, daj sobie spokój z tą prostatą! Eh, faceci....
  9. Czy kasę tak jak dotychczas przelewać na Pensjonat?
  10. [quote name='madcat1981']Przepraszam, że jeszcze raz wrócę do tematu:oops: - Marcelku dziękuję:cool1::loveu: Murko, czy przelew dotarł? Z deszczu po rynnę - wpadłam z błogiego imprezowania wpadłam w wir pracy - do końca sierpnia zastępuję sama cały dział:shake::roll: Masakra :mdleje: Przepraszam jeśli w najbliższym czasie nie zdążę podsumowac finansów po przelewie do Kasi, chciałabym to zrobić w pierwszej wolnej chwili i ewentualnie przypomniec sie osobom, które zapomniały o naszym terierze:sad:...[/quote] Matko święta, z deszczu dogomanii pod rynnę małżeństwa???!!! No to już sama nie wiem, czego ci życzyć i co myśleć. Ja to ja, pal sześć, ale twój TŻ? Wiesz, u Marcela zawsze cienko/na styk było z kasą. Ale damy radę, prawda Kasieńko?
  11. Mamisiu, wyobrażam sobie, że wiedziesz szczęśliwy żywot w domku z kanapą i tarasem. A może i z basenem? Kurczę, żeby cokolwiek człowiek wiedział. Niechby kanapy, tarasu ani tym bardziej basenu nie było, żeby tylko słówko, że jest dobrze...
  12. Czy to znaczy, że sierpniowej raty nie muszę już wpłacać? A co do reszty, róbta co chceta, ja już do tego głowy nie mam, bo sercem to i owszem, jestem z kilkoma bidami. Godzę się na wszystko.
  13. [IMG]http://i31.photobucket.com/albums/c376/RaychillCanuck/Emoticons/crossfingers.gif[/IMG] nieustannie.
  14. Kciuki wciąż trzymam. [IMG]http://i31.photobucket.com/albums/c376/RaychillCanuck/Emoticons/crossfingers.gif[/IMG]
  15. Niektórych z nas też to czeka. Chciałabym tak na trawce....
  16. Jest tak: [URL="http://www.dogomania.pl/wiki/Plik:Rough_diamond.jpg"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d7/Rough_diamond.jpg/180px-Rough_diamond.jpg[/IMG][/URL] A będzie tak: [URL="http://www.dogomania.pl/wiki/Plik:Brillanten.jpg"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6f/Brillanten.jpg/180px-Brillanten.jpg[/IMG][/URL] Trochę żal....
  17. Po dwóch dniach (nie z mojej winy) wchodzę wreszcie na dogo i od razu ryczę. Dygusiowa jedzie jutro (dzisiaj do hoteliku), wita mnie wniebowzięty pychol Ariela (on już zostanie Arielem?) - aż boję się zajrzeć na inne wątki!
  18. Matko, tyle się tu dzieje, a ja na dogo nie mogę się dostać! :angryy: Daguniu kochana, tak się cieszę! I troszkę się boję - jak ty, bidulko, zareagujesz na ten wielki, nieznany świat? Na samochód, trawkę, na bliskość człowieka? Wierzę, że twój instynkt podpowie ci, że to, co cię spotyka jest dobre i piękne. Sunieczko, cały dzień będę jutro z tobą. A Dyguś zwoła całą niebieską sforę, rozsiądą się na najwygodniejszej chmurze i będą ci kibicować w tej, pewnie niełatwej, wędrówce... czyżby do domu? I wreszcie to, z czym tak długo zwlekałam - chyba wreszcie mogę, Maryśka? Jejku, żeby tylko nie zapeszyć!
  19. Widzę, że nie tylko mnie dogo nie chciało wpuścić. Byłam dziś u malucha - z każdym dniem jest coraz sprawniejszy, radośniejszy i mniej bojaźliwy. Tylko wetów się boi i czmycha na ich widok do klatki. Ze stażystką bardzo się zaprzyjaźnił i nie wiem czy chętnie, ale chodzi z nią na spacerki. A ona spędza z nim każdą wolną chwilę. Na nocnym dyżurze otwiera drzwi i Skrytek może sobie myszkować po całej lecznicy. W dzień też jest wypuszczany z klatki. Zresztą nie zauważyłam, żeby Skrytek traktował boks jak dopust boży. Lubi w nim przebywać i czuje się tam bezpieczny. Pewnie to pierwszy własny kąt w jego życiu. Nasz maluszek zaczyna robić się wybredny - jak przyszłam, miska z puszkowym mięskiem była ledwo tknięta. Francuski piesek, psia jego mać! Czy w weekend ktoś u niego będzie?
  20. madcat, from me to you: [I]Ile na kokardę tiulu,[/I] [I]ile pszczółek brzęczy w ulu, [/I] [I]ile kazań na niedzielę,[/I] [I]tyle cmoków śle Marcelek. [/I]
  21. Wchodzę sobie na wątek, żeby troszku poryczeć. Ze szczęścia.
  22. A może szeleczki? Lara, tu się na ostatni guzik sprawa dopina. Dasz wiarę? Do pojutrza oka nie zmrużę. Dziękuję, cioteczko. :loveu:
  23. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/83080.html"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/avatars/maks-83080.gif?dateline=1250454096[/IMG][/URL] [I]MakSiu, wiedz - twojego Frania[/I] [I]kocha cała dogomania.[/I] [I]Miziu-miziu, koci-łapci[/I] [I]spod serducha dogobabci. :loveu:[/I]
  24. Gosiaku, zaglądam na wątek od jakiegoś czasu i cały czas kombinuję, co mogę. A mogę tyle co nic. Najwyżej 10zł/mies. Ma imię?
×
×
  • Create New...