Przypominam, że Skrytek nie chciał na początku pić. Lekarze zalecili mokrą karmę. Zamówiłam 5 puszek Royala, mieli sprowadzić - do tej pory nic o zamówionych puszkach nie słychać. A propos, czy lecznica wystawiła za nie rachunek? Kupowałam więc Royal Sensitive. W poczekalni lecznicy wisi plansza, na której jak byk jest napisane, że RS zalecane jest przy chorobach skórnych. Więc nie bardzo wiem, co mu mogło zaszkodzić. Wczoraj w południe Skrytek jeszcze się nie drapał - zauważyłabym i żaden lekarz mi o tym nie mówił. Teraz Skrytek już pije, więc pewnie można sobie darować podawanie puszek, chociaż uważam, że one mu nie szkodzą. Może Skrytka swędzą miejsca po zastrzykach - to się zdarza. ;)