-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wet-siostra
-
Piesio-samobójca!! Już w nowym domu!!!!!
Wet-siostra replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Czy ta cisza jest oznaką dobrych,czy złych wieści????DIF-Psiapsiółko.hop hooop!!! -
Poziomka dochodzi do siebie...Weszłam przez bramkę proxy,coś mi dogo zastrajkowało,nie moge wkleić fotek...Matrwi mnie to,że suńka coraz bardziej się do mnie przywiązuje...Nie mam sumienia jej izolować...Siedzi tuż przy mnie,wtulona w nogi,co chwilę mnie liże,domaga się głaskania...Jak wychodzę i zostawiam ją samą-piszczy.A wczoraj...ZASZCZEKAŁA!Mój tz otwierał drzwi,Pozioma leżała ze mną w łóżku.I nagle postawiła uszy i:HAU,HAU!!!Zamurowało mnie...Na podwórku jest cicha i mam wrażenie,że to hau wyrwało jej się przez pomyłkę...Jest czysta,nie załatwia się w domu.I...wybredna do jedzenia...Nie mam pojęcia,co jadła u p.Romy...Suchej karmy nie chce,makaronu nie chce...Mleko wypiła,ale MUSI coś jeść...Myślę,że jeśli p.Roma się zgodzi można by było szukać Poziomce domu...Ona jest tak miła i sympatyczna,że ktoś,kto ją adoptuje,nie będzie żałował...Ale nie chcę wychodzić przed orkiestrę...P.Roma nie prosiła mnie o szukanie suni domu,tylko o opiekę po sterylce...Poziomka wczoraj dostała drugi zastrzyk,rana goi się dość ładnie...Niedługo ściągnięcie szwów...Zawładnęła moim sercem...
-
Piesio-samobójca!! Już w nowym domu!!!!!
Wet-siostra replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Pamiętam,jak czekałam na Koliego...Nawet w nocy miałam komórkę włączoną...Może mieli jakąś awarię,albo coś,niemniej jednak trochę to n iepokojące...Ja zamęczałam cioteczki smsami,byłyśmy w ciągłym kontakcie...DIF-Psiapsiółko...Nie wiem,co o tym myśleć,próbuj się z nimi skontaktować...Bao,piesku...Trzymam za Ciebie kciuki... -
Cioteczki,nie łudźcie się...NIE BĘDZIE FOTEK...To tylko takie obietnice,żeby utrzymać nas przy wątku,żebyśmy zaglądały...Działa?-Działa!Każda zagląda,bo a nuż będą fotki...A TU FIGA!!!Więc cóż?Pozostaje-S T R A J K !!!!!!Jak nie będziemy zaglądać,Cioteczki się zmartwią,wątek Barego spadnie hen,daleko...I będą MUSIAŁY dać fotki...A tak na pocieszenie powiem Wam,że na każdym wątku,na którym doszło do adopcji-zapada cisza...Psiak pomału odchodzi w zapomnienie,pomaga się następnym potrzebującym zwierzakom...Samo życie.Tak jest na wątku Nelsona,na wątku mojego Koliego(już tylko jedna cioteczka tam zagląda i to rzadko)...Tak będzie i tutaj.Jest tyle potrzebujących psiaków,że nie sposób odwiedzać wszystkich wątków...Więc siłą rzeczy pisze się najpierw tam,gdzie psiaki jeszcze nie mają domów...Wiem,co mówię-sama mam prawie 48 wątków w subskrypcji i ciężko nadążyć z ich śledzeniem...Podsumowując-MY CHCEMY FOTKI!!!!!!!!!
-
Witam!!!Jakoś tak się dzieje,że na wątkach psów wyadoptowanych po jakimś czasie zapada cisza...Normalna kolej rzeczy?Chyba tak,psiak bezpieczny,pora iść do tych,które szukają domów...Ale miło widzieć gości na wątku!Poziomka już się zaaklimatyzowała,próbowała nawet warknąć na Koliego...Suńka chodzi za mną krok w krok,liże,domaga się mizianka...Nie wiem,nie mam sumienia jej izolować,ale nie chciałabym,by zbytnio się przywiązała-jest tylko na DT...Choć ujęła moje serce-nie może zostać na stałe...Pomijając fakt,że mój tz o tym nawet słyszeć nie chce-nie dałabym rady finansowo...Już jest ciężko,a co dopiero przy kolejnym psie...Poziomka dziś wlazła na krzesło i położyła pyszczek na stole.Niestety,nie zdążyłam zrobić fotki...A u moich stałych bywalców wszystko w porządku.Mam pytanie:czy któraś z Cioteczek ma hurtownię gumowych udek???
