-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wet-siostra
-
Koszmar...:shake: Pewnie dlatego,że Warszawa...Duże miasto i ludzie bogatsi...:oops: U nas pewnie nikt by szczeniaka za taką kasę nie zaszczepił,nawet na te ceny narzekają,że za drogo...
-
[quote name='GameBoy']trzeba bedzie psa zaszczepic a to ponad 100[/quote] O,mamo,co tak drogo????U nas,w Przemyślu,za 100 to by całą profilaktykę zrobił...No bo tak: wścieklizna-15zł choroby zakaźne-30zł odrobaczenie-od 2zł za tabletkę,w zależności od środka i wagi zwierzaka odpchlenie-ok.10zł... Razem ok.60-80zł...
-
Piesio-samobójca!! Już w nowym domu!!!!!
Wet-siostra replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Bao,piesku,co z Tobą będzie??? -
Normalnie-SZOK!!!!!:loveu::loveu::loveu: Ale-pozytywny!:evil_lol: Bary w domu,rozłożony...:crazyeye: Wmarkos MUSIAŁ go zaczarować...:evil_lol: dogomania,dogomania smaczne ciacho mamy na niej lecz Margo fotek nie wkleja a w ciotkach gaśnie nadzieja że ciasteczko zobaczymy i choć oczy nacieszymy dogomania dogomania jak możemy zostać na niej jak się wszystkie wycofamy -może fotki otrzymamy??? :diabloti:
-
Biedna psina...:-( co by tu wymyślić????:roll:
-
DIF,Psiapsiółko,miło Cię widzieć!!!:loveu::loveu::loveu: W końcu zajrzałaś do Koliego...Wiem,masz kuuupę innych psiaków,to normalne-ważniejsze są te do adopcji.Koliemu nic już nie grozi...No,może oprócz pożarcia przez kleszcze...;) Na razie nie mam kasy na obróżki...:oops: A Tyrsa normalnie mnie dobiła...:shake: Dziś jest taka wyciszona...Charczy dalej,ale zrobiła się taka...inna...:oops: Czy ona czuje,że nadchodzi jej czas,by odejść???:-(Nawet nie chcę o tym myśleć...:shake:Jest ze mną już tyle lat... Wiem,że nic nie trwa wiecznie,ale...jeszcze nie teraz...jeszcze nie...:-( U Koliego to normalne,że cały czas trzyma się blisko mnie,drepcze za mną krok w krok,jak piszę na dogo-siedzi pod stołem,z łbem na stopach...Albo wtulony między nogi.A dziś i Tyrsa chce być jak najbliżej... Ech,życie...
-
Jeszcze parę takich nocy i się wykończę...:shake: Nie pada,przynajmniej na razie...Ale za oknem szaro i ponuro,a jak wypuściłam psy na dwór to zimno jak na jesieni...:-( Co za pogoda...:angryy:
-
Znudzony,czy zagniewany???:p Dziś Tyrsa napędziła mi niesamowitego stracha...A było tak:wieczorem,jak zawsze,psiaki wlazły mi do łóżka na porcję mizianka...Koli po jakimś czasie poszedł na kocyk,ja z trudem,ale zasnęłam.Do tej pory nigdy nie zdarzało się,by któryś z psów spał ze mną całą noc.Za bardzo się wiercę,kopię itd...Nawet TZ tego nie wytrzymuje...Dlatego nie śpimy razem...Wystarczyła mu jedna noc... Tymczasem w nocy,gdzieś koło 1.00,nagle się przebudziłam,dusiło mnie.Od ok.tygodnia to"normalne"...Pobudka ok.12.00-2.00.. Ruszam nogami-czuję-Tyrsa leży w nogach...Ruszam jeszcze raz-nic...Taka jakaś sztywna...Bezwładna...Jezu!!!Strach mi zdławił i tak już zdławione gardło...Macam-no,sztywna...Serce wali,łzy w oczach,pustka w głowie...I jedna myśl:Tyrsa nie żyje!Nie,Tyrsuś,nie możesz mi tego zrobić!Nie umieraj!!!Zapaliłam światło...Zaczęłam ją masować w okolicy serca,wyczuwać,czy oddycha...Wiem,że ma chore serce...Już dawno chyrczy i się dusi...Masuję,masuję...W końcu ruch...Tyrsuńka otwiera oczy,takie błędne,nieobecne,nie z tego świata...Wróciła.Ale długo nie mogłyśmy obie dojść do siebie...Długo leżałam,przytulona do niej,głaskałam,a łzy mi staly w oczach...A sunia patrzyła przed siebie jakby nieobecna...Potem wtuliła się we mnie,zaczęła lizać po twarzy...I po jakimś czasie poszła na kocyk. Rano wstała,jakby nigdy nic... Normalnie,horror...Może ja mam urojenia???
-
Ja,niestety,jestem nadal chora,antybiotyk nie pomaga,cherlam jak gruźlik a w nocy się duszę...Ale jakby coś trzeba było przechować albo co,albo miałybyście ochotę na kawę,kąpiel...No,nie wiem...To zapraszam do siebie.Może Was nie pozarażam...
-
[quote name='florida_blue']tego ze schroniska pstrykne jutro .... znalazł się też merle... jest osoba która zastanawia się nad przygarnięciem go. Jesli się nie zdecyduje -[B] czy mamy jeszcze tymczas ... ?[/B] to pies , ma ładne białe ząbeczki. jest łagodny, nie goni kotów, z innymi psami ok. coś mu sie stało w łapkę, ma czymś smarowaną i zabandażowana ,...[/quote] Cioteczko,zajrzyj na poprzednią stronę...Jeśli nie macie DT,może skorzystacie z mojej propozycji???Wiem,że to trochę daleko...Ale...