Będzie dobrze. Głowę daję. Strasznie się cieszę :multi::multi::multi: A jak nie chcecie, żeby trudne to nie było, to zlikwidujcie wszelkie DT :eviltong: Miesiąc temu oddałam tymczasika w najlepsze z rąk. Ale łatwe to nie było. Ani dla mnie, ani dla niego - pół roku żył sobie u mnie z poczuciem, że jest w swoim domu. Góreczko, odnajdziesz się, masz to jak w banku. Murka, wielkie dzięki, a za moją skromną marcową kupcie sobie z Patrykiem po kulce pistacjowych lodów. Kurczę, chyba nie starczy.