-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wet-siostra
-
Szczęśliwe zakończenie! 3-nożna piękna ON-ka już w nowym domku!
Wet-siostra replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Księżniczko-zapraszam na spacer... -
[quote name='basia0607'][quote name='iwop'] Może tego TZ omawiajcie sobie z wet-siostra na privie?:oops:[/quote potrzeba nam chociaż małej odskoczni od nadmiaru tego nieszczęscia. Nie raz sie zastanawiam po co mi to potrzebne? Może odwrocić sie od potrąconego psa, udać , że go nie wiedzę, nie widzieć tego wszystkiego i życ spokojnie ?[/quote] Basiu! Wierz mi,że jeśli będziesz chciała udawać,że tego wszystkiego nie widzisz-będzie Ci jeszcze ciężej... A Iwop ma prawo nie chcieć zaśmiecania wątku...Proponuję może nie tyle PW,ale-rzuć link do jakiegoś wątku założonego przez Ciebie(jakikolwiek) i tam sobie plotkujmy na temat TZ... Iwop-ja też nie trawię alkoholików,uważam,że sami sobie marnują życie...A przy okazji swoim bliskim...Dlatego wysłałam mego TZ na leczenie...Przez co stałam się wrogiem jego i jego rodziny...Uważają,że go krzywdzę,chcę go zniszczy,on ma prawo pić...Ale ja nie mam zamiaru ustąpić... Nie martw się-Kruszynka na pewno szybko znajdzie domek i będzie mogła odejść od pijaczka...
-
Cioteczki,sprawa ma się tak:miałam mieć na DT dwa pieski z Częstochowy...Niestety,były problemy z transportem...Aż mój szanowny TZ uznał,że skoro nie ma transportu to pewnie i DS się nie znajdzie...i stwierdził,że nie zgadza się na to,by psiaki przyjechały...Na szczęście oba psy znalazły DS... W międzyczasie odbyłam dość poważną rozmowę z TZ... I na dzień dzisiejszy jest tak:TZ wyraża zgodę na to,bym oferowała DT psiakom...Psiaki mają być łagodne,jeśli większe(jak np.collie)-to jeden na raz,jeśli mniejsze-dwa.Mają być do mnie dostarczone.Zgadza się,by czas pobytu psa(psów) trwał do 6 miesięcy.No i nie chce słyszeć o karmieniu cudzych psów-więc psiaki które by do mnie trafiły,musiały by mieć zapewnioną karmę... Wiem,że może to są duże wymagania... Ale tak sobie pomyślałam-może macie jakiegoś collie,który pilnie potrzebuje DT?Z adopcjami tych psiaków nie ma większych problemów... Ponieważ jestem pomocą weterynaryjną znam wszystkich lek.wet.w Przemyślu...Istnieje możliwość,by psiak(suka)który do mnie trafi był podczas pobytu u mnie wykastrowany(wysterylizowana)-za pokryciem kosztów zabiegu.Opieka pooperacyjna(z racji fachu)zapewniona gratis... Co o tym myślicie???
-
[quote name='Margo05']Wet mówiłam dokładnie to samo DIF :evil_lol::evil_lol: No proszę...Cóż za jednomyślność...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No a co do reszty...To DOŁĄCZAM SIĘ DO GRONA PROSZĄCYCH O FOTKĘ... Nie bój się,Cioteczko Margo... DIF-Psiapsiółka moja najlepsiejsza-nie odejdzie z dogo...Tylko tak straszy... Co najwyżej zwolni tempo...Ale-NIE ODEJDZIE... Jest uzależniona-jak my wszyscy...I wciąga w to uzależnienie kolejne osoby...Najnowszą ofiarą jest nowy pan Barego... Wiem,co mówię...Jak miałam laptopa w naprawie to mi ręce się trzęsły i z językiem na brodzie leciałam na pocztę,by zobaczyć,co nowego na dogo...To wciąga...A jak się okazywało,że wgrywa się biała strona,to prawie furii dostawałam...I miałam ochotę na demolki...Wychodziłam z poczty wściekła,prawie,że z pianą na buzi...Przeszło mi dopiero,jak laptop wrócił z naprawy...Trzęsącymi się rękami rozerwałam opakowanie i rzuciłam się na dogo... Jak ja wcześniej żyłam bez laptopa????? A DIF jest na Dogo dłużej ode mnie,więc stadium uzależnienia większe... Bary-piesku-niesamowicie się cieszę,że jesteś już w nowym domu!!!
-
[quote name='jagienka42']mój TZ też nie jest normalny:oops:. [B] witam w klubie...[/B] on ma pewien tym psów które mu sie podobają i toleruje w domu [B]mój uznaje tylko psy do kolanka,łagodne,ciche,nie brudzące...nie za stare...[/B] [/quote] Jagienko-daj TZ do adopcji...:evil_lol: Kruszynko-chopkaj po domek...:loveu:
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Misiu-zapraszam na spacer nad San... -
Sochaczew - TIR zakończył jej tułaczkę MA DOM
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Oj,proszę pani,nieładnie...:angryy: Tak się nie robi...:mad: Soniu-Sparto,gdzie ten twój domek???:placz::placz::placz: -
Szczęśliwe zakończenie! 3-nożna piękna ON-ka już w nowym domku!
