Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Lara, tu nigdy nie było wielu osób. Nie poddawaj się. Tylko mów, kiedy kasę podesłać, bo nie ogarniam.
  2. Świateczku, buziaki. Nadrabiam zaległości, więc jestem przelotem.
  3. Burajek niestety jak zwykle ma dług.... Nie rozumiem. Patrz post 382.
  4. Cioteczki kochane, a może po prostu przygotujmy się na to, co ma się stać. Każdego z nas to czeka i nauczmy się z tym oswajać. Nie ma sposobu, żeby nie odejść, ale są sposoby, żeby odejść możliwie najłagodniej, najlepiej. Wiem, że dzięki Justysi, Myszka odejdzie komfortowo. Bo ona wie, że w tej jedynej chwili, nie jej ból jest ważny, ale tej, co odchodzi. Jej ból przyjdzie zaraz potem. Justysiu, jestem z tobą - cokolwiek to znaczy.
  5. Może trawy? Ledwo śniegi puściły, już wschodzą - ale żeby kwitły? Może w domku coś doniczkowego kwitnie? Kurczę, za moich czasów nie było tylu alergików. A drzewa kwitły tak samo. A nawet było ich więcej. Dżerku, trzymaj się. Wysłałam kaskę za I i II. Przepraszam za opóźnienie. Grudzień i styczeń to nie są dla mnie lekkie miesiące.
  6. Wysłałam dziś kaskę za I i II. Przepraszam za opóźnienie - cienko przędłam. Podobne objawy miał mój pierwszy wyżeł. 14 lat, był w świetnej formie - nagle skręt jelit. Ledwo z tego wyszedł. Badania - powiększone serce, chora wątroba. Był z nami jeszcze kilka miesięcy. To był rok 1993/4. Teraz badania dokładniejsze, leki lepsze -Rufik jeszcze pożyje. Wiosna idzie!
  7. 4.02. wysłałam deklaracje za I i II. Przepraszam za zwłokę. Kurusiu, buziaki.
  8. Kaska za I i II wysłana. Przepraszam, że dopiero dzisiaj.
  9. Hej, dziewczynki! Wróciłam! Wcześniej nie mogłam, bo wstyd mi było, że zalegam z płatnościami. Dziś za I i II wysłałam i... kamień z serca.
  10. Trochę mnie nie było - miałam lekki dogowstręt, musiałam nieco podreperować psychikę. Dopiero dziś wysłam kasę za I i II, przepraszam - w grudniu i styczniu byłam zarżnięta finansowo. Cieszę się, że Poster robi postępy. Widzę, że faceta trzeba dla niego szukać. Ale trudno będzie znaleźć godnego n/zastępcę męża Zuzi. Tymczas jeszcze żyje. Niestety - wciąż u mnie.
  11. Baronie, musiałam odpocząć od dogo, coby podreperować nieco psychikę. Podreperowałam i jestem. Zima chyba wraca!
  12. zuziu, powiedz coś o Buni.
  13. [quote name='Justa&Zwierzaki']No właśnie , znów schudła . Ale przed chwilka zjadła dosłownie odrobinkę gotowanego kurczaka . Dziś mija 14 miesięcy jak nie ma za nami Taruni Zawsze będziemy pamiętać.
  14. Świateczku, toż ty król jesteś!!!
  15. lilith, dziękuję za zaproszenie. Poczytam w poniedziałek. Żółte kocham najbardziej. Cholera, same czarne mam.
  16. Na imieninowy spacer zapraszam. Ale będziemy się ślizgać! Też tak macie w Rzeszowie?
  17. [quote name='ivette3']Agatko :lol: wiersz jest autorstwa Barbary Borzymowskiej. Sama niedawno ( na innym wątku )zauważyłam wiersze poświęcone psiakom i dowiedziałam się o tej fajnej poetce :lol:- polecam jej twórczość . Co do imienia Agata oraz samokrytycyzmu ,to [B]musisz natychmiast uzbroić się w silną wolę aby nie popaść w samouwielbienie [/B]:evil_lol:.Zamierzam bowiem napisać prawdę najprawdziwszą ,która może Cię bardzo zmanierować : Otóż uważam,że osoba,którą Kamyczek zaszczycił swoją miłością i pozwolił jej ( czyli Tobie) być jego opiekunką,nie może być przeciętna i byle jaka.Musi być najwspanialszym ludziem pod psim słońcem :loveu: Pozdrawiam Ciebie oraz Twojego pupila Kamyczka psotniczka :loveu:[/QUOTE] Przepadło. Silna wola to nie ja, samouwielbienie jak najbardziej.... Kamyczku, wybacz, teraz rymy wnusi składam - 2 lata stuknęło. Jutro jeszcze tylko moje imieniny, a od poniedziałku - tylko ty!
  18. Nie wiem, jak u was, ale w Łodzi strach na spacer wyjść - śiisko od dołu, mokro od góry, drzewa złowrogo huczą nad głową i gałęzie tracą. Nikowi " w to mu graj", mnie nieco mniej.
  19. [quote name='__Lara']Zastrzelić mnie to mało, wieczorami jestem taka padnięta, że na nic nie mam siły :( ale muszę się sprężyć.[/QUOTE] Nikt cię nie będzie zastrzelać. Damy radę.
  20. Biedny, cudny Rufi....
  21. Wiem, zalegam. Przepraszam. Na dniach wyślę za I i II.
  22. [quote name='Ania+Milva i Ulver']nie:) na obcych szczeka, ale toleruje -biega w pewnej odległości. żeby podszedł to trzeba przykucnąć -wtedy podejdzie na wyciągnięcie reki i można go musnąć:)[/QUOTE] Chyba podjadę, przykucnę i poczekam, aż da się musnąć - bezcenne!
×
×
  • Create New...