Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Essi, Niko chyba znalazł swojego ludzia (okaże się w środę). Kolej na ciebie. Tylko takich ludziów coraz mniej. Ale ja wciąż wierzę w ludzi! Essiku, i ty znajdziesz.
  2. [quote name='ivette3']:cunao:Witamy z radością cioteczki Agatkę i Magdę i zapraszamy do tańca ze Światusiem w ostatnią sobotę karnawału. Dziadzio bardzo żywiołowo reaguje na coraz cieplejszą aurę.Na podwórku biega a właściwie kica jak zajączek i udaje,że ucieka.Czasem nawet trochę mnie straszy,bo robi tak niespodziewane i szybkie zwroty kierunków,że nie mogę nadążyć za nim,a on dostaje chwilami zbytniego przyspieszenia i niestety nie zawsze w bezpieczną stronę. Wiosna dziadziowi w nosku zapachniała chyba i szaleje nam staruszek ponad miarę :loveu: Aż strach pomyśleć co wymyśli gdy już prawdziwa wiosna będzie :lol: Jak to co? Zacznie uganiać się za panienkami! Światku, myśl o mnie cieplutku w tym tygodniu.
  3. [quote name='__Lara']Allegro się skończyło, i niestety cisza :/[/QUOTE] Jasna cholera! Wysyłam.
  4. [quote name='Olena84']O matko, biedna madcat, miedzy pieluchami a rozliczeniami;)[/QUOTE] A tam biedna! Najszczęśliwsza jest. Trochę rachunkowości dobrze jej zrobi, bo dobrze to robi, a nie ma nic lepszego niż świadomość, że coś dobrze robi się. Kasiu, nie daj się w pieluchy zakałapućkać! Zadzwonię jutro w sprawie kasy.
  5. [quote name='feliksik'][B]magda[/B], pisz, pisz!!!! jak było?[/QUOTE] A jak mogło być? Lepiej być nie mogło!
  6. [quote name='__Lara']Kupić ogłoszenia mam? :)[/QUOTE] Lareńko, kupuj. Z Kobrą się rozliczę, ok?
  7. mmd, jesteś niesamowita! Dziękuję. Wystarczyło, że pojawiłaś się na wątku, a Niko znalazł swojego Człowieka. Tak sądzę. Dzisiaj (sobota) w samo południe doszło do spotkania Nikodema z jego nową, wymarzoną Pańcią. To musi byś TO! Zaiskrzyło od razu, miłość od pierwszego wejrzenia! Zaiskrzyć musiało mocno, bo przez campus przeszedł w tym momencie akurat gwałtowny huragan (dosłownie!) - odebrałam to (chociaż uszy odpadały mi z zimna, ziarenka piasku wgryzały się w bruzdy zmarszczkowe, a gałęzie spadały na moją świeżo ostrzyżoną głowę) jako zapowiedź szczęśliwego jutra. Istny huragan miłości! Nareszcie ludzie (Pani przyjechała z synem i synową), którzy mają odpowiednie podejście do psa - bez uprzedzeń (niekiedy wręcz rasistowskich - "za czarny", też coś!), bez nadmiernych wymagań i oczekiwań (chociaż Niko jest w stanie sprostać każdemu), za to z wielkim sercem i gotowością zaakceptowania ewentualnych niedoskonałości Nikodema (za tę gotowość Niko odwdzięczy się absolutnym brakiem jakiejkolwiek niedoskonałości). I z kieszeniami pełnymi smaczków - od razu widać, że czują bluesa! Niko (dotąd nieufny i nieskory do nawiązywania nowych znajomości) po dwóch minutach zapomniał o moich żwaczykach i szalał z całą trójką - tu patyczek, tam smaczek, a między jednym a drugim mizianko i dobre słowo. Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać, gdzie wypatrzyli Nicholsona. Ale nie omieszkam w środę. Jesteśmy umówieni na 18.00. Na wszelki wypadek trzymamy paluchy! Aha, synostwo Pańci posiadają suczkę - wypisz wymaluj Niko (z wyglądu, charakteru i zachowań), tylko nieco większą. Kurczę, niech to wypali i Niko wyląduje wreszcie na kolanach i kanapie SWOJEJ JEDYNEJ UKOCHANEJ I KOCHAJĄCEJ GO NAD ŻYCIE PAŃCI! A ja już jakoś sobie poradzę.
  8. Zatkało mnie! Bumku, nie wygłupiaj się! 50zł/mies. ode mnie.
  9. Depiśku, ty po prostu nieco się posunąłeś w wieku, ale i tak jesteś najpiękniejszy!
  10. [quote name='magda222']Zaktualizowałam 1-szy post. Bardzo proszę osoby, które zalegają z wpłatami o uregulowanie ich. Wiem, Magdusiu, na dniach wyślę. Dagulko, ale ci się trafiło!
  11. Kochana, jestem za! Przy okazji jakiś psiak skorzysta. Wszelkie koszty biorę na siebie. Podasz nr konta?
  12. [quote name='agata51']Essiku, suniu prześliczna, nikt cię nie chce?[/QUOTE] [quote name='olgaj']nikt :/ ani jeden ludz nie dzwonił[/QUOTE] Mojego tymczasika też nikt nie chce pokochać. A to za stary, a to za czarny, a to jakiś nie taki... Eh...
  13. A uszy też w takiej dobrej formie jak cała reszta?
  14. No dobrze, ale co z Toffinem?
  15. [quote name='Marycha35']myślę, że można jeszcze poczekać, sorka, ale znam historię z adopcją do Niemiec wielce przygnębiającą. Oczywiście zawsze są wyjątki, ale jak jest szansa to lepiej poczekać. Transport Pusi tak daleko byłby dla niej gehenną![/QUOTE] Odwrotnie - [B]złe [/B]adopcje do Niemiec to wyjątki. Sama bym chciała tak trafić jak te psy, które właśnie tam domki znalazły. [quote name='Marycha35']moje zdanie: dajmy szansę dziewczynom, Pani i suni :)[/QUOTE] Jestem za! Niemcy mogą poczekać.
  16. Matko jedyna, to do tych moich czterech psów jeszcze kota mam sobie zafundować?! W ramach terapii?! Byłyby zachwycone, ja mniej. Ich zdrowie by kwitło, ja bym wylądowała na intensywnej. Rufiku, ty powinieneś był startować w wyścigach psów. Zając (ew. kot), dzięki Bogu, sztuczny, adrenalina i kasa! Pies trącał zająca, ale adrenalina i kasa wszystkim dobrze by zrobiły! Całuję w śnupę, piesku. Murkę też.
  17. Myszuniu, "przychodzimy, odchodzimy..." Daj Boże każdemu właśnie tak. Justynko, tulę ciepło.
  18. [quote name='ALMA2']No to kochana wytłumacz się ;), czemu ty byś chciała mrozów:cool1:. Ja bym chciała juz troche wiosny. Bo mi zimno ciagle.[/QUOTE] Kurczę, ja po prostu zimą lepiej się się czuję fizycznie. I tyle. Wiosny nie mogę się doczekać, bo na psychikę dobrze mi robi, a potem to już tylko krótka złota jesień i zima może wracać. Nie dla mnie ciepłe kraje. Tylko Islandia!!! Władeczku, ty mnie rozumiesz.
  19. [quote name='agata51']Trzymajcie się, chłopaki - idzie wiosna![/QUOTE] [quote name='Bjuta']Ale w nocy się gdzieś cholerka musi chować... :shake:[/QUOTE] Przecież nie powiedziałam, że przyszła! Ona dopiero idzie - a jak idzie, to i dojdzie. Mamy to jak w banku.
  20. [quote name='agata51']Gaspar, muszę ochłonąć..[/QUOTE] [quote name='wenucja']a czemu ochłonąć??[/QUOTE] Bo, jak zwykle, ostatnia się dowiaduję. Ale to już odległa przeszłość. Gaspar, sarnina podobno jest niezła, ale podejrzewam, że Pańcia ci jej nie przyrządzi, a w stanie surowym nie dogonisz - nie bierz tego do siebie, po prostu tak już jest. Mojej jagdterierze marzy się pasztet z zająca, który od lat śmiga jej przed nosem. Nawet ona nie ma szans - musi zadowolić się myszopodobnymi. To też wielka frajda - dokopać się i dopaść. Spróbuj.
  21. Witaj, śliczności! Oj tak, wczoraj i dzisiaj było już całkiem znośnie! Jeszcze kilka takich dni, to i ja dojdę do siebie.
×
×
  • Create New...