Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Matko, Rufi znów na minusie! A tu jeszcze odjajaczanie i ta cholerna prostata!
  2. Nasz kochany gacoperek! Śliczne zdjątka, Asiku. :loveu: Obecność drugiego psa w domu nie musi byś przeszkodą. Przeciwnie. Tak było z moim Mixerem, który po 3,5 latach spędzonych w schronie miał lęk przestrzeni i nie chciał wychodzić na spacery. W powrocie do życia bardzo pomogła mu nasza Holka - Mixer po prostu trzymał się jej, naśladował ją i po tygodniu stwierdził, że spacerki i tarzanie się w trawce to czysta przyjemność. Pewne lęki zostały (burza, podniesiony głos, gwałtowny gest), ale da się z nimi żyć. Inny z moich psów przez całe swoje życie bał się facetów (14-letnie, ponad 13 lat u nas), w tym mojego TŻa, którego obwarkiwał i podgryzał, i nie pomogły ani czułe słówka, ani przekupstwa. Trudno, czasem tak bywa. Asiu, Bożenko, przecież wiem, że jak się uporacie ze swoimi psimi problemami, wrócicie do Skrytka! ;)
  3. piechcia, pisz do jurmara - sam się prosił - z przyjemnością odetchnę finansowo. ;)
  4. Taki nadmiar szczęścia każdego by oszołomił! Cierpliwości, lada moment zobaczymy Dagunię tarzającą się w trawce! Marzę o tym.
  5. Wracam od Skrytka. Jest w świetnej formie. Niestety, nie mogłam go wymiziać, jak bym chciała, bo był dziś wysmarowany jakimś paskudztwem. Ale sierść lepsza, dupka i łapki zarastają, grzbiet jeszcze przerzedzony, ale to kwestia czasu. Z miednicą chyba wszystko w porządku, bo psiak nie ma żadnych problemów z chodzeniem, a nawet z bieganiem i skakaniem. Rozmawiałam z panią doktor i dowiedziałam się, że: 1. Skrytek miał wczoraj robione badanie krwi; jest znaczna poprawa jeśli chodzi o leukocyty, chociaż do normy jeszcze trochę brakuje - ma w tej chwili 16000, powinno być 10000. 2. zmienili mu antybiotyk - musi go brać min. 5 dni. 3. z jego psychiką nie jest dobrze; tzn. świetnie się czuje w salce szpitalnej, ale poza nią jest wystraszony. Wetka podczas nocnego dyżuru wzięła go do gabinetu - psiak schował się pod regał i nie chciał wyjść. Stażystka, która go zabiera na dwór, mówi to samo - Skrytek najchętniej zaszyłby się w krzaki, nie chce chodzić, boi się smyczy. Ja zwykle jestem u niego w dzień - w lecznicy remont, kręcą się robotnicy, warczą wiertarki, stukają młoty. Od jutra zacznę go wyprowadzać na zewnątrz - w końcu musi przestać się bać. Moim zdaniem Skrytek powinien jeszcze trochę zostać w lecznicy - niech go doprowadzą do porządku, skoro zaczęli. Żeby chociaż fizycznie był ok. Psychicznie pewnie szybciej doszedłby do siebie w domku, ale narazie trzeba się skupić na fizyczności. Może się mylę, nie znam się aż tak. Szkoda, że nie ma w Łodzi więcej chętnych do zajęcia się Skrytkiem. Wiem, ciotki są zajęte - sporo jest u nas takich bid. Bożena i Asia mają na głowie chore tymczasy, którym muszą poświęcić mnóstwo czasu. Ja staram się, jak mogę. A mogę tylko tyle.
  6. "Dagunia juz powolutku przestaje sie bac" Chwała Bogu! Śmiejcie się, ciotki, ale wciąż się boję. Dagusiu, znasz tylko kwadrat, przyszło ci nagle żyć w dowolnym takim cudnym wielokącie....
  7. [quote name='Ra_dunia']ech... co za uparciuch... Słuchajcie, a co będzie jak Przyjdzie kolej Rudzika do hoteliku? Może w końcu iść do Murki, czy nie za bardzo? Rudzik to osobna historia. Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Azyl, gdzie Murka. Dygusiowa, od zawsze w schronie, w dodatku a lovestory po drodze. Zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/f28/dygus-nie-zyje-blagamy-o-pomoc-dla-dygusiowej-potrzebne-fundusze-na-hotel-104533/index100.html
  8. Biegniemy, Rufi! Ciotka Agata z zadyszką.
  9. Zaniedbałam cię, Rufku. Przepraszam. Na dniach wyślę kaskę.
  10. Odkudłaczcie, cioteczki, tylko sznaucera z niego nie zróbcie, błagam!
  11. Przecież Asik pisała, że odwiedzi. A jak ją znam (telefonicznie), wymizia, wykarmi, wykocha Skrytka za nas wszystkie. Od wyprowadzania jest seksowna, ciepła, urocza stażystka. Wpadnę dziś do niego. Jak stażystki nie będzie, wyprowadzę, chociaż Skrytek bardzo tego nie lubi. On lubi swoją bezpieczną klatkę z miękkim kocysiem. I lubi, jak mu się smakołyki poddyka pod nos, i jak mu się wątłą dupinkę mizia. I gardziołko, brzucholek, uszka i całą resztę ;)
  12. Myślisz, że dobrze by się czuł u mnie? Z zazdrosnym do bólu Mixerem? Z Betką, terierką - panienką z temperamentem? Z Holką, zgryźliwą starą panną, która nawet Mixera i Betki nie lubi? W 3 pokojach (ale za to z kuchnią i sporym hallem!) Jesteś pewna?
  13. [quote name='terra']Szukamy domku, słodziaku.[/quote] Jak ma się znaleźć, skoro nikt Spajka nie odwiedza?
  14. 10.08. poszła kaska dla Stefka. Lubię mieć potwierdzenie. Żeby potem nie było, że zalegam. ;)
  15. Stefek, to niemożliwe, żeby nikt teriera nie chciał!
  16. I znów jestem u ciebie, Synku...
  17. Szoku, tytuł jeszcze niezmieniony! Szok!
  18. To dopiero 3 dni, on nie widzi, znalazł się w nowym miejscu, a tu jeszcze królik... To sikanie jest naprawdę aż tak uciążliwe?
  19. Tarusiu, długo to trwa, ale będziesz miała domek, na bank!
  20. Zaglądam do ciebie i zaglądam, Timku, i nic...
  21. Tak tu cicho... Może wyżeł już w domku?
  22. Patos, znajdź wreszcie domek! [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_17_4.gif[/IMG]
×
×
  • Create New...