-
Jeśli będzie 8 osób na pewno jakoś podzielą obowiązki.Z tego,co czytam obsada ma być mieszana,więc pewnie mężczyźni będą wykonywać cięższe fizycznie prace,a kobitki-jak to kobitki-gotowanko,sprzątanko,zmywanko...Choć jak pracowałam kilka ładnych lat temu w schronisku nie było dla mnie taryfy ulgowej...Dźwigałam taczki,sprzątałam,zostawałam SAMA na noc...Ale teraz może się to zmieni.A czy wiadomo,co z opieką wet???Czy jest już jakiś wet zatrudniony???
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']no tak, może i ja w to wierzę[/quote] Ciotka,jakie MOŻE...:mad: MUSISZ w to wierzyć!!!:cool3: :loveu: Psiaczku-ZNAJDZIESZ domek!!!:loveu: -
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
A ja wierzę,..... że MISIO ZNAJDZIE DOM!!!!!:loveu: :evil_lol: :eviltong: -
Tłumaczę jej to cały czas... :loveu: I sobie też...:-( Ale może p.Roma zgodzi się,by szukać Poziomce domu...;) Wtedy powiedziałabym TZ,że DT się przedłuża do czasu znalezienia DS...:p Suńka jest tak milunia,że ktoś,kto da jej dom,nie będzie tego żałował...:loveu: Ale może być i tak,że Poziomka wróci do p.Romy,a do mnie przyjdzie kolejna bieda na opiekę po sterylce...:lol: (sanatorium...);)
-
[quote name='żaba88']Wet-siostro, chcesz Poziomkę? Nie ma problemu, już to dzisiaj załatwiłem :p Poziomka może zostać u Ciebie :eviltong: Ale jestem w szoku że nie szczeka! U Pani Romy Poziomka to była rozgłośnia radiowa na pół miasta przez 24h![/quote] Żabko,nie rozpędzaj się tak...:evil_lol: Nie mieszkam sama i sama nie decyduję...:eviltong: Poziomka podbiła moje serce i chyba mi pęknie jak upłynie czas opieki posterylizacyjnej,ale TZ nawet słyszeć nie chce,by suńka została u nas na stałe...:shake: Gdyby to ode mnie i tylko ode mnie zależało-moglibyście napisać:Poziomka ma dom...:oops: A że nie szczeka to fakt...Ani pół"słowa"...:loveu: Jedynie zawarczała na mego TZ...:cool3: Mam wrażenie,że Poziomka tu się zrelaksowała i uspokoiła...;)
-
[quote name='żaba88']Widzę że Poziomka znalazła domek ;)[/quote] Żabko,nie podskakuj...:evil_lol:...bo loda nie będzie!:eviltong: Wiecie co,troszkę racji Żabka ma...:p Poziomka chyba poczuła się u mnie jak w domu...Pomijam fakt,że łazi za mną krok w krok...Pomijam fakt,że pod stołem nie mam już miejsca dla nóg,bo z jednej strony wtula się Koli,a z drugiej suńka... Ale...Wpakowała mi się do łóżka na noc!!!:lol: Zaprowadziłam ją na miejsce,ale tak na mnie patrzyła,że nie miałam sumienia jej tam zostawić...Przeniosłam kocyk do sypialni,jakoś znalazłam kawałek miejsca...Tyrsa ostentacyjnie z Bardzo Obrażoną Miną odwróciła się do ściany,Koli obwąchał Poziomę i stracił zainteresowanie.A ona,zamiast leżeć na kocyku,wlazła mi do pościeli!:evil_lol: I wtuliła pyszczek pod ramię...:-o Szukam większego łóżka...:oops: W nocy zaczęła się wiercić,więc ją z pościeli wyprosiłam...Ale rano znów wlazła i miałam poranne mycie twarzy.;) Ona jest niesamowita...Ani razu nie szczeknęła,załatwia się na dworze...Kolejny psi ideał...:loveu:
-
Napisałam PW,ale nie otrzymałam żadnej odpowiedzi...:shake: Nie bardzo wiem,czy "bombardować" kolejnymi...:oops: