-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Ciotki, oświećcie mnie - zajrzałam na 1 stronę i wyczytałam, że niemiecka fundacja funduje mu pobyt w spa Ani. To znaczy, że deklaracje niepotrzebne? Eh, Bumiasty, od razu wiedziałam, że nie mogę cię wziąć do siebie. Mixer nie znosił nawet Nikusia, chociaż musiał wiedzieć, że to żadna konkurencja dla niego. Ale co by powiedział, jakby stanął nochal w nochal ze swoim sobowtórem? Nie zdzierżyłby tego. A i ja byłabym w rozterce.
-
Ale to jest guz na cycuchu! Ja bym cięła. Jak najszybciej! [URL]http://www.vetopedia.pl/article67-1-Guzy_gruczolow_mlekowych.html[/URL]
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
agata51 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może już dosyć tych encortonów, hepaticów i czego tam jeszcze? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
agata51 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Patos, wpadnę jutro. Znów 100 stron do doczytania. -
Dagusiu, warto było... Zawsze jest warto...
-
[quote name='Olena84']Kamyczku a Ty nadal niczyj![/QUOTE] Jak to niczyj! On jest nasz!!! Dziękuję wszystkim za obecność na wątku, za wpłaty, wsparcie i za wszystko! Tymczasa wysłałam do Domku, czekam na +15, wsiadam do pociągu bylejakiego i pędzę do ciebie, Kamysiu! P.S. Kurczę, Niko był adopcyjny jak cholera, od samego początku i pół roku musiał czekać na miłość. Umówmy się, Kamyk jest dużo bardziej fascynujący, niesamowity i niebanalny, to i dużo dłużej na aż taką miłość musi czekać.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
agata51 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy encorton tak samo działa na psa jak na człowieka? -
[quote name='Madziek']agata51 gratulacje dla Ciebie i tymczasa :) oby i Jazzowi wkrótce się udało. Allegro ma cały czas, a ogłoszeń nie bardzo...[/QUOTE] Jazzie, będziesz miał cudny domek. Ktoś cię w końcu wypatrzy i zakocha się na zbój. Madziek, z tego co wiem, to tylko allegro. Czasem tylko zdarza się cud... Allegro wyróżnione?
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
agata51 replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Golin, to się dzieje naprawdę? -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Depi, do cholery, tylu dobrych ludzi cię kocha, a ten jeden jedyny nie może! -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
brązowa, jest ok? -
To był Szok ... Rzeszów - znowu szuka domu :(((
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Szoku, żółte psisko, niesamowite, do zakochania. -
[quote name='madcat1981']Ściskamy wirtualnie:glaszcze: Czy ktoś już korzystał z tych nowych funkcjonalności na forum, chyba można psiaki za darmo ogłaszać. W pierwszym poście są do wyboru trzy teksty ogłoszeniowe Kamienia plus wierszyk, może warto by było skorzystać? :razz:[/QUOTE] Ja na pewno nie korzystałam. Każdy jest lepszy w te klocki ode mnie. Kamysiu, zajrzę jutro z samego rana/południa (niepotrzebne skreślić), bo padam na pysk, a jeszcze kilka wątków przede mną. Kurczę, wnusia dobrała się do mojej rachunkowości i nie mogę ogarnąć. Jak nic na czarne kwiatki trafię. Mój Tatuś miał rację - dzieci to zakała ludzkości. Pewnie już pisałam, ale będę powtarzać do znudzenia. A chwaliłam się już, że mój tymczasik do domku wreszcie prysnął? Nie? No to się chwalę. Dom marzenie, Pańcia do zakochania. A po pół roku trudno było znaleźć lepszą ode mnie! Po dwóch zniechęcających wizytach - bingo! Czasem warto poczekać. Musi zaiskrzyć!
-
[quote name='olgaj']Agatko pisałam juz, że Essi niszczyła i bardzo rozrabiala w nowym domu. Teraz w boksie nie niszczy i nie rozrabia.[/QUOTE] Cholera, to całe życie w boksie ma mieszkać? No cóż, może woli... A mój tymczas już w domku!!! Tylko on, cholera, dobrze wychowany. A i tak pół roku czekał.
-
Tydzień temu zabrali Betce zabaweczkę - Niko podbił serce Pewnej Bardzo Dobrej Pani i pojechał do Domku. Moi sąsiedzi wniebowzięci, bo ciszej u nas (Betka szczeka jednak dużo przyjemniej, bo grubiej), mnie 3 spacerki dziennie odpadły (słowo daję, jeden spacer z Betką zaspokaja w zupełności moją potrzebę ruchu), ale za to znów możemy grać w nogę!!! Tak mi tego brakowało! Betka na razie oszczędza Mixera i zamiast go tarmosić wylizuje mu zdarty pazur. Mixer powarkuje przez zaciśnięte zęby, ale wyciąga łapę, bo co ma zrobić? Dla Betki chcieć to mieć! Robi to niezwykle delikatnie, ale jednak zdarty pazur boli. Będę się upierać - Mixer to święty pies. A pazur w końcu odpadnie i znów zaczną się szaleństwa! No i dobrze.
-
Talcott, pamiętam o Tobie. Oczywiście, przegapiłam rocznicę, ale dziwnym trafem w piątek właśnie opróżniliśmy rodzinnie flaszeczkę pigwówki za zdrowie mojej siostry. Bynajmniej nie z okazji imienin. Alfa, kochana jesteś :loveu: A że nie dorzuciłam się do wieńca, wrzucę podwójnie do marcowej Skarpety.