Wet-siostra replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Ja też...:mad::mad: Tylko nie zawsze coś wpisuję...:eviltong: -
Bary-piesku,dziś,mam nadzieję,pojedziesz do nowego domu.To już ostatnie chwile stresu dla Ciebie i dla Cioteczek... Wiecie co,tak sobie pomyślałam(może to nie jest dobry pomysł,ale napiszę,co mi tam),że może by trzeba tym "opiekunkom"Barego zrobić akcję zmyłkową...Coby zgłupiały...Akcję widzę tak,że jeszcze jakiś czas DIF i/lub Cekinka przychodzą do miejsca gdzie był Bary z kiełbachą,suchym żarciem,czymkolwiek-jak do tej pory...Udają,że szukają,są bardzo zaniepokojone...Pytają babsztyli,czy nie widziały tego czarnego psa... I wtedy baby zwątpią,nie będą wiedziały,co jest grane... A Bary sobie będzie w nowym domu...
-
suczka Bokserkapo wypadku JUż W NOWYM DOMU !!!
Wet-siostra replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Boksiu,zdrowiej... -
[quote name='basia0607']Mam pytanie ? czy Twój Tz szczepiony i odrobaczony ? Czy dodajesz legowisko ? Jak u niego z sierścią i utrzymywaniem moczu ?[/quote] Dooooooobre...:klacz::ylsuper: Poczekaj,niech pomyślę,muszę go jak najlepiej zareklamować...:evil_lol: No więc tak:Legowisko z kompletem pościeli dodaję jako wyprawkę...:grin: Odrobacza się reguralnie sam,zalewając robaka...:drinka: Szczepienie by się przydało...przeciw wściekliźnie...i głupocie...:stupid: Sierść ma raczej krótką,z trzymaniem moczu problemów brak...:wink: Bierzesz?????:diabloti:
-
Stres się udziela...Chyba będę spokojna dopiero po tym,jak Bary dotrze do nowego domu...Właśnie miałam kolejny sen w typie horroru...Chyba za dużo czytam i oglądam tv przed snem...:oops: Śniło mi się,że Bary uciekł od DIF przeskakując przez siatkę i wpadł pod auto...DIF szukała go,a on nagle pojawił się za nią,skoczył na nią i pogryzł... Obudziłam się zlana potem i chyba juz nie zasnę... Więc-włączyłam laptopa,myślę sobie:zobaczę fotki... DIF-zostałaś porywaczką/złodziejka psów!:evil_lol: Moje gratulacje!:loveu: Co prawda Bary nie wygląda na specjalnie szczęśliwego...:roll: No,cóż,pewnie po sedalinie...Poza tym on jeszcze nie wie,że właśnie rozpoczyna NOWE ŻYCIE... A ten pomysł ze zwłokami psa-dobre,ale musiałyby być choć ciut podobne do naszego bohatera...:cool3: A ten ogród...Cudo!Mieszkasz w raju?????:p Bary,piesku-szczęśliwej drogi!:loveu:
-
Cioteczki,byłam dziś jak zwykle na popołudniowym spacerze z psiakami... I niniejszym UROCZYŚCIE OZNAJMIAM,CO NASTĘPUJE: HISTORYJKĘ O TYM,ŻE KOLI NIE TOLERUJE KOTÓW,MOŻNA SOBIE SPOKOJNIE ODŁOŻYĆ NA PÓŁKĘ Z BAJKAMI. Mojego super-psa minął dziś przepiękny kocur.I NIC!!!!! Także to była chyba tylko wymówka tego kogoś,u którego Koli był wcześniej... I jeszcze jeden dialog z około 10 letnim chłopcem.. Ch:Jeszcze nigdy nie widziałem takiego dziwnego psa... N: A czemu dziwny? Ch: Bo bez jednej nogi... N: Wiesz,czasami się tak zdarza.Widziałeś kiedyś ludzi bez nogi? Ch:Tak,jak byłem w szpitalu. N: No widzisz.Psy też czasami mają wypadki,trafiają do szpitala i czasem trzeba im usunąć chorą nogę.Właśnie tak stało się z moim psem... Ch: Proszę pani,ale jak on sobie radzi??? N: Radzi sobie bardzo dobrze,sam zobacz(parę rzutów udkiem). Ch: Oooo raaaany....Ale suuuper!!!Mogę go pogłaskać? N: Możesz.(niestety,Koli nie daje się pogłaskać,wystraszony chowa się za moje nogi). Ch: On się mnie boi... N: Być może kiedyś jakiś chłopiec zrobił mu krzywdę.Ale może z czasem da ci się pogłaskać...Mieszkasz tu? Ch:Tak,w tym bloku... N:W takim razie jeszcze nie raz go zobaczysz. Ch:Następnym razem przyniosę mu udko!Do widzenia! N: Do widzenia.